
Wpis użytkownika cebulaZrosolu w Hydepark
cebulaZrosoluMistrz
66piorunówWłasna żona wbiła mi szpilkę w serce...
Dostaliśmy wczoraj od mojej mamuśki kawałek jakiegoś ciasta, chciałem sobie zjeść wczoraj do kolacji jak wróciłem z roboty, ale ta żmija wyperswadowała mi to, mówiąc że co się będziesz na noc objadał, jutro sobie zjesz. No i się posłuchałem...
Wstaję dzisiaj, robię sobie kawę patrzę a tu puste pudełko po cieście w kuchni na blacie stoi...
Komentarze (10)
niech piecze nowe, perfidna baba
#jacekkaczmarski approves
A d⁎⁎a rośnie...
Xddd tym razem to ona cie wyruchala, jak masz ochote to wpierdalasz puki jest, prawo jungli
@cebulaZrosolu to się kwalifikuje do rozwodu z winy żony. No i niczego nie sugeruję, ale za trochę starej dobrej przemocy domowej każdy sąd Cie w tym wypadku uniewinni :grinning:
@cebulaZrosolu No to już wiesz po co facetowi żona 😉
@cebulaZrosolu I jeszcze wodę wypiła! A chuopa suszy...
@cebulaZrosolu zgadza się, ukradła. Ale tylko frajer by nie skorzystał. Trzeba było pilnować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu i tak dobrze, że nie w lodówce.
Nie zna życia ten, kto nie natknął się na pusty talerz w lodówce ( ͡° ͜ʖ ͡°)