alaMAkotaGURU
58piorunówWczoraj minęła rocznica akcji wejścia ukraińskich wojsk do Kurska. Akcja trwała od 6 sierpnia 2024 do 26 kwietnia 2025.
Operacja została pomyślana jako rajd na terytorium Rosji, mający zmusić Rosjan do przerzucenia sił z wschodu, przy jednoczesnym schwytaniu jeńców i zniszczeniu części sił „Siewier/Północ”, które atakowały Charków.
Przez tydzień Syrski zniknął, by objąć bezpośrednie dowodzenie operacją, mimo że sytuacja w Pokrowsku stawała się katastrofalna. Pierwszy tydzień operacji był sukcesem, mimo małej liczby uderzeń. Rosyjski opór w głębi okazał się silniejszy niż zakładano. W tym momencie Ukraińcy powinni byli się wycofać.
Ukraińska obecność w Kursku trwała niemal osiem miesięcy, co przyniosło zbyt wiele niepotrzebnych strat.
W tym okresie armia rosyjska osiągnęła 45% zdobyczy dokonanych w Donbasie między październikiem 2023 a 2026 rokiem...
Dla porównania, od początku roku 2026 osiągnięto jedynie 7% zdobyczy z tego okresu.
W ciągu 8 miesięcy obecności ukraińskiej w Kursku Rosjanie zdobyli 8 małych miast (Wuhłedar, Wełyka Nowosiłka, Kurachowe, Hirnyk, Kurachiwka, Ukrajinsk, Siewierodonnieck i Nowohrodywka), zbliżając się do Pokrowska i Myrnohradu oraz wchodząc do Torecka.
Z-propaganda uczciła rocznicę wydarzeń w obwodzie kurskim nawoływaniami do tortur i zniszczenia Ukrainy. Ruscy do dziś nie mogą doliczyć się ilości ofiar i skali zniszczeń.
Trzeba też przypomnieć kontekst polityczny. To był czas dużej presji na Ukrainę, żeby złagodzili swoje stanowisko na rozmowach pokojowych, więc możliwe, że taki rajd miał też na celu posiadanie dodatkowego lewara na ruskich.
No i też to był okres największej przewagi Rosjan na froncie, więc ja bym był ostrożny co do tego, czy ZSU było w stanie bronić się dużo skuteczniej bez rajdu na Kursk.
Pamiętam, że miałem niezamowite WOW!

















