
Wpis użytkownika Klamra w Muzyka
KlamraGURU
35piorunówWłaśnie się zorientowaliśmy z kumplem, że główny synth z tematu "Stranger Things" jest zagrany na jednym z syntezatorów, tak zwanej wielkiej trójki lat 80tych. Czyli w tym wypadku Roland D50, którego akurat, jestem posiadaczem (° ͜ʖ °)
Mam tylko krótki shot. nagrany telefonem, więc resztę, tego krótkiego fragmentu, okrasiłem fotami, mojego skromnego studyjka.
#produkcjamuzyki #muzykaelektroniczna #tworczoscwlasna #synthwave #lata80 #ciekawostki #strangerthings #seriale
https://streamable.com/2wscb3
Komentarze (14)
Moim ulubionym "utworem" do którego użyto D50 to dżingiel z Playstation.
Komentarz usunięty
Ładne studio i parapety
@Klamra eh, chiałbym umieć grać na klawiszach/fortepianie/czymś takim ale wiem ze skończyłoby się na tym ze kupiłbym jakiś sprzęt i później ścierał z niego kurz 😒
@Klamra ile sprzętu, łolaboga. Zazdro :grinning:
@Klamra trochę zazdro ( ͡° ͜ʖ ͡°) kiedyś robiłem na swoim kanale film na temat tego syntezatora https://vm.tiktok.com/ZNdXqdGMD/
@NooT sprawdź PW (° ͜ʖ °)
@Klamra zgadzam się, chociaż ja osobiście jestem największym fanem Juno-106 ❤️
@NooT DX7 jest po prostu bardziej kosmiczna. Uwielbiam jej brzmienie
@Klamra o Yamaszce też robiłem materiał :D używam jej brzmień z open source'owego VST deXed :) I faktycznie też wolę DX7 od D50
@NooT Oczekiwałem, że się odezwiesz :smiley: Ale nic straconego. Może ten D50 będzie niedługo na sprzedaż. Po za tym, osobiście bardziej się jaram Yamahą DX7. Albo niedocenianym Ensoniq VFX, którego raczej nigdy nie sprzedam (° ͜ʖ °)
Serio? Gdzies widzialem filmik ze jest to rarytas, I ze ciezko odtworzyc cyfrowo unikalne brzemienie tych syntezatorow, bardzo ciekawy temat.
@ErwinoRommelo a jeszcze a propo odtworzenia cyfrowo tego brzmienia. Na wirtualnych dzisiejszych instrumentach, może. Ale na oryginalnych maszynach, to jest jaknajbardziej możliwe. I dlatego propsy, dla twórców.
@ErwinoRommelo generalnie syntezatory lat 80tych, to tak zwana "synteza FM8" Miała udawać prawdziwe instrumenty, ale nie wyszło. Były zbyt plastikowe. ale za to bardzo sprawdzały się, w licznych kompozycjach syntetycznych. Wielka trójka o której wspomniałem, to: Yamaha DX7, KORG M1 i właśnie Roland D50. Jeszcze był Roland Juno X, ale doceniony później. A ja osobiście jestem zwolennikiem Ensoniq VFX. 99% utworów z lat 80tych i wczesnych 90tych stoi na tych syntezatorach. Zarówno komercyjnych, jak i alternatywnych. Dlatego miło, że Twórcy muzyki do ST, skorzystali z oryginalnych synthów.