Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#koty

GURU

w Ciekawostki

15piorunów

Kocie :cat2: wsie w Polsce.

Gruba ryba3piorunów

@zuchtomek Honorable mention: Kociewie

Kociewie – Wikipedia, wolna encyklopedia

KociewieKociewie – region etnograficzny na Pomorzu Gdańskim, położony na zachodnim brzegu Wisły w dorzeczu Wdy i Wierzycy, obejmujący wschodnią część Borów Tucholskich. Terytorium Obszar Kociewia wytyczać można z różnych punktów widzenia. Najpopularniejszymi perspektywami, z których opisuje się to zagadnienie, to spojrzenia: administracyjne, geograficzne, językowe. Pod względem administracyjnym Kociewie leży na terenie województwa pomorskiego (w całości powiat starogardzki, tczewski oraz fragmentarycznie obszar gminy Trąbki Wielkie z powiatu gdańskiego, gminy Liniewa i Stara Kiszewa z powiatu kościerskiego oraz gminy Czersk z powiatu chojnickiego) oraz województwa kujawsko-pomorskiego (powiat świecki z gminą Nowe, Warlubie, Osie, Drzycim, Jeżewo, Dragacz, gmina Świecie z miastem, częściowo gmina Bukowiec i Lniano oraz fragmentarycznie obszar gminy Śliwice z powiatu tucholskiego). Geograficzne granice Kociewia…Wikipedia
GURU2piorunów

@Thereforee

"Do tej pory badaczom nie udało się jednoznacznie ustalić etymologii słowa Kociewie. Na ten temat powstało wiele różnorodnych koncepcji i hipotez, ale żadna z nich nie uzyskała całkowitego poparcia. Zdecydowana większość etymologii koncentruje się na rdzeniu Koć-. Według tych koncepcji nazwa Kociewie wywodzi się od słów:

* kociełki, czyli liczne kotliny, bagna i bagienka otoczone górami (koncepcja ks. Fankidejskiego);

* kotten, czyli chaty (wg J. Łęgowskiego);

* kocza, kuczen – lekko sklecone szałasy (wg ks. J. Kujota);

* kociewie – pierz, wiórzysko, namuł (wg S. Kozierskiego, A. Brücknera);

* kocanki – nazwa roślin (wg W. Taszyckiego);

* koc – samołówka rybacka (wg J. Tredera);

* kaczy – Kociewie, czyli Kacewie 'kraina nad Kaczą rzeką’ (wg J. Haliczera);

* Gocie – Gotowie (wg F. Bujaka, J. Czekanowskiego).

Hanna Popowska-Taborska w swoich badaniach nad nazwą Kociewie nawiązała do ks. Bernarda Sychty, który porównał Kociewie z wyrażeniem kocie wiarë, czyli 'głucha, zapadła okolica’ oraz do wyrazu kocevinë o podobnym znaczeniu. Dla Popowskiej – Taborskiej nazwa Kociewie ma charakter przezwiskowy, genetycznie pejoratywny (co może tłumaczyć fakt, że w trakcie badań prowadzonych przez Z. Stamirowską ludność regionu nie przyznawała się do tej nazwy). Jej podstawą słowotwórczą byłaby nazwa apelatywna 'kot’, a więc mielibyśmy do czynienia z formacją analogiczną, jak cytowane w „Słowniku kociewskim” chrószczewie 'zarośla, krzaki’. Sporadycznie notowana postać koćejeve zawierałby rdzeń rozszerzony przyrostkiem -ej.

Z kolei Bogusław Kreja uważa, że nazwa Kociewie jest zapożyczona z któregoś języka wschodniosłowiańskiego. W języku rosyjskim jest wyraz kočevьe o znaczeniu 'koczowisko, miejsce koczowania’. Jest to rzeczownik odczasownikowy utworzony przy pomocy przyrostka -ьe od czasownika kočevat, czyli 'koczować’. Nazwa Koczewie, która występuje u Ceynowy jest zbliżona do źródłosłowu rosyjskiego.

Kreja przyjął pogląd Kujota o mniejszym obszarze Kociewia w przeszłości (tj. tereny po Wierzycy, pomiędzy Nową Cerkwią a wsią Królów Las) i wyszedłz założenia, że zanim nazwa pojawiła się w źródłach pisanych, musiała funkcjonować w świadomości mieszkańców, czyli według Krei w XVIII w. W tym czasie przez Pomorze maszerowały wojska, w tym wojska rosyjskie, które również stacjonowały na tym terenie. W źródłach brakuje bezpośrednich dowodów na to, że w okolicach Gniewa i Pelplina przebywali Rosjanie, natomiast w klasztorze w Pelplinie odnaleziono monety rosyjskie z lat 1759-1762. Kreja przytacza ponadto przykłady toponimiczne (np. wieś Rusek, folwark Rusin) i antroponimiczne (np. nazwy Sobków, Kołokołcow), które mogą świadczyć o obecności wojsk rosyjskich na Pomorzu w XVIII w."

