@paulusll To niech powie kto mu załatwił maturę - komuchy xd
'Zdarzyło mi się nie zdać z 10. do 11. klasy i mimo to wylądowałem w ostatniej klasie, a następnie - po odkręceniu tego - znalazłem się w liceum na Woli. Zdaje się więc, że prawdopodobnie nielegalnie skończyłem 11. klasę i zdałem maturę, a potem poszedłem na studia - wspomina Kaczyński w biografii "Polska naszych marzeń".
- Los tego odwołania zależał ostatecznie od rady pedagogicznej. I rada pedagogiczna głosowała za oblaniem mnie. A mimo to Kuberski (PRL-owski kurator oświaty Jerzy Kuberski) spowodował, że klasy nie powtarzałem. Chyba zorientował się, że trzymanie mnie dłużej w tej szkole nie ma sensu. Tyle że wysłano mnie do kolejnej szkoły: Mikołaja Kopernika na Woli, gdzie zdałem egzaminy - opowiadał wicepremier Kaczyński.'
Komuchy pewnie mu nawet kanapki do szkoły dżemem truskawkowym smarowały.