
Wpis użytkownika Rozpierpapierduchacz w Hydepark
Właśnie sobie zablokowałem aplikację banku XD
Nagle zapomniałem pinu do banku. Nagle, całkiem z d⁎⁎y. Jestem k⁎⁎wa w lesie, nic nie kupuję, do niczego nie jest mi potrzebny - mój mózg:
>NIE PAMIĘTASZ
I k⁎⁎wa NIE PAMIĘTAM XD
I zamiast jak normalny człowiek, nie wiem, odczekać. Ochłonąć. Dać sobie czas. To k⁎⁎wa nie, pokusa była zbyt silna
Musiałem spróbować XD
I c⁎⁎j, i cześć XD
PS. Już pamiętam XDD
Komentarze (22)
Kiedyś nie mogłem wejść do bloku, odcięcie. Stałem przy klawiaturze domofonu i nie miałem nawet punktu zaczepienia.
Komentarz usunięty przez moderatora
@Rozpierpapierduchacz zabrzmie klasycznie, ale to jest stary ch... Ja kiedyś zapomniałem wzoru do odblokowania telefonu. Po prostu mój mózg go wymazał na około 30h. Telefon szyfrowany więc jedynie opcjq pełnego resetu wchodziła w grę, a na telefonie wszystko od 5 bankow, po maile i mobywatela
Normalny człowiek to by miał ze sobą gotówkę.
@Rozpierpapierduchacz Bo jak sytuacja powtórzy się w sklepie to do gotówki nie będziesz potrzebował pinu ani aplikacji.
@Jim_Morrison czy ty jesteś normalny? Na chuj mi gotówka w lesie?
@Rozpierpapierduchacz klasyka gatunku, u mnie to się nazywa "blond moment". Zapomniałam własnego nr pesel kiedy nagle zwolniło się miejsce na wycieczkę, na którą polowaliśmy od dawna. Co z tego, że w robocie numeru pesel używam codziennie po kilka razy. Mózg zrobił "nie znam, nie wiem" i elo (╯°□°)╯︵ ┻━┻
@Rozpierpapierduchacz kiedyś poszedłem po hajs do bankomatu, ale ktoś stał przede mną. Pomyślałem sobie "jaki ja mam PIN?" i c⁎⁎j, pozamiatane. 2 próby, anuluj, do domu.
Później przyszłem (bo miałem blisko) jeszcze raz, karta, PIN, bez myślenia hop-siup, wypłacone.
@Rozpierpapierduchacz Miałem kiedyś podobnie. Dzwonię na infolinię banku, kobieta pyta mnie o numer klienta a ja się czuję jakbym własnego peselu nagle zapomniał. Wiem że znam bo kilka godzin temu używałem ale jakaś blokada w mózgu nie pozwala mi dyktować. Wpadłem jednak na pomysł - będąc na linii, podszedłem do komputera, wszedłem na stronę banku i na klawiaturze numerycznej moja ręka sama wystukała numer klienta. Pozostało przeczytać konsultantce to co ręka pamiętała a mózg zapomniał 😛
@Mikel tak. To ile rzeczy pamiętaja moje mięśnie, a mózg nie to jest szokujące.
Najgorzej jak nie mogłem ogarnąć tablicy rejestracyjnej w ASO i zajrzałem kobiecie na klawiature kompa i odtwarzając w myślach ruchy ręki podałem jej numer xD
@Mikel mózg chyba zapomina o jednym tycim tycim ale ważnym szczególiku XD
@Rozpierpapierduchacz widzę Kolega też grubo po trzydziestce.
@sawa12721 ja bym powiedział, że to nie jest kwestia "zapomniałem" tylko ta informacja została przede mną bezczelnie ukryta XD
Jakbym zapomniał, to bym potrzebował i w tym momencie by się okazało, że nie pamiętam.
A nie kurwa, "Nie pamiętasz :brain: :middle_finger: "
Mózg ty chuju XD
@Rozpierpapierduchacz Łoo kurwa, to aż się boję co będzie w moim wieku.
Ja swój pin zapisuję na karteczce.
I pamiętaj, pieluchomajty dla dorosłych to żaden wstyd-lepsze to niż nawalić w łóżko, a po trzydziestce się to już zdarza😉
@sawa12721 kurwa właśnie przed XD
Komentarz usunięty
@GrindFaterAnona jakiś tary biurowiec czy chuj, nie wiem dokładnie
@Rozpierpapierduchacz ciekawe, chodziłeś do szkoły w bloku jakimś czy w domku jednorodzinnym? :smiley: wszystkie szkoły do ktorych chodziłem zawsze byly otwarte bo to byloby ogromne utrudnienie dla przeplywu tych mas ludzi gdyby jeszcze drzwi na szyfr zaczeli robic
@GrindFaterAnona ta, taki co dzwonił i miał kod do otwarcia drzwi.Taki zwykły jednym słowem XD
@Rozpierpapierduchacz domofon szkoły?
@nobodys mózg jest fascynującą wkurwiającą galaretą XD.
Kiedyś miałem całkiem odwrotnie, podchodzę do domofonu szkoły po wakacjach, myślę "kurwa, nie pamiętam" i już mam telefon wyciągać
Patrzę na rękę a ta pin wbija.
I drzwi się otwierają.
Fascynujące doświadczenie XD