Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika cebulaZrosolu w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

40piorunów

Żona dostała już info gdzie wraca po macierzyńskim. Trochę mi smutno, że nie wraca na mój wydział bo fajnie nam się pracowało, ale po 1 i tak by nie mogła wrócić na moją brygadę ze względu na opiekę nad szczypiorkiem a po 2 u mnie straszne nudy są i się człowiek uwstecznia...

Z drugiej strony to zawsze coś nowego i będzie miała przeszkolenie na kolejnym 3 już wydziale a wcale to się na lepsze pieniądze nie przekłada :confused:

Komentarze (12)

Lider4piorunów

Ja ciekaw jestem co sie stanie jak pojde na urlop na zasadzie macierzynskiego xD

Mistrz0piorunów

@100mph jak Ty nie wiesz to my tym bardziej :grinning:

Lider20piorunów

@cebulaZrosolu ja bym nie mógł pracować z moją żoną, jej sposób pracy jest dla mnie nie do przyjęcia xD

Lider1piorunów

@Ravm gorzej, pracuje w budżetówce, większość czasu latają z pustą taczką, bo nie ma czasu jej załadować odpowiednimi zadaniami. Co drugą rzecz robią byle jak bo goni ich czas (bo nie umieją planować), a później muszą poprawiać. A co do Excela, to otwiera go z kalkulatorem w telefonie w ręku, a gdy mąż próbuje pomóc i pokazać, jak może go używać sprawniej to słyszy: to trzeba usiąść na spokojnie, a teraz nie mam czasu :smiley:

Fanatyk1piorunów

@WujekAlien robi excele na wszystko? I te no, tajmszity?

Fanatyk3piorunów

@cebulaZrosolu a jak wam się chciało, to mieliście jakąś chytrą miejscówkę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider3piorunów

@cebulaZrosolu jak pracowałem obok żony, to razem chodziliśmy do pracy, musiałem zawsze na nią z 30 minut czekać, dlatego zacząłem wciągać audiobooki

Mistrz3piorunów

@WujekAlien jedyne co mnie wkurzało to to, że wolno jeździła rowerem i zawsze musiałem się wlec jak jechaliśmy do/z pracy xD

Mistrz2piorunów

@WujekAlien ale my wykonujemy dwa różne zawody, po prostu pracowaliśmy w tym samym miejscu, nie siedzieliśmy biurko w biurko itp :grinning: nawet jak nam się nie chciało to się nie widzieliśmy przez 8h :grinning: