Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Perfumy

Kategoria: Pasjonaci

Społeczność poświęcona perfumom.

  • 456 członków
  • 8145 wpisów

Koneser

w Perfumy

5piorunów

Hej,
Po sprzedaży Opusa XI zrobiła mi się luka na amłażowej półce, którą chciałbym wypełnić.

W związku z tym KUPIĘ flakon Beach Huta lub Memoir Men. Może być ubytkowy, raczej nie tester.

Jeśli macie któryś z nich, to poproszę o info.

Gruba ryba1piorunów

@d.m. Ufff, już myślałem że sprzedajesz bo się ewakuujesz z tego hobby :grinning:

Koneser3piorunów

@Barcol Nieee, to tylko małe przetasowanie na półce. Postanowiłem trzymać się zasady, że moja mała kolekcja ma być w 100% użytkowa. Opus XI o ile był super jako ciekawostka, to nie widzę dla niego zastosowania na co dzień, ani nawet od święta. A jak ma stać nieużywany, to niech ktoś inny się nim cieszy :smiley:

Gruba ryba7piorunów

@d.m. każdy zapach jest użytkowy, jeśli ~nie lubisz ludzi~ jesteś wystarczająco odważny

Koneser1piorunów

@saradonin_redux innymi się aż tak nie przejmuję (choć są pewne granice - w Lao Oud do biura się jeszcze nie wybrałem). Po prostu bolała mnie od niego głowa 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Perfumy

11piorunów

Dzień dobry, opryskałem się dziś Costa Mediterranea od Spezierie Palazzo Vecchio / I Profumi di Firenze
= Cool Water + Acqua di Gio + podwójna porcja rozmarynu - chemiczny piżmowy utrwalacz
Czyli zwyczajne męskie psikadło z epoki pre-saważowej. Parametrowo jest słabo, ale to norma dla tego typu zapachów, alternatywą byłoby nawalenie ambroksanu.

Historia zatacza koło niczym w memie z Dylanem :grinning:

O ile Dylan jest chemolem nie do przejścia, to coraz częściej sięgam po takie zwyklaczki w nieco lepszej jakości.

Co Wam uprzyjemnia piątkowy poranek?

Koneser5piorunów

U mnie mój ostatni zakup, czyli L'air du Desert Marocain od Pana Tauera.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Perfumy

6piorunów

Nie ma ktoś może na zbyciu flakonu Taif Al Emarat Powdery Musk i oud mentawai lub przynajmniej jakiejś odlewki? Bardzo chętnie przygarnę 😉

Ewentualnie gdzie mozna to zamowicv

Fenomen1piorunów

@Birter Hej! Jeśli nie znasz, to są takie sobie...

Koneser

w Perfumy

10piorunów

Serdecznie witam braci w smrodzie.

Przychodzę do Was dzisiaj z niezłą petardą. Ostatni na mojej liście Opusów do poznania. Ten którego zdobycie zajęło mi najdłużej. Panie i Panowie, przed Wami Amouage The Library Collection Opus XI.

Na sprzedaż flakon zużyty mniej-więcej do połowy. Pudełka niestety nie mam.

Cena: 700zł + wybrana wysyłka

Koneser0piorunów

@kubitron szukałeś go jakiś czas temu

Debiutant1piorunów

chętnie go wezmę, wysłałem Ci wiadomość na priv

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Perfumy

6piorunów

1) Areej le Dore - Pink Kinam
attar 3 gr, uzyty tylko kilka razy po 1 kropli, ubytek jest wiec nieduzy
1350 PLN
Oryginalny box w zestawie

2) Agar Aura - Blu
Okolo 20/25 ml
1230 PLN

Wysylka do doliczenia (InPost lub DPD)
Obie flaszki kupione z drugiej reki na Parfumo

Przy Blu brak oryginalnego pudelka. Ale moge dorzucic box od Solafa Scent (podmarka Agar Aury), ktory jest identyczny, jedynie ma inne logo. Niestety wierzchnia warstwa jest nieco zdarta w dwoch miejscach (widoczne na foto)

Inspirator

w Perfumy

13piorunów



Otwieramy , Maksim czeka :upside_down_face:

https://rentry.co/lynx_perfumy

Zapraszam :slightly_smiling_face: .

