bezdomny-pelikanInspirator
3piorunówNAJBARDZIEJ NIEDOCENIONE miejsce w TAJLANDII: lepiej niż w JAPONII?
Jedno z ciekawszych, lecz mało znanych miejsc w Tajlandii #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #tajlandia #azja #hejto #natura #zwierzaczki

bezdomny-pelikanInspirator
3piorunówJedno z ciekawszych, lecz mało znanych miejsc w Tajlandii #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #tajlandia #azja #hejto #natura #zwierzaczki

bezdomny-pelikanInspirator
2piorunówZwiedzanie jednego z najbardziej spektakularnych miejsc w Tajlandii, ze śliczną Tajką #podroze #podrozujzhejto #tajlandia #azja #azjatki #hejto #logikarozowychpaskow

bojowonastawionaowcaMistrz
33piorunów"Wybory" do tajskiego senatu odbyte — skończyło się jak zwykle
#azjatyckaowca
Wybory, a raczej selekcja kandydatów do Senatu w Tajlandii zakończone. Tym samym zakończył się również okres, kiedy całość Senatu stanowili generałowie (w następstwie zamachu stanu z 2014 roku oraz nowej konstytucji z 2017 roku pisanej pod dyktando wojskowych), nie oznacza to jednak, że ich wpływy się skończyły. Ale po kolei…
Historia tajskiego parlamentaryzmu jest zawiła. Począwszy od 1946 roku, parlament w Tajlandii składał się albo z jednej, albo z dwóch izb (co parę/paręnaście lat następowała zmiana), najczęściej członkowie Senatu byli wybierani przez króla, sporadycznie w wyniku wyborów (lata 1997-2006 i połowicznie 2007-2014), zaś po zamachach stanu (w 2006 i w 2014 roku) selekcjonowani przez wojsko. To właśnie miało miejsce podczas ostatniej kadencji (2019-2024) według nowej konstytucji z 2017 roku – tak została selekcjonowana 250-osobowa izba wyższa.
2024 rok miał przynieść zmianę – dla „demokratyzacji” ustroju ustanowiono, że Senat zostanie zmniejszony do 200 osób, kadencja pozostanie 5-letnia, ale co najważniejsze, selekcją kandydatów zajmie się specjalna Komisja Elekcyjna. Senat przestanie mieć możliwość głosowania nad osobą premiera Tajlandii (a tak było do tej pory, by wojskowi mieli decydujący głos przy wyborze kandydata), jednakże zachowa prawa weta do ustaw (m.in. większość 2/3 zablokuje zmiany konstytucji) czy wybierania członków do… Komisji Elekcyjnej czy Sądu Konstytucyjnego (który może eliminować partie polityczne z rywalizacji i robi to często ze względu na domniemane próby obalenia monarchii). Nie trzeba chyba dodawać, że do tej pory członkowie Komisji Elekcyjnej pochodzili przede wszystkim z wojskowych kręgów. Mamy więc zamknięte koło, w którym dwie instytucje wzajemnie się wybierają.
Jak wyglądała selekcja kandydatów na senatorów? Wszystko miało zostać tak zaprojektowane, żeby zapobiec kupowaniu głosów i zachować ich niezależność od partii politycznych. Kandydaci spełniający wymogi konstytucyjne (np. wiek, narodowość, doświadczenie zawodowe czy edukacja) po wpłaceniu opłaty w wysokości 2500 batów (ok. 270 PLN) przechodzili przez szereg selekcji na poszczególnych stopniach – od dystryktu, przez prowincję, aż po poziom narodowy. Na każdym etapie kandydaci posegregowani w 20 kategoriach jakościowych (np. prawnicy, biznesmeni, rolnicy czy mniejszości etniczne) wybierali sobie wzajemnie kandydatów, którzy najlepiej będą się nadawać na senatorów. Finalnie z ponad 45 tys. kandydatów wyselekcjonowano 200 najlepiej nadających się osób + 100 osób będących w rezerwie, gdyby Komisja Elekcyjna jednak stwierdziła, że ktoś np. ze względów proceduralnych zostanie odrzucony.
Nie trzeba dodawać, że bardzo często ta „selekcja” była fikcją – kupowanie sobie względów, formowanie bloków wzajemnie się wspierających, nepotyzm i kolesiostwo trafiły na bardzo podatny i chłonny grunt, a efekty wcale nie były powalające pod względem jakości kandydatów. Oficjalne wyniki selekcji miały być zaprezentowane 1 lipca, jednakże zostały wstrzymane przez petycję jednego z kandydatów, wzywającego do dokładnego sprawdzenia kwalifikacji wyselekcjonowanych osób przez Komisję Elekcyjną – pojawiły się doniesienia, że ich dane mogły zostać sfałszowane i do Senatu miały się dostać np. szofer, uliczny sprzedawca, ale również osoby z ukończonymi zaledwie 4 latami edukacji szkolnej.
Finalne wyniki ukazały się 10 lipca i szybko okazało się, że nowych senatorów można było z grubsza zakwalifikować do 4 kategorii:
- prawdopodobnie związanych z Partią Bhumjaithai, mniejszym koalicjantem w rządzie i mającą najwięcej związków z wojskiem i monarchią: około 60% z 200 osób
- prawdopodobnie związanych z Partią Pheu Thai, największą partią w rządzie: około 12 osób
- prawdopodobnie związanych z Partią Move Forward, największą partią opozycyjną: około 18 osób
- kandydatów niezależnych: reszta, kilkadziesiąt osób
Co można powiedzieć o wynikach? Że partia reformatorska, która cieszyła się w zeszłych wyborach zdecydowanie największym poparciem (Move Forward), w selekcji do Senatu uzyskała zdecydowanie mniejszą liczbę kandydatów niż partia Bhumjaithai, która w wyborach uzyskała wynik kilkukrotnie słabszy. Widać, że partie rządzące i wspierające rolę króla i wojska, które w zeszłym roku finalnie uniemożliwiły objęcie władzy przez reformistów, podzieliły się między sobą władzą i kontrolą nad obiema izbami parlamentu.
Nie jest to absolutnie pierwsza próba, zarówno stworzenia z tajskiego Senatu izby będącą „ostoją mądrości ludności Tajlandii”, jak i w efekcie przemienienia go w „ostoję umocnienia dotychczasowej władz”. Podobnie działo się m.in. w roku 2000, kiedy podobne szczytne zamiary doprowadziły do wprowadzenia zakazu prowadzenia kampanii wyborczej, co spowodowało, że wygranymi były osoby dobrze umocowane w polityce bądź ze znanymi nazwiskami, a kampanie wyborcze, mimo zakazu, były prowadzone nielegalnymi środkami.
Co można z tego wywnioskować na przyszłość? Tajska polityka bardzo lubi się powtarzać i kolejne lata całą pewnością będą dalszym ścieraniem się licznej grupy Tajów, pragnących demokratycznych zmian z konserwatywnie nastawionym wojskiem w obronie przywilejów swoich i monarchii. Absolutnie niewykluczone jest również, że nawet jeśli Move Forward (lub jakakolwiek następna partia opozycyjna, jako że wciąż nad nią wisi decyzja Sądu Konstytucyjnego w sprawie jej rozwiązania) zdobędzie władzę i będzie próbowało demokratyzacji państwa, to skończy się to kolejnym zamachem stanu i koło ponownie się zatoczy. Niestety możliwości wyjścia z tego kręgu nie widać. I jedynym pocieszeniem może być fakt, że nie aż taka najgorsza ta polska polityka.
#azjatyckaowca #wiadomosciswiat #tajlandia #politykazagraniczna
#owcacontent <- do zablokowania moich wpisów

Źródełka:
https://thediplomat.com/2024/05/thailands-senate-election-the-definition-of-insanity/
https://thediplomat.com/2024/07/thailands-strange-and-undemocratic-democracy/
https://www.bangkokpost.com/thailand/politics/2821081/court-urged-to-suspend-senate-result
https://www.reuters.com/world/asia-pacific/thailand-announces-new-senate-replacing-army-appointed-lawmakers-2024-07-10/
https://www.bloomberg.com/news/articles/2024-07-11/thai-conservatives-win-most-senate-seats-as-power-balance-set-to-shift
https://asia.nikkei.com/Politics/Thai-conservatives-dominate-new-Senate-add-pressure-on-PM
https://www.nationthailand.com/news/politics/40039338
Thailand’s Senate Election: The Definition of InsanityAttempts to create an upper house that is “above” the dirty reality of Thai politics have failed before – and will fail again.Thediplomat@bojowonastawionaowca ależ architektura - wygląda jak wielki ul!
bezdomny-pelikanInspirator
4piorunówW tym odcinku pokażę Wam piękne miasto Hua Hin. Zwiedzimy nocny targ, plażę, polską restaurację i, co najciekawsze, wylądujemy w dzielnicy czerwonych latarni. I nie, nie taki był plan! #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #tajlandia #rozowepaski

bezdomny-pelikanInspirator
3piorunówW tym odcinku będziemy eksplorować nocny targ w Ampawie w Tajlandii. Pojechałem tam z ładną dziewczyną i uważam, że to najlepsze miejsce na randkę w Tajlandii #podroze #podrozujzhejto #azja #azjatki #tajlandia #ciekawostki

Mr.MarsGURU
6piorunówMuzeum Baan Dam (พิพิธภัณฑ์บ้านดำ), znane również jako Czarna Świątynia, to jedno z najbardziej fascynujących miejsc w północnej Tajlandii. To prywatne muzeum sztuki łączy tradycyjne budynki północnej Tajlandii z nowoczesną i niekonwencjonalną architekturą. Jego twórcą jest słynny tajski artysta

bezdomny-pelikanInspirator
5piorunówPociąg przejeżdża przez sam środek targowiska. Mimo że jedzie bardzo powoli to zdarzają się śmiertelne wypadki #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #tajlandia #wypadek #hejto

TaxidriverGURU
12piorunówPo jakim kursie wymienia się walutę śmieciowego państwa? Po śmieciowym!

niski spread, to znaczy stabilna inwestycja 👍
TaxidriverGURU
15piorunówMój kierowca Graba, właśnie odpalił sobie meczyk na telefonie.
Jedziemy na lotnisko, zaraz wjeżdżamy na autostradę.
Trzymajcie za mnie kciuki.

@Taxidriver narzekają że auta mają coraz więcej tabletów, a tu proszę, jest zapotrzebowanie xD @Taxidriver
@Odczuwam_Dysonans to jest funkiel nówka samochód.
Jakieś Isuzu 7osobowe.
@Taxidriver a miałem napisać że europejskie samochody, ale potem stwierdziłem że nie tylko 😛
@Odczuwam_Dysonans w Tajlandii? Ty tylko japońską motoryzację, ew drogi marki z Europy by podkreślić swój status.
@Taxidriver no wiem wiem 😛
@Odczuwam_Dysonans ale moim skromnym zdaniem, japońska motoryzacja bije europejska na głowę.
@Taxidriver technicznie, tak, zdecydowanie. Jedynie wykończenie często jest mocno plastikowe (ale za to trwałe), no i większość jest tak poprawna że aż nudna. Ale tak, jak chce się kupić dobre, trwałe auto, to najpewniej wziąć japończyka.
@Odczuwam_Dysonans ja właśnie mam odmienne zdanie na temat joonczykow ale tych z Japonii.
Zupełnie inna liga niż Europa
TaxidriverGURU
10piorunówDzielnica w której mieszkamy w BKK ma swoją grę karcianą :)
Jest to dobra motywacja by w końcu zacząć się uczyć tego dziwnego języka.
#tajlandiaztaxidriver #tajlandia #bangkok

TaxidriverGURU
14piorunówTak wyglądają owoce Durian (to te kolczaste coś) i „stinky beans” (po tajsku Satoo-สตรอง) czyli śmierdzące fasolki (wygląda jak fasolka tyle że ma z 30cm długości)
Stinky beans, mają tą cechę, że ich zapach czuć następnego dnia w toalecie podczas oddawania moczu, być może stąd pochodzi ich nazwa.

Śmierdziurian
>Stinky beans, mają tą cechę, że ich zapach czuć następnego dnia w toalecie podczas oddawania moczu, być może stąd pochodzi ich nazwa.
@Taxidriver nie pomyliło Ci się ze szparagami? nie czułem nic nawet zbliżonego po fasolkach
@TytusBomba bo to są Tajskie fasolki. W Tajlandii wiele rzeczy nie wygląda na to czym są w rzeczywistości.
Te fasolki rosną na drzewach głównie na południu Tajlandii i są uważane za przysmak.
@Taxidriver wiem co to jest, jadłem tego sporo swojego czasu, nadal uważam że pomyliłeś ze szparagmi
@TytusBomba nie, nie pomyliłem.
Szparagi nie rosną na wysokości 15m
@TytusBomba a tak wyglądają w środowisku naturalnym.
No nie wmówisz mi, że szparagi tak wyglądają:
https://imagehost.vendio.com/a/35021333/aview/00_s_MTIwMFgxNjAw_z_r4kAAOSw5ZBWMpU8___1.JPG
Just a moment...Vendio@Taxidriver przecież ja cały czas pisze o smrodzie moczu na następny dzień, a nie o pomyleniu jednego z drugim
bezdomny-pelikanInspirator
5piorunówStrona oferująca siedem poziomów kaskadowego piękna oferuje mieszankę rozkoszy i wyzwań. Ostatecznie to, czy jest to najlepszy, czy najgorszy wodospad w Tajlandii, zależy od Twojej wnikliwej oceny #tajlandia #podroze #ciekawostki #podrozujzhejto #azja

