zuchtomekGURU
0piorunówMiejscowości (same wsie) zawierające w nazwie kierunki kardynalne :compass:
Północ - 10.
Południe - 12.
Wschód - 4.
Zachód - 4.
#mapy #mapporn #zuchmapuje #ciekawostki #heheszki #polska #nazwymiejscowosci #qgis

zuchtomekGURU
0piorunówMiejscowości (same wsie) zawierające w nazwie kierunki kardynalne :compass:
Północ - 10.
Południe - 12.
Wschód - 4.
Zachód - 4.
#mapy #mapporn #zuchmapuje #ciekawostki #heheszki #polska #nazwymiejscowosci #qgis

FurtoGruba ryba
5piorunówDzień 287., strona nr 80
Student medycyny odbywa staż w pogotowiu ratunkowym. Odbiera telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili mkną w karetce - on, pielęgniarka i oczywiście kierowca-sanitariusz. Stres, trema, wilgotne dłonie...
W pewnej chwili kierowca kurczowo łapie się dłońmi za gardło, zaczyna charczeć i wybałusza oczy. Pielęgniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami, po czym wszystko się uspokaja.
Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa... Po chwili sytuacja się powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące z orbit oczy... Znów w ruch idzie walizka i znów kierowca zachowuje się normalnie. Student nie wytrzymuje:
- Co się panu stało!? Może jakoś mogę pomóc?
- Eeee... niee... ja tylko tak się z siostrą drażnię... bo wczoraj jej mąż się powiesił...
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
vrkrGruba ryba
0piorunów
vrkrGruba ryba
5piorunów
deafoneLider
3piorunów
vrkrGruba ryba
4piorunówŚroda dzień loda

zuchtomekGURU
8piorunów
Beee
mannorothLider
12piorunów
Yes_ManLider
9piorunów
mannorothLider
16piorunów
mannorothLider
6piorunów
Janusz urodzon żeby ukuć
Zmuszon nosić bebzon bezpieczeństwa
@vrkr po prostu nie chce co chwile spoglądać na przedmiot zbrodni.
@dez_ tymczasem przedmiot zbrodni (tytanizowane):
deafoneLider
13piorunów
Prawdziwy stoicyzm.
mannorothLider
10piorunów
Ja ci Boguś mówiłem - tylko siatka do okien!
Felonious_GruLider
14piorunówTelefon:
- Halo, czy to Bori?
- Nie, tu nie mieszka żaden Bori.
Za chwilę kolejny telefon:
- Halo, Bori?
- Tu nie mieszka żaden Bori!
Znów telefon:
- Halo, jestem @bori. Były do mnie jakieś telefony?
@Felonious_Gru He, he, herbata Ci stygnie
wonszGruba ryba
0piorunów
Felonious_GruLider
12piorunów@Ravm dołączył właśnie do klubu, który polecił mu jego kumpel, będący jego członkiem od jakiegoś czasu. Siedzą w barze, piją piwo, kiedy nagle ktoś krzyczy: 21! i sala wybuchła umiarkowanym śmiechem. Kilka minut potem ktoś krzyczy 34! i śmiech się wzmógł. @Ravm zdziwiony tym faktem, pyta kolegę:
- Czemu wszyscy się śmieją, kiedy ktoś krzyczy numer?
Kumpel na to:
- Cóż, opowiadaliśmy te same dowcipy przez tyle lat, że w końcu je ponumerowaliśmy i jeśli ktoś chce opowiedzieć któryś z nich, krzyczy tylko jego numer.
@Ravm skinął głową i spytał:
- Mogę spróbować?
Jego kumpel przytaknął i @Ravm krzyknął: 1216!. Wszyscy w klubie pokładali się ze śmiechu przez 15 minut.
- Dlaczego wszyscy śmiali się tak mocno z tego dowcipu? ? pyta @Ravm
Kumpel na to chichocząc:
- Tego akurat jeszcze nie słyszeliśmy.
@Ravm takie piękne uhonorowanie za pomoc :slightly_smiling_face:
Felonious_GruLider
32piorunówRolnik miał byka, który miał zeza i wpadał na wszystko dookoła. Wezwał weterynarza, by go wyleczył. Weterynarz mówi:
- Myślę, że najlepiej będzie, jeśli włoży się w jego tyłek rurkę i dmuchnie się naprawdę mocno i wtedy jego oczy się naprostują.
Po tych słowach weterynarz, 70-letni staruszek, wtyka rurkę w zad byka i dmucha. Oczy byka naprostowują się, ale trwa to tylko chwilę, bo lekarz traci siły i znowu wraca zez. Próbuje jeszcze raz, ale nie daje rady. Weterynarz patrzy na rolnika i mówi:
- Wygląda pan na silnego, proszę spróbować.
Rolnik się zgadza. Wyjmuje rurkę z byka, odwraca ją i wkłada z powrotem, a potem dmucha.
- Kurde! ? mówi weterynarz ? Po co ją pan odwracał?
- Chyba nie myśli pan, że będę dmuchał w rurkę, którą przed chwilą miał pan w ustach!
Dobra, ile tych piorunów Ci jeszcze brakuje? 😉
@Ravm xD
AlawarFanatyk
24piorunów
W biedronce sprzedają i Julki się o nie zabijają, bo one nie będą nic obierać.
Felonious_GruLider
17piorunów@Laukur poprosił to wrzucam
W. pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na co miał chrapkę. I tak to trwało miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz
schwytał liska i zapytał:
- Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób?
Na co sprytny lisek odpowiedział:
- Nie!
A tak naprawdę to był on.
Moja pierwsza dziewczyna mi go opowiadała. Jeszcze papaj był żywy.
@Taxidriver papaj zawsze jest żywy
@Felonious_Gru Jak Lenin.
@Alembik tylko konserwacji w formalinie i szklanej gabloty brakuje :grinning:
tomwolfGruba ryba
3piorunówW końcu udało mi się umyć samochód, bo sąsiad umył pierwszy i jakby co to mniejszy przypał (hose pipe ban)...
@tomwolf tymczasem 13 funi na myjni z woskowaniem, ale Polakowi szkoda 😉
@Budo nikt mi tak samochodu nie porysował jak kurwa "hand car wash" za 13 funi...
@tomwolf przecież to są pralnie pieniężny. W centrum Manch jest taka jebutna, ziomy tam jointy palą podczas mycia.