Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Polska

Kategoria: Wiadomości Polska

wszystko co w Polsce i o Polsce

  • 19 członków
  • 772 wpisy

Mistrz

w Polska

172piorunów

Parę miesięcy temu wrzuciłem wpis poświęcony głównym (z mojego punktu widzenia) problemom z CPK. Ale czuję, że tematu nie wyczerpałem, szczególnie że temat jest bardzo mocno nakręcany przez niektóre osoby chodzące od mediów do mediów, jak i przez paru użytkowników tutaj.

Zacznę więc od pytania do osób popierających projekt — jakie Waszym zdaniem (zawołam dwie osoby, które najbardziej rzucają się w oczy na hejto w tym temacie, czyli @Anty_Anty i @rebe-szunis - na Wasze odpowiedzi liczę najbardziej) są największe minusy i zagrożenia związane z budową CPK w Baranowie? Bo o plusach i szansach słyszę nieustannie, podobnie jak wyśmiewanie się ze słów i osób krytycznych wobec projektu (czy słusznie czy niesłusznie — nieważne). Ale żaden projekt nie jest pozbawiony wad i jestem ciekaw, czy je po prostu ignorujecie (co niektórzy w różnych miejscach robią), czy widzicie jakieś, ale plusy przesłaniają minusy?

Z czym ja mam problem, już poniekąd mówiłem w poprzednim wpisie: nie wierzę ani w termin oddania projektu, ani w kosztorys, ani w gigantyczne możliwości, jakie to LOTowi (w obliczu uwolnienia slotów i możliwości oraz popularności lowcostów w Polsce — vide przypadek Wiednia i problemy Austrian Airlines), ani w możliwość stania się przez CPK wielkim hubem na Europę środkowo-wschodnią.

Słów parę o plusach czy szansach — jeśli stawiamy na Warszawę jako centrum ruchu lotniczego, to przy założeniu mocno rosnącego ruchu lotniczego z Polski, faktycznie budowa nowego lotniska prędzej czy później po prostu jest potrzebna. Na pewno przyniosłoby to wzrost cargo (ale nie ma mowy o liczbach wyssanych z palca przez raport EY na zlecenie CPK) - pewnie można by obliczyć, czy finalnie projekt wyjdzie na zielono i po ilu latach - niewykluczone, że tak faktycznie będzie. (Swoją drogą, lecąc po ostatnich argumentach: korzyści wojskowe - nie będzie żadnych, to argument kompletnie bez sensu i wymyślany na siłę.)

Ale — i to duże ale — CPK nie ma szansy zostać wielkim hubem przesiadkowym — po prostu. Dlaczego:

1. położenie geograficzne — banalne, ale prawdziwe. Dopóki Rosja nie stanie się normalnym państwem, a Ukraina nie będzie krajem w stanie wojny, to nie ma opcji na duże przepływy wschód-zachód. Taka cena bycia państwem przyfrontowym. A to na tych przepływach jest biznes.
2. NIGDZIE na świecie nie istnieje coś takiego, jak wybudowanie wielkiego, narodowego centrum przesiadkowego dla kolei przy lotnisku, gdzie dookoła jest szczere pole (zapraszam do sprawdzenia tego). Po prostu to nie ma sensu. Przystanek na trasie — tak, ale nie hub kolejowy. Centrami przesiadkowymi są wielkie miasta, a nie lotniska. Nikt poza pasażerami linii lotniczych nie będzie z tego korzystał. To jest prawdziwy koszmar logistyczny, bo żeby to były realne możliwości przesiadkowe, to łącząc ze sobą kwestię łapania fal odlotów i przylotów samolotów, to wszystkie pociągi musiałyby jednocześnie do tego hubu przyjeżdżać i odjeżdżać. (W ogóle ktoś analizował te linie kolejowe? Bo mi to wygląda na "masz za zadanie połączyć wszystkie większe miasta w Polsce za pomocą 10 kresek") To nie ma szans powodzenia...
3. ...szczególnie w Polsce. Przypominam, że mówimy o liniach kolejowych, które w 2022 roku zanotowały punktualność 66,6%. Tak, co trzeci pociąg przyjeżdżał opóźniony. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić tego, by oprzeć dowóz pasażerów na lotnisko przede wszystkim na kolejach długodystansowych. Zaufalibyście, ryzykując przegapienie samolotu?

