Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika cebulaZrosolu w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

61piorunów

Zabijcie mnie...

Lulasz godzinę (co i tak jest szybko bo czasem lulasz 2). Odkładasz z gracją i finezją sapera rozbrajającego bombę...

Jeb 10 minut głowa w górze i oczy jak 5zl...

Komentarze (27 z 30)

Fanatyk1piorunów

Gdzieś kiedyś czytałem, że nie można za długo lulać, bo się dziecko przyzwyczaja i potem masz jak piszesz.

U mnie to się sprawdziło, bo żona też potrafiła długo lulać, szczególnie pod cycem. Chwilę lulasz i odkładasz, zawyje to znowu na kilka minut i odkładasz. Na początku to i godzinę mogło trwać, ale po 2,3 dniach to już za 3 razem szło grzecznie spać w łóżku.

Co do ciszy... Jak młodsza się urodziła to piroman podpalił mi wózek, który stał na klatce (nikomu nie przeszkadzał, szeroki korytarz). Środek nocy 1-2 godzina, straż pożarna, policja przewala mi się przez mieszkanie. Ani noworodek 1.5 miesiąca, ani starsza 3.5 roku nawet się nie przebudziły.

Wirtuoz2piorunów

Kiedy nie miałem dzieci tego typu obrazki traktowałem jako żarty. Teraz ma dzieci i wiem że to poprostu życie

Gruba ryba16piorunów

@cebulaZrosolu zadaniem rodzica przez pierwszy rok życia dziecka jest utrzymać się przy życiu. Później też, ale przy okazji pilnując żeby dziecko się nie zabiło bo już chodzi, i żeby nie wyprowadziło cię z równowagi bo już mówi.

GURU2piorunów

Mam pytanie: czy dziecko zawsze zasypia przy skrajnej ciszy i jak spi to w domu panuje skrajna cisza?
@cebulaZrosolu

Inspirator0piorunów

@jajkosadzone Nie mam dzieci, ale widzępo znajomych, że zależy jak dziecko jest przyzwyczajone. U niektórych ma być cisza, a inni na luzie, mozna rozmawiać, leci telewizor.

Inspirator2piorunów

@jajkosadzone

To zależy, u mnie dwójka na pokładzie, ale z uwagi na małe mieszkanie o ciszę było ciężko. Więc od początku przyzwyczajane były do codziennych hałasów. I pralka, zmywarka czy odkurza nie rusza. Z dzieckiem na rękach nawet smażyć coś się zdążało. W wózku to i dzwony mogły walić, syreny wyć, ale póki wózek jechał to dziecko spało. Ale jak się wózek zatrzymał to od razu pobudka, albo był moment, że kichnięcie nawet w oddali czy konkretna klamka powodowała pobudkę z krzykiem 🤷

Osobistość4piorunów

@jajkosadzone każde dziecko jest inne. Nie ma co uogólniac i się jakoś fiksowac czy się porównywać. U mnie każde z dwójki dzieci spalo inaczej i potrafiło się to co pół roku zmienić.

GURU4piorunów

@cebulaZrosolu moi w wieku k 1.5roku, zaczęli sypiać 10-11h. Tylko czasem się budzą na butle, ale te rozstawiamy im po brzegach łóżek i sami je (czasem) znajdują.

Gruba ryba0piorunów

@Taxidriver no to może tak: czy swoje obiady jesz zimne czy ciepłe? dlaczego swoim dzieciom miałbym odmawiać komfortu ciepłych posilków? Piszę o komforcie bo tak podswiadomie odbieramy ciepłe posiłki - bardziej aromatyczne, wolne od bakterii i przede wszystkim bardziej energetyczne, bo dostarczają organizmowi dodatkowej energii z ewnątrz w postaci ciepła. Od razu sie przyjemniej na brzuszku robi. Możesz dzieci też trzymać w nieogrzewanym pokoju, przecież mamy termoregulację i ich temperatura nie spadnie poniżej 36,6, a jednak mam nadzieję ze zapewniasz im ciepło.

dw @cebulaZrosolu

Mistrz2piorunów

@Taxidriver nie wiem ale kiedyś po prostu się podgrzewało mleko i pewnie do dzisiaj jeszcze tak ludzie rovia. Ja też daje z temp pokojowej, nie podgrzewam. Chyba że prosto z cycocha to ma 36,6 :grinning: