Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gospodarka

Kategoria: Wiadomości Polska

Tematy dotyczące gospodarki w Polsce i na świecie

  • 25 członków
  • 799 wpisów

Fanatyk

w Gospodarka

48piorunów

Polacy mogą zostać uderzeni inflacją rzędu aż 48 proc.

Według marcowego raportu NBP o inflacji, ceny od 2022 r. do 2025 r. wzrosną o 40 proc. Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, specjalnie dla money.pl skorygował szacunki banku centralnego o nowe transfery społeczne PiS. Efekt? Możemy szykować się na cios inflacyjny rzędu aż 48

Specjalista

w Gospodarka

28piorunów

NBP wywiesza baner z nieprawdziwymi informacjami o przyczynach inflacji oraz o "narracji Kremla".

Przed siedzibą banku centralnego wywieszono baner informujący o przyczynach inflacji według NBP oraz „narracji Kremla”. Ten sfinansowany za nasze pieniądze baner należał się nam jak psu… buda? Micha! #inflacja #gospodarka #pieniadze #nbp #ekonomia #bekazpisu

Fanatyk

w Gospodarka

17piorunów
Poszliśmy na zakupy. Zaskoczenie przy chlebie i nie tylko!
Drożyzna wciąż szaleje — na rodzinne zakupy trzeba wydać grubo ponad 200 zł. Podskoczyły ceny tego, co najważniejsze na polskich stołach. Zdrożało pieczywo, a to, ile trzeba wydać na ziemniaki do obiadu, przyprawia o zawrót głowy.
Dwa tygodnie, a jak zdrożało pieczywo! Za półkilogramowy bochenek taniego chleba trzeba dać średnio 3 zł 28 gr, a gdy ostatnio "Fakt" spisywał ceny w marketach, z powodzeniem wystarczało 3 zł. Ale zaskakują nie tylko podwyżki cen chleba i bułek. Bardzo zdrożały też ziemniaki!
Typowe zakupy, które składają się z 26 produktów, to wydatek rzędu 216 zł 89 gr. Przed majówką było taniej.
Ceny ziemniaków idą na rekord — te warzywa zdrożały o 31,9 proc. I to ciągu dwóch tygodni! Klient, który wybierze się do dyskontu po kilo kartofli, wyda średnio 2 zł 85 gr. W ostatnim koszyku "Faktu" odnotowaliśmy cenę 2 zł 16 gr.
Złe wieści mamy też dla tych, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez kromki chleba czy chrupiącej bułki. Cena bochenka wzrosła o 11,5 proc. Średnia cena to 3 zł 28 gr, a przed majówką wystarczyło na chleb 2 zł 94 gr. Za cztery kajzerki z marketu trzeba zapłacić średnio 2 zł 43 gr, czyli o 23 gr więcej niż dwa tygodnie temu. Pomyślisz, że to nieduża zmiana? Weź pod uwagę, że więcej trzeba wydać nie tylko na pieczywo.
Mocno zdrożał sok jabłkowy. Litr jest w średniej cenie 3 zł 21 gr (wcześniej 2 zł 67 gr), co oznacza wzrost o 20,2 proc.
Ceny marchewki wciąż idą w górę, i to aż o 11 proc. Za kilo trzeba dać 5 zł 89 gr, a przypomnijmy, że w ostatnim koszyku "Faktu" marchew była po 5 zł 31 gr.
Parówki też podrożały. Opakowanie 250 g to wydatek rzędu 6 zł 11 gr. Przed majówką płaciliśmy 5 zł 79 gr. Oznacza to wzrost ceny o 5,5 proc.
Na pocieszenie — o 12,7 proc. staniały pomidory. Kilogram ulubionych warzyw Polaków kosztuje średnio 13 zł 74 gr, wcześniej płaciliśmy 15 zł 74 gr.
https://www.fakt.pl/pieniadze/poszlismy-na-zakupy-tak-zdrozaly-ziemniaki-i-chleb-koszyk-faktu/11rnr6p

     

Kosmonauta0piorunów

@Banan11 Ostatnio płaciłem 12 ziko za dobry chlebek z piekarni i to nie był najdroższy. Generalnie ciężko wydać mniej niż 200 robiąc zakupy dla dwóch osób i kupić w miarę wartościowe produkty wystarczające na kilka dni. Tanio już było, dzięki Pisowi czuję się jakbym robił zakupy w Norwegii a przynajmniej zmierzamy w tym kierunku.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Gospodarka

102piorunów

Ropa rekordowo tania, ceny na Orlenie nadal wysokie. Komu zależy na tym abyśmy przepłacali?

Odkąd zaczęło się eldorado Orlenu na cenach paliw do znudzenia przypominałem o tym, że monopolista oderwał cenę przy dystrybutorze od jej dotychczasowych składowych. Ile wylało się na mnie pomyj od entuzjastów PISu, to tylko ja wiem. Non stop uświadamiali mnie, że kurs dolara i ropy to nie wszystko

Fanatyk

w Gospodarka

29piorunów

Ile tak naprawdę zarabiają Polacy? Raczej nie średnią krajową

"Zapewne tylko kilkanaście procent pracowników zarabia tyle, ile wynosi przeciętne wynagrodzenie podawane co miesiąc przez GUS" - donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita". Z tekstu wynika, że ok. 70 proc. Polaków ma pensję niższą od przeciętnej.

Dlaczego tak jest? "Informacje z GUS dotyczą bowiem płac w firmach, w których - licząc w etatach - pracuje powyżej dziesięciu osób. W I kwartale przeciętnie w takich firmach pracowało w sumie 6,5 mln osób, podczas gdy w gospodarce pracownikami pod koniec ub.r. było ok. 13,5 mln osób. W tej grupie nie ma też zatrudnionych w sektorze publicznym, rolników oraz samozatrudnionych czy pracujących w mikrofirmach" - czytamy.

Kazimierz Sedlak, dyrektor firmy doradczej Sedlak & Sedlak, mówi, że co miesiąc poznajemy jedynie dane o zarobkach jednej trzeciej pracowników. Uważa on, że maksymalnie kilkanaście procent osób otrzymuje taką pensję, ile wynosi podawana co miesiąc przeciętna płaca.

"W 2022 r. płace przeciętne w sektorze przedsiębiorstw wyniosły 6,65 tys. zł, w sektorze przedsiębiorstw i administracji – 6,35 tys. zł, a w całej gospodarce – 5,54 tys. zł (wszystko są to kwoty brutto). Czyli ponad 1000 zł wyniosła różnica pomiędzy płacami w całej gospodarce i w firmach zatrudniających od dziesięciu osób. W sferze budżetowej zaś przy przeciętnej 6,43 tys. zł w administracji państwowej średnia wyniosła prawie 8,6 tys. zł, a w edukacji – 5,85 tys. zł" - informuje "Rz". Redakcja podaje jeszcze kilka innych, ciekawych danych.

https://www.rp.pl/wynagrodzenia/art38428871-ile-tak-naprawde-zarabiaja-polacy-raczej-nie-srednia-krajowa

    

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Gospodarka

1piorunów

„Według nas koreańska elektrownia w Polsce nigdy nie powstanie” – mówi prezes amerykańskiej firmy

Jesteśmy w sporze prawnym z KHNP. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić sytuacji, w której kraj taki jak Polska, realizujący zasady państwa prawa, mógłby rozważać ofertę naruszającą prawa własności intelektualnej. Dla nas projekt koreański pozostaje wirtualny. Według nas koreańska elektrownia w Polsce

Osobistość

w Gospodarka

6piorunów

Wykres cen hurtowych i detalicznych diesla w Polsce + cena na rynkach międzynarodowych.

   

Kosmonauta2piorunów

Przez ostatnie rok obajtek z pis-em tak nas ruchali na paliwie przypierdalając co najmniej złotówkę na każdym litrze a teraz przed wyborami zejdą najbardziej jak się da do zera i wyjdzie panu Bajtek razem z Kaczyńskim i powiedzą że to PiS przy władzy Orlenu zrobił specjalnie dla Polaków takie nic nie jest paliwo i cyk 3% w górę

GURU

w Gospodarka

9piorunów

Polski rolnik opowiada dlaczego polscy rolnicy nie mają szans w konkurowaniu z rolnikami z Ukrainy.

W skrócie: Tam jest wolna amerykanka, zwierzęta karmią czym chcą, chemię używają ile chcą, nie obowiązują ich normy UE więc mogą dawać do karmy i mączkę kostną, i olej transformatorowy, pestycydy stosować bez opanowania, itd.

https://www.youtube.com/watch?v=AMGONAVeYGE

  

Osobistość5piorunów

Nieśmiało przypomnę, że polski rolnik dostaje spore dotacje unijne i jestem ciekaw czy gdyby mógł mieć wolna amerykankę ale bez dotacji to czy skorzystałby z tej opcji

GURU0piorunów

@mrocznykalafior

bk z cb xd

To go opisz, zamiast pierdolić jak na wykopie. Ja na przykład jestem ciekaw jakim cudem w latach 90-tych francuskie mleko zalało polski rynek i kosztowało tyle samo.
Wydaje mi się że jest złożony bo dotacje to tylko część tematu zwanego regulacje w rolnictwie, każdy kraj stara się chronić swoje, te wszystkie awantury o kwoty mleczne sreczne, limity, gwarancje, nie ogarniam tego.

