Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bojowonastawionaowczarkaaustralijska

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Trochę pozytywów o Aussie

W swoich wpisach często mówię o tym, jak trudny jest mój pies. No bo kurde jest. Dobrze, że moja lepsza połówka jest cierpliwa i codziennie zgłębia wiedzę na temat prowadzenia psów, bo byłbym w d⁎⁎ie.
Niemniej jednak, często zapominam, że australijczyki to ogólnie świetna rasa jest. A że od pół tygodnia mam porównanie (wziąłem psa pod opiekę na tydzień) to widzę, że Bajka świetnie potrafi z nami współpracować. Co zainspirowało mnie, żeby wypluć trochę bełkotu na temat Owczarków australijskich. Kto wie, może ktoś stwierdzi, że to dla niego rasa.

1. Pies pracujący tak bardzo, że jak nie dasz mu zadania to sam sobie coś wykmini
Zaczynam od słodko-gorzkiej pigułki, żeby nie było za przyjemnie. Australijczyki uwielbiają robić rzeczy. Mają kilka ulubionych zabaw, ale najważniejsze są dwie rzeczy - można coś robić i to do tego z człowiekiem.
Gonienie, aportowanie, przeciąganie, siłowanie się, węszenie, chodzenie po trudnym terenie. Wszystko co da się zrobić jest kozackie

2. Zrobię co tylko chcesz tylko pokaż
Rasa piekielnie inteligentna. Zgodnie z poprzednim punktem - uwielbia robić rzeczy, więc jak narzucisz zasady jakimi się trzeba kierować i pokażesz to psu - pójdzie za tym w mig. Przykład? Mam z Bają zabawę, że ja jej "dokuczam" ona mnie "kąsa" po rękach i próbuje się wyrwać z uścisku (tak wiem, nie powinno się tak robić, trudno). Uwielbia ją, uskutecznia ją tylko ze mną. Problem za szczeniaka był taki, że nie potrafiła przestać. Emocje wchodziły za wysoko i się fiksowała. Dwa razy jej pokazałem, że jak mówię stop, to ma usiąść, przestać i czekać na mój znak czy bawimy się dalej, czy kończymy. Działa jak złoto.
Minusem szybkiego uczenia się jest to, że złych nawyków uczy się bardzo szybko, a to już ciężej wyplenić. Ale spokojnie, powiedzenie "starego psa nie nauczysz nowych sztuczek" można włożyć między bajki.

3. Zasady to zasady. Tylko ja je mogę łamać
Jeżeli istnieje zasada, to domyślnie wszyscy powinni jej przestrzegać, jeżeli nie wskazano inaczej. Aussie oczywiście cały czas bada gdzie są luki w regule, no bo to fajne jest. Mam aktualnie drugiego psa pod opieką - jego właściciele pozwalają mu na spanie w łóżku. Bajka nie może. No i pierwszej nocy nasz tymczasowy lokator chciał wskoczyć na łóżko. Baja zobaczyła, że każę lokatorowi zejść, więc wzięła sprawy w swoje ręce, ciałem przesunęła o 50% większego psa od siebie i manewrując wyprosiła z sypialni - dokładnie tak jak jej kiedyś robiliśmy.
W nocy się śpi - więc jak nowy mieszkaniec zaczyna się wałęsać, to Bajka podchodzi, zagradza drogę, a drugi pies się kładzie zrezygnowany.
Psy puszczone luzem na spacerze, nowy lokator stwierdza, że nie reaguje na przywołanie. Kto go koryguje - Bajka. Rozkaz to rozkaz.

4. Autonomia - czyli zaprzeczenie wszystkiego co przed chwilą napisałem
Większość australijczyków to charakterne psy. Szczególnie suczki. "No są zasady, ale przecież jestem osobną jednostką. Tam się coś stało w oddali, ty nie reagujesz, no to ja ogarnę". Ja to osobiście uwielbiam. Przysparza to kilku siwych włosów na głowie, ale koniec końców, wg mnie, pozwala to na bardziej owocną współpracę. Nie każdy chce mieć drona wykonującego polecenia, tylko istotę zdolną do współpracy

5. TOTALNY RZEP, ALE TO TOTALNY RZEP DO CZŁOWIEKA
Jak Aussie wyjdzie z fazy velociraptora - robi się totalnym rzepem. Biegasz po mieszkaniu - ona za tobą. Robisz coś w kuchni - położy się pod twoimi nogami. Położy się na kanapie - wskakuje i kładzie na tobie swój pyszczek. Leży na podłodze i chce miziania? Wywala brzuch na wierz i miziaj kurwiu. Świetny kontrast. Bo z jednej strony to pomiot szatana, stawia się większym psom jak przeginają, walczy z tobą jakby jutra miało nie być, po czym przychodzi do ciebie i szuka bliskości.