Sum2piorunów

Karol Obara Eir-4,8ml

EO Iris Blanc-0,2ml

60zł z wysyłką InPost

Mocarz3piorunów

Flakony:
2. Evody Parfums Noir d'Orient - 30/100 ml - 150 zł
3. Hermes Terre d’Hermes Eau Tres Fraiche - 30/30 ml + 10 ml refil - 190 zł
7. Yves Saint Laurent Opium Pour Homme EDP - 35/50 ml - 380 zł

Odlewam:
1. Areej Le Doré Ambre de Coco - 24 zł/ml
2. Azman Majnoon - 18 zł/ml
3. Bortnikoff Lao Oud - 23 zł/ml
4. Bortnikoff Moss Cologne - 14 zł/ml
5. Bortnikoff Oud Monarch - 23 zł/ml
6. Bortnikoff Triad - 18 zł/ml
7. Bortnikoff Vétiver Nocturne - 17 zł/ml
8. Francesca Bianchi Etruscan Water - 10 zł/ml
9. Jeran Karol Obara - 9 zł/ml
10. JMP Jakub Pietrynka Forbidden Oud - 15 zł/ml
10. JMP Jakub Pietrynka Tartak Augustyna 17zł/ml
11. Maison Francis Kurkdjian Grand Soir - 10 zł/ml
12. Maksim Perfume Bestia Sacra - 16 zł/ml
13. Maksim Perfume Oud Indochine - 31 zł/ml
14. Meo Fusciuni Little Song - 5 zł/ml
15. Miyaz Louna - 40 zł/ml
16. Nocturne Tafir Couer - 15 zł/ml
17. Profumum Roma Acqua Di Sale - 11 zł/ml
18. Roja Elysium Cologne - 9 zł/ml
19. Roja Enigma Cologne - 9 zł/ml
20. Roja Enigma Parfum - 24 zł/ml
21. Bvlgari Aqua Pour Homme - 3zł/ml

Gotowe odlewki:
1. Dolce&Gabbana Light Blue pour Homme Italian Love - 7 ml - 35 zł
2. Frederic Malle Promise - 10 ml - 90 zł
4. MDCI Parfums Chypre Palatin - 9.5 ml - 110 zł
6. Memo Paris Italian Leather - 5 ml - 25 zł
7. Nishane Papilefiko - 4 ml - 25 zł
8. Parfum d'Empire Madagascar Le Baume Vanille EDP - 5 ml - 40 zł
10. SHL Soleil de Jeddah - 2 ml - 30 zł

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Perfumy

11piorunów

Robię wiosenne porządki w kolekcji:

Sense Dubai - Oud Tobacco 26/30 300 zł

Aether Arts Perfume - Mayan Chocolate 4,5/9 300 zł (tańsza wysyłka)

Atkinsons - Pirates' Grand Reserve 70/100 350 zł (tester bez pudełka)

Orto Parisi - Terroni 25/50 325 zł

Bon Parfumeur - Iris Cartagena 502 85/100 650 zł

Beaufort London - Terror & Magnificence 15/50 165 zł

Gumką zaznaczyłem pozostałą pojemność.

Wysyłka DPD 14 zł, InPost 19 zł

Gruba ryba0piorunów

Beaufort London - Terror & Magnificence sprzedany :x:

Fenomen

w Perfumy

19piorunów

Proud to be Jarek

Jarek jest malarzem. Pędzlem zarabia na życie. Na płótno codzienności, w trosce o lepsze jutro, wylewa akrylowe łzy. Ale nie zawsze tak było.

Kiedy się poznaliśmy, Jarek miał lat 16, ja 19. Stałem się dla niego portretem, on dla mnie pejzażem. Miał w domu książkę "100 Potraw z Ziemniaka" i parzył herbatę z siedmiu ziaren granulowanej. Miał też dziewczynę, która kiedyś zamówiła sobie na jego adres rower górski, który był wart więcej, niż całe wyposażenie jego mieszkania. Zawsze wisiał jej dwa złote, a ona miała wszystko. Kochali się.

Jarek opiekował się młodszą siostrą. Na zupkę chińską mówili "obiad". Mama gdzieś za granicą, zapierdalała na długi. Sam wtedy nie miałem wiele, ale uczyłem się dzielić tym, co mam. On dzielił się ze wszystkimi choćby paczką draży "Korsarz" o smaku kokosowym. Kazał każdemu spróbować i zostawały mu trzy. I takie draże to dla Jarka był zbytek. Wydatek.

