Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Lakafior w Technologia

Specjalista

w Technologia

11piorunów

Wraz z coraz większym zainteresowaniem się rozwiązaniami  i odchodzeniu od komercyjnych rozwiązań chmurowych, rozrasta się też moja domowa sieć.

Aktualnie mam spięte w jedną wirtualną sieć lokalną w TailScale:

* Darmowy serwer VPS oracle cloud - stoi na nim serwer nginx, który przekierowuje subdomeny na adresy "lokalne" z sieci TailScale, czyli takim VPN który łączy nam urządzenia w jedną sieć
* SynologyNAS - służy mi głównie jako backup i OCR do dokumentów, serwer PLEX, oraz cała infrastruktura "zasilająca" multimediami PLEX korzystająca głównie z Usenetu i Torrentów do zaciągania automatycznie nowych filmów i seriali i napisów do nich, oraz z Deezerowych serwerów do muzyki, chmura do automatycznego backupu zdjęć z telefonu, biblioteka ebooków i synchronizujący się między urządzeniami notatnik. Poza kilkoma natywnymi aplikacjami cała reszta siedzi w kontenerach dockera
* Terminal HP - dorwany na allegro za jakieś 5 dyszek, z dołożonym ramem i dyskiem SSD. Mam na nim Proxmox, na którym z kolei siedzą 2 kontenery - jeden z PiHole który blokuje mi reklamy w sieci domowej oraz po połączeniu z TailScale również poza nią dzięki czemu zyskuję 2w1 - adblocka na telefon z podłączeniem pod sieć lokalną. Drugim kontenerem jest Home Assistant, dzięki któremu steruję moim inteligentnym domem.
* Home Assistant jest też podłączony pod Google Home bo korzystam z kilku rozwiązań od nich jak głośniczki spięte w grupy czy wyświetlacz którym wygodnie można sterować oświetleniem i wtyczkami. Korzystam z dongla Zigbee od ITEAD, dzięki czemu mogę łączyć ze sobą smart urządzenia różnych firm w jednej integracji Zigbee.
* Całość pomiędzy domeną a serwerem VPS przechodzi przez CloudFlare na którym mam restrykcyjne reguły firewallu i który dopiero przekierowuje po odpowiednim odfiltrowaniu do VPS, który z kolei za pomocą NGINX łączy mnie z odpowiednim adresem IP przydzielonym przez TailScale. Ponieważ Home Assistant jest dla mnie najważniejszym serwisem, na CloudFlare mam też tunel do Home Assitant, przez co mogę łączyć się z nim po subdomenie tunelowej albo po IP TailScale, w razie awarii jednego z nich

Wydaje mi się że taka konfiguracja jest dobrym kompromisem pomiędzy brakiem jakichkolwiek domen i posługiwaniem się tylko adresami IP w VPN, a z drugiej strony otwieraniem portów na Routerze. Mam domeny tylko do serwisów które zyskują dzięki temu dodatkowe funkcjonalności (Synology NAS - możliwość wysłania linku do pliku znajomemu, Home Assistant - integracja z google home, Plex - zdalne oglądanie i słuchanie mojej biblioteki przeze mnie i znajomych), a jeśli chcę zobaczyć inne serwisy włączam sobie VPN w telefonie albo kompie. A może widzicie w niej jakąś podstawową dziurę której nie zauważyłem? Jeśli tak będę wdzięczny za waszą opinię :slightly_smiling_face:

Dość długo zbierałem informacje z najróżniejszych subredditów, blogów i forów jak to wszystko spiąć, jakie są najlepsze serwisy i jak wszystko dobrze poustawiać. Dlatego zastanawiam się czy nie zrobić jakiejś serii wpisów gdzie przedstawiam te zagadnienia. A może jest to wiedza powszechna, a mi zajęło to tak długo bo zaczynałem z poziomu kompletnego laika?

