Wpis użytkownika RogerThat w Hydepark
RogerThatFanatyk
9piorunówWłaśnie widziałem "Don't fuck with Liroy". Opowiada tam, jaką zrobił karierę potężną. Chciałem spytać #hejto40plus i #hejto50plus a może też #hejto30plus czy ktoś pamięta, czy rzeczywiście jego koncerty i muzyka ogólnie były tak popularne, uczęszczane i szeroko słuchane.
Do tego mówił, że spełnił wszystkie swoje postulaty wyborcze. Prawdą to? Podobno też i pis i po zgodzili się poprzeć jego ustawę o marihuanie. To sobie sprawdzę, ale no, podziwiam.
#muzyka nie taguję polityka, bo nie chce ciąć zasięgów, toteż proszę bez kłótni.
A film polecam, praktycznie cały czas Liroy mówi, trochę materiałów archiwalnych i całkiem spójna kompozycja, tematy po kolei omawiane. #filmy
Komentarze (10)
Komentarz usunięty
Liroy i Wzgórze yapa3 w połowie lat 90 tych to były prawdziwe badboje
@RogerThat nie widziałem filmu, ale Liroy był mega popularny. Bafangoo to chyba była jedna z pierwszych kaset jakie w ogóle kupiłem. I Spalam Się Kazika.
Mnie ciocia nakryła na słuchaniu Liroya z kuzynem i zagroziła, że powie mamie. Na tym się skończył odsłuch na wiele lat, dzisiaj lubię parę tych niegrzecznych piosenek sobie puścić śmiejąc się z tych tekstów i czasów.
Na film może się wybiorę, skoro piszesz, że ok.
@RogerThat będę cię badał z tyłu i z przodu jak śpiewał poeta xd
Impreza leciała na każdej kolonii 3 lata z rzędu
@RogerThat końcówka lat dziewięćdziesiątych to Liroy i Paktofonika
@RogerThat moja pierwsza kaseta magnetofonowa z polskimi rapsami to był albóóm Liroya i druga to karramba xD
Chowałem ja za komoda żeby mamuśka nie wiedziała czego słucham xD
@RogerThat
No był swego czasu naprawdę popularny, ale że nie siedziałem w tej kulturze to nie powiem jak dużo bardziej jak konkurencja. Natomiast nawet będąc zupełnie spoza kultury znałem kilka jego kawałków co raczej trochę tę tezę potwierdza.
Zakolak lvl 33 here, nie bylo lebka co by w podstawowce nie znal "Scyzoryka"