Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Polska

Kategoria: Wiadomości Polska

wszystko co w Polsce i o Polsce

  • 20 członków
  • 780 wpisów

Mistrz

w Polska

37piorunów


Część 8/18: Rodzina i Polityka Społeczna
Wpis organizacyjny

KW Bezpartyjni Samorządowcy

* Uruchomienie programów wsparcia finansowego dla rodzin, które zatrudniają m.in. dziadków/seniorów jako opiekunów dzieci; uruchomienie programów szkoleniowych dla dziadków/seniorów
* Stworzenie specjalnych placówek dla dzieci, w których opiekę nad dziećmi sprawować będą dziadkowie/seniorzy
* Urlop tacierzyński na wzór rozwiązań szwedzkich (do 10 tygodni i prawo do 240 dni urlopu rodzicielskiego)
* Reaktywacja przedszkola w pracy
* Wzmocnienie roli przedszkoli domowych
* Dopłaty do wynajmu mieszkań dla młodych rodziców
* Wprowadzenie programów dla osób, które chcą powrócić do Polski, takich jak np. programy doradcze, organizacja targów pracy, wsparcie w procesie legalizacji pobytu, czy pomoc w znalezieniu mieszkania
* Uprościmy procedury związane z legalnym pobytem w Polsce, aby był on dostępny dla obcokrajowców
* Programy wspierające obcokrajowców w integracji z lokalnym społeczeństwem

KKW Trzecia Droga

* ”Rodzinny PIT” – im większa rodzina, tym mniejsze podatki
* Zlikwidujemy różnicę w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn
* Zagwarantujemy 100 tys. bezpłatnych miejsc w żłobkach
* Uchwalimy ustawę o asystencji osobistej, która da osobom z niepełnosprawnościami stałe wsparcie wykwalifikowanych asystentów. Liczba godzin asystencji będzie ściśle powiązana z potrzebami i aktywnościami konkretnej osoby. Zagwarantujemy dostęp do asystentów bez względu na miejsce zamieszkania
* ZUS będzie płacił zasiłek chorobowy już od pierwszego dnia choroby
PSL*
* 800+ dla pracujących
* Urlop rodzinny (roczny)
* Emerytura bez składek i podatków
* Dziedziczenie emerytur dla małżonków
* Praca emeryta bez PIT
* Emerytury stażowe (35 i 40 lat)
* Ogólnopolska Karta Seniora
Polska 2050*
* Wypłata “utraconych” 13-tek - każdy, kto zdecyduje się pracować dłużej, otrzyma przysługujące 13 emerytury tak, jakby już przeszedł na emeryturę
* Program kompetencji cyfrowych dla osób powyżej 50 r.ż., zwiększymy dostępność domów i klubu seniora (szczególnie w mniejszych miejscowościach), a także Uniwersytetów Trzeciego Wieku
* Aktywny zawodowo emeryt nie zapłaci składki rentowej – zaliczymy ją jako składkę emerytalną
* Wszystkie dzieci w Polsce mają prawo do posiadania własnej rodziny. Zagwarantujemy każdemu dziecku miejsce w rodzinnej pieczy zastępczej, dzięki czemu domy dziecka nie będą więcej potrzebne
* Ustanowimy wsparcie rodzin zastępczych zadaniem zleconym powiatu, finansowanym z budżetu państwa
* Wprowadzimy zmiany w sposobie finansowania funkcji asystenta rodziny oraz poszerzymy dostęp do sieci placówek wsparcia dziennego, aby wspierać rodziny w kryzysie
* Nowy, przejrzysty system orzekania o niepełnosprawności – oparty na przesłankach medycznych i potrzebach konkretnych osób

KW Nowa Lewica

* Zlikwidujemy patologie rynku pracy, jakimi są umowy śmieciowe i wymuszone samozatrudnienie
* Zagwarantujemy pełnię praw pracowniczych osobom pracującym na rzecz platform cyfrowych
* Zakażemy darmowych staży i wprowadzimy minimalną stawkę godzinową dla stażystów.
* Obejmiemy przepisami o minimalnym wynagrodzeniu za pracę także umowy o pomocy przy zbiorach.
* Równe płace za tę samą pracę bez względu na płeć (prawo do informacji o luce płacowej, uprawnienia PIPu)
* Wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy ze względu na zwolnienie lekarskie i zasiłek chorobowy będą wynosić 100% płacy.
* Upowszechnienie zakładowych i ponadzakładowych układów zbiorowych poprzez nową ustawę o sporach zbiorowych
* Będziemy stopniowo dążyć do tego, by minimalne wynagrodzenie w Polsce osiągnęło poziom 66% przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego roku. Popieramy ustanowienie europejskiej płacy minimalnej. Wprowadzimy obowiązek informowania w ogłoszeniu o pracę o najniższym przewidzianym dla tego stanowiska wynagrodzeniu
* Wprowadzimy obowiązkowe i naliczane automatycznie odsetki za opóźnienia w wypłatach pensji w wysokości 0,5% miesięcznych zarobków dziennie
* Rozszerzymy dostęp do zasiłku dla bezrobotnych. Podniesiemy go do wysokości połowy ostatniej pensji. Wydłużymy czas obowiązywania zasiłku do dwóch lat.
* Systemowe wsparcie inwestycji zapewniających godne zatrudnienie w powiatach, w których stopa bezrobocia jest o połowę wyższa niż w całej gospodarce
* Ograniczenie czasu pracy poprzez zwiększenie liczby dni urlopu wypoczynkowego i stopniowe zmniejszanie tygodniowego wymiaru czasu pracy bez obniżki wynagrodzeń. Wprowadzimy 2,5 raza wyższe wynagrodzenie za pracę w niedziele, święta i dni ustawowo wolne od pracy, a także prawo do co najmniej dwóch wolnych niedziel w miesiącu dla pracowników, którzy nie są obecnie objęci zakazem pracy w niedzielę
* Zapewnimy prawo do odłączenia się
* Obowiązkowy, nieprzenoszalny urlop rodzicielski dla obojga rodziców i podniesiemy wysokość świadczenia udzielanego ojcu do poziomu zasiłku macierzyńskiego
* Osoby do 26 roku życia, które kontynuują swoją edukację, zostaną objęte powszechnym programem stypendialnym (1000 zł miesięcznie dla każdej osoby na studiach)
* Program efektywnego ściągania alimentów przez urzędy skarbowe – tak jak zaległości podatkowe
* Wprowadzimy pełną równość małżeńską, a także instytucję związków partnerskich niezależnie od płci
* Umożliwimy wcześniejsze przejście na emeryturę pracownikom o bardzo długim stażu pracy
* Zaliczymy do stażu pracy okresu zatrudnienia na podstawie umów cywilnoprawnych
* Wprowadzimy stały mechanizm drugiej waloryzacji rent i emerytur we wrześniu w przypadku, gdy w pierwszej połowie roku inflacja przekracza 5%.
* Uzupełnimy filary emerytalne o filar podstawowy – zagwarantowaną przez państwo kwotę po 30 latach pracy, niezależnie od odprowadzonych składek
* Renta wdowia - wdowa będzie mogła albo zachować swoją emeryturę, a do tego uzyskać dodatek 50% renty po mężu, albo wybrać rentę po mężu i dodać 50% swojej emerytury
* Kwota zasiłku pogrzebowego nie zmieniła się od 2011 roku. Dlatego podniesiemy ją do 8 tys. złotych i wprowadzimy przejrzysty mechanizm corocznej waloryzacji
* Przywrócimy prawa nabyte emerytowanych mundurowych
* Każda seniorka i każdy senior co dwa lata otrzyma bon w wysokości 500 zł na organizację wypoczynku, krajowe wyjazdy turystyczne i rekreacyjne
* Wprowadzimy bon kulturowy w wysokości 50 złotych miesięcznie dla osób po 65 roku życia. Będzie go można wykorzystać do opłacenia biletów do kina, teatru, muzeum, na koncert czy potańcówkę
* Zachowamy świadczenia wprowadzone po 2015 roku i wprowadzimy ustawową zasadę ich corocznej waloryzacji
* By żłobki były dostępne cenowo dla każdej rodziny, zapewnimy w nich ok. 100 tys. nowych miejsc, współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej
* Do 2030 roku w każdej gminie powstaną współfinansowane z budżetów państwa i JST domy dziennego pobytu dla seniorów
* Zreformujemy system orzecznictwa, żeby precyzyjnie określać potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Wprowadzimy elastyczne warunki pracy dla opiekunów OzN. Zniesiemy obowiązek całkowitej rezygnacji z zatrudnienia w kontekście dostępu do świadczeń związanych z opieką. Zwiększymy dostępność do edukacyjnych usług poszpitalnych, do Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych, sanatoriów i placówek rehabilitacyjnych, Usprawnimy i uszczelnimy PFRON
* Program asystencji osobistej będzie uregulowany ustawowo. Każda osoba z niepełnosprawnością będzie mieć dostęp do asystenta. Rodzice i opiekunowie będą mieć możliwość skorzystania z programu opieki wytchnieniowej

KW Prawo i Sprawiedliwość

* W każdej gminie powstanie przynajmniej jeden żłobek
* Program dofinansowania klubów dla rodziców
* Nowy elastyczny grant na pracę zdalną dla rodzica powracającego na rynek pracy (do wysokości 3-krotności minimalnego wynagrodzenia) oraz grant na pracę zdalną dla opiekuna osoby niepełnosprawnej (do wysokości 12-krotności minimalnego wynagrodzenia)
* Alimenty natychmiastowe, które zabezpieczą środki na utrzymanie dzieci przed rozpoczęciem postępowania rozwodowego
* Emerytury stażowe (38 i 43 lata)
* Wsparcie finansowe 640 uniwersytetom trzeciego wieku w zakresie edukacyjnym
* Emerytury pomostowe nie wygasną
* Program „Pogodna starość”, czyli powszechne finansowanie sieci dziennych ośrodków wsparcia dla osób starszych
* Systemowa asystencja osobista, rozwój usług opiekuńczych jak najbliżej miejsca zamieszkania
* Uruchomienie Resortowego Programu Wsparcia Kadr Pomocy i Integracji Społecznej

KW Konfederacja

* Likwidacja 13 i 14 emerytury; powinna być normalna, inflacyjna waloryzacja świadczeń
* Wycofanie się z podwyżki do 800+, pozostawienie 500+
* Zwolnienie z ZUS i PIT umów zawieranych przez osoby w wieku emerytalnym

KKW Koalicja Obywatelska

* 1500 zł miesięcznie na opiekę nad dzieckiem – tzw. „babciowe”
* Realizacja polityki antyprzemocowej
* Ustawa o związkach partnerskich
* Podniesiemy zasiłek pogrzebowy do 150% płacy minimalnej
* Podniesiemy kwotę świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego z 500 zł do 1000 zł.
* Zlikwidujemy tzw. „pułapkę rentową”
* Odciążymy pracujących opiekunów osób niesamodzielnych. Wprowadzimy Bon Opiekuńczy w wysokości 50% minimalnego wynagrodzenia dla aktywnych zawodowo opiekunów
* Stworzymy system usług asystenckich dla osób niesamodzielnych
* Projekt ustawy o podwyższeniu renty socjalnej do wysokości minimalnego wynagrodzenia
* Przywrócimy emerytom mundurowym prawa nabyte – uprawnienia emerytalne odebrane im z naruszeniem powszechnych norm prawa

KW Polska Jest Jedna

* Utrzymanie obecnych świadczeń socjalnych (500+) [tak napisali, domyślam się, że dotyczy to również 800+]
* Zasiłek pielęgnacyjny – podniesienie z 215 zł do 500 zł
* Świadczenie pielęgnacyjne – podniesienie z 2458 zł do 3800 zł brutto ze składkami ZUS
* Uznanie świadczenia pielęgnacyjnego za pełnoprawną pracę etatową
* Umożliwienie podejmowania pracy zarobkowej opiekunom maksymalnie do 1/2 etatu
* Podniesienie renty socjalnej dla osób z niepełnosprawnością do poziomu 2500 zł
* Utworzenie w każdym powiecie całodobowej świetlicy wytchnieniowej dla opiekunów

  


Gruba ryba10piorunów
KW Prawo i Sprawiedliwość

- W każdej gminie powstanie przynajmniej jeden żłobek

Kij że dzieci nie ma w danej gminie, ważne żeby żłobek wybudować.

Gruba ryba5piorunów

Czytam program Lewicy i aż się ciśnie na usta "średnia hawajska dla wszystkich!"
- 1k za studiowanie -> wysyp gównokierunków na gównouczelniach z czesnym 800zł/mies, które jedynie wystawią papier
- 100% na L4 -> wysyp lewych L4 jak zauważył @Mikel
- pensja minimalna na 66% średniej -> 80% społeczeństwa będzie zarabiać minimalną
- zasiłek dla bezrobotnych 50% ostatniej pensji przez dwa lata -> też piękne pole do nadużyć, zatrudnienia słupa na miesiąc za miliony na papierze, składki się zwrócą po dwóch miesiącach, potem czysty zysk

Trzeba by było nowe drukarki w NBP dokupić, bo obecne już są na pełnych obrotach, a z tymi postulatami weszłyby w nadświetlną

Pokaż więcej komentarzy (21)

Mistrz

w Polska

51piorunów


Część 7/18: Obrona Narodowa
Wpis organizacyjny

KW Bezpartyjni Samorządowcy

* W kwestii wzmocnienia gwarancji bezpieczeństwa Polski należy dokonać docelowo racjonalnej modernizacji polskiej armii. Kwestia nakładów finansowych, kierunków zmian powinna stać się podstawą debaty w celu wypracowania długofalowego konsensusu.

