Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dobranoc

Lider

w Hydepark

12piorunów

* Spalone: 2800
* Zjedzone: 2512
* Kroki: 13 500
* Norweski: dzisiaj nie robię siadam do beletrystyki.

Jak powiedziałem: przy wadze 87.5 kg zmniejszam deficyt do 300 kcal.

Zmęczony jestem, muszę dzisiaj odespać.

hejto.

Lider1piorunów

Mam chwilę przy śniadaniu dopiero teraz nas odpowiedź.

Wszystkie kalkulatory wyliczały mi zapotrzebowanie kaloryczne, z uwzględnieniem rodzaju mojej pracy oraz ilości aktywności, na ok. 2900 kcal. Na początku chciałem spożywać ok. 2200 kcal ale częściej mi się to nie udawało niż udawało bo deficyt był spory i przestałem się oszukiwać i jadłem ok. 2300-2400 kcal co dało mi początkowo około 4-5 kg miesięcznie w dół. Teraz jadłem podobnie i zamierzam trzymać się tego nie przejmując się jednak gdy trafi mi się 300 lub 200 kcal deficytu w ciągu dnia, licząc bardziej na bilans tygodniowy w okolicach 3000 kcal co daje około pół kilograma na wadze w dół. Mój cel to 85 kg obecnie a następnie lawirować pomiędzy 85-88 kg budując ciągle estetyczną sylwetkę. Plan na minimum trzy następne lata.

Alkoholu nie spożywam w ogóle i wydaje mi się, że to największy motywator i usunięcie najgorszej przeszkody w mojej kontroli nad wagą.

Ważę wszystko, każdy posiłek, wybieram jak najmniej przetworzone produkty, usunąłem kaloryczne sosy, słodycze, majonez, masło w ilości symbolicznej, pieczywo ok 50-100 gram i to nie każdego dnia.
Jem głównie twarogi, sery wiejskie, chude mięso i wędliny, warzywa w każdej ilości, banany, nie używam cukru.
Z aktywności to rower i siłownia naprzemiennie 3-4 razy w tygodniu.
Suplementy: kreatyna jako dodatek do wody, co sprawia, że pilnuję odpowiedniego nawodnienia, witamina D, kwasy omega, włączyłem ostatnio także czasowo: chrom, magnez, cynk.
Witaminy c nie suplementuje bo uważam to za scam- lepiej zjeść jakiegoś cytrusa, truskawki lub kiszonki.
A propos kiszonek - ile razy mi ogórki kiszone ratowały wieczór to nie zliczę. 9kcal w 100 g, zjedz pół kilo i do snu dociągniesz.
Ważenie i liczenie kalorii daje jest jedno- świadomie rezygnujesz ze słodyczy. Bo jak stwierdzisz, że ten jeden batonik 250 kcal albo więcej, to odpowiednik pół kilo kalafiora i jak go zjesz to będziesz potem giga głodny- to wpisz zastąpić to owocem (batony proteinowe to gówno bo nie jadłem jeszcze takiego, który by smakował ok i nie miał cukru dodanego).

Jak mam spalone 3000 kcal a zjedzone 2200 (rzadka sytuacja raczej) to gwarantuje, że organizm będzie WOŁAŁ o te kalorie.
Bo nie ma odchudzania (to moja opinia) bez uczucia głodu. Możesz być mniej lub bardziej głodny w ciągu dnia, ale chudnąc generalnie będziesz częściej głodny niż syty. I cały myk polega na tym aby się do tego uczucia przyzwyczaić- widzieć cel- i odpowiednio balansować posiłkami, nie ładując pustych niesycących kalorii- tak aby głód najlepiej przespać.

I sen, jako czynnik regulujący całą gospodarkę hormonalna, w odpowiedniej ilości i jakości jest także kluczowy. U mnie było tak, że nawet niewielkie ilości alkoholu w tygodniu, podnosiły mi poważnie poziom kortyzolu i na własne życzenie, pozbawiłem się głębokiego snu na co najmniej kilka lat (aż zaczęły mi się w nocy halucynacje na granicy snu).

Inspirator1piorunów

@AdelbertVonBimberstein dzięki kolego za tak wyczerpującą odpowiedź :] Sprobuje stosować twoje rady, z tą rożnicą że w weekend z alko nie zejdę 😛 Mi apka pokazuje tak, więc na początek myślę że 2400-2600 wystarczy. Naprawdę szanuje za tak wyczerpującą rozpiskę. Dałbym więcej piorunów gdybym mógł

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Kończymy na dziś hejtusiowanie
Przyznaje ze popsuło mi humor to rymowanie dzisiejsze na cztery
Aż mnie łeb rozbolał
Papatki wam i uważajcie rano na mgły i slisko
K.

Gruba ryba1piorunów

@kopytakonia oh shit, wlasnie zobaczylem, ze konie chodzą na paznokciach. już tego nie odzobaczę

Gruba ryba0piorunów

w dodaku mają po jednym ogromnym palcu w kazdej konczynie xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Hydepark

6piorunów

Obudziłem się, sprawdziłem hejto, idę spać dalej.

Dawaj @cybulion odlatujemy na planetę spanko, już kołderkę zagrzałem

Gruba ryba0piorunów

spanko brzmi dobrze. Tylko szkoda że mi nikt kołderki nie zagrzał. Dobranoc. (づ•﹏•)づ

Lider

w Hydepark

6piorunów

Kuszenie Adelberta w fabryce czekolady.

Zwiedziliśmy dzisiaj z karzełkami fabrykę Wedla w Warszawie. Bardzo polecam filiżankę gorącej czekolady (zwłaszcza, że pogoda dzisiaj zachęcała tylko do tego) w przyfabrycznej kawiarni. Samo oprowadzanie i wystawa- bomba, ale poza tym, że zachęcam to nie będę zdradzał szczegółów (sensoryczne wspaniała sprawa).

No ale wracając do i

* Zjedzone: ~2350 kcal
* Spalone: 2450 kcal
* Kroki: 11 000
* Norweski: zaraz robię ale tylko słuchanie.

O samej Warszawie nie będę się za bardzo wypowiadał, ale jak na stolicę to to miasto stoi kilka poziomów poniżej wielu polskich miast, no i ten moskiewski vibe... Serio, tak jadą po Łodzi a w porównaniu do central city to ładne i czyste miasto.

Idę spać po lekcji języka więc przy okazji
hejto.

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Ale mnie w wannie w kąpieli zmoglo ledwo żem wyszedł
Tym samym się żegnam ostatkami sił przepieczeniem oczu i bólem łba przyszło nagle wszystko w wodzie aż se chwile lałem na ciało moje zimna wodę prysznicem j⁎⁎ac pełnię
Pa

Lider

w Hydepark

8piorunów

* Zjedzone: 2773 kcal
* Spalone: 2775 kcal (jeśli dobrze wszystko policzyłem to dzisiaj mam zero).
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5+5+5=35
* Dipy: 10+10+10+10 (robiłem w pracy)
* Norweski: zrobiony

Zeżarłem tabliczkę czekolady (90g) Ferrerro Rocher bo myślałem, że będzie dobra a była średnia. :confused:

Jutro jadę do domu, będę jeździł na rowerku, będę malował pokój i przedpokój je ja jee.


(to możecie sobie wrzucić na czarno albo co)

No i hejto.

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Franek nie działa, nie ogarnę tego dziś jak mawiał klasyk TO TRZEBA NA SPOKOJNIE dachówki w oknie dachowym są inaczej ułożone i inny typ, oraz kabel jest akurat szersza koncowka w jednym chyjowym miejscu. Pasowałby mi kompan a dziś nie mam nikogo. (Przy okazji mam trochę wymowke) zamiast tego umyłem to auto w końcu w środku
A tymczasem się zdrzemne bo licząc od szóstej trzydzieści rano wczoraj do TERAZ czyli 14:16 dnia następnego spałem około 4 godziny TYLKO
elo miłej soboty niech wam nie przychodzą do głowy głupoty

Gruba ryba0piorunów

Jakby kogoś to interesowało to właśnie se zdałem sprawę że nie wyszła ta drzemka do tej pory nie spałem tylko se grałem w gierkę

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Okej miłej nocy życzę, trochę pogadaliśmy. Spać dalej mi się nie chce ale oczy moje już nie zdzierżą póki co światła z ekranu więcej i idę dać im nieco odpocząć
Powodzonka i od razu zycze wam miłego dzionka.
Powodzenia dla mnie w wykonywaniu zadań sobotnich które zaplanowałem
I żeby mała ilość snu nie dawała za dnia aż tak o sobie znać
Przy okazji - napisałem swoje na cztery rymy i zachecam do głosowania na moje dzieło literackie oraz interpretacji własnych oraz wniosków.
DO ZOBA CZE NIA

