MikuuuusLider
53piorunów
Dobra dobra, zarówno ten z autobusu jak i ten tutaj zostali namierzeni i organy państwa zadziałały.
Bez rozróżniania narodowości, bez faworyzowania czy dyskryminacji.
Państwo jest w trudnej stacji ale działa a my powinniśmy nie sypać piachu w tryby czy podsycac różnice bo to tylko nas osłabia.
Mięso:
_Ustalenia śledztwa_
Według ustaleń śledztwa oskarżony działał od listopada 2024 r. do sierpnia 2025 r. na terenie Warszawy, Wrocławia i innych miejscowości. Zadania były mu zlecane przez nieustaloną osobę za pośrednictwem komunikatora internetowego. Wykonanie poszczególnych zadań dokumentował fotografiami.
Napisy i symbole gloryfikujące działalność UPA zostały umieszczone m.in. na Pomniku Bohaterów Getta Warszawskiego, Pomniku „Rzeź Wołyńska” w Domostawie, pomniku upamiętniającym ludność polską zamordowaną przez OUN i UPA we Wrocławiu, a także na budynkach Polskiej Akademii Nauk i Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.
Działania oskarżonego i jego zleceniodawców, realizowane na rzecz obcego wywiadu, miały _na celu nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, pogłębianie antagonizmów między Polakami a Ukraińcami_, wywoływanie niepokoju społecznego oraz tworzenie poczucia bezradności organów państwa.
Ostatni zarzut dotyczy przygotowania działania dywersyjnego podczas defilady z okazji Święta Wojska Polskiego, zaplanowanej na 15 sierpnia 2025 r. w Warszawie. Illia K. przygotowywał się do przeprowadzenia przelotu bezzałogowego statku powietrznego nad pojazdem, w którym podczas defilady miał znajdować się Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Oskarżony m.in. uzgadniał rodzaj urządzenia, koszty i sposób sfinansowania jego zakupu, metodę wykonania zadania, sposób potwierdzenia jego realizacji oraz ograniczenia ryzyka wykrycia. Wyszukiwał również ofertę zakupu drona oraz informacje dotyczące trasy defilady w rejonie Wisłostrady. Do realizacji planowanej akcji nie doszło z uwagi na zatrzymanie oskarżonego.
_
__Podejrzany_
Illia K. został zatrzymany 12 sierpnia 2025 r. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Okres ten był następnie kilkukrotnie przedłużany. Środek ten jest nadal stosowany.
Oskarżony początkowo przyznawał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i składał wyjaśnienia. W późniejszym toku postępowania zmienił stanowisko, nie przyznał się do zarzutów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Z ustaleń śledztwa wynika, że _oskarżony działał z pobudek finansowych, a nie ideologicznych_. Za wykonywanie zleceń otrzymywał wynagrodzenie, w tym w kryptowalutach.
Oskarżonemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.






















