Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Koty

Kategoria: Zwierzęta

Społeczność dla wszystkich miłośników naszych czworołapych futrzastych władców

  • 314 członków
  • 4102 wpisy

Mistrz

w Koty

59piorunów

Dziękuję bardzo serdecznie za wszelką pomoc w komentarzach pod tym wpisem, finalnie zdecydowałem się na coś innego w roli głównej (z czego jak widać jest satysfakcja, dużo większa niż z kartonu), ale zainteresowaliście mnie wieżą Diogenes (dziękuję @Piesek @6502 i @MJB za komentarze ❤️ ) i ona też znajdzie swoje miejsce w mieszkaniu 😉

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Koty

110piorunów

W związku z tym, że niedługo w moim domu pojawi się nowa kruszynka (załączam zdjęcia dla atencji) to szukam nowego drapaka dla kotów, zapraszam do podrzucenia mi jakichś polecajek :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (56)

Lider

w Koty

22piorunów

W ogóle wgryzł mi się w koszulkę i nie chciał puścić, albo wścieklizna albo to jego ławka dx

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Koty

56piorunów

Najpierw latał i zrzucał rzeczy z parapetu jak chciałem spać. Teraz leży słodko i udaje niewiniątko.

Często wkurza ale kochany jest futrzak :heart_eyes:

Gruba ryba8piorunów

@Endrevoir Jezu, to zupelnie jak moja "nowa"...
Dokoptowalismy, zeby starszej sie nie nudzilo jak jestesmy w pracy, a sie okazalo, ze wzielismy jakiego malego kociego terrorsyte

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Koty

21piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Koty

41piorunów

Ojojoj, 4 dni mnie nie widział, i się stęsknił, dziadziuś Srebełko podgryza mnie resztkami ząbków w zabawie.

❤️ kochany słodziak.

I pomyśleć że to był kiedyś dzikus który wibrował z przerażenia jak go brałem na ręce, pół roku oswajałem.

Rudy też się stęsknił i od razu na rączki.

A kot-debil jak zwykle mnie nie poznał i sru pod kanapę. 😛

Lider

w Koty

28piorunów

Także tego...
Przed zimą, czy tam w zimie robiłem domek dla nadwornych, pól dzikich kotów, które dokarmiam. Z początku były trzy. Z czasem zniknął jeden... Okazało się, że wpadł do studni. Później ta bardziej czarna ze zdjęcia uległa kocurzym zalotom i się zbrzuchaciłą, ale zniknęła i nie wiem co z nią. Pewnie ją trafił samochód. Została ta bardziej biała. Znaczy już nie zostala, bo zniknęła na pare dni i dzisiaj przyszła brudna, z posklejaną sierścią od krwi i innych płynów. Wpakowaliśmy ją do kontenera i do weterynarza. Ja się spodziewałem, że będzie do uśpienia, ale jednak się łudziłem, że coś może jest do odratowania... Najprawdopodobniej uderzona samochodem, bo miednica roztrzaskana i w ranie już pojawiły się robaki.
No cóż, uroki życia na wsi. Szkoda zwierzaka :(

Pokaż więcej komentarzy (9)