6. Bardzo niska szansa na agresję
Tak wiem, napisałem, że się stawia innym psom, często nam. To prawda. Ale to wszystko w ramach konwencji. Jak podbiegnie do niej pies, to się przywita i będzie próbowała bawić. Jak podbiegacz wykazuje oznaki agresji - ucieka przed konfliktem. Nie szczeka ze strachu - szczeka w ramach komunikacji. Jak chce zakomunikować, że chce się z człowiekiem bawić :grinning:

Zachęciłem do posiadania rasy? Świetnie. Wysiłek włożony w tę rasę zwraca się kilkukrotnie. Tylko pamiętaj - może i zdarzają się takie przypadki, ale na ogół aussie to nie jest pies kanapowy. Potrzebuje różnorodnego wysiłku - zarówno umysłowego jak i fizycznego. Nie ograsz tego 30 minutami spaceru, a nawet godzinnym. Bez tego pies będzie nieszczęśliwy i da Ci popalić zgodnie z punktem pierwszym.

A! Zapomniałem o najważniejszym:

7. Modelka na wyłączność
Bez opisu - załączone zdjęcie powinno wystarczyć. Jesieniara pełną gębą

A! Bo zapomniałem się pochwalić. Po długich próbach i walkach - pies może być puszczony ze smyczy. W różnych sytuacjach już testowaliśmy i jest w pełni odwoływalna. To dobrze, bo dużo więcej czerpie ze spaceru niż na smyczy

Lider6piorunów

@Jarem Przepiękne psiska. Gdybym miała mieć czworonoga to wybór padłby na tą rasę. :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@Trypsyna
U mnie aussie padł trochę drogą eliminacji (na tapecie był jeszcze samoyed i wilczak). Właściwie to australijczyk wszedł do rozgrywki bo zobaczyliśmy jednego w Plitvickich Jeziorach.
Wyboru nie żałuję, a oboje się zakochaliśmy. Wszystko czego szukaliśmy w psie

Co ciekawe, wygląd był brany pod uwagę na samym końcu. Baja jako szczeniak wyglądała strasznie brzydko xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

46piorunów

Scrolluj dalej. To tylko 2000m n.p.m., pod Visevnikiem

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

_VULVA W PODRÓŻY ODC 1. - Słowenia_

Byłem kilka dni bez internetu, więc relacje zdaje dopiero teraz.

Przez przypadek okazało się, że moja lepsza połowa zabukowała nam chatkę pasterzy. W Triglavskim Parku Narodowym. 1000m n.p.m! Na zdjęciu pierwszym, w lewym dolnym rogu widać te chatkę.
Trzeba było napalić w piecu, bo zimno i napalić pod bojlerem na ciepłą wodę. I drewno trzeba było porąbać! Palce mam wszystkie, więc bawiłem się świetnie.
A! Byłbym zapomniał. Na te 1000 metrów trzeba było wyjechać autem. Wąską drogą, którą ludzie jeździli w obu kierunkach. Więc po 1000km od domu (ZAPŁAĆ PAN BÓG ZA VOLVO, ZA TEMPOMAT I ZA AUTOMATYCZNĄ SKRZYNIĘ), czekało mnie 25 minut walki z górskimi drogami. Serio, bawiłem się świetnie. (jak ktoś chce sprawdzić, to droga z Poljubinj na Planinę Razor).

Z chatki prowadziło dużo szlaków turystycznych, jednak ograniczony czas sprawił, że skorzystaliśmy tylko z jednego, w kierunku Tolmina. Zrobiłem zdjęcie Bajki z widokiem na pobliskie szczyty.

W kolejnych 3 dniach weszliśmy na Visevnik (widok z okolic szczytu to zdj nr 3), odwiedziliśmy Tolminske korita, Slap Kozjak (zdj nr 4), Korita Socy i Slap Virje (zdj nr 5). A dzisiaj pisze z Chorwacji.

Pies zachwycony. Zagubiona tylko wtedy jak było za dużo ludzi. Zmęczona, ale szczęśliwa.

Ogólnie Słowacja wywarła na mnie duże wrażenie. Idealna destynacja dla osób lubiących aktywny wypoczynek

PS. VULVA to pieszczotliwa nazwa mojego auta. Od Volvo i od wiadomo czego.
PS2 to konsola.
PS3 w sumie też.
.
.
PS6 - @Hoszin wołam :)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

UPDATE GÓROWY

2 tygodnie temu pies pozwiedzał Broumovske steny, tym razem czerwonym szlakiem. Miało być lajtowo, okazało się 21 km, z przewyższeniem 500m

Więc tydzień temu, różowa mi mówi, że nie chce siedzieć w domu, ale nie chce nas zajechać przed urlopem, więc sobie pojedziemy na chwilę na śnieżnik. I z trasy 9km, zrobiło się 22km z przewyższeniem 1050m.

