cebulaZrosoluMistrz
28piorunówLubię takie historie. Ja za dzieciaka nie robiłem nic, tzn nic konstruktywnego.
Przez chwilę pływałem w "wisełce" ale nikt mnie nie chciał na basen wozić, samochodu nie mieliśmy itp. :grinning: to znalazłem inne zajęcie, łobuzerkę xD
Ciekawe czy uda mi się młodego zainteresować czymś konstruktywnym.
Trochę jeszcze nie wiem jak to się robi żeby go nie zniechęcić, ale mam jeszcze czas na opracowanie planu :grinning:
@cebulaZrosolu To jest zawsze wielka niewiadoma. My młodemu przez 18 lat coś podsuwaliśmy i wszystko jak krew w piach :upside_down_face: Ale młody jest, może jeszcze się ogarnie.
@cebulaZrosolu Ja Jako typowy ADHD-owiec miałem dziesięć zainteresowań na rok w związku z czym ch...ja osiągnąłem. Poza tym w wieku mniej więcej 16 lat odkryłem, że najlepiej to się pije piwo z kolegami, słucha całymi dniami muzyki a w weekendy chodzi na mecze. No i to był szczyt moich osiągnięć.