KKW Trzecia Droga

* 50% wydatków na modernizację wojska w polskich zakładach zbrojeniowych
* Oddzielimy realnie funkcję dowodzenia armią od kierowania resortem Obrony Narodowej, przy zachowaniu cywilnej kontroli nad wojskiem
* Wojska Obrony Terytorialnej zostaną włączony w system dowodzenia Sił Zbrojnych, koniec z ręcznym sterowaniem nimi przez ministra obrony.
PSL*
* Zwiększenie liczebności żołnierzy zawodowych
* Wojska bezzałogowe nowymi rodzajami sił zbrojnych
Polska 2050*
* Rozbudujemy zdolności Polskiego Przemysłu Obronnego, tak by to w polskich zakładach produkowano wszystkie typy amunicji używane przez Siły Zbrojne RP
* Rozwiniemy współpracę ze wszystkimi członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego i zapewnimy Polsce aktywne uczestnictwo w budowaniu zdolności obronnych Unii Europejskiej

KW Nowa Lewica

* Będziemy kontynuować partnerstwo obronne między Polską a USA
* Popieramy działania zmierzające do powołania europejskich sił zbrojnych uzupełniających potencjał obronny NATO i Wojska Polskiego.
* Zwiększymy zaangażowanie Polski w już istniejące programy w ramach PESCO, szczególnie w zakresie wspólnych ćwiczeń oraz modernizacji i zakupów sprzętu
* Opowiadamy się za wsparciem armii zawodowej silną, dobrowolną rezerwą – bez przywracania poboru.
* Wdrożymy model wszechstronnej obronności w stylu nordyckim.
* Odtworzymy sieć infrastruktury przeznaczonej dla ochrony ludności cywilnej: schrony, ujęcia wody, magazyny leków czy drogi ewakuacyjne
* Powołamy Służbę Obrony Cywilnej, która będzie odpowiedzialna za koordynację i prowadzenie wszystkich działań związanych z ochroną ludności
* Utworzymy Agencję Cyberbezpieczeństwa, która skoordynuje krajowy system ochrony cyberprzestrzeni

KW Prawo i Sprawiedliwość

* Osiągnięcie docelowej liczebności Sił Zbrojnych RP na poziomie co najmniej 300 tys. żołnierzy, wdrożenie nowoczesnego sprzętu, który już w większości został zakontraktowany, oraz sformowanie nowych jednostek wojskowych
* Odbudujemy potencjał Marynarki Wojennej RP
* Będziemy kontynuować rozpoczęty przez nas Narodowy Program Amunicyjny
* Wdrożymy program standaryzacji i budowy modułowej baz wojskowych
* Odtworzymy Wojskową Akademię Medyczną
* W szkołach średnich będą tworzone nowe klasy mundurowe, w całej Polsce powstanie ich tysiąc
* Wprowadzimy obowiązkowy, zakończony zaliczeniem, kurs pierwszej pomocy dla najstarszych roczników szkół średnich

KW Konfederacja

* Zwiększanie liczby żołnierzy zawodowych i przeszkolonych rezerwistów
* Zwiększenie liczebności Wojsk Obrony Terytorialnej
* poszerzenie oferty dobrowolnych szkoleń dla cywilów, organizowanych przez Siły Zbrojne oraz Ministerstwo Obrony Narodowej, a także zwiększenie profesjonalizmu obowiązkowych szkoleń rezerwistów
* Priorytet powinno otrzymać wzmocnienie polskiej obrony powietrznej
* W kontekście zakupów zbrojeniowych na szczególne uwzględnienie zasługują polskie firmy produkujące broń i wyposażenie

KKW Koalicja Obywatelska

* Wszyscy żołnierze niesłusznie zwolnieni po 2015 r. otrzymają możliwość powrotu do służby
* Przeprowadzimy kontrolę procedur dotyczących awansów i zakupów w polskim wojsku od 2015 roku
* Program modernizacji polskiej armii. Pozyskamy kolejnych 6 baterii Patriot, znaczącą liczbę śmigłowców wielozadaniowych i bojowych, dronów najnowszej generacji i innych elementów obrony powietrznej
* Rozporządzenie o ochronie polskiego munduru. Wojsko ma służyć Polsce, a nie politykom
* Wprowadzimy zakaz wykorzystywania wojska w celach partyjnych i wyborczych
* Przystąpimy do sojuszniczego programu obrony przeciwrakietowej tzw. Kopuły Europejskiej (European Sky Shield – europejska tarcza antyrakietowa).

KW Polska Jest Jedna

*  brak

  


Fenomen0piorunów

@bojowonastawionaowca szkoda że żadna partia nie ma w swoim programie że zastopują bezsensowne wydawanie naszych pieniędzy na zabawki dla wojska echhh. Rozbudowa armii w polsce to nic innego jak marnowanie naszych pieniędzy z podatków równie dobrze mogliby je spalić w piecu.

Inspirator1piorunów

35 lat żyje ale tak po⁎⁎⁎⁎nego parcia na zdobycie władzy jesczze nie widziałem.
Dajcie mi partie która oderwie Polskę od kościoła a przede wszystkim będzie wypierdalać na pysk nawet swoich za aferty

Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Polska

55piorunów

"Apeluję, żeby iść na wybory. To pierwszy, niezbywalny krok do tego, abyśmy mogli o nauce sensownie w przyszłości rozmawiać. Oby z takimi politykami, którzy będą wrażliwi nie tylko na naukę - ale też, którzy będą widzieli nas w wielkim projekcie, jakim jest przyszłość Polski. Abyśmy po wyborach mogli powiedzieć: o, dobrze. Stało się tak, że trafili tam ludzie, którzy nas rozumieją, i rozumieją, do czego nasza wiedza może być użyteczna"

https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C98583%2Cprezes-pan-do-ludzi-nauki-i-studentow-idzcie-na-wybory.html

Gruba ryba23piorunów

@Fausto
Czarnek pokazał, że walka toczy się nie tylko o demokrację, ale też o polską naukę. W sensie o to czy zamkniemy się jak Rosja w tym temacie

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Polska

14piorunów

Tak się zastanawiam, a co jeżeli "awaria instrybutorów" w tym czasie na orlenie została zaplanowana specjalnie, aby ludzie mieli problemy zatankować, lub bardziej oszczędzali i zrezygnowali z ew. przyjazdu w tym celu na marsz w Warszawie przeciwko "miłościwie" nam panującej partii?

   

Fanatyk11piorunów

@Atexor Nie posądzałbym ich o takie szachy 5d. Zwyczajnie, 3 dni temu, wyszło im, że paliwo się coś szybko kończy, więc dwa dni temu wystosowali apel "wszystko jest git, paliwa dużo, ale nie tankujcie za dużo proszę, PROSZĘ?". Ludzi zrozumieli dokładnie tak jak należy rozumieć wypowiedzi obecnej władzy (czyli odwrotnie o 180 stopni) i zaczęli tankować na zapas. Paliwa, którego było na "na styk", zabrakło, no i wleciały "awarie" instrybutorów. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ja tylko czekam na moment, kiedy miłościwie panujący powiedzą "pieniędzy jest mnóstwo, nie wypłacajcie kasy z kont bankowych". ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mocarz

w Polska

125piorunów

Wykop leży od ponad dwóch godzin #Wykop

Od właścicieli/adminów Wykopu nie ma informacji zwrotnej co dzieje się z serwisem. Niektórzy spekulują, że to celowe działanie, ponieważ jest bardzo duży problem z dostępnością paliw Orlenu. Moim zdaniem to po prostu efekt skrajnej niekompetencji. #wykop #pastaoserwerowni

Mistrz

w Polska

28piorunów

21 polskich grzechów głównych : Polska naszych marzeń (21/21)

"Polska naszych marzeń to nasze wyobrażenie o istnieniu docelowego kształtu państwa polskiego, wolnego od opisanych w tej książce problemów. Polska naszych marzeń to nie jest ta Polska, którą widać za oknem, jak się jedzie pendolinem albo polskim busem, tylko ta Polska, która być powinna. Wygląd Polski naszych marzeń stoi w całkowitej sprzeczności z faktycznym kształtem realnej Polski. Polska naszych marzeń to byt trójprzymiotnikowy: idealny, wewnętrznie sprzeczny i niemożliwy do zrealizowania. Stanowi on też kres wyobrażalnej polskiej historii.

Polska naszych marzeń to kraina, w której wszystko jest tak jak należy i wszyscy są szczęśliwi. W Polsce naszych marzeń w każde miejsce można dojechać autostradą, ale jednocześnie jest ona jedną wielką ostoją przyrody. W Polsce naszych marzeń podatki są niskie, ale i wysokie. Państwo nie zabiera nam tego, co zarabiamy, gdy jesteśmy przedsiębiorczy, nie boimy się ryzyka i pracujemy ciężko, ale to samo państwo ma skądś pieniądze na służbę zdrowia i opiekę socjalną dla wszystkich. Polska naszych marzeń jest państwem opiekuńczym, a zarazem rajem podatkowym. Jest doliną innowacyjności, ale też krainą husarskich skrzydeł. Administracja Polski naszych marzeń jest chudziutka, a państwo jest tanie, a jednocześnie silne i sprawne. W Polsce naszych marzeń wszystkie debaty są merytoryczne, nikt nikomu nie przerywa i nikogo nie ponoszą emocje. Wszyscy są spontaniczni, ale jednocześnie skrupulatni. Nikt nie traci czasu na papierkową robotę, ale wszystkie papiery się zgadzają. Polski naszych marzeń nic nie kompromituje w niczyich oczach, no i, rzecz jasna, nie wstyd pokazać jej obcokrajowcom

Polska naszych marzeń jest profesjonalnie rządzona, ale zarazem całkowicie apolityczna. Rządzi nią, rzecz jasna, wyłoniony przez koalicję wszystkich istniejących partii rząd bezstronnych fachowców, którzy swoje pensje oddają w całości na cele społeczne. W Polsce naszych marzeń panuje jedność narodowa, nie ma w niej napięć klasowych i różnic społecznych. Polityka jest w niej robotą tak czystą, że aż smuci się Netflix – w Polsce naszych marzeń nikt nie ogląda House of Cards, bo to serial tak egzotyczny, że aż niezrozumiały. W Polsce naszych marzeń wszystkie decyzje podejmuje się jawnie i z otwartą przyłbicą. Nie istnieją kuluary, nikt z nikim nie rozmawia na korytarzu, nikt nie jest wystawiony na żadne pokusy, a cnota moralna jest zawsze wynagradzana.

Polski naszych marzeń nie zaludniają, rzecz jasna, ci Polacy, których znamy z naszych ulic. Mieszkańcy Polski naszych marzeń są inteligentni i wyrafinowani, nie mają kompleksów, na śniadanie łykają Prousta, na obiad Kanta, a na kolację Joyce’a. Mieszkańcy Polski naszych marzeń nigdy nie klaszczą w samolocie i nie rozstawiają parawanów na plaży. Nie piją alkoholu, a już na pewno nie nadużywają, a jeśli nadużyją, to zachowują godność. Nigdy nie są banalni, nigdy nie dają się zwieść codzienności. W Polsce naszych marzeń nikt się nie wstydzi o nic pytać, ale też nikt nikogo nie pyta, bo wszyscy wszystko wiedzą. I wszyscy zgadzają się ze sobą.

[...]

W Polsce naszych marzeń można wyrzucić niniejszą książkę, bo jest ona całkowicie niepotrzebna. Z drugiej strony, dopiero w Polsce naszych marzeń ta książka staje się logiczna i spójna, a stan idealny osiągany jest raz na zawsze. Polska naszych marzeń to nasz własny koniec historii, nasz finis Poloniae, który zarazem kochamy i którego nienawidzimy. Pozostaje się więc tylko cieszyć, że ona nie istnieje i nigdy nie będzie istnieć. I wreszcie skupić się na tej Polsce, która jest."

Dotarliśmy do końca, dziękuję za wszystkie dyskusje pod wpisami i za piorunki :smiley:

  


Specjalista1piorunów

Autor nieźle odplynał na koniec, ale fakt, przyjemna utopia Cebulandu. Świetna seria, dzięki Pan Owca 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Polska

34piorunów

21 polskich grzechów głównych : Narodowy esencjalizm (20/21)

"Narodowy esencjalizm to przekonanie, że nasze zachowanie jest przede wszystkim polskie, a nie po prostu ludzkie. Innymi słowy, jest to pogląd, że życie w Polsce jest ukształtowane przede wszystkim przez specyficzne cechy Polek i Polaków, a nie przez mechanizmy uniwersalne. Przykładem narodowego esencjalizmu jest choćby ta książka, która wady typowo ludzkie przedstawia jako wady typowo polskie.

W naszych własnych oczach nie jesteśmy po prostu ludźmi, którzy mieszkają w Polsce i mówią po polsku. Przeciwnie, a zarazem dużo więcej – zakładamy i głęboko wierzymy w istnienie esencji polskości, „natury Polaka”, „polskiej duszy”, naszej mentalności narodowej, zestawu cech czy sposobu życia, który jest szczególny dla Polaków. Ta mentalność jest na tyle rozmyta i trudno uchwytna, że można o niej bez końca toczyć długie nocne rozmowy, ale zarazem na tyle twarda i konkretna, że gdy trzeba, to można się nią zasłonić. Uważamy ją za coś wyjątkowego, bardzo specyficznego, coś, co przeważa i rozstrzyga o naszym życiu. Wydaje nam się, że polskość nas definiuje, że stale nas określa, że trzyma nas w kleszczach. Nie umiemy się z nią nie liczyć i nie potrafimy jej łatwo przeskoczyć.

