Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Acrivec w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Wczoraj ugotowany rosołek i właśnie wylany bo gazowany się zrobił. 😒
Deszcz/burza w nocy i magicznie zupy się psują, nie panimaju dlaczego

Komentarze (13)

Lider5piorunów

@Acrivec @roadie polecam wątek z elektrody 😁

https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1736983.html

Lider2piorunów

@koszotorobur mają jeszcze taki o mleku, również polecam xD

Fanatyk2piorunów

@moll - takie niby mega mózgi a uskuteczniają normickie pierdu-pierdu :rolling_on_the_floor_laughing:

Gruba ryba0piorunów

@Acrivec jak nie jest do jedzenia na teraz to gorący wlewasz do słoików, jak się zaciągną i ostygną to do lodówki i tydzień co najmniej mogą leżeć

Fanatyk0piorunów

@lagun tydzień to zupa w lodówce bez żadnego kombinowania stoi, nie wiem po co Ci słoiki do tego

Wirtuoz2piorunów

@Acrivec zdradź proszę tajemnicę gdzie zupa była przez tą noc.

Mi się raz rosół zepsuł bo zapomniałem na noc schować do lodówki, a że w lecie noce są ciepłe to duzo nie trzeba do zepsucia.

Fanatyk0piorunów

@meciasek w cieplejsze noce się nie psuło przez noc

Gruba ryba0piorunów

Moja mama twierdzi, że ugotowany rosół trzeba zostawić do ostygnięcia bez pokrywki, bo szczelnie zakryty się zepsuje. Jak u Ciebie było? Może nareszcie się dowiem, czy to prawda czy nie.

Lider1piorunów

@roadie dokładnie, wiesz kiedy rosołu nie robić, albo szybko dojadać

Gruba ryba8piorunów

@moll aha czyli po to te alerty rcb przychodzą

Lider5piorunów

@roadie jak była burza to mógł skisnąć. Nie wiem dlaczego, ale z tą burzą to się sprawdza

Gruba ryba1piorunów

@Piechur o widzisz, moi rodzice też tak twierdzą, i to nie tylko z zupą ale ze wszystkim. A mój chłopski rozum nie może zrozumieć zasady działania tego mechanizmu xD

może naczelna szefowa kuchni @moll będzie wiedziała?