Ale ten punkt jest bardzo ściśle związany z kolejnym — i tu, uwaga, może być kontrowersyjnie. Ale postaram się wyjaśnić.

Polsce NIE SĄ POTRZEBNE Koleje Dużych Prędkości. W zupełności wystarczające są prędkości maksymalne rzędu 200 km/h, które są już teraz osiągane w ramach remontów torów. Im wyższa prędkość tym koszty zbudowania i funkcjonowania takiej kolei rosną zupełnie niewspółmiernie do korzyści. Z tego, co się orientuje, system KDP w sposób zwarty funkcjonuje w zaledwie 3 krajach: Japonia, Chiny oraz najbliższa nam Hiszpania.

1. Japonia - linie wożące pasażerów na KDP były bardzo mocno zadłużone, w 1987 roku dokonano prywatyzacji, od tego czasu większość firm obsługujących Shinkanseny jest rentowna. Generalnie wzór niemożliwy do osiągnięcia w Polsce (chyba nie muszę mówić czemu),
2. Chiny - bardzo intensywnie powstające linie KDP od 2007 roku, obecnie obejmujące 2/3 długości wszystkich linii KDP na świecie, państwowe i... niesamowicie zadłużone. Na koniec 2021 roku miały około 3,5 bln PLN zadłużenia (więcej niż PKB Polski); ostatnio roczny przyrost zadłużenia tamtejszych linii to ~50 mld USD. Z szacunków, które czytałem, opłacalnych jest tylko kilka linii łączących największe, kilkunastomilionowe metropolie, cała reszta na gigantycznym minusie,
3. Hiszpania - przypadek najbardziej Polsce analogiczny. Państwowe koleje, sieć w całym kraju, z grubsza podobna do planowanej w Polsce, ludnościowo podobnie, zarobkowo również. No... i klops — dwa różne bardzo duże think tanki (jeden kontrolujący wydatki fiskalne stworzony przez rząd, a drugi zbierający największe hiszpańskie przedsiębiorstwa) wskazują, że te koleje po prostu nie są rentowne. Ba, nawet patrząc szerzej na korzyści społeczne (więc nie tylko na czyste finanse), ŻADNA linia się nie spłaca — nawet między Madrytem a Barceloną. Linki do wyników raportu tutaj i tutaj .

Jeśli ktoś dalej uważa, że Polsce koleje KDP są potrzebne i że będą się opłacały - no to gratuluję optymizmu. Już pomijam, że cena biletów na tego typu podróże musiałaby być analogicznie wyższa niż w przypadku Pendolino. Korzystalibyście za cenę ~300 PLN? Może więcej?
Zdeeeeeeeeecydowanie lepiej te 250+ mld PLN przeznaczyć na rozwój lokalnych linii kolejowych i zagęszczać (przestrzennie, ale i czasowo!) sieć połączeń, by likwidować wykluczenie transportowe. To jest Polsce potrzebne, a nie mocarstwowe KDP.

Troszkę podsumowując:
Gdybym ja miał możliwość decyzji, to uważam, że CPK w Baranowie nie powinno powstać. Na bazie złych, nierealnych założeń nie może powstać dobra inwestycja. Natomiast z racji tego, że rynek lotniczy w Polsce może się rozwijać, to wydaje mi się, że dużo ciekawszym miejscem na taką inwestycję byłby istniejący już port lotniczy w Katowicach. Dlaczego?

