cweliatGruba ryba
35piorunówUważam, że rozpad PiS niczego dobrego polskiej scenie politycznej nie przyniesie. Tzn przyniesie, ale niestety patoprawicy. Wzmocnią się Konfederacje, przy PiS zostanie ich beton, część wyborców pójdzie za Morawieckim i podejrzewam, że jakiś tam centrowy elektorat wyciągną, który wcześniej brzydził się głosować na PiS, a w konsekwencji tego suma głosów na partię Morawieckiego i wszystkiego na prawo od niej będzie wyższa niż suma głosów na PiS z Morawieckim w składzie i wszystko na prawo od PiSu. Nie mówię, że to jakieś szachy 5d i zamierzone działanie, po prostu takie będą konsekwencje tych przepychanek.
Moim zdaniem partia morawieckiego bedzie orbitowac w granicach 3-5%,bo na sukces i wynik w granicach pl2050 bym nie liczyl- Holownia,a wczesniej Petru z nowoczesna,to jednak mialy liderow nie majacych negatywnego bagazu swoich rzadow( Morawiecki byl dwa razy premierem),a sa wyborcy co zawsze zaglosuja na swieza twarz( tak jak bylo tez wczesniej z kukizem).
Pis ma swoj beton,ktory na nich zaglosuje,bo tam sie nie glosuje na ludzi,a na partie- ziobro mial duzo wieksze poparcie spoleczne jak odchodzil,a potem wrocil,bo z radiem maryja po swojej stronie mial 2% poparcia.
Bedzie jeszcze wiecej wiernopoddanczych holdow oddawanych Kaczynskiemu( posrednio Czarnkowi,bo jest namaszczony na nowego lidera) i tyle.
Na dodatkowy rozpad pisu nie licze( kto tam moglby samodzielnie cokolwiek znaczyc?),ewentualnie ko wchlonie czesc lewicy,bo ta staje sie planktonem dzieki dzialalnosc amz czy tej kudlatej minister( ministry xd).
Zapowiadaja sie ciekawe wybory,bo czuje ze bedzie duzo partii w sejmie i powstanie jakas abstrakcyjna koalicja xd
A pewnie skonczy sie na pis-konfa-braun...
Nie mówię, że to jakieś szachy 5d i zamierzone działanie
..obawiam się, że to celowy zabieg.. który porównałbym do hemodializy i plazmaferezy



















