NatenczasWojskiFanatyk
34piorunówMoja siostra zawodowo sukcesów raczej nie miała bo przez większość życia na własnej działalności robiła paznokcie. Ale szło jej to słabo, dobrze ze mieszka z naszą mama to koszty życia niskie, bo z tych paznokci to zawsze prawie zawsze na styk, albo poniżej. Jeszcze miała super wpadkę, bo z koleżanką wzięły duży lokal w centrum Warszawy dokładnie na początku pandemii. Długi z tego okresu spłaca do dziś.
Wg mnie najgorzej jak #biznes ledwo idzie, ale nie na tyle zle aby nie bylo na jedzenie i trzeba bylo szybko czegoś szukac ale tez nie dobrze, tak aby były z tego jakieś pieniądze na rozwój i coś odłożyć. Powoli człowiek sie zadłuża myśląc "zaraz sie cos zmieni, niedługo się odbije" . Raz na jakiś czas lepszy miesiąc tylko w tym utwierdza ale długi rosną.
No i tak bylo z moją siostrą, w końcu w sierpniu rzuciła wszystko i zaczęła szukac pracy. Ale ze nic konkretnego nie umiała robic to zostało jedynie układanie towaru w sklepie... wysłała CV do Lidla a tu zonk, cos musi mieć w nim takiego ze automat od razu odrzuca...
Ale namówiłem ja, zeby spróbowała z tym co zawsze bylo jej hobby, czyli ozdobnymi wypiekami. Na zdjęciach jej #rękodzieło z piernika. Co sądzicie? Kalendarz adwentowy, bombki i domki.
Wg mnie powinna iść w tym kierunku. Na razie robi takie rzeczy dla znajomych i złożyła CV ze swoim portfolio na cukiernika.

wykurwiste. niech opycha w opor w okresie swiatecznym. pozniej musi cos innego wymyslic, bo w sierpniu ciezko bedzie to sprzedac. moze cukiernictwo ogolnie to jest wlasnie jjej konik? torty, ciastka, itp? dosyc modne to jest. na urodziny, wesela, itp. ludzie regularnia biora personalizowane slodkosci
@bartek555 robi torty ale tez na wesele robiła pamiątkowe pierniki dla gości. Bukiety z piernikowych kwiatów.
Dla nas zrobiła stajnie z konmi, moja nie zgodziła się zjeść, stało ponad rok, az konie zginęły w katastrofie budowlanej.
Fajne ma pomysły, wydaje sie ze na cały rok.
@NatenczasWojski imo jesli to dobrze rozegra, rozpromuje w miare to moze z tego fajnie zyc. na pewno lepiej niz wychodzic na zero jak przy pazurach. za te torty to grube siano kasuja. zreszta inne tez
@bartek555 tylko właśnie ona trochę biznesowo dupa. Ja to zawsze kombinuje jak tu zarobic i sie nie narobić a ona ma hopla na punkcie zeby bylo idealnie i zawsze jej zle.
Dlatego tez te paznokcie jej słabo szły, wietnamczycy robią w godzinę, może trochę krzywo, może szybciej odpadnie ale to za darmo poprawi, ważne ze szybko i tanio. A moja siostra robiła niby duzo lepiej ale musiała wziąć dwa razy wiecej kasy a robiła 3 razy dłużej. Kto ma na to czas.
Moje dziewczyny wolały u wietnamczyka zapłacić i zrobić w godzinę niż do mojej siostry za darmo trzy godziny siedzieć.
Wiec może te ciasteczka bardziej się wpisują w jej profil:) ale jak sami ludzie jej nie rozkręca to ona takiego marketingowego zmysłu to nie ma. Ale bede cos doradzał.
@NatenczasWojski a to moze byc problem. perfekcjonisci bez zaworu bezpieczenstwa maja ciezko w biznesie. moj tesciu taki jest. mial ze wspolnikiem firme budowlana, glownie produkowali i kladki kostke przemyslowo. tesciu zawsze chcial zeby wszystko bylo idealnie, a tamten zeby najebac metrow. trzeba znalezc zloty srodek 😉
@NatenczasWojski kurde, z czymś takim to mogłaby cały biznes otworzyć i kasować za to grube siano






























