1. Lepsze położenie geograficzne, z większym potencjałem na zgarnianie pasażerów spoza Polski; lotnisko tuż przy A1 oraz obwodnicy
2. Większy potencjał ludnościowy - w kole o promieniu 100km znajduje się prawie 1/4 ludności Polski (całe województwo śląskie, Kraków, Opole) + część Czech z Ostrawą + część Słowacji + potencjał Wrocławia vs około 6-6,5 mln (Warszawa, Łódź, Radom, Płock, niewiele więcej),
3. W tym samym kole są 2 lotniska (Katowice, Kraków) vs 4 lotniska (Okęcie/Baranów, Modlin, Radom, Łódź)
4. Południe Polski ma zdecydowanie lepszy potencjał na cargo, biorąc pod uwagę większy udział przemysły (Warszawa to bardziej usługi),
5. Tym samym będzie to świetny element aktywizacji polityki reindustrializacji Śląska wraz z zamykaniem kopalń (+ do tego Ministerstwo Przemysłu na Śląsku),
6. Nie potrzeba gigantycznych inwestycji w kolej dowożącą na lotnisko - wystarczy przebudowanie kilkunastu kilometrów, żeby mógł tam powstać przystanek na linii do Warszawy czy Bydgoszczy/Gdańska, resztę miast ogarnęłaby regularna bezpośrednia kolej z centrum Katowic.

A co z Warszawą? IMO Okęcie na max 25/30 mln + do tego spokojnie rozwijający się lowcostowy Modlin są IDEALNIE skrojone na potrzeby Warszawy. Nie trzeba się zastanawiać nad rozwojem, po prostu maksymalna przepustowość Warszawy osiągnięta, więc można się skupiać wyłącznie na najbardziej dochodowych przepływach. Bliskość lotniska względem centrum jest bardzo dużym plusem dla przepływów pasażerskich do najważniejszych miast na świecie, ograniczona liczba lotów na Okęciu sprzyja utrzymaniu przez LOT dobrych wyników finansowych, z czego mógłby być finansowany rozwój hubu w Katowicach.

Naprawdę, Polska istnieje poza Warszawą i warto jest myśleć o rozwoju całego kraju nie tylko przez pryzmat stolicy. Takie rozwiązanie dałoby dużo większe korzyści dla wszystkich stron przy zminimalizowaniu kosztów. (Maciej) Wilk syty i (bojowonastawiona)owca cała. Zapraszam do dyskusji (szczególnie wymienione wyżej osoby), jak wstanę to poczytam :grinning:

PS. Zupełnie niezależnie od moich myśli, podczas sprawdzania danych znalazłem identyczny pomysł tutaj , tak więc polecam do zgłębienia 😉

  
 <- tag do zablokowania moich treści

GURU2piorunów

@bojowonastawionaowca Jako że praktycznie nie korzystam z lotnisk - nie mam zdania.

Natomiast w kolei brakuje mi przede wszystkim długodystansowych połączeń bez przesiadek. Aktualnie takim "CPK" jest dla mnie Warszawa - żeby gdziekolwiek dojechać, mam zawsze przesiadkę w Warszawie. Jeżeli tak te "szprychy" miałyby wyglądać - jestem na NIE. Komfort podróży pociągiem to cała trasa w jednym składzie, a nie martwienie się, czy zdążysz na ten drugi pociąg, czy znajdziesz peron, bieganie po nocy po dworcu z bagażem, a co gorsza z dziećmi i bagażem. Taka konieczność przesiadki skreśla dla mnie kolej z listy akceptowanych form przejazdu, bo już z raz czy dwa zdarzyło się zostać na lodzie z powodu opóźnienia pociągu, a parę razy było blisko i zawsze nerwówa i bieg jak po życie.

Natomiast co do koncepcji wybiegającej bardzo w przyszłość - tu akurat uważam, że długoterminowe planowanie, uwzględniające zmiany geopolityczne na świecie, jest wskazane. To że teraz w Rosji jest jak jest, że na Ukrainie jest wojna, nie powinna przekreślać długoterminowych projektów mających sens. Więc aktualna sytuacja geopolityczna nie powinna być kontrargumentem w takich inwestycjach.

Pamiętajmy że CPK miałby być także hubem towarowym, a nie tylko pasażerskim, jeżeli będzie to dobrze rozegrane, to może mieć sens. Aczkolwiek nie mam zupełnie kompetencji aby się w tym temacie wypowiadać.

