Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#marihuana

Koneser

w Hydepark

1piorunów

Zakup nasion konopi z zagranicy – przepisy i kwestie prawne

Zakup nasion marihuany z zagranicy to zagadnienie, które wymaga rozróżnienia pomiędzy legalnością samego nabywania nasion a przepisami dotyczącymi ich późniejszego wykorzystania. Rozwój sprzedaży internetowej sprawił, że osoby zainteresowane kolekcjonowaniem genetyki roślin mogą znaleźć oferty

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Ogromny przemyt udaremniony na Lotnisku Chopina. Zatrzymany obywatel Grecji

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej udaremnili próbę przemytu niemal 45 kilogramów marihuany na Lotnisku Chopina w Warszawie. Do zdarzenia doszło po przylocie samolotu z Bangkoku. W ręce służb wpadł 33-letni obywatel Grecji, który – jak się okazało – przewoził w swoich walizkach narkotyki warte

Koneser

w Hydepark

3piorunów

W USA nie wszystkie produkty z THC są legalne

Przepisy dotyczące produktów konopnych w Stanach Zjednoczonych są znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Choć w ostatnich latach rynek tych wyrobów mocno się rozwinął, a kolejne stany dopuściły ich sprzedaż i stosowanie, nie oznacza to, że każdy produkt

Koneser

w Hydepark

6piorunów

Medyczna marihuana a padaczka – znaczenie THC w terapii

Padaczka to przewlekła choroba neurologiczna, która objawia się nawracającymi napadami wynikającymi z nieprawidłowej aktywności elektrycznej komórek nerwowych w mózgu. Jej przebieg może być bardzo zróżnicowany: u części pacjentów napady udaje się skutecznie kontrolować za pomocą standardowych leków

Lider

w Hydepark

2piorunów

Czy to prawda, że osoby chore psychicznie nie tolerują marihuany i dlatego jest zakazana?

"Delegalizacja marihuany to jak mówienie, że Bóg zrobił błąd."
B.H.


.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mocarz

w Hydepark

5piorunów

Gierki słowne. :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Koneser

w Hydepark

6piorunów

XXI wiek – rozwój medycznej marihuany i rynku konopnego

XXI wiek przyniósł wyraźną zmianę w sposobie postrzegania marihuany i całej kultury konopnej. Przez wiele dekad roślina kojarzona była przede wszystkim z zakazami, kontrkulturą, nielegalnym obrotem oraz społecznym tabu, jednak wraz z przemianami prawnymi, rozwojem badań i zmianą podejścia do kwestii

Koneser

w Hydepark

1piorunów

Legalna marihuana w Tajlandii po latach – sukces, problemy i zmiana prawa

:herb: Tajlandia i legalna marihuana po kilku latach. Jak wygląda sytuacja w 2026 roku? W 2022 roku Tajlandia zrobiła coś, co jeszcze kilka lat wcześniej wydawało się w Azji praktycznie niemożliwe – usunęła konopie z listy narkotyków. Rynek zareagował błyskawicznie. Powstały tysiące sklepów

Koneser

w Hydepark

6piorunów

Ograniczenia Sprzedaży Pąków CBD w Austrii

W Austrii kwestia sprzedaży pąków CBD od dłuższego czasu pozostaje przedmiotem zainteresowania władz, ponieważ produkty te znajdują się na styku regulacji dotyczących konopi, substancji kontrolowanych oraz prawa żywnościowego. Opisywane ograniczenia pokazują, jak szybko sytuacja prawna może się

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Przemyt na ogromną skalę. KAS przechwyciła kontener pełen środków odurzających

Ponad 945 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości blisko 46 milionów złotych przechwycili funkcjonariusze Pomorskiej Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki ukryte były w kartonach z odzieżą sprowadzoną z Kanady. 21 lipca 2026 roku funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu

Koneser

w Hydepark

38piorunów

Depenalizacja marihuany pod ostrzałem ekspertów. Co dalej z projektem ustawy?

Czy projekt depenalizacji marihuany właśnie otrzymał poważny cios? Sejmowi eksperci z Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji opublikowali krytyczną opinię dotyczącą projektu ustawy. W dokumencie wskazano liczne problemy prawne, niespójności oraz brak odpowiedniego uzasadnienia dla części

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Sie żyje ladujmy w szyję życie będzie prostsze

Osobistość1piorunów

@Hajt czy to Radom?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

60 dni bez
Wczoraj zdałem egzamin na wyższy stopień krav magi. Jutro i we wtorek ostatnie egzaminy na studiach

Bez fajerwerków, chce zapalić ale tego nie zrobie

GURU0piorunów

@redve a co za biały kwadracik? czyżby cheat day?