TaxidriverGURU
6piorunówWokół mnie lata nietoperz. Skubany między bananowcami tak się przewinął, że miałem wrażenie, że przeniknął przez liście.
#tajlandia
@Taxidriver Może wściekły?
@sierzant_armii_12_malp One zawsze latają jak pijane. A wściekliznę i hiva pewnie ma przy okazji po matce jak przeciętny kacap.
@Taxidriver tylko go nie jedz bo w pl zamkną lasy
TaxidriverGURU
9piorunówTakings koreczek w BKK, nic specjalnego można się rozejść.
#tajlandia

bezdomny-pelikanInspirator
5piorunówMalownicza miejscowość w której doszło do masakry #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #tajlandia #swiat

bezdomny-pelikanInspirator
3piorunówW Polsce to już nawet nie można powiedzieć "stówa, wydaje ją jakbym spluwał" bo to nie ma żadnej wartości. Za to w Tajlandii ze 100zł można nadal sporo. Jak wygląda taki hotel za stówkę w sercu stolicy? #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #tajlandia #ceny

bezdomny-pelikanInspirator
4piorunówIle kosztuje obcięcie w sexy fryzjera w Bangkoku ? #tajlandia #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #hejto #barber #ceny

DeykunLider
14piorunów
A podobno język polski jest trudny. Ja wiem że przypadki i ogonki są trudne, ale u nas jak źle zaintonujesz to co najwyżej ktoś pomyli pytanie z twierdzeniem, a tutaj usłyszy zupełnie inne słowa.
@brain taa, w fińskim i francuskim jest to samo. Zmieniasz ogonek, dodasz 1 literę albo jakiś bullshitowy dwukropek nad literą i nagle zmienia się kompletnie kontekst zdania, nawet nie słowa. Polski język przy tym to jest nic.
Niech lepiej zmienią język na polski, dobrze im radzę :)
smierdakowLider
6piorunówDo sprzedaży trafiło nowe wydanie książki prof. Bogdana Góralczyka Zmierzch i brzask. Notes z Bangkoku:
O fascynującej Tajlandii, jednym z najciekawszych krajów azjatyckich, słyszał każdy, lecz dla większości pozostaje ona jedynie rajskim kierunkiem turystycznym. „Za pobieżnym poznaniem Tajlandii wcale nie idzie wiedza” – pisze Bogdan Góralczyk, były ambasador RP w Bangkoku i najsłynniejszy współczesny polski badacz Azji. Próbuje to zmienić swoim „Notesem”, wieloaspektowym dziennikiem łączącym diariusz z dygresjami historycznymi, politycznymi, kulturowymi i społecznymi. Jak zawsze świetny styl Autora współgra z pogłębioną wiedzą i szerokim spojrzeniem, obejmującym oprócz Tajlandii również wątki birmańskie, laotańskie, khmerskie i chińskie. Dziś Czytelnik otrzymuje najnowsze, uaktualnione wydanie „Notesu”, opisujące wydarzenia polityczne błyskotliwie, ze swadą i kolorytem godnym prywatnego życia obecnego tajskiego króla Vajiralongkorna (Ramy X), którego postać Autor nam przybliża. Naszkicowane w książce problemy społeczno-polityczne jeszcze bardziej nabrzmiały i sprawiają, że Tajlandia jest dziś ponownie beczką prochu, a chcąc zrozumieć dlaczego, trzeba przeczytać niniejsze wydanie.

bezdomny-pelikanInspirator
5piorunówKhlong Toei to największe slumsy w Tajlandii. Ta dzielnica jest również znana jako najniebezpieczniejsza w Bangkoku #tajlandia #slumsy #podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne
