Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Zginął ks. Andrzej Dębski. Był bohaterem głośnego skandalu

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Nie żyje ks. Andrzej Dębski, który przed laty pełnił funkcję rzecznika prasowego białostockiej kurii i był kapelanem Jagielloni. Miał zostać potrącony przez pociąg po wtargnięciu na tory w miejscu niedozwolonym. Duchowny był w centrum skandalu obyczajowego - w 2022 r. wyszło na jaw, że wysyłał kobiecie propozycje seksualne, nie kryjąc sie z tym, że jest duchownym.

Komentarze (15)

Gruba ryba5piorunów

chłop jak każdy inny. mogliby znieść celibat i może nie byłoby tylu przypadków molestowania małoletnich, bo by się taki normalnie zaspokoił.

Gruba ryba1piorunów

@jonas coś by wymyślili na to. xxi wiek, a problem xii wieczny

Gruba ryba3piorunów

@dradrian_zwierachs To jest niemożliwa niemożliwość ze względu na pretensje spadkobierców do majątku kościelnego.

Gruba ryba2piorunów

Propozycje (więc chociaż nikogo nie zmuszał), kobiecie (przynajmniej nie dziecku). Świeć Panie nad jego duszą 😉

GURU3piorunów

@DirtDiver komentarze sugeruja ze moglo to byc samobojstwo.
Nagrania z tych propozycji byl hmm... dosc niesmaczne (ponizej poziomu Seby spod trzepaka).

Gruba ryba7piorunów

Kościół: streż się szatana
PKP: i pociągu

GURU1piorunów

@Felonious_Gru jeden z portali donosił ze zostal uderzony przez pociąg, co brzmialo jakby to byla wina pociagu. Media obecnie jesli informuja o samobojstwie nie wskazuja modus operandi (zeby nie bylo nasladowcow?)

Lider0piorunów

@Semicolon oni nie mają podać przyczyn ogolnych, tylko bezpośrednie

Gruba ryba0piorunów

@aerthevist większość "potrąceń" jest w wyniku samobójstw. Zaniżają statystyki czy tylko dla wiadomości publicznej zmieniają?

GURU6piorunów

@pierdonauta_kosmolony ciężko wyczuc. Mozliwe ze chlop nie dzwignal presji po tym jak jego kariera w strukturach koscielnych legla w gruzach. Masz 49 lat i bez wzgledu dokad pojdziesz to bedzie ciagnal sie za toba smrod seksafery.

Gruba ryba2piorunów

@aerthevist
Kurcze, tyłu księży żyje jednak w związkach a czasem nawet opuszcza stan kapłański. Co tu się stało się?
Czyżby typowa męska autoterapia sznurem?