Fanatyk12piorunów

@tomilidzons to kiedyś opisałem.
Miałem wyjazd z nową grupą znajomych i naiwnie wypełniłem tabelke na kilka dni w przód

No i na wyjeździe dowiedziałem sie że ziomek coś wziął, i nie odmówiłem jak poczęstował

Ale że zrobiłem to uczciwie po robocie a nie przed, jak chillowaliśmy ekipą, nie zagłuszałem tym emocji ani nic to w sumie nie czuje sie z tym źle. Nie będe mimo to udawał że nie zapaliłem

Tytan2piorunów

Gratuluję!! Masz zamiar rzucić na 0, czy ograniczyć do minimum?

Fanatyk7piorunów

@Zapster dobre pytanie. Pewnie zapale jak ktoś poczęstuje, ale bezwzględnie nie moge brać sobie do domu bo to kończy sie paleniem dzień w dzień. Z CBD mam to samo

Tytan0piorunów

@redve z własnego doświadczenia pomaga zrozumienie dlaczego sięga się często po zielsko, to pozwala kontrolować i zmienić pare rzeczy - powodzenia

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

No i raz poległem. Miałem wyjazd z nowymi znajomymi za miasto i jeden z nich miał palenie. Nie odmówiłem

Szczerze? Nie czuje sie z tym źle. Wszystko po "robocie" w czasie odpoczynku, i nie czuje żeby mnie ciągnęło dalej. Nie mam moralniaka że uciekałem od złych emocji, nie czuje potrzeby żeby palić dalej. Gorzej sie czułem jak mając cbd paliłem przez 3 dni po joincie, i wiem że z tym też widzę mogę przesadzić i nie moge mieć w domu.

Odnotowane w kalendarzyku i lecimy dalej. Nie kupować, i sie trzymać

Fanatyk8piorunów

Zaklejone taśmą bo naiwnie wypełniłem na zapas przed wyjazdem bo nie sądziłem że tam ktoś pali

Gruba ryba3piorunów

@redve zauważyłeś jakąś różnicę po tych wielu dniach niepalenia? Kiedyś Eldo zapytany o wady jarania, odpowiedział "brak snów". Miałeś tak?

Fanatyk3piorunów

@tomwolf zdecydowanie. Siada ci pamięć krótkoterminowa i pamiętam nieliczne sny, o ile analizowałem je od razu po przebudzeniu, ale może jeden na miesiąc. Natomiast jak często palisz - to po kilku godzinach twoja percepcja jest prawie jak bycie trzeźwym. Największe minusy są jak jesteś pod wpływem.

Rzecz w tym że jak często palisz to jesteś często pod wpływem i wtedy siada pewność siebie, pojawiają sie zawiechy, obniżają sie skillsy społeczne w moim wypadku (np. nie rzuce żartem na zawołanie bo go nie wymyśle/nie pamiętam)...

Fanatyk2piorunów

natomiast po tygodniu bez jarania czułem się podobnie fizycznie jak czuje sie teraz. Mam trudniej z uciekaniem od problemów psychicznych ale to nie jest minus palenia tylko ukrywanie problemu który i tak w końcu by jebnął

Gruba ryba1piorunów

@redve ja prawie w ogóle nie palę, zwykle raz do roku kiedy jestem na festiwalu w połowie Maja. W tym roku kumpel poczęstował mnie kapsułką z olejem z THC. Strasznie mi siadło i miałem mega bad tripa, pierwszego w życiu. Zapętliłem się w czasie i muzyce, i się kurwa z tej pętli nie mogłem wydostać. Dostawałem od czasu do czasu takie strzały jakby mnie piorun raził, konwulsje wręcz z otrzeźwienia na kilka sekund. W tym "międzyczasie" łapałem się kumpla, który stał obok. Między koncertami pytałem się go czy jestem bezpieczny, i czy mi zejdzie. Potem znów, słowa nie mogłem z siebie wydusić. Byłem w pełni świadomy, a jednak kompletnie nie wiedziałem co się dzieje. W chuj dziwnie xD Po paleniu nigdy tak nie miałem, ale kumpel przestrzegał, że te jego kapsułki są mega mocne.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

no i zleciało mi 31 dni bez palenia, nie wiem czy złamałem zasady ale zapaliłem pół jointa z CBD na juwenaliach (był konkurs na skręcanie na czas, i chciałem sie sam sprawdzić. Skręciłem w 2:26 xD) jakieś 2 dni temu

Wnioski?

