Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#deathmetal

Koneser

w Muzyka

10piorunów

  

Wreszcie po latach uzupełniłem kolekcję o brakujące Human. Niektórzy mogą uważać, że kierunek artystyczny zespołu pod koniec działalności był inny niż oczekiwany, ale ja się nie zgadzam. Cała dyskografia ma mocne punkty. Są albumy w pełni dobre, są albumy z momentami mniej dobrymi, ale nigdy w życiu nie pomyślałem, żeby przestać słuchać na zawsze.

Pewnie, że w czasach gdy nawet Majka Jeżowska jest brutalna, niektórzy wzruszą ramionani, ale to jest muzyka niemal doskonała, nie tylko w swojej niszy.

Osobistość2piorunów

Wszystkie są najlepsze. W swoim czasie 3 pierwsze to był istny szok (czasy Metalliki, choć slayer już wtedy kopał zad) 3 ostatnie majstersztyk techniki grania. Jeszcze słucham czasem.

Koneser0piorunów

@Parigot Zacząłem słuchanie od końca i najbardziej lubiłem dwa ostatnie albumy, a jakiś czas temu dwa pierwsze najbardziej mnie interesowały. Słychać jak muzyka ewoluuje. Czasem krótkie motywy, czasem całe koncepcje utworów.

Specjalista1piorunów

"The Philosopher", "Nothing is everything", "Zero tolerance".
Wszystkiego nie znam, ale to moja trójka, którą swojego czasu słuchałem w kółko.

Koneser1piorunów

@Wilk86 Zero Tolerance to potężny utwór i wydaje mi się, że to nie jedyny tego typu w historii grupy (ale najlepszy moim zdaniem). Wydaje mi się, że jego ślady można znaleźć w dyskografii jak jakieś szkielety dinozaurów. Jeden z nich się czai na trzecim albumie, ale nie mam pewności.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Muzyka

19piorunów

25 maja 1987 roku na rynku ukazał się debiutancki longplay deathmetalowej grupy Death zatytułowany Scream Bloody Gore. Dowodzona przez Chucka Schuldinera formacja nagrała w Los Angeles album, który dziś uważany jest za klasyk gatunku i miał spory wpływ na rozkwit popularności gatunku. To na nim znajdują się takie już uznane numery jak Evil Dead, rozpoczynający się nawiedzonym motywem Zombie Ritual czy fajnie pokombinowany Denial of Life. Muzyka proponowana przez zespół była agresywna, zaś teksty oscylujące wokół takich tematów jak śmierć, zombie czy kanibalizm świetnie się z nią zgrywały. Debiut wywołał spory rozgłos w światku, a nawet pojawił się w dolnych rejonach listy Billboard.

https://www.youtube.com/watch?v=vZa6sodnenk

  

Gruba ryba

w Muzyka

20piorunów

16 maj 1989 roku - to wtedy na rynku pojawił się debiutancki album pochodzącej z Florydy death metalowej grupy Obituary, zatytułowany Slowly We Rot. Wyprodukowana przez Scotta Burnsa płyta zawierała muzykę skoncentrowaną bardziej na ciężarze aniżeli na zawrotnych tempach rodem z choćby debiutu Deicide. Slowly We Rot to dźwięki mocno inspirowane zasłużonym dla całego metalowego gatunku Celtic Frost, skondensowane w dwunastu, niezbyt długich, głównie 2-3 minutowych piosenkach. Już na niej grupa wypracowywała swój własny styl, opierający się na walcowatych partiach gitarowych, dysonansowych i piskliwych solówkach i wokalach. No właśnie, wokale. John Tardy do dnia dzisiejszego jest jednym z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych gardeł death metalu, a to zasługa jego specyficznego, brutalnego stylu śpiewania. Jak po raz pierwszy usłyszałem ten materiał, to pomyślałem sobie, że koleś zamiast ryczeć to po prostu rzyga do mikrofonu.

https://www.youtube.com/watch?v=T1OczvjQb-g

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

8piorunów

Siedzę se na chirurgii, czekam na zdjęcie szwów i nudzi mnie się. Właśnie wyszedł typ z rozcietą mordą z drenami wychodzącymi uszami. W kolejce czeka następny z rozjebanym ryjem, bo próbował piwo na kaca wypić, a potem to nie zrozumialem co mówił, coś że przyjebał ryjem w szklankę xD

Fajny klimat.

Cartilage- I'm a Donor



https://youtu.be/kmJWbyOhlVs

Gruba ryba

w Muzyka

18piorunów

12 maja 1989 roku na rynku ukazał się debiutancki album Altars of Madness deathmetalowej grupy z Florydy Morbid Angel. I był to tak mocny cios, że do dnia dzisiejszego jest to jeden z najlepszych albumów w historii całego gatunku, który zyskał po drodze status nagrania kultowego. Nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, bowiem muzyka jest zagrana z pasją i zaangażowaniem, a przy tym niesamowicie brutalna. Do kanonu weszły już takie strzały jak Chapel of Ghouls, Immortal Rites, Maze of Torment czy Damnation. Cały album to istna nawałnica chaotycznych i zakręconych gitarowych zagrywek, chorobliwych solówek, dewastujących kanonad perkusyjnych i potężnych, szalonych growlów Davida Vincenta. Wszystko to podlane jest mocno okultystycznymi i antychrześcijańskimi lirykami.

https://www.youtube.com/watch?v=bYjNHGUB5MU

  

Inspirator

w Hydepark

2piorunów

Fajna okładka

LWSTNDRDS- Annihilate

https://youtu.be/KbVmu4CQlNc

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Muzyka

14piorunów

5 maja 1992 roku przez wytwórnię Relapse Records wydany został debiut amreykańskiej formacji deathmetalowej Incantation zatytułowany Onward to Golgotha. Krążek do dnia dzisiejszego robi spore wrażenie i dla mnie jest jednym z najważniejszych w dziedzinie ekstremalnego grania. Cholernie duszna, a zarazem potężna muzyka, wyeksponowany bas, chorobliwie niskie, orające podłoże wokalizy i wszechobecne bluźnierstwo. Nie była to łatwa pozycja zatem dla słuchacza, a mniej wytrwali często przegrywali pojedynek z tą istną ścianą dźwięku. Ci pozostali jednak zazwyczaj padali na kolana przed zmasowanym ostrzałem zaserwowanym przez Incantation. Kompozycje ociekają złowieszczymi riffami, barbarzyńsko brzmiącymi bębnami i bestialskimi rykami, co w efekcie skutkuje istnymi wulkanem diabelskiej energii. Nie będę się hamował, debiut tej zacnej grupy to po prostu istny rozpierdol niszczący wszystko, co napotka na swojej drodze.

https://www.youtube.com/watch?v=CBt-mwGtvHc

  

Gruba ryba

w Muzyka

6piorunów

3 maja 1993 roku na rynku ukazał się nakładem wytwórni Roadrunner czwarty album death metalowej grupy Pestilence zatytułowany Spheres. Płyta ta niczym "Focus" innej grupy z tego gatunku Cynic, wykraczała daleko poza ramy death metalu, serwując słuchaczowi dźwięki progresywne i udziwnione. Odbioru nie ułatwia duszne, kliniczne brzmienie, które jednak idealnie pasuje do kompozycji przeładowanych cybernetycznymi i syntezatorowymi dźwiękami. Tym samym jest to jeden z najbardziej oryginalnych krążków, jakie zrodziła muzyka metalowa. Krążków wybitnych i unikalnych.

https://www.youtube.com/watch?v=vwFge9JjEgs