
Wpis użytkownika Spleen w Podróże
SpleenFenomen
51piorunówZ koszami na śmieci bywa ciężko w #korea (bo jest ich bardzo mało), ale przynajmniej nadrabiają szaletami.
Publicznych toalet jest sporo. Są w parkach, bywają w przejściach podziemnych, przy atrakcjach turystycznych. Jelita mogą być spokojne, bo nie ma ryzyka, że potrzeba przyciśnie gdzieś, gdzie do sedesu jest daleko.
Do tego każdy kibel, z którego korzystałem był darmowy oraz utrzymany w pełni akceptowalnym stanie czystości. Ani razu nie natrafiłem na osraną muszlę, co ze wstydem stwierdzam, w Polsce miało miejsce niejednokrotnie.
Wiele z nich jest już trochę wysłużonych, ale nie śmierdzi oraz nie przeraża swoim wyglądem. Good job, Korea!
Komentarze (4)
Dziś po przejściu sam nie wiem ilu kroków wyrzuciłem jakąś pierdołę właśnie w toalecie. Nosiłem ją tak długo, że nadałem jej imię. Finalnie znalazłem parę koszy w parku (tak to nazwijmy) z płatnym wstępem.
Jeśli w sraczach są śmietniki, to i ich w takim razie jest sporo xD
#sraubym! ¯\\(ツ)/¯
Komentarz usunięty przez moderatora