Nasza wiara w istnienie esencji polskości nie jest, niestety, wiarą po próżnicy. To jest wiara jak najbardziej po coś. Używamy jej do tego, by wszystkie polskie patologie tłumaczyć polską specyfiką. Ten argument z mentalności sprowadza się do twierdzenia, że w Polsce coś nie działa i działać nie może, bo Polacy są inni. Czytaj: gorsi. Trudno nam przyjąć do wiadomości, że złe czy banalne zachowania są naturalnym elementem człowieczeństwa. Cokolwiek złego się zdarzy, my od razu zakładamy, że to dlatego, że Polacy są źli, a nie dlatego, że człowiek jako taki jest gatunkiem dość felernym. Myślimy w zamkniętych kategoriach mentalności narodowej, która ma niby decydować o wszystkim.

[...]

Ma to oczywiście zgubne skutki, bo zamiast szukać skutecznych rozwiązań, aplikujemy sobie niedasistyczną diagnozę, że winny jest nasz sposób myślenia i zawikłanie naszej duszy. To zaś, jak wiadomo, bardzo trudno wyprostować. Ucieczka w argument z mentalności jest bardzo kusząca, bo wiadomo, że mentalności łatwo się nie zmieni, a jeśli zmieni, to środkami zupełnie innymi niż regulamin i przebudowa infrastruktury. W chwili, w której zamiast o progu podrzutowym i trójkącie widoczności zaczynamy mówić o mentalności kierowcy, wchodzimy na ulubione przez nas abstrakcyjne i quasi-mistyczne tereny, gdzie rozwlekłymi dywagacjami o słowiańskiej duszy da się zamotać każdy konkret. Pozostają więc rutynowe apele do społeczeństwa i utyskiwanie, jacy Polacy są nieznośni. I ostatecznie wychodzi na to, że najlepiej jest nie robić nic."

  


Kosmonauta2piorunów

>Przykładem narodowego esencjalizmu jest choćby ta książka, która wady typowo ludzkie przedstawia jako wady typowo polskie.
Już chciałem się właśnie przyczepić, ale autor złożył samokrytykę :grinning:
>Ten argument z mentalności sprowadza się do twierdzenia, że w Polsce coś nie działa i działać nie może, bo Polacy są inni. Czytaj: gorsi.
Polacy przecież są inni, tylko to nie oznacza gorsi. Różne rozwiaząnia z zachodu się u nas nie przyjęły, ale radzimy sobie w inny sposób

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Polska

1piorunów

Rozróba na weselu w Łebczu. 39-letni Ukrainiec poobrażał gości, potem chciał odjechać. Gdy przyjechała policja, zaczął się z nimi szarpać

Weselna awantura w Łebczu (gmina Puck) z policyjnym finałem. Podczas imprezy nerwy puściły pijanemu 39-latkowi z Ukrainy, który zaczął stawiać się gościom. Sprawa zaogniła się, gdy na miejsce przyjechali policjanci z KPP w Pucku. Ukrainiec nie odpuścił i zaczął grozić

Mistrz

w Polska

40piorunów

21 polskich grzechów głównych : Apolityczność (19/21)

"Apolityczność to nasza niechęć do praktycznej strony polityki. To nieumiejętność pogodzenia się z tym, że w ustroju, w którym żyjemy, niektóre sprawy da się załatwić tylko w sposób polityczny. Apolityczność wiąże się też z naiwnie przeidealizowanym wyobrażeniem o tym, jak polityka powinna wyglądać.

Nie znaczy to przy tym, że jesteśmy w Polsce wobec polityki neutralni, czy że rozgrywa się ona poza nami. Przeciwnie, w sferze emocjonalnej nasza polityka codzienna wrze i kipi. Lubimy pryncypialnie okopać się na liniach świętej Trzeciej albo Czwartej Rzeczypospolitej i potrafimy zrywać przyjaźnie dlatego, że ten czy ów znalazł się po przeciwnej stronie. Nie jest przecież w złym tonie zaproponować Polsce – jak kiedyś Grabaż na Facebooku –„podział, jak w dawnych Niemczech, na […] [dwa] polskie byty, podzielone murem i zasiekami i brakiem stosunków dyplomatycznych”. Niech nas jednak nie zwiodą werble tej walki. Nasz swojski dżihad nie oznacza bynajmniej, że umiemy w politykę i że polityczność lubimy. Jest dokładnie przeciwnie. Obłęd walki dwóch przeciwstawnych obozów jest tak rozdęty właśnie po to, żeby zamaskować, że prawdziwa i konstruktywna polityczność jest nam obca.

Przede wszystkim obraz polityka i całej politycznej profesji jest w naszych oczach niebywale zły. Polityka to do cna niemoralne zajęcie różnych śliskich person. „Co 21 godzin rodzi się polityk. Nie ryzykuj! Używaj prezerwatyw!”. Polityk to dla nas ktoś, kto myśli wyłącznie o tym, żeby się ustawić i nakraść, a przy okazji najeść i najeździć za nasze. „Ja im nie wierzę”, „oni są wszyscy tacy sami” – to standard polskiej postawy (a)politycznej, a deklaracja „nie interesuję się polityką” znaczy tak naprawdę: „nie mam z tym całym syfem nic wspólnego”. I paradoksalnie, choć wiadomo że na pierwszej randce najlepiej jest o polityce nie rozmawiać, to wulgarna tyrada o politykach w ogóle, jacy są chciwi, kłamliwi i nieskuteczni, da nam sto punktów szacunku w każdym polskim domu.

Źle lub wręcz katastrofalnie źle postrzegamy nie tylko zawodowych polityków. Źle widzimy jakiekolwiek zaangażowanie polityczne, nawet oddolne i amatorskie. Ktokolwiek kręci się – choćby społecznie i po godzinach – przy jakiejś inicjatywie politycznej, ten jest z założenia podejrzany. A nie daj Boże, gdy jest to jeszcze inicjatywa partyjna! Instytucja partii politycznej jest z definicji podejrzana, bo samym swoim istnieniem podważa marzenie o jedności narodowej. Nie lubimy partii politycznych, bo są one bolesnym przypomnieniem, że nie ma polityki bez stronniczości, że zdania są zawsze rozbieżne, a różnice interesów nieusuwalne. Przynależność do partii politycznej jest niemal obelgą, ciemnym i złowrogim tabu. Nie wiemy, co to właściwie znaczy i z czym to się je. „Zapisać się do partii” znaczy tyle, co „sprzedać się”. Być w partii politycznej – niezależnie jakiej – to być po złej stronie mocy."

  


Gruba ryba1piorunów

@bojowonastawionaowca jakby ludzie którzy w podobny sposób jeszcze faktycznie byli apolityczni i nie głosowali to dałoby się to przeżyć. Też nie jest to idealne ale z dwojga złego lepiej w tę stronę.

Lider6piorunów

Skrócę tą ścianę tekstu dla tych, którym się nie chce czytać:

Polacy to typowe społeczeństwo przeznaczone pod zabór czy wynarodowienie. Obecnie jest niepodległe, jakoś zipie tylko dzięki UE/NATO/kapitałowi zagranicznemu. Z tym społeczeństwem tzw. politycy mogą zrobić wszystko, sprzedać im dowolne kłamstwo.

Jezeli dodać do tego wstręt do wspólnoty narodowej, patriotyzmu, własnych barw, zwalczanie się za granicą Polaków nawzajem, stawianie zagranicznych marek/kapitału wyżej od swoich mamy pełen obraz sytuacji jaka ma miejsce w tzw. narodzie polskim. Wszystko co polskie dla większości Polaków jest podświadomie gorsze. Z tego bierze się ta cała apolityczność.

Sorry jeżeli kogoś uraziłem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Polska

55piorunów

21 polskich grzechów głównych: Rozbieżność biurokracji i życia (18/21)

"Rozbieżność biurokracji i życia polega na tym, że polska biurokracja nie stanowi narzędzia do porządkowania rzeczywistości i zarządzania nią. Nie służy do aktywnego współtworzenia rzeczywistości, ale jest zorganizowanym systemem ucieczki od odpowiedzialności. Nasza biurokracja jest wtórna wobec życia i oderwana od niego. Rzeczywistość sobie, a biurokracja sobie. Najpierw coś się w życiu dzieje, a dopiero potem w jakiś mniej lub bardziej fikcyjny sposób „uzupełniamy papiery”, „wpasowujemy w ramy” czy „kreatywnie księgujemy”. Proces ten zachodzi zarówno w realu, jak i w naszych głowach – nasza biurokracja rozbiega się z życiem, a my już nawet nie oczekujemy, że będzie się z nim zgadzać. Mamy głębokie przekonanie, że tak jest, było i być musi.

Ale uwaga, rozbieżność biurokracji i życia to nie to samo co obiegowa diagnoza o nadmiarze biurokracji. Tu nie chodzi po prostu o mętność przepisów czy przerost papierkowej roboty. Bo zwróćmy uwagę, że są w Polsce miejsca, gdzie biurokracji jest ewidentnie za mało, a nie za dużo. W niejednej polskiej instytucji praca biurowo-formalna rozkłada się nierównomiernie i nieraz się zdarza, że wszystko wisi na jednej osobie, która nominalnie jest tylko pracownikiem administracyjnym, a w praktyce – menedżerem całości. I oczywiście nie może podołać tej pracy, bo ma za mało rąk do niej – tylko swoje. To jest przykład niedomiaru biurokracji. Taka osoba powinna mieć całe biuro do pomocy, a nie zarządzać wszystkim jednoosobowo. Z drugiej strony, deficyt biurokracji objawia się w braku procedur. Dla przykładu, w naszych miastach brakuje często standardów projektowych dla małej architektury, takiej jak ławeczki, lampy uliczne czy przystanki autobusowe. Tutaj znów przydałoby się więcej biurokracji: więcej norm, standardów, ustalonych praktyk regulacji.

Polska biurokracja jest bardzo bierna. Nie jest środkiem do zarządzania światem, nie jest praktycznym ramieniem idei, ale raczej pasywną ramą, w którą wpasowujemy to, co i tak się dzieje. Większość, a może i wszystkie twórcze i świeże przejawy polskiego ducha powstały całkowicie niezależnie od jakichkolwiek prawnobiurokratycznych procedur, a zaksięgowane w dokumentach zostały dopiero po fakcie. I nie chodzi przy tym o to, że biurokracja coś wprost utrudnia czy sabotuje (choć o to też), ale przede wszystkim o to, że nie ułatwia. O to, że życie rozgrywa się jakby poza nią, że to są dwa całkowicie różne wymiary świata. Dopiero później, kiedy już zdarzy się to, co się zdarzy, i uda się to, co się mogło udać, my zabieramy się za „ogarnianie papierów”. „Sprawna biurokracja” to nie jest dla nas taka, która aktywnie działa, ale taka, która biernie opisuje. Trudno nam wyobrazić sobie, że biurokracja mogłaby być bliżej życia, że mogłaby być bardziej rzeczywista, a mniej fikcyjna."

  


Gruba ryba9piorunów

@bojowonastawionaowca jak byłem na praktykach w Urzędzie Skarbowym... Bogowie, nawet nastolatek widział ile tam jest nieefektywnych procesów i na spokojnie można byłoby to lepiej zorganizować, nawet jeżeli w niewielkiej części ale zawsze coś. Tylko często idiotyczne procedury to był przykaz z góry od kogoś kto w ogóle nie miał pojęcia jak wyglądają realia i jak możnaby rozsądniej pewne rzeczy ogarnąć.

Swoją drogą to kto tutaj może się pożalić, że miał zakwasy od przybijania pieczątek? xD

Gruba ryba2piorunów

@moll ujdzie w tłoku. Ale datowniki to i tak lajcik, jak trzeba było walnąć po trzy pieczątki na dokument w niektórych przypadkach, ręka musiała latać jak wściekła.

Jeszcze młody i głupi byłem to się spinałem jak cholera.

Taki mi się przypomniało jak tam procedury bezpieczeństwa wyglądały, jakby ktoś chciał to wszystkie dane bez najmniejszych problemów, bez wykrycia konkretnej osoby za to odpowiadzialnej dało się wyprowadzić. Chochliki w głowie aż prosiły żeby poszukać jakiejś firmy i zobaczyć ile by się na tym dało zarobić ale trochę za przyzwoity jestem na takie coś.

To że ludzie mogli wnosić elektronikę i niepilnowany w archiwach siedzieć godzinami to był ewenement i wątpię czy coś się przez ten czas poważniej zmieniło, bo bramek i ochrony tam dalej nie widuję.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Polska

30piorunów

21 polskich grzechów głównych: Widzimisizm (17/21)

"Widzimisizm to brak zrozumienia dla wartości i statusu wiedzy eksperckiej. Sprawia on, że losowe opinie przypadkowych ludzi traktujemy na równi z rzetelną wiedzą fachową. Nie mamy mechanizmów, które pozwoliłyby uwzględnić, że zdanie człowieka, który przez dziesięć lat coś badał, jest ważniejsze niż zdanie tego, kto dopiero przed minutą się o problemie dowiedział. Wydaje nam się, że na tym polega demokracja, że oba te głosy mają mieć równą moc. Sprawia to, że potwierdzone dane mieszają się z przypadkowymi przemyśleniami osób kompletnie nieprzygotowanych, a decyzje rozstrzygające o życiu w Polsce są ich nieprzewidywalną wypadkową