Noc to była nasza pora. Improwizacje na dwóch gitarach gdzieś w środku lasu, na cmentarzu, nad stawem. Rozmowy, słuchanie siebie nawzajem, odkrywanie ścieżek, którymi podąża umysł drugiego człowieka. Można było powiedzieć wszystko.

Pamiętam, jak Jarek odkrył malarstwo. Kiedy po raz pierwszy kapnęło mu z pędzla, to widać było, że to jest coś, co naprawdę go uruchamia. Dostał kilka farb; wziął kawałek deski, zaczął mazać, rozlewać farby, kropić z daleka. Wyszło nadzwyczaj dobrze. Na tyle dobrze, że automatycznie wygrało z muzyką. Faza abstrakcji w malarstwie. W sumie to podobnie traktowaliśmy nasze wspólne nocne granie: wszystko na czuja. Ktoś ma główny temat. Druga osoba go eksploruje. I tak, jak w naszych rozmowach, pomyłka nie ma żadnego znaczenia. To tylko kwestia czasu, żeby naprawić błędy. Na pewnym etapie osoba improwizująca wypracowuje nowy temat. I wtedy się zamieniamy. Tak można grać przez kilka godzin. A w malarstwie Jarek po raz pierwszy mógł być sam. Skończył jeden obraz, przemyślał go i miał pomysł, jak zrobić następny.

I tak by to trwało. Naturalny rozwój wewnętrznej potrzeby, postępujący kolaż (albo nawet kolarz) wrażeń. Gdyby nie... nazwijmy ją w końcu. Patrycja. Ta od roweru. Choć w mojej głowie bardziej Paciocha niż Patrycja. Ona uważała to wszystko, te artystyczne bzdury, za zły wpływ kolegów-klimaciarzy-woodstockowiczów-narkomanów chodzących w wełnianych czapkach latem. Odwracaliśmy jego uwagę od prawdziwego życia, które miało być proste: jej tata (Pan Józek, super człowiek), który zapierdalał na to całe jej bogactwo jako lakiernik, jedyny od zarania dziejów żywiciel tej popierdolonej rodzinki, już w tamtym czasie zaczynał dostawać fiksacji od ciągłego wdychania rozpuszczalników. Ktoś musiał to przejąć. Trzeba było zrobić z malarza lakiernika. I w pewnym sensie się udało, bo pomimo, że Jarek znał lakiernictwo i na porządku dziennym tyrał u Józka za miskę ryżu (Józek nie dotykał pieniędzy, które zarabiał. Mama i Paciocha rozporządzały kasą, więc nawet nie wiedział, że Jarka stać było z tej pracy na parówki raz w tygodniu), Pacia namówiła go na malowanie pejzaży i wystawianie ich na prężnie rozwijającym się naówczas Allegro.

No jak zobaczyłem pierwszy pejzaż Jarka z jeziorem, to od razu musiałem sprawdzić, czy mi nie zalało butów. Jezioro w perspektywie leżało pod kątem 30° w stronę obserwatora. Produkował te pejzaże - lepsze, gorsze - jednak coraz lepsze. Zaczęliśmy wtedy gadać o geometrii wykreślnej jako nauce pomocniczej. Dużo tych rozmów było. Aż sam z tego wszystkiego nauczyłem się rysować (zawsze wolałem ołówek, czerń i biel, a w zasadzie to fotografię). W tym samym międzyczasie Jarek zdążył zająć się handlem bronią z Czech, ginem Tuzemskym, spirytusem z Ukrainy w zawoskowanych litrówkach z plastiku, butami marki Puma z Odessy. Żeby zjeść, żeby skończyć studia. Jednak wciąż kupował podobrazia, wciąż eksperymentował. Miał to we łbie. I jakkolwiek różnie to wychodziło, po prostu zapierdalał. Co prawda miał jakiś tam powrót do muzyki - złapał dobry kontakt z prawilnymi lokalnymi raperami, nagrał zwrotkę. Jedyne, co uzyskał za to ode mnie, to ksywka "Jarek 50groszy". Czekałem, aż namaluje coś swojego - tak, jak na początku.

Były jeszcze przeboje z Paciochą, kiedy to rzekomo śniłem jej się przez sto nocy, jak ją gwałcę - wszystko po to, żeby udowodnić Jarkowi mój parapsychiczny wpływ na niego oraz to, jak bezwartościową osobą byłem. W pewnym momencie Jarek, otwierając mi drzwi, wykształcił pozę całkowicie blokującą wejście, więc przestałem przychodzić. Ale spotkałem kiedyś Partycję na ulicy. Gdzieś tak następnego lata. Triumfalny uśmiech i spojrzenie wbite w chodnik. Kiedy się mijaliśmy, wepchnąłem ją w żywopłot. Kilka dni później Jarek przyszedł przeprosić. Próbowałem wtedy wbić rekord PSX Extreme w planszy "Warehouse" w grze "Tony Hawks Pro Skater 2". Jarek wszedł, powiedział "cześć" i poczekał pół godziny, aż skończę grać. Od razu dostał ciasto i herbatę od mamy. Ja coś tam głupiego gadałem, pokazywałem mu triki na desce. I znowu gadanie do rana. Nie wbiłem tego rekordu. Było piwo, kumple, zabawa. Powiedział po tym wszystkim, że strasznie się bał tego spotkania, a tymczasem było tak, jakbyśmy się nie widzieli od wczoraj, a nie od roku.

Zrobił ogromny progres w malarstwie. Olał sugestie Paciochy i zaczął tworzyć swoje rzeczy. Takie prosto z głowy. Krzywe budynki, fioletowa trawa, malowanie szpachelką, jakieś mieszane techniki, cykle tematyczne. Znalazł swoją drogę. I teraz już było to albo dobre, albo bardzo dobre.

Proud to be Adam

Przeczytałem kiedyś taką dyskusję, której osią była teza, że marki artisanowe to nabijanie ludzi w butelkę, szafowanie rzadkimi składnikami oraz mieszanie ich bez planu przez ludzi nie posiadających doświadczenia. Że gdyby taki Morillas, Wasser albo inny Elvis Presley perfumiarstwa dorwał się do takich składników, to stworzyłby z nich arcydzieła. A ruski Adam tworzy jakieś nienoszalne gówna dla chorych psychicznie bogaczy, wszystko to zrobione jest "na jedno kopyto" a on sam śmieje się z tych półgłówków, że w ogóle to kupują. Od razu zabrzmiało mi to tak, jakby Morillasa nie było stać na ambrę. Ale wtedy jeszcze nie znałem wiele z artisanowego perfumiarstwa, więc tę tezę wziąłem pod rozwagę.

Jako, że moja ewolucja jako miłośnika perfum dokonała się na oślep (kupowałem to, co tutaj było doceniane), artisanów spróbowałem zdecydowanie za wcześnie. Żeby je docenić, nauczyć się rozróżniać, musiałem się cofnąć i poskładać tę wyboistą drogę za mną w jakąś logiczną całość. I kiedy po roku wróciłem do tego, co tam nakupowałem, dopiero zacząłem doceniać unikalność każdej z tych kompozycji. Czy są to efekty strzelania w ciemno, ciężkiej pracy, talentu? W przypadku Adama mam wrażenie, że musiało się zbiec wiele elementów: pasja, kasa, praca, ogromne wyczucie.

Proud to be Angine de Poitrine

Wciąż nie znam odpowiedzi na pytanie, dlaczego Morillas nie kupi sobie kilo cywetu, żeby pokazać, jak się robi artisany. Ale widziałem ostatnio na jakimś youtubowym kanale o metalu, jak kolejny, tysięczny już muzyk ocenia na żywo występ zespołu Angine de Poitrine. Facet na co dzień grający i komentujący muzykę nie ogarnął, że instrumenty, których używa gitarzysta, są skonstruowane tak, by móc używać mikrotonów, czyli dźwięków znajdujących się pomiędzy tym, co akceptowalne w klasycznym, europejskim czy amerykańskim rozumieniu muzyki. W uproszczeniu: to tak, jakbyś pomiędzy każdym klawiszem pianina umieścił dodatkowy klawisz, grający dźwięk znajdujący się dokładnie w połowie między nimi. Wersja dla budowlańców: masz schody składające się z 12 schodków. I mowisz: a, pi⁎⁎⁎⁎lę. Jebnę jeszcze pomiędzy nimi po jednym. I na tej samej długości masz stopnie ułożone dwa razy gęściej. No i muzyk słuchający Angine de Poitrine tego nie zrozumiał - w dodatku gapiąc się na gitarę, która ma 2x więcej progów, niż powinna.