Po tym wydarzeniu słyszę, że już nie ma co przesadzać, w weekend siedzimy na d⁎⁎ie.
A wczoraj: dawaj te rudawy janowickie ogarniemy, bo dawno nas nie było. O tyle była łaskawa, że wyszło 12 km i 500m przewyższenia.

A pies? Najszczęśliwszy na świecie. Zdecydowanie nie jest mieszczuchem. Tak jak i my.

Jeszcze tylko dwa tygodnie urlopu przeżyć i fajrant... Do następnych gór :D

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

47piorunów

W tym dniu pełnym strachu, niepewności, "żałoby" (@maximilianan) oraz negatywnych informacji...

Trzymajcie Bajkę na pełnym chillu :d

Osobistość0piorunów

Dostał wreszcie bana ten polityczny naganiacz xd?

Gruba ryba0piorunów

@Jarem a czemu usunął? Skończyły mi się tematy do codziennego shitpostingu czy się obraził? Nie obrażając nikogo - jednego pieniacza mniej

Mistrz2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Szybkie podsumowanie tygodniowego urlopu(6 dni właściwie):
- Ponad 40 km spacerów (z czego 11 to góry, a kolejne 14 szykuje jutro)
- Ponad 100 km na rowerze (2 dni, reszta była dla psa :P)
- Baja pierwszy raz była na długim spacerze z innym psem. Było ciężko, ale ogarnęła
- Kolejnym pierwszym razem było aportowanie patyka z rzeki
- PIERWSZE PEŁNE ZANURZENIE PSA... bo nie ogarnęła, że jest głęboko i wskoczyła na pewniaka.
- Przetrwaliśmy upały i to lżej niż się spodziewałem. Największa temperatura w chacie to 26 stopni. Bez klimy oczywiście

Nadal jestem w szoku, że pies mnie tak rozrusza. To dobrze, bo PESEL nie wybacza.

GURU4piorunów

Piękna piesia!! Ostatnio niesamowicie się ślinię do zdjęć owczarków australijskich więc zazdro mocno 😉

Gruba ryba1piorunów

@Endrevoir
Tak.
Bardzo duża szansa, że wylosujesz ADHDowca.
Komunikacja zębami, szczekaniem, warczeniem? Check. (W żaden sposób nie jest to agresywne)
Wymuszanie i wchodzenie na głowę, mimo że 100 razy się nie udało? Check.
Gryzienie podłogi, mebli, butów, tynku, patyków, gówna, plastiku, szkła, kamieni i wszystkiego innego co jest pod pyskiem? Check.
Wieczna chęć na zabawę i motorek w dupie? Check.
Brak umiejętności panowania nad emocjami i wyciszenia się? Check.
Niezalezność i upartość? O chłopie. Po tych psach widzisz, że rozumie komendę i czego od nich chcesz, ale teraz mi się nie chce i co mi zrobisz?
Krew, pot i łzy przez rok lub nawet 3? Oj tak.

Rozpisałem się, ale można to podsumować tak: Pies tak pracujący, że jak nie dasz mu nic do zrobienia, to sam sobie ogarnie. I ten pies nie ma problemów behawioralnych, tylko jest problemem behawioralnym.

Oczywiście jest to balansowane - to mega radosna rasa i aktywna. Nie jest ważne co będziecie robić, ważne że razem. Bardzo mądra, więc jak masz siłę, żeby pokonać te upartość to komunikacja jest na bardzo wysokim poziomie. Dominacji i agresji nie ma, mimo że jest niezalezność i upartość.

Pewnie będę drugiego osobnika brał w przyszłym roku, ale nie polecam

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

Teplicke skaly.
11 km, 330 metrów przewyższenia. 3 godziny marszu.

W niektórych miejscach było ciężko i pies panikował, bo przed nami ni to schody ni to drabina, ale ze wspomaganiem dała radę.

Ludzi dużo. Dużo za dużo.

Tęskniłem za Teplicami

Lider8piorunów

@Jarem zazdroszczę Ci wypadu w góry. Ja przespałem socjalizację psa i moja była agresywna do wszystkich. Ten psiak to widać, że przyjazny. Ja swoją mogłem tylko puścić luzem, na absolutnym bezludziu. Dla mojej owczarkowej nie ma różnicy, czy dziecko, czy dorosły = ugryzie. Stąd też cały zeszłoroczny wypad w kagańcu. No psa masz pięknego, wiem że się powtarzam... ale Ci go kiedyś ukradnę. 😛

Gruba ryba2piorunów

@razALgul
To prawda, agresji nie ma w niej za grosz. Jest krnąbrna, potrafi się wkurzyć, ale agresji nie ma, co mnie cieszy.
Za to w drugą stronę jest przegięcie - kocha wszystko i wszystkich. Przejście z nią obok drugiego psa albo człowieka, który się uśmiechnie jest wyzwaniem.

