Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika smierdakow w Wiadomości Polska

Lider

w Wiadomości Polska

32piorunów

Zaległości płatnicze małych sklepów spożywczych wzrosły r./r o 19 proc., czyli o 37 mln zł. W tym czasie zaległości sieci handlowych obniżyły się o niemal 655 mln zł.

https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/male-sklepy-zadluzone-na-potege-jest-coraz-gorzej/2krp1zj?

Komentarze (10)

Inspirator2piorunów

Dino w mniejszych miejscowościach wybiło małe sklepiki. W niektórych jeszcze biedronki. Jedno Dino i większość sklepików w promieniu 5km ginie.

GURU8piorunów

Skoro pracownicy nie chca pracowac w niedziele,obroty w ten dzien sa nizsze to dlaczego ten zakaz dalej obowiazuje?
Przeciez sklepy beda mogly byc otwarte,a nie beda musialy

Fenomen7piorunów

A czy - poza podniesieniem/przywróceniem VAT - na taki stan rzeczy miał wpływ zakaz handlu w niedzielę?

Gruba ryba1piorunów

@smierdakow 
>z jednej strony małe sklepy mogłyby korzystać wtedy otwierając w niedzielę, ale znowu przegrywają z Żabkami, Lewiatanami

Taki był argument w momencie wprowadzania. Tyle, że już dobrze było wiadomo, że to zezwolenie dla małych sklepów niczego nie zmieni. Zmieniło za to sporo dla konsumentów. Zaczęliśmy kupować na zapas, to zabiło małe sklepy.

mimo wszystko to naturalna rzecz, że umierają

Z jednej strony tak. Z drugiej strony, czy to dla nas jest korzystne, by to zjawisko przyśpieszać?

jak pracowałem w markecie z owadem, to w niedziele zwykle mieliśmy sprzedaż na poziomie 1/3 tego co od poniedziałku do piątku i 1/5 w weekendy

Czyli obrót 1/3, koszty pracownika x2. Nic dziwnego, że wielkim sieciom nie zależy, sprzedadzą więcej w poniedziałek i piątek. A małe sklepy? Za chwilę ich nie będzie.

Tytan2piorunów

@Konto_serwisowe jak pracowałem w markecie z owadem, to w niedziele zwykle mieliśmy sprzedaż na poziomie 1/3 tego co od poniedziałku do piątku i 1/5 w weekendy

Lider3piorunów

@Konto_serwisowe z jednej strony małe sklepy mogłyby korzystać wtedy otwierając w niedzielę, ale znowu przegrywają z Żabkami, Lewiatanami

mimo wszystko to naturalna rzecz, że umierają

Gruba ryba7piorunów

@Arkil Pytanie brzmi trochę retorycznie, ale odpowiem. Tak, i to jak! Z tego właśnie powodu z tego pomysłu wycofały się Węgry. Dużym sieciom nie zależy na handlu w niedzielę.

"– Nie cieszymy się z niedziel, otwarcie powiem, my do nich dokładamy – mówi w rozmowie z "Rz" Marcin Grabara, prezes Rossmann SDP. I dodaje: – Nikt nie chce pracować w niedzielę, bez względu na to, czy mu się płaci podwójnie czy nie.

Gazeta pisze, że nieoficjalnie sieci spożywcze mówią to samo, podkreślając, że zwyczaje zakupowe z biegiem lat się zmieniły i otwieranie sklepów w niedziele się nie opłaca."

Osobistość5piorunów

Jak ktoś prowadzi takie gówno przez kilkanaście lat i jest tylko coraz gorzej, to na co czeka? Aż go zlicytują?

Osobistość3piorunów

@smierdakow czy warto uczyć się empatii, to bym dyskutował. Na pewno warto uczyć się logiki, bo inaczej zapierniczasz w warzywniaku jak wół i jeszcze do tego dokładasz.

Lider17piorunów

@Topia empatia nie dla każdego jest łatwa, ale warto się uczyć