Chcielibyście poczytać o pobieraniu plików z usenetu, albo konfigurowaniu darmowego VPS jako serwera nginx? Z góry mówię że nie jestem ekspertem, a jedynie spędziłem 2+ lat na dokładaniu kolejnych cegiełek, a czasem wywalaniu połowy i stawianiu od nowa 😛 Być może komuś poradniki tego typu zaoszczędziłyby właśnie takiej pracy

Komentarze (13)

Fenomen0piorunów

@Lakafior jaki model SynologyNAS posiadasz? Transkodujesz video na NAS, czy serwujesz wyłącznie "oryginalne" wersje? Jeśli transkodujesz, to korzystasz ze akceleracji sprzętowej?

Gruba ryba1piorunów

@Lakafior może jakimś makrem przez API żeby to sobie odświeżał z GDrive co jakiś czas? fajnie jakby ktoś zrobił wreszcie self hosted docsy ale z obsługą skryptów i wyjściem online na api i inne rzeczy 🙂

Specjalista1piorunów

@mejwen dzięki, zasubskrybowane :slightly_smiling_face: Ja chyba już za dużo wydałem na klasyczny sprzęt żeby zmieniać teraz na takie rozwiązanie, ale może jak mi padnie to wrócę do tematu

Specjalista1piorunów

@libertarianin znam to, mam fajny arkusz w GDrive który przelicza mi koszty różnych subskrypcji w innych walutach na PLN po aktualnym kursie. Niestety nie znalazłem jeszcze rozwiązania które by to potrafiło w selfhostowanych pakietach biurowych. Ale jak znajdę dam znać :slightly_smiling_face:

Gruba ryba0piorunów

@Lakafior eh to ja poczekam na alternatywę bo nie mogę odpuścić custom skryptów do docsów googlowych, za wygodne życie z tym jest po prostu 🙂

Kompan0piorunów

@Lakafior nie wiem do końca na jakiej zasadzie działają tam aktualizacje ale odkąd testuje yh miałem ich sporo na różnych zainstalowanych apkach. Mi zależy na prostocie, instaluje apke, podpinam domenę i gotowe.

Wołaj jak będziesz pisał coś o selfhostingu albo najlepiej załóż społeczność.

Specjalista0piorunów

@libertarianin Jeżeli masz uprawnienia administratora na lapku do pracy, to ja bym zrobił tak:
-Na NAS i na Lapku instalujesz jakąś "złączkę" która zrobi z nich sieć domową niezależnie gdzie jesteś - ZeroTier albo TailScale to najlepsze przykłady
-Na Lapku montujesz sobie na stałe dysk sieciowy który jest folderem "Dokumenty" na NAS używając adresu IP nadanego rozwiązaniu powyżej
edit: poprzez protokół SMB
-Tym sposobem zawsze będąc podłączonym pod ten "vpn" (a można skonfigurować podłączanie po starcie systemu) masz dostęp do folderu, który wygląda jak po prostu kolejny dysk na kompie. Możesz otwierać w nim pliki, zapisywać, edytować itd narzędziami które masz na kompie

Drugą opcją byłoby zainstalowanie czegoś w stylu Syncthing na obu kompach - synchronizuje to dany folder w wybrany przez Ciebie sposób - czyli dwukierunkowo, albo jednokierunkowo w wybraną przez Ciebie stronę. Wtedy na obu kompach robisz sobie folder "Dokumenty" a Syncthing działający w tle tak jak np Dropbox zgrywa i wgrywa zmiany w plikach w obrębie tego folderu.

Trzecią opcją najmniej inwazyjną jest otwieranie tych dokumentów bezpośrednio w przrelądarce - mając Synology DSM, albo np NextCloud zainstalowany na NAS, możesz nawigować po folderach na nim i otwierać dokumenty, edytować je itd. Czyli na kompie do pracy nie musisz doinstalowywać nic, ale też rozwiązanie najmniej wygodne.

