Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Besteer w Agora Forum

Wirtuoz

w Agora Forum

10piorunów

Wiecie, co mnie najbardziej triggeruje w tych wszystkich aktywistach, eko, wege, miejskich, klimatycznych, i jacy tam jeszcze są? Że oni wszyscy, ale to wszyscy walą jakieś takie sofizmaty zawiłe z pozycji wszechwiedzącej, jak Konferencja Episkopatu w swoich listach, jakieś kwantyfikatory "musimy", "każdy, wszyscy", "ludzkość", "miasto": miasto musi coś tam, nie wiem, parkingi likwidować, my wszyscy musimy dajmy na to żreć mniej mięsa, jeździć rowerem z szafą z Ikei, ograniczać ślad węglowy czy tam inne lewackie jednostki miar w życie wprowadzać.

Więc siedzi taki pryszcz, student III roku kulturoznawstwa w kolorowych włosach i za krótkich spodniach i wali do mnie, że mam no przestać jeść tego kebaba na przykład.

Nie, misiaczku. Ja z tobą kompletnie nic nie muszę. A wiesz co muszę - ja i inni normalni ludzie?

Muszę wstać rano, zawieźć dzieci do szkoły, potem jechać do roboty, bo ktoś na tych nieudaczników wiecznych chłopców aktywistów z różnych NGOsów i innych obiboków z budżetówki, jakichś MPK, ZTM, PIM, SRIM, MPZP musi pracować.

Muszę w międzyczasie ogarniać to logistycznie, bo obiboki z budżetówki, zatrudnione z klucza partyjnego za przykładne noszenie teczki pana posła, teraz ustawiają mi organizację ruchu w mieście, bym jak najwięcej czasu tracił na kręceniu się w kółko po siatce jednokierunkowych dróg niczym gówno w przeręblu.

Muszę krążyć w poszukiwaniu miejsca parkingowego 30 minut, bo konsultacje te psie syny z magistratu robią zawsze we wtorek o 12:24 w salce między kiblami na drugim końcu miasta, żeby przyszli tylko emeryci, studenci, bezrobotni i zawodowi krzykacze z NGOsów i potem można powiedzieć: vox populi, 80% mieszkańców na konsultacjach chciało tego czy tamtego, a że mieszkańców była setka na piętnaście tysięcy, no to kto by tam pytał.

I jak słucham takiego głąba starego kawalera, że mam to wszystko robić na rowerze, bo w Kopenhadze potrafią, a w Holandii, Niemczech to już panie, ło ho ho!, to mnie krew zalewa. Tak, w Holandii, Kopenhadze mogą, ale tylko ci, co muszą i tylko tam, gdzie im zakazali. Cała reszta wszędzie indziej normalnie śmiga samochodami. Tyle, że głąby siedzą w tym swoim circlejerku na SSC czy tam innej Trybunie Ludu, nauce o klimacie pl, Gazecie Wybiórczej i zamiast pojechać sprawdzić, to pierdzielą trzy po trzy jak to jest super, bo znowu gdzieś tam buspas złośliwie zrobili.

Komentarze (3)

Autorytet0piorunów

Bardziej lepsze pytanie czego nie musisz. Nie musisz się martwić, że każda przygoda do mięsnego skończy się salmonellą czy zatruciem Ciebie albo kogoś z twojej rodziny. Nie musisz się martwić, że otworzą fabrykę pareset metrów od chałupy nie kupili filtrów i jbie ci gnilokiem przez okna cały dzień. Nie musisz się martwić, że jedyne słońce jakie zobaczysz to na telebimie.

No i łatwo się wrzuca wszystko do jednego wora i ignorowanie tego co bierzesz za standard żyjąc tutaj a nie np. w Pekinie.

Mocarz2piorunów

@Besteer cała ich ideologia opiera się na zabieraniu ludziom naturalnych źródeł szczęscia i niezależności. Nie będziesz miał samochodu, nie będziesz jadł mięsa, nie będziesz strzelał fajerwerkami. Za to wmówimy ci że seks pozamałżeński, aborcja, głosowanie na centrolewicę i poświęcenia w imię walki z Szatan- tfu, przepraszam, Rosją, to podstawy godnego życia.

A potem 50% kobiet po 40 jest na antydepresantach a wśród mężczyzn jest epidemia samobójstw.

Mocarz2piorunów

@Besteer Oni żyją w jakiś odrealnionych bańkach, żyjąc z pieniędzy rodziców mając kupe wolnego czasu żeby snuć mityczne i po⁎⁎⁎⁎ne teorie. Ja nie mam czasu kiedy dobrze się wysrać bo w robocie zapierdol i w domu masa obowiązków.

Wiecie, co mnie najbardziej triggeruje w tych wszystkich aktywistach, eko, wege, miejskich, klimatycznych, i jacy tam - Besteer - Hejto.pl (demo semantyczne)