Przyjrzyjmy się dyskusji o zdrowiu publicznym. Specjalista przedstawia analizę, opowiada, jak szczepionki pozwoliły pokonać choroby, z którymi ludzkość zmagała się przez stulecia, pokazuje wykres, uzasadnienie, kiedy i dlaczego gruźlica, polio, dyfteryt. Ale wtedy ktoś, kto dopiero przed chwilą przyszedł (spóźnił się, bo mu dziecko chorowało), mówi, że wszystko fajnie, ale syn znajomej znajomego dostał krzyku mózgowego, a poza tym w internecie piszą, że szczepionki to ludobójstwo. A więc on by proponował, że chociaż szczepionki są ogólnie dobre, to żeby pamiętać, że niektórzy mówią, że są złe, więc żeby program obowiązkowych szczepień zawiesić. Połowa sali jest skonsternowana… ale nie ma instancji, która byłaby władna powiedzieć, że miło, że ten człowiek się podzielił swoimi refleksjami, ale one stoją w sprzeczności z wiedzą naukową. I że nie ma w ogóle sensu, by zabierał głos ktoś, kto nie odróżnia danych od anegdoty. Jedyne, na co nas w takiej sytuacji stać, to że przewodniczący chrząknie i powie: „Dobrze, a więc ponieważ nie ma zgody…” tudzież „Są różne opinie, więc wrócimy do dyskusji za miesiąc”. Aż dziw, że widzimisizm nie sprawił jeszcze, że w Sejmie głosowano nad tym, czy ziemia jest okrągła, czy płaska. Bo przecież w tej sprawie też są różne opinie.

Niby wszyscy szanujemy wiedzę, ale ponieważ nie lubimy procedur, trudno nam w tych procedurach zapisać należny tej wiedzy szacunek. Niełatwo nam zrozumieć, że specjalistyczny wgląd w dany temat to jest duża rzecz, nad której zdobyciem się trzeba nabiedzić, a czasem za nią sporo zapłacić. Wszyscy jesteśmy Januszami biznesu, którzy nie chcą zapłacić specjaliście, bo student zrobi za darmo i będzie miał do portfolio. Oszczędzamy tak na wydatkach, jak i na fachowości. W głębi duszy nie uważamy, by eksperci byli od nas tak znowu dużo mądrzejsi. Nasz zdrowy chłopski rozum nie może być przecież gorszy. A skoro tak, to po co za wiedzę przepłacać? I po co wysilać się, żeby ją jakoś uwzględnić w naszej polskości?

Sami eksperci nie są przy tym bez winy. Ci z nas, którzy się na czymś faktycznie znają, kochają popadać w arogancję i samouwielbienie i sprzedawać swoją wiedzę jako wyroki niemal boskie. Wystarczy na chwilę zasiąść w fotelu eksperta, a od razu przechodzi nam ochota na cierpliwe tłumaczenie swoich racji, a przychodzi za to wiara w nieomylność własnej wyższości. Nie omija to niżej podpisanego. Autora książki, bo przecież nie mnie 😉 przyp. [@bojowonastawionaowca] Jeszcze nie przestaliśmy się rumienić po tym, jak nazwano nas fachowcem od czegoś, a już na wszystkich maluczkich patrzymy ze zniecierpliwieniem, dziwiąc się, dlaczego trzeba tłumaczyć tak proste rzeczy. Paradoksalnie więc, nawet jeśli się na czymś naprawdę znamy, to i tak uwielbiamy przedstawiać tę wiedzę jako nasz prywatny widzimisizm."

  


Fanatyk6piorunów

@bojowonastawionaowca ignorancja istniała zawsze, tylko internet dał jej możliwość szybszego rozprzestrzeniania się.
Natomiast zwróciłbym uwagę na postawę mediów: w pogoni za sensacją często obsadzają w roli ekspertów właśnie takich, którzy dopiero o sprawie się dowiedzieli, ale potrafią się dobrze zaprezentować przed kamerą.
Mam również wrażenie, że istnieje tu pewien paradoks. Mianowicie odwoływanie się ciągle do "argumentum ad ekspertum" powoduje dewaluację wiedzy ogólnej. Społeczeństwo traktowane jest jak bezwiedna biomasa, która ma słuchać "ekspertów" w najprostszych sprawach, chociaż we współczesnym świecie nawet największy ignorant może uchodzić za eksperta.

Gruba ryba2piorunów

@bojowonastawionaowca akurat szczepienia to niefortunny przykład, bo z tym u nas było całkiem przyzwoicie. Nie na poziomie Skandynawii ale lepiej niż na zachodzie.

Inna rzecz, że eksperci zatajali część wiedzy i w głównych środkach przekazu traktowano dorosłych ludzi jak dzieci. Sam w tamtym okresie grzebałem po sci-hubie i innych żeby się odgrzebać do dokumentów źródłowych i doczytać jak to jest z tymi maseczkami itp. Gdzie wcale nie były tak jednoznacznie pozytywnie oceniane, zwłaszcza w regionach gdzie poziom higieny pozostawia nieco do życzenia, jak u nas chociażby...

Niemniej do szczepień paru sceptycznie nastawionych ludzi dałem radę przekonać.

Zaś w Polsce problem z autorytetem to chyba nie jest całkowicie uleczalny. Względnie niskie zaufanie do nich wcale z powietrza się nie wzięło, nawet pomijając współczesność to jest to głęboko zakorzenione w naszej historii i kulturze. Nasza kultura ma taką naturalną skłonność do zawiązywania spisków, dzięki temu tylu Żydów się udało uratować, dzięki temu ludzie sami się zorganizowali żeby pomagać Ukraińcom ale rzecz jasna w wielu aspektach jest to czynnik negatywny.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Polska

49piorunów

21 polskich grzechów głównych: Mit taniego państwa (16/21)

"Mit taniego państwa to brak zrozumienia, że sprawnie działające państwo będzie dużo kosztować. Jest on reakcją na marnotrawstwo pieniędzy publicznych – problem w tym, że reakcją wyolbrzymioną. Mit taniego państwa sprawia, że wiele rzeczy robimy źle tylko dlatego, że robimy je po taniości. Co więcej, sam lęk przed byciem posądzonym o złe wydanie pieniędzy paraliżuje w zarodku niejedno świetne przedsięwzięcie.

Pewnego pięknego dnia delegacja miasteczka N. z Polski południowej wybrała się do Pewnego Miasta Niemieckiego na ważne targi, na których, jak to na targach, różne państwa pokazywały, jakie są fajne. Polska była strategicznym partnerem, bo kluczowy sąsiad ze wschodu, bo Tusk, bo Merkel i tak dalej. Miasteczko N. miało być dowodem, że i u nas małe miasteczka są przyjemne i nowoczesne. Tak to wyglądało od frontu. Niestety, od podszewki było jak to od podszewki, bo nasza delegacja, zamiast pojechać w przeddzień, żeby wszystko ogarnąć, wyruszyła w drogę… w noc poprzedzającą otwarcie. Zbiórka na wyjazd minibusa była o godzinie 2.45 nad ranem na dworcu Kraków Główny. Start o 3.00, do celu mieli dojechać o 14.00, co się zresztą ostatecznie nie udało.

Dlaczego jechali na ostatnią chwilę? Bo tupolewizm, wiadomo. Ale przede wszystkim chodziło o to, żeby było taniej. Żeby zejść z kosztów, żeby zapłacić w hotelu za jedną noc mniej. To, że delegacja prawdopodobnie się spóźni, w najlepszym wypadku będzie na styk, a na sto procent będzie wyglądać jak zjedzona i wypluta, nie zostało potraktowane jako koszt. Co więcej, delegacja nie zamieszkała w Pewnym Mieście Niemieckim, ale w hotelu, który jest od niego odległy o prawie sto kilometrów. Dojeżdżała codziennie na 8.30 rano i wracała późnym wieczorem. Wiadomo dlaczego: żeby było taniej. I znów – wymęczenie codziennym dojazdem na takim dystansie, brak elastyczności i generalna siermiężność, jaką to wprowadziło w polską ofertę, nie zostały wliczone w koszty.

W tanim państwie obowiązuje bezwzględny prymat taniości nad wszystkim innym, ale ta taniość jest bardzo wąsko rozumiana. „Koszt” to tylko to, co da się bezpośrednio wyrazić w złotówkach czy w euro. Państwo polskie umie przeliczać między walutami, ale nie umie przeliczać na gotówkę rzeczy miękkich i mniej oczywistych. Rzeczpospolita Polska chętnie postawi aquapark, stadion czy inny beton, ale dużo trudniej przychodzi jej zainwestowanie w know-how czy w opracowanie procedur. Niełatwo jej zrozumieć, że koszty bezgotówkowe też są kosztami. Sponiewieranie delegacji w minibusie to nie jest coś, co nasze państwo umie uwzględnić w jakiejkolwiek rubryce. Nie potrafi przeliczyć pośpiechu i nerwówki na pieniądze, a w szczególności nie umie zrozumieć, że czas na cywilizowane przygotowanie się jest takim samym towarem jak wszystko inne – towarem, który można, a czasami po prostu trzeba sobie kupić."

  


Lider2piorunów

@bojowonastawionaowca ładnie napisane.

Ja to zjawisko widzę w Niemczech u niektórych Polaków, którzy po kilku latach tu specjalnie do Polski jadą po żarcie, do fryzjera itd. Mimo, że teoretycznie stać ich na normalne życie to ciągnie się za nimi to oglądanie pieniądza kilka razy przed wydaniem. I żyją przez to jak robaki. Nie wszyscy oczywiście. A jak przyjadą do Polski to milionerzy od razu XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Polska

62piorunów

21 polskich grzechów głównych: Kozłoofiaryzm (15/21)

"Kozłoofiaryzm to przekonanie, że podstawową i najpilniejszą odpowiedzią na każdą porażkę czy katastrofę jest wskazanie konkretnej jednostki za nią odpowiedzialną. Kiedy coś się złego stanie, nikt w Polsce nie oczekuje odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego było możliwe, że to się stało?”. Wszyscy oczekują natomiast odpowiedzi na pytanie: „Kto zawinił?”. Wszyscy są przekonani, że kluczową rolę w każdym nieszczęściu odegrać musiał tylko jeden konkretny człowiek.

Nie umiemy się nauczyć, że żadna poważna katastrofa nigdy się nie zdarzy bez głębokich przyczyn, bez spirali błędów i kumulacji przeciwieństw. Uwielbiamy ciągać konkretnych ludzi po sądach, ale nie potrafimy zrozumieć, że odpowiedzialność jednostki jest, owszem, istotna z punktu widzenia prawa, ale całkowicie drugorzędna, jeśli chodzi o prewencję. Ciągle nie możemy sobie uzmysłowić, że źle działającego systemu nie naprawi ani nie powstrzyma pojedynczy człowiek, jak też, z drugiej strony, że jeśli system działa w miarę dobrze, to niekompetencja bądź zła wola jednostki nie będzie miała skutków aż tak tragicznych.

Pomyślmy dla kontrprzykładu o przyczynie technicznej. Wyobraźmy sobie, że jakąś katastrofę spowodowało coś tak banalnego jak pęknięta szyna. Czy poprzestalibyśmy na wystosowaniu aktu oskarżenia przeciwko torowisku? Oczywiście, że nie. Pytalibyśmy, kto i kiedy te szyny ułożył, jakie były standardy jakości stali, jak często i według jakich procedur szyny były kontrolowane. Nasz polski rozum działa dobrze, kiedy zawodzi materia. Kiedy jednak winny jest człowiek, wtedy coś powstrzymuje nas przed zajrzeniem pod podszewkę przyczyny. Zatrzymujemy się na winie jednostki. Nie chce nam przejść przez usta pytanie o to, co jest w naszej Polsce takiego, że umożliwiło temu człowiekowi popełnienie tego błędu."

  


Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Polska

32piorunów

@bojowonastawionaowca pozwolę sobie zajumać tag na chwilę celem przedstawienia opisu do sposobu działania państwa zgodnie z . Któryś wpis traktował o podejściu do obywatela.

Tak się zdarzyło, że mieszkam w miejscu niestety uczęszczanym przez różnej maści "szybko ale bezpiecznie". Traf chciał, że od jakichś 30 minut ktoś robi rundkę na rondzie pod marketem, jedzie dalej, wraca i znowu. Pisk opon rozlega się dość głośno, taka specyfika. Słyszę to będąc po przeciwnej stronie bloku do źródła.
Żeby sobie i komuś szybki i wściekły nie narobił problemów zadzwoniłem na 112. Rozmowa szybko się zaczęła, powiedziałem rejon (ulica i zakres), co się dzieje. To nie wystarczyło, bo operator chciał ode mnie jeszcze numery rejestracyjne, markę, model, kolor samochodu. Bez tego to oni tak niebardzo coś mogą zrobić.
Trochę już do mnie dotarło, że trafiłem na beton i rzuciłem, że może patrol chociaż wystraszy kierowcę. "Policja nie jest od straszenia", padło z drugiej strony słuchawki. "Poproszę pana imię i nazwisko". Nie lubię takich rzeczy podawać, bo po co im to, więc rzuciłem Janem Kowalskim i czekam na inne pytanie. Tymczasem jednak dostałem z liścia tekstem "Pan się nazywa Jan Kowalski czy tak jak mam na komputerze panie X? Bo jak pan nie chce podawać danych to mogę wpisać anonimowo".

W ten oto sposób czuję, że nie załatwiłem nic poza zgłoszeniem samego siebie. W końcu to ja byłem natrętnym petentem zajmującym gorącą linię, a przecież nie wiadomo jakiego kierowcy szukać i czy w ogóle on zrobił coś złego...

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa i Warszawa19115.pl to też nie jest miejsca do zgłaszania. Ot utworzone wentyle do upuszczania pary przez obywateli, a zgłoszenia lądują do kosza jeśli jest to coś trudniejszego od uprzątnięcia chodnika.

 

Osobistość1piorunów

@macgajster A ja za dzieciaka z kolei pamiętam takie zasłanianie się przez Panów w mundurach "Na każde zgłoszenie telefoniczne musimy zrobić notatkę i spisać ,dlatego proszę dokumenty." Kto dzwonił? "Nie wiemy"

Pokaż więcej komentarzy (5)