
Wpis użytkownika skorpion w Wiadomości Polska
skorpionGURU
8piorunów#wiadomoscipolska #lubelskie #chelm powiem tak: dzisiaj również miałem okazję przetestować jazdę po zmroku wzdłuż kolejki.
nie jest tak źle, lekko się zwalnia zator.
w porównaniu do tego co było kilka lat temu, to trasa jest podzielona na kilka odcinków - policja rozbija na mniejsze zatory.
niebezpieczeństwa?
ADR jedzie wg moich informacji bez kolejek na granicy, więc włączają się do ruchu z wężyka.
niektórzy kierowcy wyłażą na pałę na jezdnię, żeby pogadać z innymi.
auta na drugim pasie jadą po poboczu, żeby ci z naprzeciwka się zmieścili.
święta święta, więc zapierdalacze nie myślą o niebezpieczeństwach wyżej wymienionych.
kilka lat temu taka kolejka sięgała miejscowości Siedliszcze (ok 20km przed Chełmem w stronę granicy).
Komentarze (6)
@skorpion właśnie też myślałem o tym, że to przecież cyklicznie co kilka lat podczas świąt się dzieje :smiley:
Ojca kolega kiedyś na Rosję jeździł i na święta też utknął
@Nemrod TAK! faktycznie, powaliło mi się i pisałem z pamięci.
ostatni raz tam byłem z 10 lat temu.
@skorpion A4 prowadzi do Korczowej, Medyka jest na poziomie Przemyśla
@Nemrod A4 na Medykę to nie przejście w Dorohusku jak i zatkana wojewódzka 12 (dużo aut zjeżdża na Rzeszów).
pomimo remontu z poszerzaniem pasów do odprawy i braku odprawy osobówki (przekierowanie osobówek na przejście w Zosinie), jest to cykliczny problem, nawet przed zwykłym weekendem.
wynika chyba ze zleceń transportowych od początku tygodnia, ale tego akurat nie jestem pewien.
w każdym razie polecam spokój i spokój w jeździe przy tego typu sytuacjach :smiley:
@skorpion Na A4 mają parking, gdzie jest obowiązkowa rejestracja tirów do granicy ("strefa oczekiwania") i potem są wywoływani numerkami. Końcówka autostrady jest wyłączona z tirów - tam są kolejki dla małych, a tiry zjeżdżają ostatnim zjazdem i mają drugą strefę oczekiwania, skąd już na granicę drogą wzdłuż autostrady tylko dla nich.
@cebulaZrosolu jak już będzie eska na Dorohusk, to będą stali na S12?
czas pokaże :smiley: