Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika CiekaowstkInwestycyjne w Dyskusje

Osobistość

w Dyskusje

23piorunów

Z dala od niedoli #19:

Raporty wskazują, że w małych miejscowościach w Polsce występuje problem wykluczenia transportowego, który często powiązany jest ze źle zorganizowanym transportem publicznym. Czy to oznacza, że Polacy są mniej mobilni niż ludzie w innych częściach świata? Otóż nie, w Polsce przypada średnio 0,77 auta na osobę, podczas gdy w krajach takich jak Pakistan, Wietnam, czy Kenia jest to poniżej 0,05 samochodu na osobę. W Demokratycznej Republice Konga, absolutnym rekordziście tej niechlubnej statystyki, zaledwie 4 na 1000 osób posiada samochód. Według prof. Dunbara człowiek jest w stanie utrzymywać relacje z około 150 znajomymi. Oznacza to, że gdybyś urodził się w DRK, to całkiem możliwe, że nie tylko nie posiadałbyś auta, ale również nawet nie znałbyś nikogo kto tak owe by posiadał.

Co do poprzedniej fiszki - poprawną odpowiedzią w ankiecie jest "Nigerii", wskazało ją jedynie 8% ankietowanych!

W którym z tych państw obywatele posiadają najwięcej aut? (oczywiście badany jest stosunek liczby aut do populacji, dane na 2022 rok)

  • W San Marino10%
  • W USA33%
  • W Liechtensteinie13%
  • W Monako30%
  • Na Islandii14%

134 głosów

Komentarze (4)

Tytan1piorunów

Za⁎⁎⁎⁎sta logika, brawo

Porównać ubogie kraje, o kilkaset procent wyższe pod względem liczby ludności do 40 mln Polski. Nie mam pytań

Tytan0piorunów

Pomysł rozumiem, ale porównanie nie najlepsze. Dobrym przykładem może być, że mamy najwięcej samochodów per capita w EU.

Osobistość4piorunów

@Zapster

Gdy zapytano Polaków o ich wady, na pierwszym miejscu pojawiła się skłonność do malkontenctwa i narzekania. Według mnie jest to o tyle dziwne, że jesteśmy światowymi szczęściarzami, mogąc urodzić się akurat w Polsce i akurat w obecnych czasach. Obecnie przeciętny Polak jest znacznie bogatszy i szczęśliwszy niż przeciętny człowiek żyjący na Ziemi.

Z tego powodu stworzyłem serię fiszek, które pokazują, jakimi szczęściarzami jesteśmy, że żyjemy właśnie w Polsce. Nie oznacza to oczywiście, że nie możemy walczyć o jeszcze lepszą Polskę; nie taki cel przyświecał mi przy pisaniu tych fiszek. Rozchodzi się jedynie o refleksję: „Czy naprawdę mam na co narzekać?”. Wierzę, że jeżeli energię potrzebną na całe to narzekanie zamienilibyśmy w działalność społeczną i samorządową, to Polska stałaby się jeszcze lepszym miejscem do życia