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek Tak, na Kaszubach generalnie Kociewie kojarzy się pejoratywnie jako zapadła dziura. I trochę jest jednak w tym racji bo przejeżdżając tam miejscami jest niezły skansen. Jakieś wioski pochowane w lasach... a to nie, przecież to główna droga. ¯\\(ツ)

Jest generalnie pewien dysonans w stosunku do Kaszub.

Liniewo to śmieszny przypadek bo to jest naprawdę zapadła dziura gdzie wszystko dogorywa a jak przejeżdżasz przez miejscowość to są biedne domy przeplatane... z pałacykami bogatych ludzi mieszkających na uboczu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Koty

6piorunów

. źródło

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Ciekawostki

23piorunów

Dzisiaj podczas jazdy do pracy, drogę przebiegl mi kot.

Postanowiłem sprawdzić o co z tym chodzi, że ludzie zwiastują pecha, gdy drogę przetnie im kot, bo oczywiście był czarny. Jak się okazuje, to m. in. u nas w Polsce wiąże się go z pechem. Jakżeby inaczej, to w sumie przez kościół.
Mit ten utrwalił się w średniowieczu.

Czasy, kiedy wiara nie opierała się na jedynej słusznej, były bogate w różnego rodzaju demonologie, a że napływający ze zgniłego zachodu chrześcijanizm wiązał się z różnymi instrukcjami od inkwizycji, ściśle powiązano czarownice z kotami. Konkretniej zaczęło się od świstka od papieża Grzegorza 9, który w ramach walki z heretykami w 1233 roku uznał, że czarne koty = czarna magia.

Czarownice! Przecież czarownice były samotne, mieszkały na odludziu i często brały pod swoje skrzydła bezpańskie zwierzęta, koty. Fakt, że kotom "świecą" się w nocy oczy i dodatkowo polują w nocy, wystarczył żeby połączyć je z Szatanem, a jak jeszcze był czarny, to "paaaaaanie, idź pan w CH*j". No i najważniejsze, koty z natury mają swoje zdanie i nie są spolegliwe. Szatan jak nic.

Co do tego przechodzenia przez drogę, to wymyślono sobie, że jak kot przechodzi ze strony lewej, gdzie jest wszystko złe i są diabły, szatany i demony, na prawą - gdzie jest dobro, prawość i sprawiedliwość, to wtedy ma się pecha. Jednak istniało antidotum... Można było wtedy splunąć trzy razy, przez lewe ramię, żeby opluc oczy diabła. Ewentualnie zawrócić, albo wykonać znak krzyża. Ewentualnie poczekać, aż ktoś inny przejdzie, żeby (tak po chrześcijańsku) po prostu on miał pecha.

Pod pojęciem pecha ukrywały się klęski nieurodzaju, choroby, pożary i inne atrakcje. Z drugiej strony, jak ten czarny namiestnik szatana podchodzi do człowieka, to znaczy, że będzie miał szczęście.

W różnych krajach instytucja zabobonu związanego z czarnym kotem, funkcjonuje na różne sposoby. Ot w takiej Szwecji, jak kot przetnie drogę wędkarzowi, to lipa z połowu. Na kolację zgniłe śledzie z puszki.
W Trumpostanie, jak się zobaczy oddalającego się (czarnego) kota = nieszczęście. W Anglii znowu, jak kot do człowieka podejdzie, to dopiero będzie pech. Co kraj to obyczaj. (Patrz fota)
W każdym razie mit trzyma się twardo. Świadczy o tym chociażby ten wpis 😛


Źródła:
https://tvn24.pl/ciekawostki/czarny-kot-najciekawsze-przesady-nie-zawsze-przynosi-pecha-czasem-dobrobyt-i-szczescie-w-milosci-st7442292
https://www.infowet.pl/po_godzinach/219/dlaczego_czarny_kot_przynosi_pecha_historia_przesadu_ktory_zna_kazdy_polak,5206.html

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Zamek Devin, miejsce gdzie Morawa wpada do Dunaju, nazywają to sercem Europy. Ciekawe gdzie Europa ma pozostałe organy i takie tam

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Koty

52piorunów

Łatka ledwo zdążyła (bo po co się spieszyć?) na

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

Nowy rozrabiaka w rodzince. Nala gryzie mnie każdej nocy, żebym dał jeść xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Koty

51piorunów

Everybody was Kung Fu fighting

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mistrz

w Hydepark

87piorunów

Czas na spanko


Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

59piorunów

U karingtonow znowu kociat najebalo. Moja mama to matka polska kociarska.

Pokaż więcej komentarzy (12)