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca kiedy ty byłeś ostatnio na Śląsku? Pierdlem przy punkcie reindustralizacja Śląska 😉

Pokaż więcej komentarzy (89)

Osobistość

w Polska

2piorunów

Tusk przedłuża niemcom możliwość zablokowania rozbudowy portu w Swinoujściu.

Rząd Tuska rządzi ledwo chwilę, a już robi laskę... znaczy łaskę niemcom. Przedłużył możliwość wniesienia skargi przez rząd niemiecki o 2 miesiące. Pierwotny termin mijał 16 stycznia i skarga nie została wniesiona, co zostało nazwane "olbrzymim błędem" przez Jutte

Fanatyk

w Polska

17piorunów



Stanowski zbiera dziwną ekipę.

Czyżby Mazurek właśnie zakładał spadochron?

Autorytet2piorunów

Ciekawe czy "redaktor" mazurek pozwoli w końcu komuś skończyć zdanie 🙄

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Polska

2piorunów

Jak Romek Giertych tłumaczył się z nawoływania Polaków przeciw wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej.
Do spowiedzi przystąpił zaledwie 20 lat po agitce...( ͡° ͜ʖ ͡°)

W komentarzu dodam materiał Antoniego Dudka o tamtych wydarzeniach "Droga do Unii", materiał polecam dla sentymentach Tomków, by sobie powspominać stare dobre czasy (dużo archiwalnych nagrań telewizjach).
Polecam również młodym, by zobaczyli, jak to kiedyś było...( ͡~ ͜ʖ ͡°)
https://www.youtube.com/watch?v=4T9wm5ptKOA

      

Lider9piorunów

dobrze jak czlowiek umie przyznac sie do bledu. wszyscy je popelniamy, ale niewiele osob potrafi sie przyznac. czlowiek nie baran, zmienia swoje poglady.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Polska

2piorunów

32. Finał WOŚP odbędzie się 28 stycznia 2024 roku. Cel 32. Finału WOŚP to: „Płuca po pandemii. Gramy dla dzieci i dorosłych!”.

Wrzucacie do puszek czy raczej nie?

Wspierasz WOŚP?

  • Tak69%
  • Nie31%

122 głosów

Osobistość4piorunów

@spodwody Wspieram bo dzięki nim i ich pomocy udało się mi przeżyć a były prognozy że dość szybko umrę będąc wcześniakiem ¯\\(ツ)

Gruba ryba1piorunów

@spodwody ja staram się pomagać cały rok, by potem na finale również wpłacić kasę zazwyczaj symbolicznie 2-3 stówki.
Całoroczna pomoc to ok 3k mam tu na myśli różnego rodzaju licytacje czy jak ostatnio kolega taki mega zgred choć kasę ma zaczepił mnie wiadomością głosową czy klikam by karmić psy na olx.
Odpowiedziałem mi że nie klikam, że to tak jak pomaganie lajkami dzieciom w afryce (choć klikam to specjalnie mu dogadałem)
Spienił się że nie mam serca więc zaproponowałem realną pomoc tj. Jadę do niego, wsiadamy i kupujemy zalecaną karmę dla psów i jedziemy do randomowego schroniska by ją przekazać.
W sumie składka wyszła po 1000 zł bo więcej już miał opory ale finalnie udało się to ogarnąć :smiley:
Wrzucał na insta że niby on mnie namówił bo nie klikałem w olx a ja miałem bekę bo dał się zrobić jak dziecko, bo gdyby nie moja inicjatywa to w życiu by sam nic takiego nie zrobił.
To moja nie pierwsza akcja bo już mnie nawet zna kobieta prowadząca schronisko bo zawsze ustalam co potrzeba, a potem wplatam w akcję ludzi robiąc z siebie trochę buca i że niby to przez nich się zdecydowałem na taką pomoc :smiley:
Przyjemne z pożytecznym i robię to absolutnie bez rozgłosu podczas gdy znajomi spamują ile się da takim gestem.

Specjalista1piorunów

@Odwrocuawiacz super :smiley: Ja ostatnio wspierałem Szlachetną Paczkę :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)