anonimowehejtoOsobistość
19piorunówJestem taka spierdolona, że wolałabym nie poznawać znajomych swojego chłopaka, a wręcz się tego boję. Moja samoocena sięga dna, codziennie zastanawiam się jakim cudem mogę się mu podobać, dlaczego ze mną jest. i w związku z tym wolałabym uniknąć poznania kogokolwiek z jego otoczenia, aby się z niego zwyczajnie nie śmiali, że się związał z takim paszczurem. Chciałabym, żeby mieli o nim dobre zdanie, albo wręcz zazdrościli, że ma świetną laskę, a wiem, że (może nie powiedzą mu tego wprost ale), będą sobie z niego robili podśmiechujki.
Wiem, że takie przemyślenia by go wkurwiały, więc nie mówię mu o tym, nie chcę, żeby się dowiedział, że jestem takim depresyjnym i żenującym człowiekiem, bo nie w takiej osobie się zakochał. Przy nim zawsze jestem roześmiana i zabawna, z dobrym humorem, a przynajmniej staram się taka być. Nie chcę, żeby mnie zostawił, ale jednocześnie mi przykro, że nie jest z ładną laską, tylko musi się zadowolić kimś takim marnym.
Mimo, że często mówi, że mu się podobam to ja nie wierzę w to. Aż czekam na moment kiedy zwyczajnie mi podziękuje...
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #642dac47d4bee0e5aa3e66e9
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter
O rany, od kilku lat walczę jak mogę z moją samocena i wiem jakie to trudne ku⁎⁎⁎⁎two jest.
Łączę się w depresyjnym bólu i dolewam paliwa do woli walki.
Porozmawiaj szczerze z nim, on jest po twojej stronie, zaufaj mu.
Dobra trzy pytania:
- gdzie taką dziewczynę znaleźć, co nie ma wyj%banego ego po sufit?
- co z Tobą jest nie tak, podczas ślubu, seksu, czy czegokolwiek tez będziesz patrzeć na opinie znajomych?
- jakie masz BMI? (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)