Ale nie myśl, że można ją puścić ze smyczy gdziekolwiek poza podwórkiem obok bloku. Jak tylko kogoś zobaczy albo coś poczuje to jej nie odwołasz. Zbyt niezależna dziewczyna

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

34piorunów

3.5 roku pracowałem w Broumovie i nigdy nie odwiedziłem Broumowskich ścian. Bo przez 3.5 roku, słyszałem, że to podobne do Teplic, ale takie mniejsze i mniej ekscytujące.

No to poszliśmy niebieskim szlakiem (po grzebieniu) i było ciężko, bo trzeba było zeskakiwać ze skał, wskakiwać na nie i przeciskać między nimi. Dla mnie i różowej to wyzwanie w wersji lite, ale pies jeszcze czegoś takiego nie doznał.

I tu wchodzi Bajka cała na biało-czekoladowo i pobija nasze wszelkie oczekiwania. Rozumie komunikaty, czeka jak jest potrzeba, na komendę wchodzi na ręce... I jest przeszczęśliwa!

Jednak wysiłkowo dostała w kość, więc z drugiego szlaku (czerwonego) zrezygnowaliśmy.

Podsumowując - Broumovske steny polecam całym serduszkiem

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

63piorunów

To już rok jak pojechałem po to uosobienie (upsienie?) zła.

Ciężki rok, dużo nerwów, potu i łez.
Ale też dużo zabaw i naprawa pleców (kto by pomyślał, że spacery tak mi plecy ogarną?)

Świetnie, Baja, że jesteś z nami.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Kurde, dzień psa był.
Łapcie ze spóźnieniem!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

60piorunów

No siema. A dzisiaj 14 km zrobiłam, 300 metrów przewyższenia. I mam się dobrze! I taki kozacki zbiornik wodny był!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

44piorunów

Pierwsze góry za nami. Ponad 8 km, 2.5h wycieczki, 300 metrów przewyższenia. Poradziła sobie świetnie, choć bez wyzwań się nie obyło. Wychodzi na to, że marzenia się spełniają i mamy psa w góry.

To znaczy same się nie spełniają, to efekt półrocznej pracy, głównie mojej lepszej połówki.

Izerskie góry są świetne, już planujemy na jesień powtórkę

Gruba ryba0piorunów

@Jarem bo nie śledziłem, o co cho z tym pieskiem w górach? To jest jakieś bardzo trudne dla zwierzaka żeby się przestawić na górskie wędrówki czy akat ten jest wrażliwy i mógł ciężko znieść?

Gruba ryba5piorunów

@Rimfire
Australijczyki są często nadpobudliwe i chaotyczne, więc trzeba je ułożyć. Bajka jest bardzo trudna pod tym względem.

Dodatkowo ma niską tolerancję na dyskomfort. Wcześniej jakiekolwiek zmęczenie (nawet lekkie), znudzenie, pragnienie kończyło się skakaniem na nas i gryzieniem. Żadna agresja, po prostu taka komunikacja tej rasy.

No i doszliśmy do tego, że pies ładnie komunikuje, że chce się zatrzymać, że chce pić. Jak coś ją odpali, to potrafi się uspokoić i przejść do porządku dziennego.

Gruba ryba2piorunów

@Lubiepatrzec
Upraszczając - narzucaliśmy ramy.
A bardziej szczegółowo to kilka razy w tygodniu chodziliśmy do lasu, żeby się oswoiła. Nie pozwalaliśmy jej się odpalić na 100%, a nawet jeśli się zdarzyło, to uspokajał ją kaganiec. Na minutę czy dwie. Kierowanie uwagi na nas, pomaganie sobie smaczkami.

Edit: I bardzo ważne. Na chacie wprowadziliśmy jej zabawę, że była odpalana na 100%. Mogła mnie gryźć, kopać, wszystko dozwolone (ja akurat uwielbiam się tak z psem bawić). Ale jak chciała, żeby zabawa trwała, to na komendę musiała przestać. Załapała dosyć szybko, gorzej było z przeniesieniem poza dom. Ale ostatecznie też się udało.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

67piorunów

Pierwsza zagraniczna wycieczka Szatana. Nie myśleliśmy o tym, ale to musiały być Czechy.

Szybkie śniadanie i ruszamy na szlak.

Pokaż więcej komentarzy (8)