
Wolontariat na Open'erze, za który trzeba płacić. Jest oświadczenie organizatora
mikolajkmixKoneser
1piorunówChcesz być wolontariuszem na Open'erze? Zapłać 950 zł. Ogłoszenie w tej sprawie poruszyło internet. Teraz głos zabrała Fundacja Alter Art, która przygotowała tę ofertę. Pisze m.in. o "znikających wolontariuszach".
Komentarze (10)
@mikolajkmix nie dziwię im się trochę, że chcą kaucję, ale z drugiej strony skoro aż do 50% uciekało to coś mówi o ich procesie weryfikacji kandydatów...
Biorąc pod uwagę, że program z roku na rok jest coraz bardziej gówniany, to powinni płacić za sam udział w "festiwalu".
"Pod warunkiem prawidłowego wykonania zadań" - czyli wcale. Umowy, kruczki... Ładnie ludzi na kasę j⁎⁎ią. Cokolwiek chcesz zrobić pozytywnego to płać. Zaraz żadna przyjemność gdziekolwiek w kraju nie będzie opłacalna poza siedzeniem w domu i męczeniem Bena.
@Serek_Niehomogenizowany no i o to przyznanie racji mi chodziło. Pozdro chłopaku
@mk9 Oczywiście, że części nie oddadzą. Tej części, która na krzywy ryj chce wejść na festiwal, podpinając się pod wolontariat, a następnie zlewając przydzielone obowiązki. Tak, tej części nie oddadzą. I słusznie.
Tylko gdzie tu jebanie na kasę? Chyba że ze strony tych pseudo wolontariuszy, którzy chcą wyjebać na kasę organizatora.
@Serek_Niehomogenizowany no widzisz, sam mi przyznałeś rację. Jak mówię że części osób nie oddadzą kasy to tak będzie.
@mk9 Brak doświadczenia życiowego, dobre :grinning: Nikt nikogo nie roluje. Ten zapis jest po to, że jak ktoś będzie olewał swoje zadania, to nie dostanie kaucji z powrotem. To raczej u ciebie brak doświadczenia jeżeli uważasz, że tak gigantyczne przedsięwzięcie jak Open'er będzie okradało swoich wolontariuszy, bo zarobi na tym parę stówek XD
@Serek_Niehomogenizowany widać brak wiedzy i doświadczenia życiowego u ciebie. Po to jest ten zapis żeby ludzi też wyrolować, przynajmniej niektórych. Świat nie działa idealnie tak jak ci się wydaje.
@mk9 Nikogo nie jebią. Masz cokolwiek na poparcie swojej tezy? Dla mnie jest to najnormalniejsza sprawa - zobowiązujesz się do wolontariatu, wpłacasz kaucję, która jest zwracana. Na całym świecie tak to działa, właśnie dlatego, że wolontariusze są potrzebni, a bez kaucji ludzie mają wyjebane. Rejestrują się, a później olewają temat i nie da się tego ogarnąć organizacyjnie.