Czy zatem Alberto...

Happened to be Pinoy Sirun

Z krótkiego śledztwa wynika, że facet dość niedawno wskoczył w temat. "Pinoy Sirun" oznacza "sekrety Filipin" - oczywiście może tam być ukrytych osiem dodatkowych wyrazów, ale tak mniej więcej o to tu chodzi. Dobre dojścia do składników - zapewne za sprawą koneksji żony, poznanej na niekończących się wakacjach. Jest to niesprawiedliwe, że tak o nim piszę. Ale być może to przez zdjęcie chłopa, które znalazłem na Facebooku. Nie wygląda jak Alberto. Ba, nie wygląda nawet, jak Alberto teraz.

Miałem przyjemność przetestować siedem zapachów od Pinoy Sirun. Trzy z nich są produkowane od czasu do czasu (wypusty najczęściej pojawiają się w mikroilościach, np. 4x15ml, więc naprawdę trudno kupić coś dwa razy), co do czterech pozostałych nie znalazłem choćby wzmianki na mediach Pinoy Sirun. Produkcji tych są już raczej setki. Efemeryczne, niektóre z nich wyszły tylko raz, w ilości kilku mililitrów. I wygląda to naprawdę tak, jakby człowiek dopiero się uczył. Ale to akurat te cztery nieznane spodobały mi się bardziej. Widać tam właśnie poszukiwania. Czuć, że to eksperymenty. Zacznijmy od tych znanych.

Scent of Mecca - kakao, trochę oszczanego piżma i ambra. Taka bardziej brudna. Zapach robi się lekko stajenny/oborniczy po kilkunastu minutach. Potem delikatnie wychodzą żywice i owocowo-kardamonowe nutki. 12 godzin zabawy, podczas której zapach ciekawie się zmienia. Jednak głównie jest to oud, ambra i piżmo. Bardzo dobry, mało oryginalny. Mozna powiedzieć, że siedzi w stylu, jak (tu nazwisko ulubionego polityka) na urzędzie. Czyli, jak to mówią, tego światu to pół kwiatu. Choć najbliżej mu klasą do, powiedzmy, Royal Barn od ALD, może z dozą Oud Maximusa.

Proud of Emirates - tu jest prosto: kilka rodzajów oudu, troszkę szpitalnie, miętowo, z różą. Przechodzi to w delikatną obórkę po dziesięciu minutach. I tak trwa.

Golden Ottoman Rise - Ambra? Jeśli tak, to znowu brudna, nawet jeszcze bardziej. Otwarcie trochę jak w ASQ Amber Vintage. Animalne, fekalne. Osiada po pół godzinie, ustępując ładnie zakażonemu oudowi i jakiemuś kwiatkowi - pewnie to jakaś czampaka czy coś. Niełatwy zawodnik. Troszkę taki arab dusiciel.

Blue Royal Tobacco

Guilin's Lost Dreams

Rose Coffee Elixir

Fruity Symphony Woods

... to są eksperymenty - mniej lub bardziej udane. Guilin's Lost Dreams ma niesamowity, kobieco wybrzmiewający, lekko mdły, kwiatowo-owocowy akord. I żałosne parametry. Rose Coffee Elixir to kawa w odsłonie, jakiej nie znałem. Nie wiem, czy nie najładniejszy ze wszystkich. I te dwa pozostałe również bardzo ciekawe. Tylko właśnie: czuć, że to dopiero poszukiwanie drogi. Klasyki jakoś się trzymają. A te nieoczywiste zapachy mają swoje techniczne niedociągnięcia. Zważywszy na to, że już jest dość drogo, powstaje w głowie to pytanie: czy to nie jest właśnie ten przypadek, kiedy ktoś rzuca się na drogie składniki i bez względu na efekt sprzedaje wszystko jak leci? Co zrobiłby Alberto?