Jeśli ktoś ma ochotę kontynowac nocne rozmowy to zapraszam na pw, nie spodziewam się raczej nikogo, ale tak informuje żeby już tu nie śmiecić elo
Byłbym zapomnial trzymam pełny pęcherz od jakiegoś czasu jeszcze idę siku i oby było lulu

Lider

w Hydepark

32piorunów

Córka czasami robiła tak jak leżałem, że podbiegała i znienacka, podciągała moją koszulkę, trzęsąc mi brzuchem krzyczała: Galaretka, galaretka!

xD

Dzisiaj pyta podczas rozmowy:
-Jak tam galaretka?
-Prawie znikła.- odpowiadam.
-Łeeeeee wolę, żeby była.- mówi zawiedziona.- I tak już na zawsze?
-Na zawsze.- stwierdzam.

XD

Dzień odpoczynku, relaksu i delikatnego podjedzenia sobie bo w końcu był wyczekiwany KEBAB.

* Zjedzone: 2600 kcal (tak równo wyszło ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
* Spalone: 2900 kcal
* Kroki: 12.5 k
* Podciągnięcia: 5+5+5 (edit. Zrobiłem jeszcze 5 łącznie 20).

Tylko 300 kcal deficytu, ale taki czas niekiedy potrzebny bo nie można ciągle na najwyższych obrotach, a dodatkowo czułem, że organizm się domaga energii- bo naskakałem się sporo i zbudowałem ładnego wisielca (rusztowanie).

Jutro ostatni dzień w pracy i potem dwa tygodnie wolnego. Juhuu.

<- mój tag do blokowania tego dzienniczka (w końcu wymyśliłem).

Zaraz idę spać więc
hejto.

Lider2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider1piorunów

@deafone niestety, jedyna metoda to jeść mniej niż się spala, albo czekaj... jest jeszcze druga.
Spalać więcej niż się zjada.

Osobistość1piorunów

@AdelbertVonBimberstein musimy się kiedyś ustawić, nauczę ją plaskacza w bęben w zamian.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dzisiaj robię też rozpiętki z gumami jakby co. : D

* Zjedzone: 2290 kcal
* Spalone: 2920 kcal
* Podciągnięcia: 6+6+5+5 + 3 negatywy
* Kroki: 17.5 k
* Norweski: zrobiłem w pracy słówka i trening ze słuchania. Była luźniejsza ostatnia godzina, więc czemu nie skorzystać? I jeszcze jedna uwaga. Nikt ci nie powie złego słowa jak w momencie luzu uczysz się języka- ale za tik toka wy⁎⁎⁎⁎dolą. XD

Bardzo ładny sen był wczoraj 7 godzin 34 minuty.

Kreatyna mi się skończyła w poniedziałek i przez to za mało wody piję (a taka pyszna cytrynowa była 😒 ).

Kąpiu kąpiu i spać więc
hejto.

Lider

w Hydepark

20piorunów

Dzień przerwy od ćwiczeń, zrobie zaraz norweski i idę spać. Dzisiaj chcę mieć pełne 8 godzin.

* Zjedzone: 2298 kcal
* Spalone: 2800 kcal
* Kroki: 14.5 k
* Norweski: zaliczam bo będzie za chwilę

Jutro w planie urwać się na chwilę i kupić pinnekjøt na święta, bo teraz jest tańszy.

Daj mi Panie 8 godzin snu.
hejto.

Edit: no i @SuperSzturmowiec mnie wkurzył to dodaję:
Podciągnięcia: 4+4+4+ 3(negatywy)

Autorytet1piorunów

@AdelbertVonBimberstein uczysz się norweskiego?

Lider3piorunów

@AlvaroSoler pracuję w Norwegii rotacyjnie a język norweski (pomimo tego, że absolutnie wszyscy mówią tu po angielsku) otwiera nowe możliwości. Dodatkowo jakiś czas temu zdecydowałem, że chcę poznać jeszcze jeden dodatkowy język, a hiszpański nie bardzo mi podszedł (serio xD).
Na razie uczę się przez aplikację Speakly w korelacji angielski-norweski. Dodatkowo mam (ale zostały w Polsce) fiszki i podręcznik od gramatyki. Z problemami językowymi uderzam do Norwega i zaczynam przełamywać się jeżeli chodzi o rozmowę.

Autorytet1piorunów

@AdelbertVonBimberstein no i spoczko. Speakly kiedyś na chwilę zainstalowałem, ale już nie pamiętam "z czym to się jadło". Polecasz apke? Warto premium wykupić?

Lider2piorunów

@AlvaroSoler 7 dni masz darmo ale w porównaniu do Duolingo to niebo-ziemia.
Faktycznie kładą nacisk na naukę a nie gro-zabawę. Są ćwiczenia w słuchaniu, konwersacje i możesz skontaktować się z supportem aby coś ci wyjaśnili (chwilę, wiadomo, trzeba poczekać).
Zapłaciłem 160 zł za rok i kurde- warto.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

14piorunów

a tak naprawdę po prostu dyscyplina nie odpuszcza.

* Podciągnięcia: 6+6+4 (czuję, że potrzeba mi dwa dni przerwy), dodatkowo rozpiętki na gumach ale ja nie wiem czy to coś daje.
* Zjedzone: 2323 kcal (miał być kebab a był dorsz więc nawet lepiej bo białka dzisiaj słabo tylko 116g- dostawa serka wiejskiego dopiero jutro, nie wiem co będę jadł na śniadanie, pewnie jajka 😒 ).
* Spalone: 2850 kcal
* Kroki: 19 k
* Norweski- zrobiony

* Wypastowałem robocze buty.

Robi się bardzo zimno w pracy, ale jeszcze tylko 4 dni i do domciu.

Idę pod prysznic a potem spać.

hejto

GURU0piorunów

Pastujesz buty robocze?

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Ja w sumie o wszystkie robocze i nie tylko dbam to jest pastowanie, impregnacja. Ale w pracy to mają mnie za świra bo po co o robocze dbać przecież niech prywaciarz daje następne. Także poza znajomymi z mundurówki nie znam nikogo kto o robocze dba :man-shrugging:.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Kolejny dzień

* Zjedzone: 2242 kcal
* Spalone: 2800 kcal
* Podciągnięcia: 6+6+5+5 (opuszczam się z treningu na trening niżej, to mój progressive overload).
* Kroki: 16,5 k

* Norweski: dobre 20 minut (ćwiczenia plus słuchanie) oraz pogadałem chwilę z Norwegiem po norwesku.

* Książka: 180/400 (wczoraj przeczytałem tylko 50 i oczy się kleiły).
* Złożyłem pranie.

Muszę chyba coś wymyślić zamiast hantli, jutro w pracy się rozejrzę za jakimiś rurkami to rozpiętki zacznę robić do tego podciągania.
W Polsce normalnie siłownia minimum 2 razy w tygodniu.

Idę się kąpać i spać więc
hejto.

Lider

w Hydepark

18piorunów

Niedziela, niedziela pracująca.
Spokojnie jak to w niedzielę, ale swoje zrobiłem (i zarobiłem).

* 12 k kroków.
* Spalone 3000 kcal
* Zjedzone- szacuję (była pizza w pracy i się skusiłem na trochę) ze dzisiaj tak że 3200 kcal. Co i tak daje mi ponad 3000 kcal deficytu w tygodniu. Jest dobrze.
* Wstawione pranie.

Sprzątali dzisiaj pokoje więc leżę w czystej pościeli (raz w tygodniu wymiana poszewek oraz świeże ręczniki).

Odpuszczam dzisiaj trening oraz norweski i siadam zaraz do książki (Dan Simmons "Ilium").

W pracy mnie cisną, że "źle się podciągasz to trzeba do samego dołu blablabla" ale ja o tym wiem i mam to w d⁎⁎ie. Na to też przyjdzie czas, po prostu z treningu na trening poprawiam technikę i schodzę coraz niżej.
Nie dam sobie zniszczyć motywacji i zadowolenia z osiągnięć.

W pół roku przecież nie zrobię się z kluchy w atletę, ale w dwa, trzy lata? Zobaczymy.

Już wam życzę Hejto, bo zaraz po lekturze idę spać!

Lider1piorunów

raz w tygodniu wymiana recznikow. zwierzeta xD nam wymieniaja codziennie

ale w domu to wiadomo, ze uzywam jednego przez miesiac :grinning:

Lider1piorunów

@bartek555 mam 3 duże i 3 małe w pokoju. Jakbym potrzebował więcej to są w koszu z czystym na korytarzu (przeważnie, bo czasami kosz gdzieś zaginie na ament).

Gruba ryba1piorunów

jeszcze czas na rendera znalas (´・ᴗ・ ` )

Pokaż więcej komentarzy (9)