Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Jarl_Zoliborza w Groundhopping

Zawodowiec

w Groundhopping

12piorunów

Wjeżdżają świeże rzeczy, zaczynamy sezon 2023/2024:

:soccer: Huragan Gmina Hrubieszów - Unia Hrubieszów 3:1
:trophy: Okręgowy Puchar Polski - eliminacje, LZPN Zamość-Hrubieszów (Puchar Starostów)
:stadium: Kompleks Sportowy im. T. Handziuka w Teptiukowie
:ticket: 0 zł
:hotdog: :beer: - brak

W Pucharze Starostów grają powiaty: zamojski, hrubieszowski, biłgorajski i tomaszowski. Zwycięzcy każdego powiatu wezmą potem udział w Pucharze Polski na szczeblu Okręgu, także do wygrania jest więcej niż uścisk dłoni starosty i beczka kiszonych ogórków.

Jako że na Mazowszu póki co niewiele się dzieje meczowo, postanowiliśmy wybrać się na Wielkie Derby Hrubieszowa. Huragan powstał w 2006 roku w wyniku połączenia Huraganu Stefankowice i Wulkanu Teptiuków, dlatego też swoje domowe mecze rozgrywa właśnie w Teptiukowie. Na ten moment, jest to najdalej wysunięte na wschód boisko ligowe w Polsce, i wygląda na to że w najbliższym czasie się to nie zmieni. Musieliby powrócić Orlęta Horodło (wycofani w 1999 roku) lub Kresy Dołhobyczów (wycofani w 2012 roku). Marne szanse.

Unia Hrubieszów, dawny IV-ligowiec, klub z historią sięgającą 1945 roku, obecnie kopie się po czole w Lidze Okręgowej, czyli ligę wyżej niż A-klasowy Huragan. Nie wiedząc przed meczem praktycznie nic o obecnej formie obu zespołów, w ciemno postawiłbym na zwycięstwo Unii. Ale jak zawsze - teoria swoje a życie swoje.

Huragan strzelił w tym meczu wszystkie gole, najpierw załadował "swojaka", żeby nie było za łatwo, następnie ruszył do odrabiania strat. Unia grała apatycznie, bez ładu i składu, ot typowy mecz w środku lata. Odbębnione i do domu. To niezbyt porywające widowisko mimo wszystko zebrało całkiem liczną widownię, myślę że około 150-200 osób. Szkoda, że kluby nie zdecydowały się na "gminny festyn" z grillem, był potencjał na lepszą organizację wydarzenia.

Zlokalizowany niedaleko polsko-ukraińskiej granicy stadion jest całkiem przyjemny, zwłaszcza jeśli zajmie się miejsce na "żylecie" ( ͡° ͜ʖ ͡°), czyli dzikiej trybunie na wale ziemnym (ze specjalnym sektorem VIP 😉). Reszta trybun to polski klasyk, czyli "rusztowanie" bez zadaszenia, nic ciekawego.

"Skład ekspercki" obecny ze mną na meczu: @Pablito90, Futbol Na Tak oraz Bułgarski Korespondesnt.

Komentarze (2)

Fanatyk2piorunów

@Jarl_Zoliborza zastanawiam się kiedy się doczekam, że pojawi się coś w rubryce z jedzeniem. Tutej faktycznie mogli coś rozpalić

Zawodowiec1piorunów

@Zielczan Rozpalili, tylko że po meczu i tylko dla siebie :face_with_rolling_eyes: . Dość powszechna praktyka na polskich boiskach.