Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

163piorunów

Znak naszych czasów:
Blok 160 mieszkań, cały zamieszkany.

W sobotę przepala się zasilacz od rozdzielacza sygnału z anteny TV. Cały blok nie ma sygnału z TV. W środę pierwszy telefon, w piątek drugi.

Jakby nawalił internet to pierwsze 20 telefonów by było w pierwszej godzinie :smiley:

25 lat temu przy takiej awarii to w poniedziałek mieszkańcy by już wiedzieli gdzie technik mieszka i staliby pod domem 😉

Komentarze (24)

Gruba ryba1piorunów

Kablówkę wszyscy majo i internety, to po co komu antena?

Telewizor jako taki trzyma się dobrze, gdyż nadal jest to jeden z pierwszych zakupów do nowego mieszkania czy domu. A co mu się tam wetknie, to już osobna bajka

Zawodowiec0piorunów

Telewizji nie oglądam od 9 lat, jedyne co, to gdy u teściów jestem, bo oni namiętnie oglądają. I za każdym razem przechodzą mnie ciarki żenady, gdy słyszę telewizyjne "produkcje".

Fanatyk0piorunów

@NatenczasWojski to prawda. W sumie to są tyle jakieś eventy na żywo. Reszta... W sumie to sam nie pamiętam żebym po cos włączył tv.

Nawet rodziców na wiosce pytam czy im coś załatwić a oni "a daj spokój synek ja to tylko do zaśnięcia włączam"

GURU5piorunów

Ja u siebie przy odbiorze sprawdziłem tylko czy sygnał dociera i tyle. Pewnie telewizor jakby dostał sygnał z anteny to pewnie by się zawiesił bo takiego od nowości nie widział. Teraz wszystko lata po sieci. Ma jedną podstawową wadę, nie ma internetu nie masz dostępu, w przypadkach awaryjnych negatywne. Z pozytywów jak strzeli piorun w budynek nic nie spalone

Mistrz39piorunów

@NatenczasWojski wcale mnie to nie dziwi 😛
Przecież nic nie ma w tej tv

Lider2piorunów

@cebulaZrosolu prawda. Kiedyś telewizja to było "okno na świat". Jedyne miejsce w całym domu, gdzie można było jakieś w miarę aktualne informacje dostać, a jak nie to, to obejrzeć jakiekolwiek teleturnieje czy programy popularnonaukowe więc się wszyscy zbierali i oglądali. Dziś? Dziś masz smartfona w kieszeni wszędzie gdzie idziesz, przez 90% czasu masz dostęp do internetu więc czy jesteś w domu czy na ogrodzie, czy gdzieś w trasie czy nawet na jakimś zadupiu to po prostu podłączasz słuchawki, odpalasz czy to jutuba czy jakikolwiek streaming i oglądasz. I to nie to co ci akurat ramówka zapodaje obecnie, tylko co chcesz, kiedy chcesz i ile razy chcesz. I telewizja choćby się dwoiła i troiła to tego nie przeskoczy, bo w porównaniu do internetu to stety bądź też nie, ale wymierające medium.