Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#euro2024

GURU

w Ciekawostki

27piorunów

41-letni Pepe ma na swoim koncie 141 reprezentacyjnych występów i  jest najstarszym zawodnikiem, który zagrał w historii EURO. Co ciekawe jest starszy niż 7 krajów uczestniczących tegorocznej edycji turnieju:

* Pepe – 1983
* Chorwacja, Słowenia, Ukraina, Gruzja – 1991
* Czechy, Słowacja – 1993
* Serbia – 2006

GURU0piorunów

@aerthevist
Lewandowski też. I także turbodebil.
Więc taka ciekawostka z tych nie tak ciekawych xD

GURU1piorunów

@aerthevist Eh, musisz mi przypominać że cała nasza reprezentacja jest młodsza ode mnie 😛

GURU1piorunów

@Ragnarokk w ostatnich latach żywotność piłkarzy (w topowych klubach) i tak się sporo wydłużyła - Pepe (FC Porto) -41 lat, Modrić (Real Madryt) i Jesus Navas (FC Sevilla) - po 38 lat, Giroud (Milan) - 37 lat, Lewandowski (Barca) - 36 lat (o bramkarzach nawet nie wspominam).

GURU0piorunów

@aerthevist
Bo kiedyś to jacyś Romario, Cafu, Maldini czy Costacurta tak nie grali? :smiley:
To właśnie bywa odwrotnie - większe gwiazdy nastoletnie grają na najwyższym poziomie mając 16-17 lat i kończą karierę ledwo po 30-tce i to nie z powodu kontuzji. Taki Rooney czy Fabregas, dla przykładu. Nie wierzę, że taki Pedri czy Jamal będą mieć inaczej.

GURU0piorunów

@Ragnarokk Cafu pasuje, ale Romario, podobnie jak Rivaldo przez dekadę grali na peryferiach futbolu, Maldini i Costacurta długo grali w klubie (mediolański dom starców), ale relatywnie szybko zakończyli swoje przygody z reprezentacją. Ze starszych zawodników kojarzę, że przez wiele lat Matthäus, który przygodę z kadrą kończył (w kompromitującym stylu) na Euro 2000 był najstarszym zawodnikiem grającym na ME (39 lat). EDIT: Rooney zakończył karierę klubową w wieku 36 (3 lata wcześniej pożegnał się z reprezentacją), a Fabregas jeszcze w ubiegłym roku grał we włoskim drugoligowym Como, którego jest teraz trenerem i które wprowadził do Serie A mając 37 lat), ale faktycznie z reprezentacją pożegnał się już 8 lat temu.

Osobistość2piorunów

Ten pepe powinien zacząć brać dawno psychotropy albo mieć zakaz gry za swoje zachowania na boisku.

GURU1piorunów

@Rmbajlo xD
Miewa czasem odpały, ale po odejściu Mourinho z Realu się ucywilizował 😉 Na tym turnieju nawet kartki nie zobaczył. Kaftan bezpieczeństwa by się Andrichowi za to przydał 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Piłka nożna

16piorunów

Zostały trzy mecze do końca Euro, więc napiszę kilka nic nie znaczących przemyśleń :smiley:
1. Rozszerzenie Euro było bardzo dobrym pomysłem, słabsze zespoły jak Gruzja i Turcja oglądało się lepiej od tych czołowych.
2. Przeładowany kalendarz spotkań w trakcie sezonu daje się we znaki, największe gwiazdy nie błyszczą poza młodziakami typu Yamal.
3. Jeżeli pieklo istnieje to jako kara mogłyby być tam puszczane mecze Anglików. Grać z taką paką w ten sposób to kryminał. Chciałbym ich zobaczyć pod wodzą Guardioli.
4. Francuzi w sumie niewiele lepsi.
5. Nikt mnie tak nie irytował jak... piłkarze Realu Madryt. Bellingham za chamstwo i pobłażanie UEFA, Kross za idiotyczne faule w oststnim meczu + parasol ochronny, Carvajal za głupią czerwoną kartkę przez którą nie zagra w prawdopodobnym finale. Do tego Ronaldo, który postawił wyżej własne ego niż dobro drużyny.
6. Faza pucharowa była dotąd tak nudna, że trudno wyczekiwać półfinałów.
7. Oby wygrała Hiszpania, która jako jedyna trzyma poziom od A do Z.

