
Wpadka rosyjskiego tajnego agenta
Majestic12Sum
31piorunówPo rozpoczęciu wojny przeciwko Ukrainie rosyjskie służby stworzyły tajną jednostkę wywiadowczą Centrum 795, mającą prowadzić operacje zagraniczne, takie jak porwania i zabójstwa przeciwników Kremla. Jednym z jej agentów był Denis Alimow, były funkcjonariusz OMON i jednostki FSB „Alfa”. W lutym przybył do Kolumbii na fałszywych dokumentach, gdzie miał przygotowywać zamach lub porwanie dwóch krytyków rosyjskich władz. Operacja została jednak zdemaskowana przez prosty błąd: Alimow używał Google Translate do komunikacji po serbsko-chorwacku. Tłumaczenia przechodziły przez serwery Google, do których dostęp uzyskało FBI na podstawie nakazu sądowego. Dzięki temu śledczy mogli czytać jego rozmowy i instrukcje dotyczące planowanego zabójstwa. Alimow został zatrzymany w Kolumbii i czeka na ekstradycję do USA.
Komentarze (2)
kiedys ci agenci byli bardziej ogarnieci. Zaden ganet zssr nie uzylby np publicznego telefonu, albo nie przekazalby tajnych danych poczta bez szyfrowania.
Oj. Rosja jak zwykle pokój milujaca