* Po miesiącu moje samopoczucie jest w sumie podobne jak po tygodniu bez palenia. Melatonina ułatwiała zasypianie w pierwszych dniach

* Zdarzały się epizody depresyjne, średnio raz w tygodniu. Miałem je już dużo wcześniej, ale teraz nie mam czym zagłuszyć myśli. Nie jestem dumny z tego że zamiast palenia piłem wtedy szklankę whisky, ale nie popadam w alkoholizm i nie czuje potrzeby regularnego picia. Wole to od marzenia o położeniu głowy na 20 kilowym worku saletry

* Zapisałem sie na judo, i staram sie ogolnie trenować 5 razy w tygodniu (5 razy krav maga, 2 razy judo). W poniedziałki i środy przez podwójne treningi wychodze z domu o 18 i wracam o 23, a w piątki mam sparringi na krav madze gdzie próbuje używać judo. W weekendy regeneracja, chyba że chce poskakać na trampolinie

* Mam wrażenie że kasy w portfelu zostaje podobnie, chociaż teoretycznie oszczędzam te ~500zł na miesiąc

* Przez pierwsze dni robiłem więcej roboty żeby nie myśleć o paleniu więc myłem podłogi, zmywałem, gotowałem etc. ale teraz znowu mam wyjebane i jest jako srako. Powiedziałbym że mam w domu schludnie, choć nasrane. Mam w zlewie dwie miski i kubek, i są w nim od chyba 3 dni bo mi sie nie chciało zmywać. Z robotą sie znowu zaczynam opierdalać

* Nie wiem czy planuje rzucać na stałe. Jak mnie koleżanka zaprosi na palenie to na 99% nie odmówię. Nie mam dalej w domu rzeczy żebym mógł wrócić do regularnego palenia. Żadnych bletek, crashera, bonga ani nic. Musiałbym coś cudować z puszką, zakładając że miałbym co palić ale jakbym chciał kupić temat to co najmniej tygodniowy zapas bym musiał wykupić. Być może kiedyś kupię żeby palić po pracy, ale to dopiero plany

Mam leki na [#adhd](/tag/adhd) (concerta 218mg) i umiarkowanie czuje jakieś efekty

Podsumowując: nie ma jakiejś wielkiej zmiany, więc nie będę wam pi⁎⁎⁎⁎lił "Czuję się milion razy lepiej, robie mnóstwo rzeczy, jest w pyte. Nie rozumiem jak można palić, jakie to niezdrowe..." - jest w zasadzie tak samo i troche sie sam zastanawiam po co rzucałem i czy było mi to do czegoś potrzebne. Jest lepiej niż jak kiedyś paliłem po 3-4 razy dziennie mając prace, studia i treningi tego samego dnia

Wirtuoz1piorunów

Dwa razy rzucałem, po pięc lat przerwy. Zawsze od razu, bez wspomagaczy. Wiem że palenie siedzi motzno w głowie. Teraz jaram, ale już schodzę powoli do lata, a potem cyk. I tak już zapewne zostanie :smiley:

Powodzenia i wytrwałości. Palenie to ZUO.

Gruba ryba1piorunów

@redve próbowałeś waporyzowac lekkie indici często w małych ilościach? Czy w sumie c⁎⁎j wie co palisz bo z ulicy + nie bawisz się w testowanie?

Zauważam ze istnieje pewna grupa właśnie ADHDowcow którzy popadają w palenie lekkich odmian do pracy kreatywnej.

Gruba ryba0piorunów

plus wolałem stary avatar bo się rzucał w oczy i od razu wiedziałem komu odpisuje a nie jak post-factum zwróciłem uwagę na mention

Fanatyk1piorunów

@wombatDaiquiri miałem waporyzator i weed z apteki, ale nie czułem różnicy między odmianami. Dla mnie serio zioło to było zioło, i dlatego sie przestawiłem po prostu na to co było tańsze XD

Kiedyś brałem ilości wielkości główki od zapałki albo mniejsze do waporyzatora i czułem delikatny efekt, ale potem jakoś sam z siebie zwiększałem dawki

Praktykant0piorunów

@redve może kwestia jaki waporyzator. Słyszałem, przenośne są do dupy. Mam stacjonarnego vulcano, powiem ci, że jak jest cherry costam, albo jakiś lemon, to przy 190c czuć smak, sam byłem zdziwiony jak bardzo. No i po przyzwyczajeniu do wapo, nie ma kaszlu palacza, nagaru w przełyku i klepie jakoś lepiej, a raczej inaczej. Kolejnym plusem jest, przynajmniej w moim wypadku, spadek zużycia, zamiast 20-30g miesięcznie, schodzi mi 10-15.

Pokaż więcej komentarzy (17)