Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#astro

Fanatyk

w WebDev

13piorunów

**Astro** - Framework do tworzenia super szybkich stron internetowych, aplikacji internetowych po stronie klienta, dynamicznych endpointów API i wszystkiego pomiędzy!

Framework Astro spopularyzował architekturę frontendową o nazwie"Wyspy" (Islands), która pomaga uniknąć monolitycznych wzorców JavaScript automatycznie usuwając ze strony wszystkie niepotrzebne skrypty.

Astro umożliwia programistom korzystanie ze swoich ulubionych komponentów interfejsu użytkownika i frameworków takich jaki React, Svelte czy Vue co umożliwia bezbolesną migrację.

Dodatkowo, w związku z wydaniem ostatnio wersji 4.0, która wprowadziła szereg usprawnień, jeszcze bardziej polecam zapoznać się z tym bardzo wygodnym i elastycznym fameworkiem!

Jeśli jednak potrzebujesz więcej szczegółów dlaczego warto wybrać Astro to zapraszam na stronę: https://docs.astro.build/en/concepts/why-astro/.

 

Autorytet8piorunów
Fanatyk1piorunów

@Thereforee - no niemożliwe, że powstają nowe rzecz, które są lepsze niż poprzednie i używają ich ludzie i firmy na całym świecie 🤷
Nie doceniam żartu i w takim razie nie zachęcam do sprawdzania :neutral_face:

Twórca1piorunów

@Thereforee Astro ma ponad 2 lata.

Do tego jest świetne w tym do czego zostało stworzone (szybkie statyczne strony).

Specjalista0piorunów

@koszotorobur a idź pan w chuj z tym frontendem, liczba frameworków i narzędzi już sięgnęła tego poziomu że teraz jak ktoś chce prostą stronę to czasowo znacznie bardziej się opłaca ją napisać w czystym JS zamiast się jebać z konfigurowaniem całego tego gówna xD

Fanatyk1piorunów

@GoferPrzeznaczenia - sam tak do niedawna uważałem i tak może faktycznie było kilka lat temu.
Ale teraz prostą stronę z Astro czy SvelteKit robi się naprawdę łatwo i szybko.
Uwazam, że czasem warto sprawdzić co tam nowego wyszło bo można się zdziwić i ominąć nie tylko coś naprawdę fajnego ale także coś co zaoszczędzi nam dużo czasu.

Autorytet0piorunów

@koszotorobur Problem polega na tym, że przeczytawszy opis widzę 2137 łatkę na niedoskonałe frameworki, które już istnieją. A po Astro wyjdzie kolejny framework rozwiązujący bolączki poprzednika - i kolejny - i kolejny. A może w końcu zrobić coś dobrze? Bo patrząc na kolejne i kolejne podejścia w dziedzinie - widzę błąkanie się po omacku.

Trzeba mieć jaja żeby w pewnym momencie powiedzieć, że coś ssie. Niestety we froncie takich jaj nie ma. Naucz się 20 frameworków, skonfiguruj to i módl się, żeby akurat twórca jednej z 5000 bibliotek użytych w projekcie nie miał złego dnia i nie postanowił zamienić swojej blblioteki w malware.

Pewnie dla was to niepopularna opinia, ale brakuje mi we froncie stabilności. Takiego poczucia, że pracuje w czymś co jest stabilne, pewne, dopracowane (i będzie dopracowywane) i po prostu działa. Dokumentacja często jest pisana po łebkach, brakuje rozsądnych tutoriali i opisów (tutaj widzę, że dokumentacja jest całkiem obszerna). Dwuletni framework, który jest magicznym rozwiązaniem problemów to nie jest zachęcający koncept. To jest produkt, który ewentualnie wychodzi z otwartej bety.

Mój znajomy siedzi we froncie odkąd programuje i gdy z nim rozmawiam wygląda to tak: "ej teraz jest taki framework X, który jest fajniejszy i lepszy od Y". I słyszałem to przez kilka lat wielokrotnie. Stąd mój skrajny wręcz pesymizm.

I tak, zażartowałem sobie bo ja widzę to jako ewentualną ciekawostkę a nie coś, na co mam hurraoptymistycznie się przestawiać albo się zapoznawać. Bardzo mi przykro, że to tak ciebie ubodło - bo nie miało.

Fanatyk1piorunów

@Thereforee - jeśli mnie cokolwiek ubodło to tylko na chwilę 😉
Sam nie lubię fanatyzmu w technologii bo ona się szybko zmienia i powoduje, że fanatyzm nie ma sensu bo frameworki i języki programowania to tylko narzędzia, które można zmienić jeśli ułatwia nam to pracę.
Co do samych szybkich zmian w webowych frameworkach i ich ilość - tak jest to irytujące - wielu ludzi miało nadzieję, że React będzie tą stabilizacją a tu się okazało, że nie do końca i niezadowoleni ludzie zaczęli tworzyć nowe rozwiązania. Generalnie wygląda na to, że ciężko jest po prostu stworzyć coś uniwersalnego - niemniej za kilka lat zapewne się to wszystko trochę uspokoi i ustandaryzuje.
Ja osobiście nie rozumiem niechęci ludzi przede sprawdzaniem nowości (zwłaszcza jeśli już te nowości są na rynku kilka lat i zostały zaadaptowane przez miliony użytkowników i duże firmy) - to moim zdaniem prowadzi do zatrzymania rozwoju.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Sum

w Ciekawostki

39piorunów

Ciekawostka językowa.

Słowem wstępu: zdjęcie zrobiłem bez znajomości tematu i specjalistycznego sprzętu, wziąłem swój aparat, wycelowałem w niebo... i już!

Kiedy zobaczyłem w Grecji po raz pierwszy mleko na półce sklepowej, lekko się uśmiechnąłem. Gala skojarzyła mi się z francuską Galią (w sumie dobry trop, "francuski" to po grecku galliki).

Ale lampka zaświeciła mi się mocniej po zobaczeniu.... śmietanki. Krema Galaktos - z kontekstu można się domyślić - dosłownie mleczny krem.

Zaraz zaraz.. Galaktos - mleczny. Droga Mleczna. Galaktyka. Whoa.

Szybkie przewertowanie internetu. Faktycznie, Wikipedia w pierwszych słowach jednego z artykułów stawia sprawę jasno: "Galaktyka (z gr. γάλα, gála – mleko)"

I.. takich zaskoczeń jest całe mnóstwo na każdym kroku. Ot, choćby w Lidlu. Do dziś, w post-pandemicznym świecie, na podłodze przed kasą dwujęzyczny napis informuje nas "zachowaj dystans 2m". Dystans, odstęp to απόσταση (apóstasi). Apostazja. Whoa.

Nawet sobie człowiek nie zdawał sprawy, ile słów wywodzi się z greki.

Co do samego zdjęcia - opuszczając Góry Przeklęte w stronę Szkodry, zatrzymałem się na poboczu. Gdy tylko wysiadłem z samochodu, szczęka mi opadła. Tyle gwiazd nie widziałem chyba nigdy. Położyłem więc aparat na dachu, obiektywem prosto do góry. Migawka poszła w ruch, naświetlając matrycję przez 25 sekund. Oto efekt, którego się nie spodziewałem. Pojawił się nawet różowawy kolor! Myślałem, że do takich zabaw to trzeba dużo bardziej zaawansowanego sprzętu.

9/x

Tag do obserwowania/czarnolistowania: