Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Polska

Mistrz

w Polska

172piorunów

Parę miesięcy temu wrzuciłem wpis poświęcony głównym (z mojego punktu widzenia) problemom z CPK. Ale czuję, że tematu nie wyczerpałem, szczególnie że temat jest bardzo mocno nakręcany przez niektóre osoby chodzące od mediów do mediów, jak i przez paru użytkowników tutaj.

Zacznę więc od pytania do osób popierających projekt — jakie Waszym zdaniem (zawołam dwie osoby, które najbardziej rzucają się w oczy na hejto w tym temacie, czyli @Anty_Anty i @rebe-szunis - na Wasze odpowiedzi liczę najbardziej) są największe minusy i zagrożenia związane z budową CPK w Baranowie? Bo o plusach i szansach słyszę nieustannie, podobnie jak wyśmiewanie się ze słów i osób krytycznych wobec projektu (czy słusznie czy niesłusznie — nieważne). Ale żaden projekt nie jest pozbawiony wad i jestem ciekaw, czy je po prostu ignorujecie (co niektórzy w różnych miejscach robią), czy widzicie jakieś, ale plusy przesłaniają minusy?

Z czym ja mam problem, już poniekąd mówiłem w poprzednim wpisie: nie wierzę ani w termin oddania projektu, ani w kosztorys, ani w gigantyczne możliwości, jakie to LOTowi (w obliczu uwolnienia slotów i możliwości oraz popularności lowcostów w Polsce — vide przypadek Wiednia i problemy Austrian Airlines), ani w możliwość stania się przez CPK wielkim hubem na Europę środkowo-wschodnią.

Słów parę o plusach czy szansach — jeśli stawiamy na Warszawę jako centrum ruchu lotniczego, to przy założeniu mocno rosnącego ruchu lotniczego z Polski, faktycznie budowa nowego lotniska prędzej czy później po prostu jest potrzebna. Na pewno przyniosłoby to wzrost cargo (ale nie ma mowy o liczbach wyssanych z palca przez raport EY na zlecenie CPK) - pewnie można by obliczyć, czy finalnie projekt wyjdzie na zielono i po ilu latach - niewykluczone, że tak faktycznie będzie. (Swoją drogą, lecąc po ostatnich argumentach: korzyści wojskowe - nie będzie żadnych, to argument kompletnie bez sensu i wymyślany na siłę.)

Ale — i to duże ale — CPK nie ma szansy zostać wielkim hubem przesiadkowym — po prostu. Dlaczego:

1. położenie geograficzne — banalne, ale prawdziwe. Dopóki Rosja nie stanie się normalnym państwem, a Ukraina nie będzie krajem w stanie wojny, to nie ma opcji na duże przepływy wschód-zachód. Taka cena bycia państwem przyfrontowym. A to na tych przepływach jest biznes.
2. NIGDZIE na świecie nie istnieje coś takiego, jak wybudowanie wielkiego, narodowego centrum przesiadkowego dla kolei przy lotnisku, gdzie dookoła jest szczere pole (zapraszam do sprawdzenia tego). Po prostu to nie ma sensu. Przystanek na trasie — tak, ale nie hub kolejowy. Centrami przesiadkowymi są wielkie miasta, a nie lotniska. Nikt poza pasażerami linii lotniczych nie będzie z tego korzystał. To jest prawdziwy koszmar logistyczny, bo żeby to były realne możliwości przesiadkowe, to łącząc ze sobą kwestię łapania fal odlotów i przylotów samolotów, to wszystkie pociągi musiałyby jednocześnie do tego hubu przyjeżdżać i odjeżdżać. (W ogóle ktoś analizował te linie kolejowe? Bo mi to wygląda na "masz za zadanie połączyć wszystkie większe miasta w Polsce za pomocą 10 kresek") To nie ma szans powodzenia...
3. ...szczególnie w Polsce. Przypominam, że mówimy o liniach kolejowych, które w 2022 roku zanotowały punktualność 66,6%. Tak, co trzeci pociąg przyjeżdżał opóźniony. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić tego, by oprzeć dowóz pasażerów na lotnisko przede wszystkim na kolejach długodystansowych. Zaufalibyście, ryzykując przegapienie samolotu?

Ale ten punkt jest bardzo ściśle związany z kolejnym — i tu, uwaga, może być kontrowersyjnie. Ale postaram się wyjaśnić.

Polsce NIE SĄ POTRZEBNE Koleje Dużych Prędkości. W zupełności wystarczające są prędkości maksymalne rzędu 200 km/h, które są już teraz osiągane w ramach remontów torów. Im wyższa prędkość tym koszty zbudowania i funkcjonowania takiej kolei rosną zupełnie niewspółmiernie do korzyści. Z tego, co się orientuje, system KDP w sposób zwarty funkcjonuje w zaledwie 3 krajach: Japonia, Chiny oraz najbliższa nam Hiszpania.

1. Japonia - linie wożące pasażerów na KDP były bardzo mocno zadłużone, w 1987 roku dokonano prywatyzacji, od tego czasu większość firm obsługujących Shinkanseny jest rentowna. Generalnie wzór niemożliwy do osiągnięcia w Polsce (chyba nie muszę mówić czemu),
2. Chiny - bardzo intensywnie powstające linie KDP od 2007 roku, obecnie obejmujące 2/3 długości wszystkich linii KDP na świecie, państwowe i... niesamowicie zadłużone. Na koniec 2021 roku miały około 3,5 bln PLN zadłużenia (więcej niż PKB Polski); ostatnio roczny przyrost zadłużenia tamtejszych linii to ~50 mld USD. Z szacunków, które czytałem, opłacalnych jest tylko kilka linii łączących największe, kilkunastomilionowe metropolie, cała reszta na gigantycznym minusie,
3. Hiszpania - przypadek najbardziej Polsce analogiczny. Państwowe koleje, sieć w całym kraju, z grubsza podobna do planowanej w Polsce, ludnościowo podobnie, zarobkowo również. No... i klops — dwa różne bardzo duże think tanki (jeden kontrolujący wydatki fiskalne stworzony przez rząd, a drugi zbierający największe hiszpańskie przedsiębiorstwa) wskazują, że te koleje po prostu nie są rentowne. Ba, nawet patrząc szerzej na korzyści społeczne (więc nie tylko na czyste finanse), ŻADNA linia się nie spłaca — nawet między Madrytem a Barceloną. Linki do wyników raportu tutaj i tutaj .

Jeśli ktoś dalej uważa, że Polsce koleje KDP są potrzebne i że będą się opłacały - no to gratuluję optymizmu. Już pomijam, że cena biletów na tego typu podróże musiałaby być analogicznie wyższa niż w przypadku Pendolino. Korzystalibyście za cenę ~300 PLN? Może więcej?
Zdeeeeeeeeecydowanie lepiej te 250+ mld PLN przeznaczyć na rozwój lokalnych linii kolejowych i zagęszczać (przestrzennie, ale i czasowo!) sieć połączeń, by likwidować wykluczenie transportowe. To jest Polsce potrzebne, a nie mocarstwowe KDP.

Troszkę podsumowując:
Gdybym ja miał możliwość decyzji, to uważam, że CPK w Baranowie nie powinno powstać. Na bazie złych, nierealnych założeń nie może powstać dobra inwestycja. Natomiast z racji tego, że rynek lotniczy w Polsce może się rozwijać, to wydaje mi się, że dużo ciekawszym miejscem na taką inwestycję byłby istniejący już port lotniczy w Katowicach. Dlaczego?

1. Lepsze położenie geograficzne, z większym potencjałem na zgarnianie pasażerów spoza Polski; lotnisko tuż przy A1 oraz obwodnicy
2. Większy potencjał ludnościowy - w kole o promieniu 100km znajduje się prawie 1/4 ludności Polski (całe województwo śląskie, Kraków, Opole) + część Czech z Ostrawą + część Słowacji + potencjał Wrocławia vs około 6-6,5 mln (Warszawa, Łódź, Radom, Płock, niewiele więcej),
3. W tym samym kole są 2 lotniska (Katowice, Kraków) vs 4 lotniska (Okęcie/Baranów, Modlin, Radom, Łódź)
4. Południe Polski ma zdecydowanie lepszy potencjał na cargo, biorąc pod uwagę większy udział przemysły (Warszawa to bardziej usługi),
5. Tym samym będzie to świetny element aktywizacji polityki reindustrializacji Śląska wraz z zamykaniem kopalń (+ do tego Ministerstwo Przemysłu na Śląsku),
6. Nie potrzeba gigantycznych inwestycji w kolej dowożącą na lotnisko - wystarczy przebudowanie kilkunastu kilometrów, żeby mógł tam powstać przystanek na linii do Warszawy czy Bydgoszczy/Gdańska, resztę miast ogarnęłaby regularna bezpośrednia kolej z centrum Katowic.

A co z Warszawą? IMO Okęcie na max 25/30 mln + do tego spokojnie rozwijający się lowcostowy Modlin są IDEALNIE skrojone na potrzeby Warszawy. Nie trzeba się zastanawiać nad rozwojem, po prostu maksymalna przepustowość Warszawy osiągnięta, więc można się skupiać wyłącznie na najbardziej dochodowych przepływach. Bliskość lotniska względem centrum jest bardzo dużym plusem dla przepływów pasażerskich do najważniejszych miast na świecie, ograniczona liczba lotów na Okęciu sprzyja utrzymaniu przez LOT dobrych wyników finansowych, z czego mógłby być finansowany rozwój hubu w Katowicach.

Naprawdę, Polska istnieje poza Warszawą i warto jest myśleć o rozwoju całego kraju nie tylko przez pryzmat stolicy. Takie rozwiązanie dałoby dużo większe korzyści dla wszystkich stron przy zminimalizowaniu kosztów. (Maciej) Wilk syty i (bojowonastawiona)owca cała. Zapraszam do dyskusji (szczególnie wymienione wyżej osoby), jak wstanę to poczytam :grinning:

PS. Zupełnie niezależnie od moich myśli, podczas sprawdzania danych znalazłem identyczny pomysł tutaj , tak więc polecam do zgłębienia 😉

  
 <- tag do zablokowania moich treści

Komentarze (89)

Osobistość2piorunów

@bojowonastawionaowca fajnie. Ale to nie jest WIELKI HUB. to jest hub do obslugi 38 mln kraju. Jeden. Jedyny. Dla całego kraju plus okolic.

Baranów ma zalety, że jest plasko, nic nie ma, mozna zbudowac/zaplanowac infrastrukture od zera. I jest w centrum. Czyli szprychy sprawiają, że cała PL ma godzinę dwie, do lotniska z ktorego 'doleci wszedzie", lub blizej regionalne, jeśli lecisz lokalnie.

Mówimy o inwestycji gotowej za 10(?) Lat? Chcesz za 10 lat stwierdzic ze jednak potrzebujesz? Nie rozwiniesz sie bez inwestycji. Ryzyko jest, ale brak budowy to 100% porażka.

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca kiedy ty byłeś ostatnio na Śląsku? Pierdlem przy punkcie reindustralizacja Śląska 😉

GURU2piorunów

@bojowonastawionaowca Jako że praktycznie nie korzystam z lotnisk - nie mam zdania.

Natomiast w kolei brakuje mi przede wszystkim długodystansowych połączeń bez przesiadek. Aktualnie takim "CPK" jest dla mnie Warszawa - żeby gdziekolwiek dojechać, mam zawsze przesiadkę w Warszawie. Jeżeli tak te "szprychy" miałyby wyglądać - jestem na NIE. Komfort podróży pociągiem to cała trasa w jednym składzie, a nie martwienie się, czy zdążysz na ten drugi pociąg, czy znajdziesz peron, bieganie po nocy po dworcu z bagażem, a co gorsza z dziećmi i bagażem. Taka konieczność przesiadki skreśla dla mnie kolej z listy akceptowanych form przejazdu, bo już z raz czy dwa zdarzyło się zostać na lodzie z powodu opóźnienia pociągu, a parę razy było blisko i zawsze nerwówa i bieg jak po życie.

Natomiast co do koncepcji wybiegającej bardzo w przyszłość - tu akurat uważam, że długoterminowe planowanie, uwzględniające zmiany geopolityczne na świecie, jest wskazane. To że teraz w Rosji jest jak jest, że na Ukrainie jest wojna, nie powinna przekreślać długoterminowych projektów mających sens. Więc aktualna sytuacja geopolityczna nie powinna być kontrargumentem w takich inwestycjach.

Pamiętajmy że CPK miałby być także hubem towarowym, a nie tylko pasażerskim, jeżeli będzie to dobrze rozegrane, to może mieć sens. Aczkolwiek nie mam zupełnie kompetencji aby się w tym temacie wypowiadać.

Kompan2piorunów

@bojowonastawionaowca argument ze problemem jest dojezzanie do lotniska koleja jest inwalidą. Do wiekszosci dużych lotnisk dojeżdża się koleją a są położne kilkadziesiąt km od centrum, np w Londynie tylko jedno małe lotnisko jest w miare w mieście, reszta jest daleko - heathrow, Gatwick, Standstead, Luton a nawet Southend. Wszędzie się dojeżdża głównie koleją. A angielskie koleje słyną z opóźnień i odwoływania oraz drożyzny. I jakoś to śmiga.

warszawskie lotnisko pęka w szwach. To jednak stolica jest najbogatsza i najludniejsza i stad ludzie chcą latać. Modlin to nieudany projekt. Szacuje się ze rynek lotniczy wzrośnie 3 krotnie w ciągu 20 lat, wiec i tak czy siak trzeba budować nowe lotnisko.

fajna analiza jednak argumenty zupełnie amatorskie niestety.

Gruba ryba0piorunów

Co do linii kolejowych. Mi wystarczyłoby połączenie bezpośrednie z Warszawą,

Kosmonauta0piorunów

@bojowonastawionaowca popierałem CPK, ale tak dobrze to rozpisałeś, że zmieniłem zdanie. Good quality content.

Osobistość3piorunów

@bojowonastawionaowca ad. Przeniesienie CPK na Śląsk - mam czasami wrażenie, że lokalizacja czegoś 'prestiżowego' (na jakie było kreowanie CPK za poprzednich rządów) poza okolicami Warszawy było by ujmą dla polityków, a jeszcze na ten 'niemiecki' Śląsk! No jak to tak.

Gruba ryba7piorunów

@bojowonastawionaowca Aktualnie mam na czarno politykę, i gdyby mnie nie wylogowało z hejto, to bym przegapił ten post. A byłoby szkoda, bo uważam CPK za wyjątkowo ciekawy temat, który nie do końca powinien być traktowany jako polityczny.

Myślę, że takie posty spokojnie mogłyby się obejść bez tagu .

Osobistość2piorunów

Teraz mogę na szybko tylko napisać,z błędami i chaotycznie.
Od czego zależy zamożność? Od gospodarki, a co wpływa na dobrą gospodarkę? Infrastruktura.

Może od zagrożeń napisze bo ich jest mało, ja zaliczam do nich sabotowanie projektu poprzez wprowadzanie zmian które będa przynosić szkody (zrobimy piękna nitkę kolejową ale wydłużymy czas przejazdu 2x usprawiedliwając to miłością do bliźniego) i tyle, nie poruszam korupcji czy kryzysu finansowego gdzie po prostu nie będzie nas stać gdy wszystko trzaśnie. Z chęcią wysłucham argumenty z zagrożeniami.

Kolei nie śledzę i to nieraz pisałem ale w skrócie:
-założenia ekologiczne, przeniesienie transportu na transport kolejowy
-zapchanie kolei przez transport towarów z ukrainy pokazuje jakie mamy limity.
-skrócenie czasu przejazdu poprzez wybudowanie i zmodernizowanie nitek kolejowych (jeżdze pendolino i powiem że jeżeli nie muszę to nie wybieram, pendolino jest nieznacznie szybsze od innych pociągów a wynika to z tego że ma pierwszeństwo na trasach kolejowych, jadąc nim nie masz długich przesiadek, tylko to wpływa na trasach którymi jeżdzę na czas przejazdu) co jest ważne infrastruktura ma być przygotowana pod kolej dużych prędkości, z tego co się oriętuję to tam pesy i newagi miały latać a co za tym idzie będa tańsze bilety.
-napisałeś że mamy opóźnienia, czy to nie wynika z tego że musimy jeździć okreżnymi drogami a co za tym idzie zwiększa się ilośc miejsc gdzie wystepują awarie? To do fanów kolei ale sam fakt że jadać z punktu A do punktu B musimy robić półkola jest dziwny.
-kolej duzych prędkości mają osiągać w najlepszych punktach do 250 km/h z rozszeżeniem na ok 350km/h świat przyzwyczaił nas do znacznie lepszych wyników a sam wrzuciłeś mapę że taka infrastruktura wystepuje tylko w bogatych krajach więc pytanie maja taką infrastrukturę ponieważ sa bogate czy są bogate ponieważ mają taka infrastrukturę
-Pisząc o centrum przesiadkowym, to że coś nie istniało nie znaczy że nie może działać, przesiadając się wychodzisz poza obręb dworca? Takim centrum przesiadkowym jest dzisjaj Warszawa, nikt nie pisze o likwidacji pozostałych połaczeń a o uproszeniu połączeń typu Lublin-Szczecin gdzie jeździsz zygzakiem, Tir zapakowany na pociąg musi szybko zajechać na miejsce, wypakowac dalej i ruszyć dalej.

Co do lotniska
W tej chwili dalej można latać na trasie północ południe
Wojna nie będzie trwała 20,50,300 lat, zapewne zanim wybudują lotnisko wojna się skończy a ruch wróci do normalności ale gdyby hjakimś cudem by nie wrócił na wieki (to podchodzi pod zagrożenie) to dalej obsługujesz kraje Bałtyckie, Ukrainę, Słowację, Czechy
Towary, opłaty robimy w PL, nie płacimy pośrednikowi za odbiór a co za tym idzie te pieniądze spływają do budżetu, pominę fakt że to są również oszczędności dla piedsiębiorcy które można później zainwestować.

Położenie geograficzne jest idealne, można spierać się o gminy ale to spór politykow gdy spojrzysz na raporty to jest to w zasadzie jedno i to samo miejsce.
Dania, lotnisko z przepustowością większa niż luiczba mieszkańców.
Linie kolejowe w pierwszej kolejności maja integrować regiony w kraju a lotnisko to opcja dodatkowa.
Wawa,lotniska, czyli wiesz że LOT bardziej nie może sie rozwinąć niż to co jest, może robic tylko za dowoziciela, ten sam lot który niedawno, jeszcze 10 lat temu miał byc sprzedany z powodu braku rentowności.

Zamiast nas czyli nonamów z internetu polecę jednak odsłuchiwać osoby które zjadaja zęby w danym temacie tych za jak i przeciw, nie jestem specjalistą za to aktywnie lobbuję tutaj i niegdy tego nie ukrywam za to przekonują mnie przykłady krajów innych krajów, informacje o pieniądzach jakie moga spłynać i wkurw na stratę czasu ze względu na przesiadki.
Zachęcam do obejrzenia kilku programów które w pełni wyczerpują temat, później to już jest kalka wypowiedzi.

Zawodowiec3piorunów

@bojowonastawionaowca położenie geograficzne koło Rosji to raczej nie trafiony argument - skoro mamy blisko do ruskiego miru i ziemniaczanego raju to po co robić cokolwiek? Nie sensu budowa dróg, rozbudowa istniejących lotnisk, budowa kolei lokalnych - bo przyleci rakieta i zniszczy wszytko. Jakby miała być wojna to naszym przeciwnikom bez znaczenia będzie czy lotnisko to cpk, Radom czy balice i tak trzeba je zniszczyć. Oczywiście CPK nie ma za bardzo sensu w połączeniach cargo z krajami Ameryki - taniej i szybciej będzie wylądować np w Paryżu i transportować to inaczej. Ale już cargo np z Japonii, Chin, Pakistanu czy Indonezji będzie bardziej opłacalne do przyjęcia w cpk

Innym problemem jest to, że cpk traktuje się jak lotnisko dla WARSZAWY. Tak jakby korzystać mieli z niego mieszkańcy Warszawy i ewentualnie Łodzi. Ono ma być dla większości kraju. Osobie z Gdańska dojazd do cpk zajmie z grubsza tyle samo czasu co osobie z Katowic. A osobie z Białegostoku mniej więcej tyle co z Wrocławia. Gdyby cpk było zlokalizowane w okolicach aglomeracji śląskiej to jak wyglądaja połączenia kolejowe z czechami i Słowacja (nk opowie bo jestem ciekawy). W dodatku jakby nie patrzeć to nie zależnie od tego czy cpk powstałoby jako duoport modlin-okęcie albo na śląsku to trzeba wziąć pod uwagę koszty związane z lataniem tylko od 6-22 (bo cisza nocna) i wypłaty odszkodowań związane ze nadmiernym hałasem.

Co do kolei, to ona nigdy nie będzie przynosiła zysku i (chyba) w każdym kraju jest dotowana ale niech jakiś mikol mnie poprawi. W każdym razie w mojej opinii ciągle tkwi w nas jakaś bieda mentalna. Nie że jesteśmy głupim narodem, ale nie rozumiemy, że niektóre inwestycje mają cele społeczne i nie muszą przynosić zysku. KDP ma na celu zwiększenie mobilności społecznej. Dzięki lepszenu dojazdowi mogę szukać pracy dalej. Idąc tokiem rozumowania że się nie zwróci, to po co w takim razie utrzymujemy muzea, teatry i inne obiekty kulturalne? One też nie przynoszą dochodów, a konserwacja zbiorów kosztuje naprawdę duże pieniądze.

W Baranowie nie ma nic. W Strykowie też nic nie było a powstało skrzyżowanie dwóch autostrad i jak grzyby po deszczu wyrosły centra logistyczne. W Gdyni też nic nie było a dzięki polityce stworzono nie tylko port ale całe miasto. Jasne Baranów nie będzie drugą Gdynią, ale dlaczego nie stworzyć do okoła czegoś na kształ SSE przyciągając przemysł nowych technologii półprzewodników. Albo dlaczego nie stworzyć tam terminala kolejowego terminala kontenerowego?

Wszyscy marudzą nic się nie zmienia, ale kiedy pojawia się jakiś pomysł automatycznie nie da się/nie ma sensu/ nie uda się.

Ale żeby nie było - ja obawiam się że mimo że cpk powstanie, to nie będzie w stanie wytworzyć odpowiedniej oferty pasażerskiej.

Gruba ryba7piorunów

A może tak zmodernizować istniejące linie kolejowe żeby jeździły przyzwoitymi prędkościami i były niezawodne i przewidywalne? Temat ciśnięty od przygotowań do Euro 2012. Dużo się zmieniło na lepsze ale dalej jest tak sobie. Poza połączeniami dużych miast to jest padaka.

A może podłączyć takie lotnisko w Radomiu do sprawnej kolei żeby się dało dojechać z WWA z 30-40 min? A może pomyśleć nad rozbudową modlina, który jest k⁎⁎wa w szczerym polu XD Dojazd koleją na modlin dalej jest z przesiadką na autobus na ostatnie kilka km? LOL

To wszystko c⁎⁎j. Budować, nie zastanawiać się, nie pytać tylko sypać hajs. Najważniejszy aby największy, potężny, narodowy port lotniczy był. Kogo imienia to sobie sami dopowiedzcie.

Tytan8piorunów

@bojowonastawionaowca Co do wzrostu dyskusji i analiz, ostatnio z racji że śledzę fora i grupy regionalne (rejonu GOP) ostatnio silny wzrost trolli pochwalajacych i broniących izery, kolei na Pyrzowice (pustej xd) czy innych sztandarowych inwestycji PiS.

Gruba ryba0piorunów

Fajnie gdyby ktoś z ekipy @hejto poruszył jeszcze problemy niedziałających tagów w aplikacjach, braku apki w Play store bez informacji dla użytkowników, problemow wołania ludzi, przeglądania historii i działającej z d⁎⁎y czarno listy.
Ale rozumiem że priorytety

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mocarz1piorunów

@bojowonastawionaowca cpk jest potrzebne i tyle, może nie w tym miejscu ale jeśli będzie infrastruktura, będą loty to zaraz się na mnożą hotele, wynajem samochodów, sklepy to i mieszkania dla pracowników itp. W uk kiedyś też lotniska były na zadupiach a potem wyciągnęły je miasta

Gruba ryba7piorunów

@bojowonastawionaowca 
Postaram się Ci odpowiedzieć.( ͡° ͜ʖ ͡°)

Głowne zagrożenia jakie ja widzę dla tego projektu to:

1. Obawa, czy LOT udźwignie, bo jak wiadomo, dla hub jakim ma być CPK potrzebny jest silny przewoźnik z prawdziwego zdarzenia. Polskie Linie Lotnicze LOT, mimo dynamicznego rozwoju w ostatnich latach, to wciąż na dzisiaj za mała linia, co nie znaczy, że linia bez takiej możliwość.
A więc LOT jest potrzebny CPK, tak jak CPK jest potrzebne LOTowi, by ten nadal mógł się rozwijać, tak jak do tej pory. Może doprecyzuję, chodzi mi o to, czy LOT będzie miał wystarczająco dużo czasu na to i będzie gotowy, by utrzymać ten projekt przez pierwsze lata funkcjonowania. Czekam na raporty z audytu w tej sprawie.

2. Czas. Nie wierzę w termin oddania CPK do końca 2027 roku. Gdybym miał strzelać, to dodałbym jakieś 5 lat do tego, no chyba, że byłaby pełna zgoda polityczna na tą inwestycje i tempo prac takie, jak przy budowie lotniska w Istambule.
Tutaj włączyłbym również kwestie wywłaszczeń pozostałych terenów ( chyba pozostało 20% - reszta juz jest wywłaszczona - Program Dobrowolnych Nabyć). , która może wpłynąć na termin ukończenia inwestycji.

3. Zobowiązania finansowe LOT-u, takie jak spłacenie gigantycznej pomocy publicznej, która była zaczerpnięta na restrukturyzację przewoźnika. Chciałbym poznać jak wygląda na dziś kwestia spłat pożyczek. I choć LOT wykazuje duże zyski po restrukturyzacji (wyjątkiem jest oczywiście okres COVidowy) to nadal budzi to moje obawy.

4. Być może przeskalowanie komponentu KDP i włączenie go w CPK jako jedne ciało.

Odniosę się jeszcze do twojego wisu o KDP.

"Polsce NIE SĄ POTRZEBNE Koleje Dużych Prędkości. W zupełności wystarczające są prędkości maksymalne rzędu 200 km/h, które są już teraz osiągane w ramach remontów torów. Im wyższa prędkość tym koszty zbudowania i funkcjonowania takiej kolei rosną zupełnie niewspółmiernie do korzyści. Z tego, co się orientuje, system KDP w sposób zwarty funkcjonuje w zaledwie 3 krajach: Japonia, Chiny oraz najbliższa nam Hiszpania."

"Czym są Koleje Dużych Prędkości?
Zgodnie z definicją zawartą w Załączniku I do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady2008/57/WE z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie interoperacyjności transeuropejskiego systemu kolei, Kolej Dużych Prędkości (KDP) jest podsystemem kolejowych przewozów pasażerskich charakteryzujący się znacznie większą prędkością handlową pociągów niż pozostałe rodzaje przewozów, tj. co do zasady równej lub większej 200 lub 250 km/h."

A więc na planowanych 10 szprychach do CPK, tylko na niektórych odcinkach tych szprych będą odcinki 250km/h+, a będą to:
a. Warszawa – Łódź (140 km).
b. Łódź – Wrocław (200 km).
c. Łętownia – Rzeszów (40 km).
d. Katowice – Ostrawa (50 km).
e. Sieradz – Poznań (155 km).

Zgodnie z założeniami spółki CPK, docelowo KDP połączy lotnisko z Warszawą, Poznaniem, Wrocławiem, Trójmiastem, Krakowem oraz Katowicami. W pierwszej kolejności ma zostać zrealizowany tzw. Igrek (od kształtu litery Y) - łączący Port Solidarność z Warszawą, Poznaniem oraz Wrocławiem. Pociągi mają kursować po trasach KDP z prędkością 250 km/h z możliwością zwiększenia jej do 350 km/h.

Dołączam jeszcze mapkę KDP w Europie.

Reasumując uważam, że potrzebny jest niezależny (to najlepiej byłoby zlecić jednej z renomowanych firm zewnętrznych) audyt nad projektem i w oparciu o niego dostosować go do obecnych realiów i prognoz rynku lotniczego. Jestem pewny, że w PiSowskim projekcie CPK będzie można coś pozmieniać, coś wyciąć, coś dodać... Mam tylko z tym jeden problem. W obiektywizm grupy powołanej przez Laska jakoś średnio wierzę.

Może kiedyś zrobię wpis o Modlinie i jego problemach środowiskowych oraz problemach z operatorem Ryanair, który sie tam rozpanoszył. Jakie stawki on płaci, a jakie musiałby płacić inny przewoźnik. To ciekawy temat.( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca może przybyło trochę osób których myślenie nie zawsze idzie zgodnie z linią obecnie rządzącej partii; posiadanie tutaj odmiennego od reszty zdania nie jest tu chwalone...

Osobistość12piorunów

@bojowonastawionaowca człowieku, Ty nirmalny jesteś?! Chcesz dyskutować z pisowcami na argumenty i to w dodatku ekonomiczne?!
Przecież ten projekt był nastawiony wyłącznie na wyciągnięcie kasy, podpbnie jak Izera i większość rzeczy, którymi się zajmowali.

Osobistość0piorunów

@Topia ładnie się nazywasz

Osobistość0piorunów

@tyle_slow tak, te lotniska są już zniszczone i nie działają. Dlatego teraz jeśli coś na Ukrainie w ogóle lata, to startuje z pasów drogowych.

Nie chce mi się z debilami gadać, więc bądź łaskaw nie odpodpisywać...

Osobistość0piorunów

@Topia fanatyku.

I czy te "zniszczone" lotniska sa juz wylaczone z transportu? Nie dzialaja?

Chcesz zeby ataki byly w okecie z atakami na Warszawę?;)

Lotniska regionalne zostaja, a bilety na kolej nie musza byc tak drogie.

Ojej stworzona infrastruktura kolejowa doprowadzi NIGDZIE.

Fanatyk lub ruski troll 😉

Osobistość0piorunów

@tyle_slow pisowcu przestań majaczyć. Takie wielkie lotnisko będzie pierwszym celem ataku wroga i nic na nim nie wyląduje, bo je zniszczą w pierwszym ataku (patrz przykład Ukrainy i zniszczenia ich Antonowa).
Co do kolei, to nie będzie mógł właśnie dojechać wszędzie, a nigdzie. Połączenie tylko między wielkimi miastami, które już dziś są dobrze połączone i z biletem za 350-400 zł. Juz dziś ze Szczecina do Warszawy latam, bo mam taniej i szybciej niż pendolino.

Zawodowiec0piorunów

Cpk i tak nie będzie. Według Węgierskich mediów naszą zwłokę z tą inwestycją probują wykorzystać Węgrzy w okolicach Budapesztu. Jest wstępny pomysł który ma być podparty funduszami z Chin. Także nasza szansa się rozeszła więc my też możemy się rozejść

Gruba ryba1piorunów

@maximilianan Ja jeszcze nie mam wyrobionej opinii o CPK, dobrze czy źle. Ale jeśli Pl jest za mała na lotnisko tej wielkości to Budapeszt tym bardziej jest za mały. CPK celuje w bycie Hubem a nie zwykłym lotniskiem. Przykładowo chcesz lecieć do RPA to lecisz z cpk a nie z Frankfurtu. Tylko do tego potrzebny jest gigant lotniczy który to obsłuży i który będzie posiadał sloty na innych lotniskach co nie jest proste.

GURU2piorunów

@Taki_sobie Jak ja kocham pierdolenie w stylu króla Juliana "A teraz szybko zanim dotrze do nas że to bez sensu".
Orban to taki sam chuj jak PiS - zaprowadzi Węgry na dno o ile jemu i jego kumplom to przyniesie zysk

Mistrz0piorunów

@paulusll jednak w Europie widzę znacznie więcej ciężarówek z Węgier, Rumunii, Słowacji, Bułgarii niż z Litwy i Łotwy, w które ma celować cpk

Mistrz9piorunów

@Taki_sobie i niestety w Budapeszcie ma więcej sensu, bo przez Węgry prowadzą drogi do Rumunii, Turcji, Włoch, Ukrainy.

Mistrz9piorunów

@bojowonastawionaowca amen.

Obawiam się jednak, że znajdzie się ktoś mówiący "będzie się opłacać i tyle" bo tak mówi raport sprzed 5, 15 i 70 lat.

Gruba ryba3piorunów

@bojowonastawionaowca bardzo fajne podsumowanie tego pomyslu. Dzieki za suche fakty! Dobra robota!

Osobistość17piorunów

@bojowonastawionaowca w temacie inercji środowiska teansportowego kiedyś to liczyłem i wyszły mi nierealne liczby (ale już nie pamiętam co dokładnie wyszło).
Po pierwsze chodzi mi o to że ktoś to musiałby obsługiwać - zajmowałem się częścią lotniczą bo o tym mam jakieś pojęcie. W skrócie skąd wziąć tyle nowych kontrolerów (atc)? To są lata zanim wyszkolimy kadry a nigdzie nie ma informacji żebyśmy budowali na zapas. Więc zbudujemy a potem będzie to stało nieużywane przez x lat bo nie ma ludzi do obsługi?
Po drugie kwestia infrastruktury pod część lotniczą. Trzeba by zbudować i CERTYFIKOWAĆ całą masę radiolatarni po całym kraju. Znowu to jest roboty na lata.
Po trzecie wreszcie trzeba by ogarnąć samoloty które by miały tutaj latać. Lot nie ma wolnych samolotów więc lot tego nie zagospodaruje. Czy inni to ogarną? Może być różnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę że sporo cargo lata "przy okazji" ruchu pasażerskiego. A czas oczekiwania na nowy samolot to są lata.
Zakładam że sytuacja ma się podobnie w przypadku ruchu kolejowego.

Więc koszt postawienia cpk, dróg i torów to jedno. A drugie to cała ta otoczka która będzie musiała wpieprzyć pewnie drugie tyle a co gorsza czas

Osobistość3piorunów

@Topia oficjalne papiery mówią o 2027/2028. Jeśli mówimy o 10 lat później to moja wypowiedź nie ma sensu, ale to też oznacza że wszystkie założenia budżetowe też można wywalić do kosza.
@FoxtrotLima Dzięki! muszę o tym poczytać 😉 nadal jednak jestem ciekaw ile czasu będzie kosztowało wypracowanie/dopracowanie rozwiązań działających dla 2-3 x większego ruchu

Gruba ryba0piorunów

@mroczny_pies do tego potrzeba DME, których mamy w Polsce całkiem sporo (zobacz AIP ENR 4.1).
Ponadto PAŻP wdraża już Free Route Airspace, więc nowe drogi lotnicze nie będą docelowo koniecznie, bo ich po prostu nie będzie.

Osobistość1piorunów

@mroczny_pies jakie 2027/28?! Gdyby mieli już wszystko gotowe, projekt, wykonawcę, to może. W polackich realiach to raczej 2037/38.

Osobistość0piorunów

@FoxtrotLima Niekoniecznie. Zwiększenie ilości ruchu lotniczego x2~3 będzie oznaczało konieczność wyznaczenia większej ilości route. Nie mówię tylko o tym że radiolatarnie sa w obrębie lotniska, mówię o konieczności postawienia całej masy sprzętu po całym kraju, bo ten ruch trzeba jakoś doprowadzić do okolic lotniska.
@Topia Jeśli mówimy o otwarciu lotniska w okolicach 2027/2028 to zaczyna być dosyć ciasno w kwestii szkolenia kadr, nie uważasz? Do lania asfaltu, budowania budynków możesz skołować więcej ekip, sporo rzeczy da się zrównoleglić. Ale 9 kobiet nie urodzi dziecka w miesiąc.

Gruba ryba0piorunów

@Topia analogia do BER w kwestii kadr (ATC jak się domyślam) jest nietrafiona. BER to była defacto rozbudowa SXF. Dodatkowo BER został wzmocniony kontrolerami z zamkniętego TXL.
W przypadku CPK nie będzie tak kolorowo, bo wszystko powstaje od zera.

Osobistość2piorunów

@mroczny_pies to akurat arguemnty z dupy, bo wyszkolenie kadr, czy budowa radiolatarni i tak jest szybsze niż budowa takiego lotniska. Zobacz przykład Berlina, gdzie palowali się z tym kilkanaście lat.

Gruba ryba1piorunów

@mroczny_pies

> Trzeba by zbudować i CERTYFIKOWAĆ całą masę radiolatarni po całym kraju.
No coś Ty. Jeden VOR na lotnisku, po ILSie na każdy pas i kierunek i elo. Do tego podjeścia GNSS/RNP czy jak tam one się teraz nazywają i można bzikać.

GURU3piorunów

@bojowonastawionaowca myślałem, że rozwój KDP to jeden z kroków związanych z ograniczaniem podróżowania za pomocą samolotów. Trendy są takie by nie poruszać się nimi na krótkich dystansach i przesiąść się w mniej emisyjną kolej. Uważasz, że to projekt do zrealizowania wyłącznie "standardowymi" pociągami?

GURU2piorunów

@kodyak brzmi spoko, też bym chciał by trasy były budowane tak by było łatwe omijanie żółwi, zepsutych i swobodne mijanki...

Fanatyk0piorunów

@sireplama ja to mam wrazenie ze predkosc pociagow to nie jest problem. Problemem sa ich stacje. Zawsze sie gdzie musi zatrzymac lub zwolnic bo przejazd kolejowy w jakiejs pipidowie a podobno nazywaja sie intercity. Te pociagi jezdza ok 120 na godzine. Jakby lecialy powiedzmy nawet 160 bez zatrzymywania a to nie jest jeszcze KDP jak rozumiem to samolot zupelnie sie nie oplaca. z warszawy do gdanska pewnie bylbym w 2 godz - drugiego piwa bym nawet nie zdazyl wypic

Tytan1piorunów

@wilku88 OK ale niech i to będzie godzina (chociaż przy lokalnych lotach to i tak dużo) - nadal to jest ponad 2,5 raza szybciej niż IC. Do mnie przemawia argument @Skawarotka

Specjalista1piorunów

@Skawarotka Dolicz do tego czasu podróży samolotem czas na odprawę i zapas czasowy, żeby się z tą odprawą wyrobić i zdążyć na samolot, a potem czekanie na odbiór bagażu rejestrowanego.

Kosmonauta3piorunów

@sireplama ciężko będzie konkurować z takimi cenami biorąc pod uwagę że te loty nie są takie popularne - na trasie kraków-gdańsk w 2023 przemieściło się 600 tys. osób (średnio 1665 dziennie w obie strony) przy czym średnia cena biletu wynosiła 192zł przy podróży 1:10, PKP IC bez przesiadek w 2 klasie kosztuje ok. 90zł i jedziesz 7:40. Ekspres IC jedzie 5:00 i kosztuje 225zł w 2 klasie. Jak w takim przypadku kolej ma konkurować z lotami?
kolej pozwoliłaby na redukcję lotów na odcinkach do 300-350km, ale spójrz na wykres poniżej jaki jest to udział rynku (ok. 20% czyli jakieś 650 tys. osób rocznie)

Gruba ryba10piorunów

@bojowonastawionaowca czytałem kiedyś wywiad z amerykańskim generałem. Wypowiadał się w nim pozytywnie o CPK jako hubie dla wojska na wypadek konfliktu.

Może rzeczywiscie PiS dostał nakaz na lotnisko dla sił USA ale na nasz koszt, a oni jak to oni dodatkowo wymyślili, że podkradać przy tym będą "ciut" z naszej kasy?

Lider0piorunów

@FoxtrotLima stawiasz OPL jak pojebany i liczysz, ze wszystko zestrzelisz

Gruba ryba7piorunów

@FoxtrotLima @Ragnarokk nie wiem jak ma to być użyteczne dla wojska w takim rozmiarze. Może jankesi chcieli mieć lotnisko w Polsce na podobieństwo bazy w Rammstein, a nasi, sprawdzający się w trudnych czasach czempioni pomyśleli, podrapali się po głowach i chcąc być bardziej papiescy od papieża wymyślili CPK? Może to te opisywane przez Sikorskiego robienie laski... łaski?

GURU29piorunów

@jarezz Już pisałem wiele razy w wątkach o CPK. Amerykański generał ma to całkowicie w swojej hamurgerowej amerykańskiej dupie, że to potem Polacy będą musieli przycinać na szpitalach, szkołach czy drogach, bo ten wielki pisowski partiotyczny chuj się ekonomicznie nie spina. Oni w USArmy mają nieograniczone niemal budżety, więc nie patrzą na to z perspektywy naszego kraju

Gruba ryba30piorunów

@jarezz w jaki sposób ogromne lotnisko, które jest doskonałym celem dla wroga ma się stać hubem na wypadek konfliktu?
Ukraina rozproszyła i rotuje swoje lotnictwo po całym kraju, ale my mamy robić wielki hub i czekać aż ruscy rzucą na nie wszystkie iskandery jakie mają skitrane w Królewcu?

Parę miesięcy temu wrzuciłem wpis poświęcony głównym (z mojego punktu widzenia) problemom z CPK. Ale czuję, że - bojowonastawionaowca - Hejto.pl (demo semantyczne)