Wpis użytkownika kitty95 w Hydepark
kitty95Gruba ryba
10piorunówWielkie miasta jednak ryją kobietom głowy.
Mam taką znajomą, w zasadzie daleką kuzynkę. Dziewczyna 31 lat, pochodzi z niewielkiego podwarszawskiego miasteczka. Zawsze znałem ją jako taką miłą, trochę prowincjonalną dziewczynę, taki dobry "materiał" na żonę. Z normalnego domu, żadne patologie, czy zjebanie religijne.
Wszystko było fajnie do momentu jak stwierdziła, że przeniesie się do Stolicy "robić karierę" jako dwudziestoparolatka. Kariera wyglądała tak, że pracowała w jakiejś agencji reklamowej i wymieniała facetów literalnie co miesiąc. Ile razy u nich nie byłem, to słyszałem opowieści z kim to Zuza aktualnie nie jest. Gdy stukneła 30-ka Zuzie chyba znudziła się kariera, bo znalazła sobie jakąś mało wymagającą pracę w rodzinnej miejscowości, zamieszkała z powrotem w rodzinnym domu, kupiła psa i zaczęła pasjonować się ezoteryką i zdrowym trybem życia.
Jak z nią ostatnio rozmawiałem, to wyznała że szuka idealnego faceta na tinderze i znaleźć nie może. Dzieci? Niee, jest pies przecież. Gotowanie? Niee, mama robi obiady. A licznik rośnie.
Zaznaczam, że dziewczyna ładna, nie jakiś kaszalot.
I tak to pewnie w wielu przypadkach wygląda - kobiety nakręcone przez "lajfstajl" gonią króliczka i zapewne nigdy go nie dogonią.
Komentarze (18)
"literalnie"
😛
Ja ciągle zapominam, że wykopowo to przegrywosfera, a hejtowo to kukoldosfera. A między nimi próżnia i ciemność.
@kitty95 Look me in the eyes and say you failed.
@kitty95 Czy to pora na kitty95 ragebait? To chyba pora na kitty95 ragebait.
@Opornik Dałem się zbaitować kilka razy za dużo. ( ͠° ͟ʖ ͡°)
@Thereforee ech ten @kitty95 i jego rejdż bejty. :smiley:
@kitty95 ten wykopowo zabkowy zargon, ktory cie tak mierzi ma nawet artykul w wikipedii angielskiej
https://en.wikipedia.org/wiki/Rage-baiting
to po prostu slang internetowy
Rage-baitingIn internet slang, rage-baiting (also rage-farming) is the manipulative tactic of eliciting outrage with the goal of increasing internet traffic, online engagement, revenue and support. Rage baiting or farming can be used as a tool to increase engagement, attract subscribers, followers, and supporters, which can be financially lucrative. Rage baiting and rage farming manipulates users to respond in kind to offensive, inflammatory headlines, memes, tropes, or comments. Rage-farming, which has been cited since at least January 2022, is an offshoot of rage-baiting where the outrage of the person being provoked is farmed or manipulated into an online engagement by rage-seeding that helps amplify the message of the original content creator. It has also been used as a political tactic at the expense of one's opponent. Political scientist Jared Wesley of the University of Alberta stated in 2022 that the use of the tactic of rage farming was on the rise with right...Wikipedia@Thereforee mów do mnie po polsku, a nie po wykopowemu czy żabkowemu.
Anegdotyczny przypadek z projekcją na całą grupę, kwintesencja współczesnej logiki. Sam często łapię się w tę pułapkę, więc to żadna szydera, a obserwacja.
@kitty95 to co mówią te statystyki i analizy? Że kobiety z małych miast jadą do wielkich miast, skaczą z kwiatka na kwiatek, a potem wracają do rodzinnego miasta zajmować się ezoteryką, czy coś innego?
@kitty95
A pierdolenie o błędach logicznych to jeden z tanich chwytów erystyki.
Nazwanie rzeczy po imieniu bez emocji to erystyka? xD
Poczytaj o logice i dyskusji, bo coś dzwoni, ale nie wiesz z bardzo w którym kościele. Powodzenia, moze kiedys zatrybi ¯\\(ツ)/¯
@lechaim ale to nie obrona pracy doktorskiej. Jeżeli mój anegdotyczny przykład potwierdza moje obserwacje i to co różne źródła podają, to znaczy że ekstrapolacja jest zasadna. A to że nigdy sobie ręki nie złamałeś, to nie znaczy że ludzie nie łamią. Podobnie jak złamałeś, to nie znaczy, że wszyscy łamią. Ale część tak, więc ekstrapolacja też jest zasadna.
A perdolenie o błędach logicznych to jeden z tanich chwytów erystyki.
@kitty95 Ja dyskutuje z twoim postem, nie ze statystykami, artykulami analizami i innymi opracowaniami
Powtórzę: ekstrapolujesz zjawisko na całą grupę, nie mając ku temu faktycznych podstaw, to błąd logiczny. Tyle.
ps. Jak podam 2 przykłady kobiet którym nie odjebało w mieście, to będzie dla ciebie logiczny argument, anegdotyczny przykład, czy wyjątek potwierdzający regułę? xD
ps2. Czy tak ciezko przyznac sie do popelnienia bledu w rozumowaniu?
@lechaim ja ekstrapoluję, czy ty nie czytasz statystyk, artykułów, analiz i innych opracowań, których w temacie jest mnóstwo?
@kitty95 Na pojedynczym przykładzie ekstrapolujesz zjawisko na całą grupę, nie mając ku temu faktycznych podstaw ¯\\(ツ)/¯
To zwyczajny błąd logiczny.
@lechaim anegdotyczny tak, a czy projekcja... często jak się wychodzi z bańki, to świat przestaje wyglądać uroczo. Problem w tym, że niektórzy nigdy nie wychodzą.
To nie wina "miasta", tylko osobnika. Jak ktoś się całe życie trzyma spódnicy mamusi, w głowie ma pustkę, to później sobie sam nie poradzi. Wbrew pozorom większość ludzi w dużych miastach żyje normalnie.
Wielkie miasta są pełne skrajności, łatwo znaleźć tego króliczka, za którym chcesz gonić, a później ronić łzy, że jednak jest nie do złapania. Presja społeczna jest też dość duża, drogie mieszkania, drogie fury, idealny świat instagrama, który nijak się ma do rzeczywistośći, ale są ludzie, którzy się na to łapią i myślą, że też tak mogą.