Pewnie jest więcej opcji ale tak z głowy takie rozwiązania mi przyszły. Ja bym szedł w pierwsze bo fajnie integruje NAS ze środowiskiem pracy, na tyle że nie wkurza 🙂

Specjalista0piorunów

@kotwbucie Dzięki! O Yunohost często słyszałem, przewijał się jak szukałem różnych poradników w temacie wpisu. Zawsze się jednak odbijałem od tej koncepcji że utrzymują własne repozytorium aplikacji. Znacznie bardziej wole rozwiązania oparte na Dockerze, bo jest ich po prostu więcej, są zazwyczaj utrzymywane w najnowszych wersjach i szybko aktualizowane i dużo łatwiej znaleźć w internecie odpowiedzi jeśli coś się wysypie :slightly_smiling_face: Więc chyba jeśli nie miałbym tego systemu NASowego, który ma nakładkę graficzną na Dockera, to poszedłbym w jakiś Ponatiner, albo w ogóle instalował nowe obrazy przez SSH ale dalej w środowisku Dockerowym. Ewentualnie Proxmox, który na jednym kompie może zrobić osobne środowiska z odrębnymi adresami MAC i IP i sobie na nich stawiać jakieś Debiany i instalować klasycznie jak na linux :slightly_smiling_face: Ale tematu Yunohost nie zgłębiałem, więc być może moje zarzuty są bezpodstawne. Tak po prostu nie lubię tych repozytoriów utrzymywanych na potrzeby jedneo projektu bo zawsze mam z nimi złe doświadczenia (jak aplikacje dla Synology, które są nieaktulizowane wcale albo z półrocznym opóźnieniem)
A wątek który podesłałeś bardzo fajny, przez większość aplikacji kolegi przeszedłem. NextCloud siedział u mnie bardzo długo dopóki nie kupiłem dedykowanego NASa, ale nie podszedł mi, bo wydawał mi się zawsze strasznie przeładowany i przez to wolny.

Gruba ryba0piorunów

Jak selfhostujesz dokumenty to jak to potem otwierasz zdalnie, np. dokument jest na twoim NAS a chcesz w pracy z lapka go otworzyć? Normalnie pakietem M$?

Specjalista0piorunów

@mejwen dobry pomysł, homelab, selfhosted, albo coś w tym stylu. Ja niestety nie mam takiej rangi żeby zakładać społeczności jeszcze :slightly_smiling_face: Też mam RPI 0 i 3B+ którym szukam zastosowania. Myślałem żeby zrobić sobie kamerkę i podglądać psa jak mnie nie ma, ale zajrzałem 2 razy i okazuje się że tylko śpi, więc zdemontowałem żeby nie powiększać rachunków za prąd niepotrzebnie 😛 Aktualnie dojrzewa we mnie pomysł drugiego PiHole jako backupowego serwera DNS dla routera, żeby nie odcięło mi internetu kiedy pierwsza maszyna mi padnie. A masz już jakiś NAS? Zazwyczaj od tego się zaczyna, a po roku masz już własne serwerownie 🙂

Fenomen1piorunów

Możnaby nową społecznośc Homelab czy coś podobnego utworzyć 😉 Ja na razie raspi4 i się kurzy :confused:

Kompan0piorunów

Ja bym czytał taką serie. Znasz yunohost? Ostatnio trochę się przez to przeklikuje.

Tu fajny wątek o selfhostingu dla szkoły / na studia https://karab.in/m/software/w/459/Zbliza-sie-okres-BackToSchool-czy-tam-PowrotDoSzkoly-i-na-studia

Zbliża się okres #BackToSchool czy tam #PowrotDoSzkoly (i na #studia), więc postanowiłem podzielić się listą rozwiązań Open Source i FOSS (w tym #selfhosting ), z których korzystam na studiach 🙂 #thread... - SoftwarePierwszy na liście jest @hedgedoc . Jest to moje odkrycie ubiegłego semestru i od razu zacząłem z tego rozwiązania korzystać tak często, jak się da. Jest to aplikacja do tworzenia zaawansowanych notatek. Program pozwala na kolaborację i wygodne dzielenie się wiedzą i notatkami. Jest to rozwiązanie #selfhosted i działa szybko nawet na starym Raspberry Pi 3B+. Można aplikację zainstalować z...karab.in