WrzooMistrz
48piorunów822 + 1 = 823
Tytuł: Cześć pracy. O kulturze zap*dolu
Autor: Zofia Smełka-Leszczyńska
Kategoria: nauki społeczne (psychologia, socjologia itd.)
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
Liczba stron: 320
Ocena: 5/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5124728/czesc-pracy-o-kulturze-zap-dolu
Kurczę, zapowiadało się dobrze. Ciekawa okładka, stosunkowo renomowane wydawnictwo, temat bezpieczny... No ale, właśnie.
Książka napisana jest, niestety, bardzo tendencyjnie i po to, by udowodnić tezę autorki. Tezę, że rynek pracy to sama patologia, pasja do niej to wymysł HRowców, a chęć rozwoju została nam sprzedana po to, żebyśmy jeszcze ciężej pracowali i znosili wszelkie niedogodności zatrudnienia. #antiwork na całego.
I o ile początkowo autorka starała się zachować jakiś względny poziom researchu, to później leciała już kompletnie bez weryfikacji i bez zagłębiania się w temat.
Ciekawym bonusem jest to, że w jednym z rozdziałów pada nazwisko mojego szefa.
A tak, to nie warto. Są lepsze reportaże o pracy w Polsce, poważnie.
Dobrze podsumowuje ją jedna, prosta linijka z recenzji na LubimyCzytać: "Wartość książki jest żadna."
Prywatny licznik (od początku roku): 49/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Jak wartość książki jest "żadna", to dlaczego 5/10?
@Arkil Bo autorka przytoczyła parę ciekawych przykładów ilustrujących jej tezę, i może gdybym nie przeczytała innych reportaży na temat pracy wcześniej, to dowiedziałabym się z niej czegoś nowego. Wartość książki jako znaczącej coś publikacji, która mogłaby zmienić rynek pracy, jest jednak żadna.
Ocena "5" w skali bookmeterowej jest opisana jako "przeciętna", i to w sumie najlepiej oddaje mój stosunek do tej książki.
@Wrzoo To brzmi jak jakiś neomarksistowski wytwór bakterii.
Sam Gates zawsze mówił, że zatrudnia tylko "leniwych" inżynierów, bo są "lepsi". Na myśli miał to, że leniwi go nie wygryza że stołka, potem ta ideologia się rozwinęła. Że niby leniuch to bardziej myśli, ma więcej wyobraźni i masę pomysłów, tylko jest "zdolny ale leniwy".
To mi przypomina też ten tekst z jednej z książek ludzi z instytutu w którym powstała teoria krytyczna. Że ludzie są "pozytywnie wolni". Taka karykatura intelektualna, bardzo niebezpieczna i demoralizująca młodzież, starszych zresztą też.
@wiatraczeg nie do końca rozumiem, bo choróbsko mi pół mózgu odjęło, ale brzmisz mądrze, więc się zgodzę
@Wrzoo Miałem na myśli szkołę frankfurcką i jej teorię krytyczną, która bardzo mocno rezonuje mi z Twoim opisem tej książki.
@wiatraczeg frankfurcką znad Menu, czy Odry?
@wiatraczeg Dobra. To po paracetamolku sobie wrzucę na ruszt i przeczytam.
@Wrzoo wychodzi na to, że znad Menu