To jest moje prawda futbolu.

GURU2piorunów

@CoryTrevor To, że Gruzja czy Turcja mogły zabłysnąć to nie zasługa rozszerzonego formatu turnieju tylko przeładowanego kalendarza. Ronaldo od kilku lat nie gra w Realu 😉

GURU0piorunów

@aerthevist
Dodatkowo Cr7 to jest juz hobby player,a nie powazny pilkarz

Gruba ryba0piorunów

@aerthevist Ronaldo to legenda Realu podobnie jak Ramos, niezależnie od tego ile razy zmieni klub.

@jajkosadzone zgadza się, jest to hobby player, dlatego nie powinien grać po 120 minut w meczach fazy pucharowej Euro.

GURU1piorunów

@CoryTrevor zgadza się CR7 jest legendą Realu, ale nie jest jego zawodnikiem 😉 Wspólnym mianownikiem dla Kroosa, Carvajala i Jude'a jest to, że grali kiedyś w Bundeslidze, więc równie dobrze można stwierdzić, że granie w tej lidze wywołuje PTSD. Co do kary dla Jude - co innego to macanie się po jajacach a co innego odwoływanie się do gestów ekstremistycznej organizacji jak w przypadku kary dla Turka. Faul taktyczny Carvajala był głupi, ale z drugiej niewykluczone, że zapobiegł utracie bramki.

Gruba ryba0piorunów

@jajkosadzone @CoryTrevor hobby player, który byłby najlepszy na boisku, jakby go wsadzić do naszej kadry

Autorytet1piorunów

Też obstawiam Hiszpanię

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Mecz

12piorunów

Wybrał język faktów.

Fanatyk7piorunów

@AlvaroSoler gowniane to euro jest. Mundial w Katarze humanitarnie to był shitshow, ale sportowo to nie była inna bajka, to był cały inny gatunek literacki

GURU1piorunów

@AlvaroSoler Liga Narodów do skasowania. LKE tylko dla zespołów ze słabszych lig. Dogrywki out.. Powrót do formatu 16 drużyn na EURO. EDIT: zwiększyć limit zmian.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Piłka nożna

9piorunów

Dzisiejszy ćwierćfinałowy pojedynek Turcji z Holandią (godz. 21:00) obudził we mnie pokłady i przypomniał o starciu sprzed prawie ćwierćwiecza, w którym na ME Turcy zmierzyli się z sąsiadami zza miedzy „Oranje” – Belgami.

19 czerwca 2000 r., w ostatnim spotkaniu fazy grupowej gospodarze turnieju, Belgowie do awansu do 1/4 finału potrzebowali przynajmniej remisu z Turkami. Ówczesna reprezentacji Belgii nie miała takich gwiazd jak obecnie, ale grało w niej sporo solidnych zawodników – bracia Mpenza, Bart Goor, Luc Nilis, Marc Wilmots. Jednak tamtego wieczoru show skradł golkiper „Czerwonych Diabłów”, niespełna 36-letni Filip de Wilde występujący na co dzień w Anderlechcie Bruksela.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Hakan Sukur urwał się belgijskiej defensywie i w powietrznej interwencji De Wilde zamiast futbolówki złapał głowę tureckiego snajpera. Na jego szczęście wcześniej piłka odbiła się od głowy napastnika Galatasaray i wpadła do siatki, dzięki czemu uniknął czerwonej kartki. Jednak co się odwlecze to nie uciecze…

W drugiej połowie Sukur dobił Belgów w 70. min., a kilka minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry Arif Erdem zgubił obronę gospodarzy i De Wilde aby zapobiec utracie kolejnej bramki zaszarżował przed pole karne, lecz w ostatniej chwili postanowił zaatakować nie piłkę, lecz… głowę tureckiego piłkarza za co wyleciał z boiska, a znokautowany Erdem musiał opuścić plac gry. Na domiar złego selekcjoner Belgów wykorzystał już wszystkie trzy zmiany, więc na ostatnie minuty bluzę De Wilde i miejsce miedzy słupkami Belgów zajął nominalny obrońca.

