l100eAutorytet
151piorunówCzy to nazywa się asertywność?
Tło:
Ta osoba wiele obiecywała, dużo oczekiwała, mało dawała w zamian. Nie chodzi o pieniądze, tylko o uwagę. Kiedy potrzebowałem się po ludzku wygadać zawsze było płytkie "ok", bez wysłuchania. Z drugiej strony kiedy ta osoba potrzebowała jakiejś pomocy - ja robiłem to wbrew sobie i jej pomagałem "bo wypadało".
Jestem pomocny, ale też nie chcę być pantoflem, który robi coś tylko dlatego, że umie.

@l100e slusznie. Tez mialem kiedyś taka znajomosc. Zawiez mnie tu, zawiez mnie tam. A jak ja o cos poprosilem to nie. Wiec szybko zerwalem znajomość. Jak wpadniesz w taki schemat to juz z niego nie wyjdziesz.
@l100e albo sie r⁎⁎ha albo nie ma przyslug. To sie nazywa asertywność

