hejtoanonimInspirator
24piorunówCzy mieliście równie po⁎⁎⁎⁎na akcje?
Kiedyś poznałem dziewczynę z bloku obok, umówiliśmy się może na 3 spotkania. Nic z tego nie wyszło.
Kilka tygodni później wracałem ze spotkania alkoteamu na wewnętrznym gpsie... Była jakoś 3 w nocy. Pomylilem klatki i zamiast iść do siebie, to poszedłem do niej.
Nie dzwoniłem, nie pukałem. Tylko...
...
...
...
Tylko...
Pozostawiłem jej wielkiego balasa morderce na wycieraczce...
Zamknąłem drzwi wewnętrzne i hala parkingowa wróciłem do siebie...
Wejście na 5 piętro (mimo windy) trwało dobrą godzinę....
Na drugi dzień, po walnieciu klina. Zdałem sobie sprawę, co ja odjebalem...
Do tej pory się nikomu nie przyznałem.
Aniu, jeśli jakimkolwiek sposobem to czytasz. To wybacz.
---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowehejtowyznania #hejtoanonim
Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca
Zastanawia mnie jedno - taki twardy stolec, że podcierać nie trzeba było? Czy może jakiś papier czy chusteczki nosi zawsze ze sobą i śladów zostało więcej? A może po prostu gacie brudne? Bo brudnych gaci i odparzonego dupska jest taki prank imo niewarty, ale może ja mam za mało (ziobro) doświadczenia w sraniu na wycieraczki.
XD
Ta Ania to musiała mieć wtedy ciężko dzień i niezłego mindfucka do końca życia.
Wstajesz rano, szykujesz się do pracy. Otwierasz drzwi, najpierw obrywają nozdrza fekalnym odorem a potem czysciutkim sandalkiem wdeptujesz w gówno a to wszystko gdy jeszcze połowa ciała jest w domu. No zjebany dzień jak nic XD