
Wpis użytkownika bartek555 w Hydepark
bartek555Lider
112piorunówxD
Komentarze (35)
@bartek555 przegiąłeś co? XD
@bartek555 dawaj Buddę!
Nie kolekcjonuję pieniądzy, dużo zarabiam i dużo wydaję
@bartek555 ostrożnie
@bartek555 No bo jeszcze wydasz za dużo na filantropie i braknie na pierdoł z TEMU 😛
She doesnt know...
@bartek555
gdyby nie tag to myślałem, że na wesele idziesz
@koszotorobur :innocent:
@bartek555 - a masz już jakiś epizod pójścia z orkiestrą weselną w tango?
@Half_NEET_Half_Amazing :grinning: zachcichrane
@bartek555 już poszalałem
@bartek555 w tym stylu
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz mowila o jutrze, a nie o kilku dniach temu, wiec teoretycznie...
Xdd jakto nie
@bartek555 - żona marynarza już jest widać doświadczona - złoty rogal w tamtym roku mało nie kosztował - a benefitów dla niej z tego zakupu obrazka w internecie nie było żadnych :rolling_on_the_floor_laughing:
@KLH2 lo kurde, we don't need to go deeper 😉 ale cos w tym jest i pewnie wiekszosc ludzi tak ma, ze cieszy sie i lubi obdarowywac innych wiedzac, ze to ucieszy czy pomoze drugiej stronie. to na pewno poprawia humor obu stronom :smiley:
benefitów dla niej z tego zakupu obrazka w internecie nie było żadnych
Powątpiewam i to bynajmniej nie żartobliwie :slightly_smiling_face: Można się śmiać z tego, ale nawet złapanie spadającej łyżki jest jakimś "sukcesem" i "osiągnięciem", które boostuje dobre samopoczucie czy tam jakieś hormony czy coś. Taka osoba ze zboostowanymi hormonami jest bardzo pożyteczna w związku. I nie mam tu na myśli, że @bartek555 obsypał żonę diamentami albo zmywał gary czy opuszczał deskę w kiblu :smirk:
Nie będę rozwijał, pozostawiam każdemu do przemyślenia, jak to może działać.
Pomijam opcję, że żona może się cieszyć sukcesem męża (albo "radością" dla tych, którzy wyrażenia "sukces" nigdy nie użyliby w odniesieniu do zakupu jakiegoś pieczywa na maleńkim portalu dla starych ludzi), bo mam wrażenie, że dla większości ludzi związek z drugą osobą to jest jakaś nieustanna walka i podchody i jakieś ciągłe zdobywanie i tracenie przewagi. Nawet tu takie rzeczy czytam.
@bartek555 - zacne miejsce - takie wyróżnienie zmniejszyło znacząco mój bul dupy 😂
@koszotorobur hmm twoj nie byl tutaj wziety pod uwage, ale juz dopisuje do listy 21 pod nr 37
@bartek555 - ale czemu Cię mój bul dupy nie obchodzi 😛
@koszotorobur kto sie nie boi swojej kobiety niech pierwszy rzuci kamieniem
@NiebieskiSzpadelNihilizmu wiesz, jak sobie pomysle, ze nie place zadnych skladek na NFZ (no prawie zadnych), place jakis tam kilka zer po przecinku podatek, widze sprzet wosp, z ktorego moj syn i dzieci innych ludzi korzystali to co to jest raz w roku podarowac te kilka tysiecy? ja od tego nie zbiednieje, im sie przyda, a na hejto mamy rozrywke. albo niektorzy bol dupy, ale to juz mnie gunwo obchodzi 😉
@bartek555 - przyznaj - trochę się jej boisz :face_with_raised_eyebrow:
@koszotorobur w tym roku będzie drugi rogal :grinning:
@bartek555 do żony: "kochanie, to nie szaleństwo, to obowiązek wynikający z chłodnej kalkulacji" :smiling_imp:
@Iknifeburncat mysle, ze by nie zmienila, bo to dla niej to samo co nie dostac nic, a wplacic na wosp 😉 tutaj mamy przez to przynajmniej troche smieszkow
@koszotorobur bo nie slubowalem :grinning:
@bartek555 na pewno zmieniłaby zdanie, gdybyś jej powiedział, że 3k poszło na złotego rogala w serwisie ze śmiesznymi obrazkami i wannami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@bartek555 - a czemu jej nie powiedziałeś całej prawdy :smirk:
@roadie u mnie musial ma 2 kola, 2 mopy i sam jezdzi bez narzekania 😉
@bartek555 pewnie by chciała żeby Maciej musiał jej chałupę wysprzątał, taka chałupa jak u marynarza to pewnie z 2 dni roboty
@cebulaZrosolu nie mowilem jej, ze dostalem rogala, powiedzialem ze po prostu poszlo na wosp :smiley:
@koszotorobur my po prostu mamy inna definicje "szalenia" 😉
@koszotorobur no kurde se pomyśl.
Jak mąż żonie pisze, że kupił złotego rogala, ta się już cała czerwona zrobiła, rozmarzyła się itp. a to później się okazuje, że to jakieś poksele na stronce dla starych ludzi a nie wielki gumowy bydlak :)
Ok