
Wpis użytkownika fisti w Koty
fistiAutorytet
63piorunówWiórek sypia z nami w nocy na pościeli. Przy porannej kawie z hejto, przychodzi się położyć między przykrywającą mnie kołdrą a ręką, a ja go zagarniam, jak zagrania się piasek przedramieniem, żeby czuł, że go na całej długości obejmuję. I tak drapię go po plecach, karku, brzuchu, pachwinach, pod pachami. Tam, gdzie lubi.
Tym razem, po raz pierwszy udało mi się tak zabawnie chwycić go za łapki. Nie wyrywał się.
Komentarze (6)
Kurcze, mieć takiego wiórka to jak wygrać z rakiem.
@fisti ciąg wiorekcziniego
@cebulaZrosolu
smaczek_n+2 = smaczek_n+1 + smaczek_n
Czyli to twój wiórek do mojej dziewczyny chodzi na kawalerkę i skacze po parapetach :rolling_on_the_floor_laughing:
Cukiereczek. Same slodkosci