W każdym razie „Czerwone Diabły” pożegnały się z turniejem, a mecz z Turkami był ostatnim reprezentacyjnym występem De Wilde, który jeszcze przez kilka lat straszył (głównie na belgijskich boiskach) i swoją karierę zakończył w 2005.
Cały mecz w jakości VHS: https://www.dailymotion.com/video/x29r1q4
Gol Sukura na 1:0 – ok. 0:50 godz.
Gol Sukura na 2:0 - ok. 1:21 godz.
Czerwona kartka – ok. 1:35 godz.

GURU1piorunów

Dodatkowe zdjęcia, które nie zmieściły się w oryginalnym poście.

Fenomen

w Piłka nożna

10piorunów

Dopiero podczas tego Euro zdałem sobie sprawę, że jest w tym coś rzeczywiście ( ͠° ͟ʖ ͡°)
To już kolejny mecz, którego nie chce się zwyczajnie oglądać; zwyczajnie szkoda czasu. Coraz bardziej wkurza oglądanie i tracenie czasu gdy na przykładzie dzisiejszego meczu kolejny hiszpan nurkuje wymuszając faul lub gdy Niemcy grają niemrawo dobrą godzinę a o ataku przypominają a sobie po 60 minutach gdy już są z wynikiem do tyłu.
Teraz lecą Francja z Portugalią i scenariusz podobny.
Te dogrywki w piłce reprezentacyjnej toż to tracenie czasu. Oglądanie wolnego tempa; lub jak jeden z drugim ma skórcze i znowu leży; lub jak kolejny zaczyna ewidentnie grać na czas.
Finalnie groteski dodaje fakt, że całość komentuje jakiś borek z ubikacji czy inny szpakowski, którzy drą ryje od pierwszych minut i gęby im się nie zamykają jakby od wyniku obcych dla nas drużyn decydowały się nasze losy. To brzmi sztucznie i na siłę próbuje budować atmosferę.
W sumie z punktu widzenia kibica sprzed 20 lat, to rzeczywiście można powoli dochodzić do wniosku, że współczesna piłka nie nadąża za zapieprzającym czasem.
Iiii dodawanie kolejnych meczów do terminarza absolutnie nie jest rozwiązaniem

Fanatyk6piorunów

@Fantom_s te euro jest słabe, bardzo mało ciekawych spotkań, w ćwierćfinałach zostali ci sami, co zawsze i do tego grają jak nogi

Fanatyk3piorunów

Nie pamiętam w swoim życiu turnieju (który oglądałem) w którym topowe zespoły byłyby tak bardzo bez formy. Cokolwiek pokazywała Hiszpania i Niemcy, według mnie do tej pory dwie najlepsze drużyny. Okazuje się że Hiszpania bez Yamala i Williamsa jest niewiele lepsza od reszty. Radość przyniosły tylko drużyny w których nikt nie pokładał nadziei, np Gruzja czy Rumunia.

Faza pucharowa jest bardzo zachowawcza, wszyscy grają byle nie przegrać, zamiast grać żeby wygrać

GURU1piorunów

@ZohanTSW mundial w Korei - obronca tytulu Francja i brazowy medalista Chorwa ja, a takze Argentyna i Portugalia nie wyszly z grupy

Fanatyk0piorunów

@aerthevist to jest akurat typowe dla medalistów z poprzedniego turnieju (a raczej nic nowego), że potrafią odpaść w fazie grupowej, ale dobra, tego turnieju nie pamiętam bo jeszcze nie interesowałem się piłką na tyle. Pamiętam tylko Olisadebe i Kryszałowicza

Pokaż więcej komentarzy (8)