jarezzGruba ryba
10piorunówJak dla mnie, to Xowa/Twitterowa dyskusja na linii Sikorski - Rubio - Musk pokazuje, że #trump owi i jego administracji można tylko robić laskę (nie łaskę) i wychwalać ich pod niebiosa (o ile to nie za nisko) albo jesteś w ich oczach śmieciem.
Zakladam, że Radek Sikorski spodziewał się tego typu odpowiedzi na swój wpis. Zastanawiam się co chciał / chce nasz szef MSZ pokazać.
Przecież na 100% to nie był wpis od tak, żeby zrobić pyskówkę. Sikorski na tyle ogarnia, że jego działania wpływają na nas ale może też wpływać na kwestie w innych krajach - vide jego słowa, że starlink nie będzie prawilny, jeśli Piżmo wylaczylby terminale #afu
#sikorski #polska #usa #musk #starlink
Mam nadzieję, że zrozumiale opisałem swoje przemyślenia.
Edit: Dorzucam #polityka zanim owca mnie stratuje.
@jarezz tylko że wpis Radka (którego nie lubię) to nie jest pyskówka, jest grzeczny, wyważony i poparty faktami. To że elonowi się odkleiło wie już cały świat, więc on też wiedział, pytanie po co z nim rozmawia w ogóle, nie wiem. Jedyne co z tego wynika to to, że teraz wiemy że płacimy subskrypcję dla tych starlinków które przekazaliśmy, co wcześniej chyba nie było wiadome publicznie.
@dzangyl jako pyskówkę uznałem odpowiedzi Rubio i Muska. Dlatego też napisałem, że nie zakładam, że nasz szef MSZ (którego lubię i szanuję) wrzucilby w social media taki kontent, do ludzi, którzy reprezentują sobą (poza byciem obrzydliwie bogatym hipokrytą jak Musk i chorągiewka jak Rubio) dno i 3 mułu.
Ciekawe jestem co albo kto jest prawdziwym celem wpisu Sikorskiego i całej pyskówki. Nawet kiedy padło, że ma przeprosić, to przeprosił tak, że jego było na wierzchu.
@jarezz Błąd. Za śmieci uważają tych, którzy się podlizują.
@ZygoteNeverborn nie wiem, może niejasno piszę. Chodzi mi o to, że Trump&co. przyjmują tylko podlizywanie się i wchodzenie im w odbyt albo jesteś ich wrogiem.
Radek uczciwie i kulturalnie stwierdził fakt i gówno uderzyło w wentylator bo ktoś im osmielil prawdę napisać.
Co do rozpoznania jako śmieć, to pomarańczowa brygada uznaje tylko kraje z triada nuklearna albo te, które mogłyby redneckom zabrać pickupy.
Oni chcieliby, żebyśmy byli tacy, jak w świecie Chirac'a (sorry za literówki jak coś) i wykorzystali szansę by milczeć.