Jarkowi 50groszy udało się na początku artystycznej drogi sprzedać jeden z obrazów jakiemuś prezesowi za parę tysięcy. I ten koncept, w którym jakaś gruba ryba chce mieć na ścianie obraz nieznanego artysty, który kiedyś będzie wielki, zatruł mu głowę na jakiś czas. C⁎⁎ja z tego wyszło. Jarek nie uniknął ciężkiej pracy, artystycznych porażek, wyrzucania części obrazów, selekcji tego, co miało być pokazane szerszej publiczności, a co nie.

W Pinoy Sirun raczej tego nie ma. Nie dostrzegam tej pokory. I uważam, że trochę za wcześnie jest tu na dumę. Bo zamiast "Proud to be Pinoy Sirun", ja póki co widzę "happened to be pinoy sirun".

Gwiazdor0piorunów

@dziadekmarian
Tekst opowiada o drodze Jarka, który mimo trudnego dzieciństwa i przeszkód ze strony otoczenia stopniowo rozwijał swój talent malarski dzięki pracy, eksperymentom i wytrwałości. Autor porównuje tę historię do świata perfum artystycznych, zastanawiając się nad rolą pasji, doświadczenia i pokory w tworzeniu wartościowej sztuki. Dochodzi do wniosku, że prawdziwy rozwój wymaga czasu i wysiłku, a w przypadku marki Pinoy Sirun widzi raczej wczesny etap poszukiwań niż dojrzałe mistrzostwo.

Fenomen0piorunów

@chess_peppe wierzę, że jakoś to pokonasz. Życzę Ci siły oraz kogoś, z kim będziesz mógł o tym wszystkim porozmawiać.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Perfumy

13piorunów

Za opisem wydarzenia:

Pierwsze Targi celebrujące Polską Sztukę Perfumiarstwa organizowane w kultowej przestrzeni Domu Handlowego przy Mysiej 3 w samym sercu Warszawy. Organizowane przez perfumiarzy dla ogromnej polskiej społeczności pasjonatów świata olfaktorycznego. Dołącz do nas!

_Cloudy Scents
Wolf Brothers
Krzysztof Lachowski
House of Aran
Moonchild Perfumes
Rhyton
Midnight Meadow
NOSY Club
Chronicles
MIOSHO
Noctifera
Scent Archive
Bruxa
Vanitas
Liur Perfumes
Unda Prisca
AVII
Nortean
PROFUNDUM
I wielu innych…_

WEJŚCIE: FREE

Gruba ryba2piorunów

@Earl_Grey_Blue poszedłbym, ale tylko pierwszy Polak wchodzi za darmo

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gwiazdor

w Perfumy

6piorunów

Odkopałem po 3 latach odłożony flakon klona Creed Millésime. Ale to fajnie daje pieczarą. Dziękuję Pan Armaf

Pytanko mam jak dbacie o flakony czy starsze np. 5 letnie sprzedawać czy nie mam się czego bać?

Fenomen0piorunów
Gwiazdor0piorunów

@dziadekmarian a flakony powiedzmy zamknięte/otwarte traktować tak samo?

Autorytet1piorunów

@MICK3Y jak trzymasz w ciemnym miejscu ,bez wachan temperatury i dużej wilgotności to nic im nie będzie ,mam Paco Rabanne XS pierwszy wypust z 93 roku i nie ma w nim żadnych zmian,także wszystko kwestia przechowywania

Fenomen1piorunów

@MICK3Y mało światła, bez nagłych zmian temperatury. Wiadomo, że z przyczyn niezależnych od Ciebie coś tam może się zepsuć. Ale to się praktycznie nie zdarza. Jeśli jest szczelnie, to w zasadzie nie ma prawa się nic stać.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Perfumy

8piorunów


Poza programem 😉 .
Maksim Borntikoff discovery set.. 10 zapachów, wyjściowo po 2ml. 489+kw
Zapraszam 😊 .

Mocarz2piorunów

@lynx_ I jak ten Yeti? Zaspojleruj :grinning:

Inspirator4piorunów

@jatutylkoperfumy No jest las, czający się w nim zwierz. Tylko na mnie po niecałych 3h znika jak sen złoty :neutral_face: .

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Perfumy

46piorunów

Dostałem dzisiaj w pracy 2 komplementy za perfumy od kobiet. Zostanie to ze mną na lata.

Matiere Premiere Falcon Leather Extrait

Gruba ryba10piorunów

@Earl_Grey_Blue zawsze jak widzę mema tego typu próbuje sobie przypomnieć jakiś komplement jaki dostałem. Kolejny raz się nie udało

Fenomen5piorunów

@Earl_Grey_Blue

Weźmy to słynne zdanie: jeśli masz dobry ryj, to wystarczy ci (i tutaj szare mydło, Brutal itd.) . Często pada ono jako odpowiedź na zapytanie o polecenie perfum, które będą komplementowane. W rzeczywistości stawia zapach na drugim planie, przenosząc temat na to, czym kobietę zdobyć. Czy odpowiada na zadane pytanie? Nie. Ale mówi nam trochę o tym, czym komplement jest dla części mężczyzn: zaproszeniem. Stawia nas to w niezbyt korzystnym świetle. I myślę, że kobiety boją się naszej nadinterpretacji. To jeden z powodów.

Inny to zapewne taki, że duża część kobiet (zwłaszcza tych bardzo młodych) jest tak zatkana tonką, wanilią i karmelem, że kompozycje, które nosisz, nie docierają do nich w swym pełnym brzmieniu.

Z moich licznych rozmów z młodymi kobietami wiem niestety, że mają dość mocno ograniczoną paletę zapachów akceptowalnych. Poza tym w większości same uważają, że ich zapach ma za zadanie podbijać atrakcyjność fizyczną, przyciągać uwagę płci przeciwnej. I tak samo myślą o nas.

Wiele kobiet, z którymi mam bliższą relację uważa, że zawsze pachnę bardzo dobrze, ładnie, za⁎⁎⁎⁎ście lub ciekawie. I często o tym mówią - nawet w rozmowach o mnie z nieznanymi mi osobami. Ale kiedy ktoś obcy ładnie pachnie, to mówią mi to na ucho. I jest widoczny ten czynnik, gdzie kobieta musi obliczyć, ile będzie trzeba zapłacić za komplement.

Tak na szybko pomyślałem o tym, ale w głowie już mi się rozkręca temat, więc może tu skończę.

Fenomen1piorunów

@Earl_Grey_Blue eee, to trudne strasznie jest 😉 Jak zacząłem kombinować, to mi się RAM skończył.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Perfumy

13piorunów

Dawno nie było ,więc zaczynam tym slopem, bo dzisiaj wjechał Binet-Papillon Malt Night Fighter 10, czyli goździki, mandarynki i słód, jako perfumiarska wersja wędzonej whisky.

Jak sytuacja w innych rejonach?

Kosmonauta4piorunów

@Earl_Grey_Blue U mnie dzisiaj Simone Andreoli Malibu Party in the Bay.

Zawodowiec2piorunów

Jak ktoś lubi grejfruty to polecam

Pokaż więcej komentarzy (11)

Specjalista

w Perfumy

9piorunów

Zapraszam po nierozpakowaną nówkę Tom Ford Noir Extreme EDP. Widzę że ładnie to potaniało (430zł za tester). Ja ze swojej strony proponuję 400zł i wysyłka OLX Paczkomat (za 1zł) albo Paczkomat.

Debiutant

w Perfumy

8piorunów

Uszanowanko, wpadam z wiosennym czyszczeniem zakamarków szafy.

Ermenegildo Zegna Indonesian Oud EDP 60/100ml - 580pln

Xerjoff 1888 95/100ml - 425pln

Liquides Imaginaires Fortis 70/100ml - 340pln

Moresque Soul Batik 60/100ml - 300pln

Xerjoff Ceylon 35/50ml - 420pln

Jovoy Psychedelique(ori opakowanie) 90/100ml - 500pln

Armani Eau de Cedre EDT 90/100ml - 270pln

Woods Collection North Star 95/100ml - 165pln

Xerjoff Laylati 90/100ml - 500pln

Tom Ford Oud Wood (ori opakowanie) 65/100ml - 455pln

Rosendo Mateu no. 5 Elixir 65/100ml - 670pln

Daniel Josier Vetiver 30/100ml - 150pln

Blvgari Tygar 105/125ml - 800pln

Blvgari Ambero 110/125ml - 850pln

PdM Layton 115/125ml - 610pln

Lacoste Match Point Cologne 95/100ml - 100pln

Wszystkie ceny (oraz mililitry) podlegają rozsądnej negocjacji, wysyłka gratis powyżej 200pln

Debiutant0piorunów

Eau de Cedre sprzedane

Pokaż więcej komentarzy (2)