Fenomen2piorunów

@mrocznykalafior doplaty to forma kontroli i zludzenie ze UE "daje". Godzic sie na takie warunki, ja jebie... Przeciez to zamaskowana ukryta forma gospodarki centralnie planowanej. Chcesz wiekszej produkcji mleka? dajesz dodacje. za duzo mleka w PL i zalewa UE? Nie dosc ze nie dajesz dotacji to jeszcze ustanawiasz kwoty mleczne. Zaden biznes nie jest w stanie sie temu przeciwwstawic

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Gospodarka

13piorunów

https://next.gazeta.pl/next/7,151003,29692524,sa-nowe-dane-z-polskich-sklepow-absolutnie-fatalne-wielkie.html#s=BoxOpMT

Sprzedaż detaliczna spadła w marcu br. o 7,3 proc. rok do roku - poinformował Główny Urząd Statystyczny. To tzw. odczyt w cenach stałych. W cenach bieżących sprzedaż wzrosła o 4,8 proc. _Oznacza to, że płacimy na zakupach znacznie więcej niż rok temu, ale kupujemy mniej!_ Z poniedziałkowych danych GUS wynika także, że spadła produkcja przemysłowa i budowlana.

Wstawanie z kolan wg pis.

 

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Gospodarka

42piorunów

Skumulowana inflacja bazowa w Polsce w porównaniu do średniej w strefie euro.

   

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Gospodarka

0piorunów

Sasin i Solorz przyjadą do Konina. Spotkają się koło odkrywki Jóźwin

W czwartek koło odkrywki Jóźwin odbędzie się uroczystość zawiązania spółki celowej, która będzie brała udział w budowie elektrowni jądrowej w Koninie. Wezmą w niej udział m.in. wicepremier Jacek Sasin i Przewodniczący Rady Nadzorczej ZE PAK Zygmunt Solorz. konin #elektrowniaatomowa

Gruba ryba

w Gospodarka

11piorunów

Dziś na Sejmie obrady nad ustawą Deweloper+ czyli dopłatą do kredytów hipotecznych, która spowoduje, że deweloperzy oraz flipperzy podniosą ceny i zobaczą większe zyski. A ci, którzy dadzą się w to wkręcić po 10 latach zobaczą olbrzymie raty tych kredytów. Nie do spłacenia 😉     

Autorytet2piorunów

@Miedzyzdroje2005 nie obraz sie ale nie jestes zbyt lotny ekonomicznie. Ceny mieszkan w porownaniu do srednich zarobkow byly i sa nadal na podobnym poziomie co np w 2015. Co to oznacza? To oznacza, ze jakis typowy Bartek z warszawki nie kupil mieszkania wtedy bo twierdzil, ze za drogie, nie kupil w 2020 bo twierdzil, ze za drogie, nie kupi w 2023 bo tez stwierdzi, ze za drogie. Tymczasem taki troche bardziej ogarniety kolega Bartka, Kamil kupil mieszkanie w 2015 na kredyt, ktory ledwo co dostal ze swoja pensja. Bartek oczywiscie go wysmial, bo jak mozna sie zaladowac po same bile xD teraz juz tylko czekac az Kamil wyladuje pod mostem, ekonomiczny analfabeta jeden xD. Ale nic takiego nie mialo miejsca. Kamilowi przez 5 lat pensja sie podwoila a rata stala w miejscu. Kamil po 5 latach pomyslal ze w sumie troche ciasno w tym mieszkaniu. Wystawil je na sprzedaz w 2020. Dlugo nie czekal na klienta. Sprzedal swoje mieszkanie o 50% drozej niz je kupil. Po splaceniu reszty kredytu Kamilowi zostalo 130 tys zlotych "na czysto", do ktorych dobral znowu hehe kredycik i kupil domek pod miastem. A co z Bartkiem? Bartek mieszka w wynajmowanym pokoju w mieszkaniu z 3 obcymi ludzmi, odklada kase, jezdzi zbiorkomem i poucza Kamila, ze sie wjebal po sane kule w kredycik na zmiennej i niedlugo trafi pod most, nie to co on, rekin ekonomii, krul zycia. Tymczasem rzad wprowadza tani kredycik co sprawia, ze ceny nieruchomosci dalej rosna (teraz juz moga odjechac od srednich zarobkow). Bartek rwie sobie wlosy z glowy bo za swoje oszczednosci zbierane od 2015 jest w stanie co najwyzej oplacic wynajem swojego pokoiku na 5 lat w przod a nie myslec o zakupie mieszkania xD a Kamil? Dom Kamila (of course na hehe kredycik) dalej zyskuje na wartosci, wiec nawet jak Kamilowi powinie sie noga i bedzie musial sprzedac to znow na tym zarobi

Fenomen0piorunów

@Pirazy taka prawda. SPADKOWCY to stan umysłu. Siedzą u rodziców w piwnicach albo w wynajętych pokoikach, śmieją się z kredyciarzy a skończą z palcem w dupie na starość. Ale sami sobie winni

Autorytet0piorunów

@Miedzyzdroje2005 no to madrych naganiaczy miales. Opisalem ci swoja historie mordo xD dla mnie wzrost wartosci mojego domu zrekompensuje wkurw, ze nie bylo mi dane skorzystac z zadnego rzadowego programu wsparcia ani taniego kredyciku na preferencyjnych warunkach.

Pokaż więcej komentarzy (14)