14 lutego:
* Walentynki
* Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca
* Dzień Chorych na Padaczkę
* Światowy Dzień Uzdrawiania Dźwiękiem
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #walentynki #milosc #padaczka #serce

14 lutego:
* Walentynki
* Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca
* Dzień Chorych na Padaczkę
* Światowy Dzień Uzdrawiania Dźwiękiem
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #walentynki #milosc #padaczka #serce

HolQGruba ryba
37piorunówJakiś czas temu wpadła do mojej współlokatorki jej koleżanka. Od razu powiedziała, ze jest ze spektrum i ma ADHD. Za⁎⁎⁎⁎scie mi sie z nia gadało. Na drugi dzien powiedziała, ze tego typu kontakt łapie tylko z ludźmi w spektrum.
Zacząłem troche o tym myśleć, a jako ze jestem w pracy, wiec mam czas (😆), zeby troche pogrzebać w sieci. Wpadłem na pomysł, żeby sprawdzić czy moja epilepsja i leki, które biorę mogą dawać falszywy pozytywny wynik autyzmu. Już kiedyś pamiętam jak grzebałem w sieci wpadłem na artykuł o charakterystycznych cechach osobowości epileptyków. Z tego co widzę, zarówno epi jak i autyzm współdzielą te charakterystyczne cechy, a w kazdym razie niektore z nich. Nie udalo mi sie niestety znalezc, czy te korelacje zachodza tylko w przypadku padaczki wrodzone, czy zarowno wrodzonej jak i nabytej (moj przypadek) Jak ktos ma wolna chwile, interesuje sie tematem i sie nudzi to może sobie przeczytać
PS. Nie próbuje w ten sposob na siłę udowodnić sobie, ze nie jestem w spektrum. Po prostu taka z nudów myśl mnie naszła xD
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1525505014004818
https://www.bath.ac.uk/announcements/research-discovers-link-between-epilepsy-and-autism/
@HolQ ładna ta koleżanka?
@cebulaZrosolu kurde co chwilę o to pytasz pod moimi wpisami xD xD xD .
Jak na brytyjskie standardy nie najbrzydsza xD xD xD. Czyli w Polsce poniżej przeciętnej xD . Zajęta, ale każdy wagonik da sie odczepić 😅:rolling_on_the_floor_laughing:
Dawno kogoś tak inteligentnego nie poznałem. Skończyła bardzo niszowe studia, ma 29 lat i już zarobki powyżej 100k rocznie. Robi jako fire engineer, ale poza standardowymi projektami, gdzie maja byc drzwi ewakuacyjne itp robi również symulacje komputerowe sprawdzające jak przy danym projekcie, takie rozwiązania beda sie sprawdzać. Bierze pod uwagę takie rzeczy jak czym sa pokryte ściany, rozmieszczenie ludzi w budynku, ich prędkość poruszania sie (np ze 15% ludzi porusza sie dwa razy wolniej niz przeciętny człowiek itp).
@HolQ to bierz się mordzia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu czytałeś. zajęta. kultury trochę
@pacjent44 przeczytałem też, że każdy wagonik można odczepić:)
@cebulaZrosolu to tak o dla zartow napisane 😉
@HolQ no przeca wiem :grinning:
@cebulaZrosolu
> no przeca wiem
Jedna z czestych charakterystycznych cechach epileptyków jest trudnosc rozpoznania kiedy ktos żartuje kiedy nie xD xD xD xD. Mam czasami problemy z tym na żywo, a co dopiero jak ktos kurwa napisze cos w sieci xD
Dlatego kocham emotki, bo chociaż troszkę pomagają zorientować sie czy to żart czy nie xD
@HolQ sory ale odpisze to co zawsze - idź do specjalisty i zrób test na spektrum 😉
Ja mam syna w spektrum i to co dla mnie było niezwiązane dla psychiatry było czerwonym wykrzyknikiem :smiley:
WrzooMistrz
27piorunówZespół słonecznika - określany również jako samoistna padaczka światłoczuła to rzadkie schorzenie epileptyczne, charakteryzujące się specyficznymi napadami wywoływanymi przez światło. Podczas takich napadów osoby dotknięte tym zespołem odwracają głowę w kierunku jasnego źródła światła, najczęściej słońca, jednocześnie machając ręką przed oczami. Ten charakterystyczny ruch ręki jest skorelowany z nagłymi przerwami w świadomości.
Pierwsze objawy tego zespołu pojawiają się w dzieciństwie (częściej u dziewczynek) i obejmują początkowe skierowanie twarzy w stronę jasnego światła, po którym następują napady z machaniem ręką i zaburzeniami świadomości.
Obecnie nie ma standardowych testów laboratoryjnych czy klinicznych do diagnozowania zespołu słonecznika. Jednakże u osób z tym zespołem obserwuje się nieprawidłowe wyniki EEG z cechami charakterystycznymi dla padaczki uogólnionej.
Z racji braku kontrolowanych badań klinicznych oceniających skuteczność leczenia nie jest jasne, które leki przeciwpadaczkowe są najbardziej efektywne. Niektórzy pacjenci zgłaszają, że unikanie jasnego światła poprzez noszenie czapek z daszkiem, okularów przeciwsłonecznych czy specjalistycznych okularów spawalniczych może pomóc w redukcji częstości napadów. Inni zauważają, że skupienie się na konkretnych zadaniach w obecności jasnego światła może zmniejszyć częstotliwość epizodów machania ręką.
Wideo przedstawiające charakterystyczny objaw machania ręką przed twarzą:
https://www.youtube.com/watch?v=s-qInwHwy3o

@Wrzoo jak byliśmy z młodym na EEG to pani technik nam tłumaczyła, że padaczka to też spektrum. I podpytywała o zachowania młodego, bo u niektórych dzieci objawia się to tylko chwilowymi "zawiechami". I najciekawsze, że nawet to znajduje odbicie w zapisie
Także padaczka to nie tylko te takie mocne napady
Z racji, że napad może być wywołany efektami stroboskopowymi, to wygląda jakby epilepsja sprawiała, że ciało wywołuje jej jeszcze więcej.
Chorobowe AI.
AbenoKyertoGruba ryba
4piorunówStarożytni nazywali ją „świętą” lub „wielką” chorobą. Przez stulecia zmagali się z nią władcy, papieże, artyści, dowódcy wojskowi i wielcy naukowcy. W wielu społecznościach tradycyjnych nadal wierzy się, że ataki tej choroby są dowodem łączności z bogami lub duchami

uRiZawodowiec
98piorunówCzołem!
Mój ostatni wpis na temat święta chorych na padaczkę zebrał parę piorunów, a dodatkowo zachęcony komentarzem użytkownika @976497 stwierdziłem, że napiszę parę słów o tej chorobie,a w zasadzie o tym jak się zachować będąc świadkiem ataku epilepsji.
Od razu zaznaczam, że nie jestem ani lekarzem, ani ekspertem w tej dziedzinie.
Tak jak wspomniałem w poprzednim wpisie, moja mama jest epileptyczką, więc wszystko co tutaj napiszę wynika z doświadczenia, które wyniosłem podczas pośredniej styczności z tą chorobą.
A więc co robimy gdy ktoś w naszym otoczeniu dostaje ataku padaczki?
1. Nie panikuj – widok ten nie jest zbyt przyjemny, ale trzeba zachować zimną krew.
2. Podłóż pod głowę coś miękkiego – oczywiście jeśli istnieje taka możliwość, chodzi o to żeby osobą podczas drgawek nie uderzała głową o twarde podłoże.
3. Zadzwoń na 112
4. Ogólnie nie ruszamy chorego. I niech przez myśl Wam nie przejdzie żeby wkładać cokolwiek do ust! (krąży jakieś mylne stwierdzenie wśród ludzi, że podczas ataku, ktoś może się udławić językiem, nie, nie udławi się)
5. W momencie ataku wszystkie mięśnie są maksymalnie spięte, więc nie jesteśmy w stanie zapewnić pozycji bocznej ustalonej, ale do takiej pozycji sprowadzamy chorego gdy atak minie i mięśnie się zluzują.
6. Po ataku nie pozwalamy się oddalić choremu, mózg z reguły potrzebuje parunastu minut żeby dojść do siebie, czasami może się to przedłużyć do paru godzin. Człowiek po ataku nie za bardzo ogarnia rzeczywistości wokół niego i nawet nie wie co się przed chwilą stało.
7. Czekamy na pogotowie, służby z reguły podają od razu relanium, na rozluźnienie mięśni i ewentualnie coś przeciwbólowego, bo ból głowy po ataku jest podobno mocny. A później w szpitalu tomograf.
To takie podstawowe zasady.
Mnie mama uświadomiła o swojej chorobie gdy miałem może 6 lat, wytłumaczyła mi spokojnie, że może się zdarzyć taka i taka sytuacja i że jedyne co mam wtedy zrobić, to właśnie podłożyć coś miękkiego pod głowę i być przy niej.
Pierwszy raz gdy byłem świadkiem napadu, najbardziej zszokowało mnie jak zmienia się wygląd twarzy, przez to jak wszystkie mięśnie są spięte.
Sama osoba chora, często może nie wiedzieć, że miała atak jeśli nie było nikogo przy niej (oczywiście jeśli było to na leżąco lub siedząco i nie doszło do żadnych uszkodzeń mechanicznych w wyniku uderzenia się czy upadku). Zorientować się może po mocnym bólu głowy, zakwasach i pogryzionym języku oraz policzkach.
Na ten moment tyle przychodzi mi do głowy. Jeśli gdzieś się pomyliłem lub jestem w błędzie to dajcie znać.
Nie mam chyba w planie już wpisów w tym temacie, więc jeśli macie jakieś pytanie to może uda mi się odpowiedzieć w komentarzach.
W grafice przykładowe opaski, które czasami chorzy noszą. Mama ostatnio wylatywała za granicę i zrobiła sobie swoją wersje, gdzie napisane było na co choruje, jakie leki na to bierze, grupa krwi i numer kontaktowy.
Dziękuję za uwagę i życzę miłego wieczoru!

4.punkt nie wiem skąd to się wzięło
6.punkt często pomijany ale bardzo ważny bo wszytko wygląda ok a wcale tak nie do końca , po ataku też osoby są bardzo wycieńczone to bardzo duży wysiłek dla organizmu jak dla normalnego przebiec maraton, mam różowego z funkcją brakedancu pozdrawiam autora
@jjarik też nie wiem najgorsze że to pokutuje w społeczeństwie i NAWET wielu epileptyków tak myśli i se wkłada łyżkę albo coś twardego. Zacisk szczek podczas ataku jest na tyle silny, że bez problemu stracisz na tym przedmiocie zeby/złamiesz go i przy odrobinie pecha udlawisz się tym
Mój syn choruje, na szczescie na ten moment leki działają i minął ponad rok bez widocznego ataku. Paskudna choroba. Ciężko było mi się psychicznie pozbierać po tym jak widziałem pięciolatka w drgawkach, do tej pory mam w nocy koszmary o jego atakach.
też mi było ciężko patrzeć na to co się dzieje z ciałem z osobą podczas ataku , najgorsze dla mnie było to że nic nie mogę zrobić pomoc tylko czekać
@dildo-vaggins leki są już coraz lepsze, ważne żeby brać regularnie.
Zdrowia dla młodego, a dla Ciebie spokoju!
@dildo-vaggins podobno keto minimalizuje ataki, ale no nie stosowac u 5-latka :smiley: gdzies tam na przyszlosc warto miec na uwadze.
@GtotheG to samo z marihuaną, zrobiliśmy z mama kiedyś półroczny eksperyment, odstawiła całkowicie leki, ale przynajmniej 2 razy dziennie było palone, żadnego ataku przez te pół roku. Oczywiście jest to kwestia indywidualna. A co do ataków jest też dużo czynników, które mogą zwiększyć częstotliwość ataków, np. Stres czy jakieś losowe wydarzenia.
@uRi tylko, ze marihuana no nie jest zbyt zdrowa dla dzialania mozgu na dluzsza mete, ale pewnie i tak lepsza niz leki.
Moj znajomy mial ataki jak byl maly, pozniej jak dorastal to cwiczyl i odzywial sie zdrowo i zero atakow. Jak zaczal pic alkohol kolo 40 to ataki wrocily, wiec podejrzewam, ze na pewno nie mozna pic alko przy tej chorobie.
@GtotheG wszystko ma plusy i minusy, jak przeczytasz ulotkę leków, to lista skutków ubocznych jest spora.
Alkohol odpada.
@uRi mi fest pomogły olejki cbd.
@GtotheG keto nie do końca jest bezpieczna dla epileptykow. Na studiach podyplomowych napisałem "pracę" podyplomową o zmianach m.in. w cyklu krebsa podczas ketozy i posrednim/bezpośrednim oddziaływaniu PUFA na mechanizmy biochemiczne w komorkach. Jak chcesz to Ci wyślę na priv :grinning: . Problem z keto dla epi jest taki że nawet niewielka ilość cukru przestawia hepatocyty z glukoneogenezy na glikolize => mniejsza ilość GABA (główny neurotransmiter hamujący imp. Nerwowe w org.)=> większą aktywność neuronów => większą szansa na atak
@uRi THC i CBD ma to do siebie (ale nie jestem na 100% pewny że poprawnie pamiętam) , że odkłada się w tkance tłuszczowej otaczającej osłonkę mielinowa neuronów, dzięki czemu podwyższa próg drgawkowy (siła impulsu nerwowego potrzebna do wywołania kaskady niekontrolowanyvh impulsow), ma też chyba udział w tym, że część ludzi, którzy dużo pala są często "spowolnieni" i na chilloucie
@HolQ tylko powtarzam co widzialam w komentarzach osob, ktore stosowaly :smiley: sama nie mam takiego problemu wiec nie moge sie odniesc. A prace mozesz mi podeslac, swoja droga :smiley:
@dildo-vaggins wspieraj go jak możesz....w moim przypadku 99% znajomych plus rodzina unikają mnie/zerwali ze mną kontakt po tym jak byli przy moich atakach
@uRi czytałem kilka lat temu, że chyba w Kanadzie opracowują leki nowej generacji, oparte na żywicy sosny. Działają "od dupy strony" 😛 - zamiast blokować kanały sodowe otwierają kanały potasowe. Efekt jest ten sam, ale jednocześnie mają znacznie mniejsze skutki uboczne. A wiem z autopsji, że skutki uboczne przy tych lekach nie są zbyt przyjemne. Tak więc trzymam kciuki, żeby się im udało : )
@HolQ bardzo ciekawe info, jakbyś miał jakiś link gdzie można o tym poczytać to będę wdzięczny.
@uRi ja to czytałem z 2-3 lata temu :confused: , nie mam nawet pojęcia gdzie. Sorki
THC-THCKoneser
0piorunówProducent Leków GW Pharmaceuticals przygotowują się do badań klinicznych leków zawierający niepsychoaktywny kannabinoid kannabidiol (CBD). Wykazano że cbd posiada właściwości przeciwdrgawkowe, udowodniono w badaniu w roku

Krzyszt00fGwiazdor
5piorunówNa początku roku prosiłem Was o 1,5% na mojego syna.
https://www.hejto.pl/wpis/czesc-wszystkim-to-moj-pierwszy-post-na-hejto-a-jestem-z-wami-od-pazdziernika-ch
Paczajta co skubaniec zrobił przez te ostanie 5 miesięcy💪
https://streamable.com/dp9nf6

Szkoda, że przegapiłem wpis o 1.5%...Trzymam za Was kciuki!
Krzyszt00fGwiazdor
229piorunówCześć wszystkim!
To mój pierwszy post na Hejto, a jestem z Wami od października. Chciałbym Wam opowiedzieć historie mojego syna Ignacego, chorującego na epilepsje lekooporna i zarazem poprosić o 1,5% na jego rehabilitacje.
Igi urodził się 17 stycznia 2020r. Poród był przez cesarskie cięcie. Po urodzeniu dostał 10 punktów. Po 2 dniach już był w domu i wszystko do 6 miesiąca życia było wspaniałe. Nadszedł 12 lipca 2020r. Siedzieliśmy z żona przy ognisku, go przyszła babcia i powiedziała, ze Igi jakoś dziwnie płacze. Gdy poszliśmy do niego zobaczyłem, ze puchnie mu głowa z prawej strony. Szybka decyzja, jedziemy do szpitalach. Po drodze w samochodzie stracił przytomność. Tu już wszystko działo się błyskawicznie z jednego szpitala transport do drugiego i po tomografii decyzja, otwieramy czaszkę jest krwiak podtwardówkowy. Operacja nawet nie wiem ile trwała, bo czas nam się zatrzymał… miliony myśli co, jak, gdzie, dlaczego o co w ogóle chodzi, jaki krwiak, skąd ? Operacja się udała, krwiak został ewakuowany. Przychodzi do nas neurochirurg i mówi, ze syn miał starego krwiaka, niewiadomego pochodzenia. Przeprowadzają z nami wywiad, godziny rozmów, szukania przyczyny i nagle syn dostaje do tego wszystkiego jeszcze udaru. Który powoduje niedotlenienie prawej strony mózgu i lewostronny niedowład. Lekarze informują ze miał jeszcze incydent padaczkowy. Dostaje pierwszy lek na epilepsje. Po tygodniach w szpitalu Igi zaczyna wracać do zdrowia. Zaczyna sam przełykać, bawi się zabawkami pomimo ze ma lewą stronę zdecydowanie słabsza. Wracamy do domu! Tutaj jest już tylko lepiej. Uśmiecha się, bawi, zaczyna gaworzyć! Przychodzi październik i gdy trzymam go na rękach, czuje jak wiotczeje i tak dziwnie mu opada głowa. Zapala się z tylu głowy lampka, ze to może być atak padaczki. W tajemnicy przed żona konsultuje się z neurologiem który opiekował się Igim w szpitalu. Każe przyjechać na badania. W badaniu EEG we śnie wychodzą wyładowania w mózgu powodujące epilepsje. Pierwszy lek Vetira zostaje wycofany i wprowadzony nowy Convulex. Po kilku tygodniach brania ataki ciagle przybierają na sile i jest ich coraz więcej. Zmiana leków… stary wycofujemy i wprowadzamy nowe, aż 3 na raz ! Depakina, frisum, topamax nie pomagają, ataków jest coraz więcej. Lekarze proponują wlewy sterydowe zgadzamy sie… tutaj tez zero efektów. Ignacy przestaje sie rozwijać wręcz cofa sie w rozwoju. Jesteśmy z żona załamani. Zmieniamy lekarza, bo tutaj ewidentnej sobie nie radzą. Udaje nam sie dostać do jednego czołowych polskich neurologów dziecięcych. Wycofujemy wszystkie leki i wprowadzamy nowy jeden, Trileptal. Tez zero efektów… znowu zmiana lekarza na kolejnego znanego i wprowadzamy CDB i nic jest tylko gorzej. Igi już tylko leży i przewraca oczami, ataków już mamy od 50 do ponad 100 na dzień. Tylko w nocy gdy śpi nie ma incydentów. Zaczynam z żona czytać wszystko co uda sie znaleźć w internecie. Decyzja schodzimy z leków, bo skoro epilepsja przybiera na sile, a leki nie działają, to po co je brać ? Żaden lekarz nie chce pomoc zejść z leków. Zaczynamy schodzić sami przy pomocy innych rodziców. Nagle …. Igi zaczyna sam siadać ! Zaczyna sam brać jedzenie do ręki i jeść ! Zaczyna poprostu żyć ! Niestety ataki jak były tak są, ale rozwój ruszył jak burza, ewidentne leki go hamowały. Zaczynamy go intensywniej niż wcześniej rehabilitować z dwóch dni w tygodniu robią sie 4 rehabilitacji. 3 dni są na NFZ jeden dzień prywatnie. Do tego zaczynamy co dwa miesiące prywatne turnusy rehabilitacyjne trwające od tygodnia do dwóch. Koszt takiego tygodnia, to w zależności od ćwiczeń 1500-2500zl. Ciagle mamy ta padaczkę i nie możemy sobie z nią poradzić. Zaczynam czytać o medycznej marihuanie i decyduje sie spróbować. No i sie zaczęło… OD 3 MIESICECY DO DZIŚ NIE MAMY NAWET JEDNEGO ATAKU!!!!!!!!! Przy jednej kropli wieczorem praktycznie z dnia na dzień ze 100 ataków na dzień zeszlismy do zera ! Igi zaczyna na nowo gaworzyć, zaczyna stawać sam na kolanach. Kupujemy mu nareszcie ortezy, by zacząć go pionizowac i uczyć chodzić. Bo gdy miał ataki, nie było możliwości go uczuć. Od kilku dni mamy pionizator i zaczynamy działać już pełna para. W tej chwili Ignacy ma 3 lata i jest pełen życia i chęci by stanąć na nogi! Nie chcemy żadnych zbiórek pieniędzy, bo dajemy sobie radę. Chcemy tylko prosić Was o 1,5% by dołożyć mu jeszcze kilka turnusów.
Ignacy Lipiński
KRS 0000186434
Nr subkonta 425/L
Bardzo dziękujemy za 1,5 #1% #epilepsja #padaczka

Taktyczny komentarz żeby łatwiej było znaleźć po przyjściu pitów
@Krzyszt00f nawet jeśli nie ma fotogennej, to dalej robicie krzywdę dziecku od najmłodszych lat. Oprócz opóźnienia spowodowanego padaczką, fundujecie mu opóźnienie spowodowane prze-stymulowaniem prawej półkuli. Jak często i jak długo młody ogląda tv? Karmicie go np z tv/telefonem/tabletem? Nie mówię Ci tego żeby Cię atakować, ale żeby ostrzec. Przez tv zaczęliśmy badać młodego pod kątem autyzmu.