Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#demonologiajaponska

Gruba ryba

w Mitologia japońska

26piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

373-374/1000- Taki reio/Takiwaro

W pobliżu wodospadów zlokalizowanych na terenie Japonii mają podobno ukazywać się niezwykłe duchowe hologramy, które przybierają wizerunek bóstwa, najczęściej jest to podobizna Fudo Myoo. Obrazy te emanują siłą, przed którą padają na kolana wszelkie rodzaje duchów, demonów czy jakichkolwiek innych istot nadprzyrodzonych.

Taki reio po raz pierwszy został opisany przez Toriyamę Sekiena w książce "Konjaku hyakki shui".

Takiwaro to małpie bóstwa znane z prefektury Yamaguchi. Żyją one w rejonach nadmorskich klifów, jednak tylko przez określony czas, dokładnie trzy lata, by następnie przenieść się do rzek, gdzie spędzają kolejne trzy lata. Ostatecznie po tym okresie ulegają transformacji w nowy byt znany jako enko.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

32piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

372/1000- Taka onna

Jeśli chodzi o wygląd taka onna, przez większość czasu istoty te niczym nie różnią się od zwyczajnych kobiet. Posiadają one jednak moc pozwalającą im wydłużać swoje ciała, dzięki czemu mogą urosnąć nawet do 3-4 metrów wysokości.

Taka onna należą do grupy yokai ściśle powiązanych z dzielnicami "czerwonych latarni", których praktycznie nigdy nie opuszczają. Ich główną rozrywką jest spoglądanie w okna tamtejszych burdeli i obserwowanie zabawiających się par. Od czasu do czasu wyłamują się z tej rutyny, by postraszyć niektórych klientów, którzy ich zdaniem nazbyt często odwiedzają owe "miejsca rozkoszy". Ma to być przejaw zazdrości o fizyczną przyjemność, której same w życiu nie miały okazji poznać.

Za życia taka onna miały być najzwyczajniejszymi w świecie kobietami, tyle że wyjątkowo nieatrakcyjnymi, co przełożyło się na brak szczęścia w miłości(i w seksie). Zazdrość i inne złe uczucia wypaczyły je psychicznie i ostatecznie spowodowały przemianę w taka onna, istoty karmiące się seksualną energią osób żyjących.

Gruba ryba6piorunów

Myślałeś o tym, żeby np zrobić pdfa, jak skończysz? Materiały będziesz już miał..

Gruba ryba5piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba2piorunów

@AbenoKyerto Nie myśl jak piłkarz "o następnym meczu", tylko tak bardziej wyprzedzaj zdarzenia 😉

Gruba ryba3piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba1piorunów

@AbenoKyerto To prawda, jest znacznie dalej niż bliżej.

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba2piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba0piorunów

@AbenoKyerto Ja nawet nie pytałem z myślą o sobie jako odbiorcy. Pytałem bardziej z myślą o Tobie. Tak jak napisałem, materiały będziesz już miał. Zostanie ślad na hejto, ale może fajnie byłoby, gdyby został też inny ślad. Hejto nie ma chyba jakichś ogromnych zasięgów, nie wiem, czy wrzucasz to jeszcze gdzieś.
Ot, taka myśl :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba2piorunów

@AbenoKyerto Nie wiem, czy był melodramatyczny 😉 Napisałeś coś o sobie, więc może był minimalnym odejściem od anonimowości w sieci, co chyba sobie cenisz. "Warto" w jakim sensie? Nie wiem, czy byliby chętni do zakupu, ale to by się wiązało z kwestią praw autorskich do ilustracji i innymi różnymi komplikacjami. "Warto" w sensie wniesienia czegoś ciekawego i wartościowego z zawartość Internetu? W życie tych kilkudziesięciu osób, które czytałyby to z zainteresowaniem?
Nie chciałbym być melodramatyczny i wywierać melodramatycznego nacisku 😉 ale też nie chciałbym pominąć tego, co mi przyszło w tym momencie do głowy tylko z obawy, że zabrzmię melodramatycznie. Jak byłem dzieckiem, to nauczyłem się czytać praktycznie na jednej książce. Na Mitach Greków i Rzymian Wandy Markowskiej. Potem czytałem to setki razy. Czy wiedziałem wtedy, że mitologia grecka jest popularna? Nie. Zresztą jakie miałoby to dla mnie znaczenie. To było dla mnie. Melodramatyczność tego, że jakieś dziecko kiedyś wpadnie na tego (ewentualnego) pdfa i będzie to dla niego ważna rzecz wywołuje u mnie taki dość wyraźny dreszcz zażenowania i nie chciałbym, żebyś to odbierał jako argument za tworzeniem pdf. Jak jednak napisałem, przypomniało mi się to z jakiegoś powodu i postanowiłem to napisać, pomimo tego, że jest spore ryzyko, że zabrzmiało to (dla odmiany 😉 ) patetycznie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Mitologia japońska

23piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

370-371/1000- Taibyo no kesshaku/Taka nyudo

Osoby osłabione po ciężkiej chorobie mogą stać się celem wrednego pasożyta znanego jako taibyo no kesshaku. Ciało tego stworka porównuje się do żarówki, a głowę do młotka. Posiada on też porządny ogon, który pozwala mu w pierwszej kolejności przedostać się do żołądka żywiciela i tam sobie "pływać". Młotkowa głowa pomaga istocie przebić się przez ścianę żołądka, dzięki czemu może ona utworzyć sobie drogę do serca, gdzie karmi się krwią.

Osoba będąca ofiarą owego yokai staje się niezwykle słaba, a jej skóra przybiera bardzo blady odcień. Medycyna w celu pozbycia się pasożyta zalecała wywołanie wymiotów, a następnie posypanie go specjalnym środkiem znanym jako shukusha.
××××*
Drugi z dzisiejszych bytów to bardzo bliski krewny mikoshi nyudo, który to był już bohaterem jednego z poprzednich wpisów. Taka nyudo przypomina japońskiego kapłana i potrafi urosnąć do gigantycznych rozmiarów. Największe szanse na spotkanie z nim są na odosobnionych drogach, gdzie czai się na samotnych podróżnych.

Mikoshi nyudo to krwiożercze olbrzymy kochające zabijanie ludzi, za to taka nyudo są od nich w tym temacie zdecydowanie przyjemniejsze, cieszy je bowiem samo straszenie napotkanych osób.

Istota ta jest jednym z ulubionych przebrań stworów zmiennokształtnych: tanuki, kitsune czy też kawauso.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

27piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

369/1000- Suzuri no tamashii

Dzisiejszy wpis będzie się tyczyć użytkowanego m.in. na terenie Japonii kamienia pisarskiego. Było to narzędzie służące do uzyskiwania płynnego tuszu poprzez rozcieranie sztabki tuszu w postaci stałej z dodatkiem pewnej ilości wody. Zwykle wykonywano je z kamienia, rzadziej z ceramiki. Ważne narzędzie pisarskie w pewnych wyjątkowych okolicznościach, o których więcej za chwilę, miało zyskiwać nadnaturalne właściwości, dzięki którym mogło odtwarzać epizody z pewnego niezwykle ważnego momentu w japońskiej historii.

Wojna Gempei to konflikt, który wybuchł na terenie Japonii w XII wieku, a uczestniczyły w nim dwa znamienite rody, Taira oraz Minamoto. Stawką w tej wojnie domowej była władza nad całym krajem, obie strony szły więc na całość nie biorąc jeńców. Któraś ze stron musiała zostać zniszczona i tak też się stało, a przegranymi okazał się być ród Taira, który praktycznie przestał istnieć.

Tak wielkie i potworne zdarzenia zawsze mają wpływ na świat nadnaturalny. Nie inaczej było w tym przypadku, gdy całe rzesze ludzi klanu Taira zginęły podczas wojennej zawieruchy. Wielu umarłych targanych potężną urazą do zwycięzców przemieniło się w onryo, duchy pragnące wyłącznie zemsty. Cała skumulowana w nich nienawiść miała mieć w przyszłości wpływ na świat rzeczywisty, konkretnie na kamienie pisarskie, które mogły zostać zainfekowane klątwą onryo.

Zgodnie z przekazami klątwa ta dotyka kamienie pisarskie, które zostały użyte zbyt wiele razy do opisania wojny Gempei i losu rodu Taira. Nagle przedmiot zaczyna wydawać z siebie dźwięki, w których dosłyszeć można odgłosy bitwy, w tym krzyki walczących wojowników. Dodatkowo z resztek tuszu materializują się mali wojownicy, którzy odgrywają swoje historyczne role.

Tytan2piorunów

Ale czad. Chcę taki kamień!

Gruba ryba

w Mitologia japońska

27piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

368/1000- Suzuhiko hime

Dzwoneczkowa księżniczka czyli suzuhiko hime to rodzaj tsukumogami, ducha przedmiotu, w tym przypadku kagurasuzu, dzwonków używanych w religii shinto. Duch ten posiada ciało młodej dziewczyny ubranej w szaty noszone przez miko, niezamężne kobiety o nieskalanym łonie(czyt. dziewice) będące pomocnicami kapłanów w świątyniach shinto. Suzuhiko hime nie tylko posiada dzwonki jako ozdoby, jej cała głowa jest jednym wielkim dzwonkiem.

Kagurasuzu są używane podczas specjalnych tańców odprawianych przez miko. Gdy już stają się ożywionymi bytami, ich miłość do tanecznych wygibasów nie mija, a one spędzają swój czas dziko pląsając gdzieś na łonie natury.

Dzwonki to w religii shinto narzędzie, które miało za zadanie uspokajać ludzkie dusze oraz odpędzać złe moce. Jednak to nie wszystko, miała to być także "przynęta" na bogów, których dźwięk dzwonków miał podobno przyciągać i sprawiać, że ci przybywali na miejsce obrzędu.

Cała idea religijnych tańców jest oparta na pewnej legendzie. Amaterasu, bogini słońca, wdała się w poważny konflikt ze swoim bratem, bogiem burzy, Susanoo. Przerażona z powodu czynów Susanoo ukryła się w jaskini Ana no Iwato. Świat pogrążył się w ciemności, a z mroku wyłoniły się mroczne siły. Reszta bogów zgromadziła się przy wejściu do jaskini błagając Amaterasu o opuszczenie swojej kryjówki, jednak ta odmówiła. Wtedy to jedna z bogiń, Ame no Uzume, wpadła na pomysł, jak wywabić Amaterasu. Rozpoczęła bardzo zmysłowy taniec erotyczny, podczas którego rozebrała się i ukazała innym bogom swoje wdzięki. To wywołało ogólny zachwyt i aprobatę wśród reszty towarzystwa, które nie oszczędzało swoich gardeł, przez co dźwięki te dotarły do uszu ukrytej bogini słońca. W końcu ciekawość zwyciężyła i bogini wynurzyła się z jaskini, by sprawdzić, co też dzieje się na zewnątrz. Inni bogowie skorzystali z okazji i szybko zablokowali drogę powrotną, a światłość znów powróciła na powierzchnię ziemi.

Mówi się, że to właśnie zmysłowy taniec Ame no Uzume stał się inspiracją dla kagury, jak określa się taneczne rytuały religii shinto. Kagurasuzu zaś stały się inspiracją dla Toriyamy Sekiena, który to jest uważany za twórcę suzuhiko hime. Sekien umieścił swoją dzwoneczkową księżniczkę w dziele zatytułowanym "Hyakki tsurezure bukuro".

Gruba ryba

w Mitologia japońska

19piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

367/1000- Suppon no yurei

Suppon to japońskie określenie dla Pelodiscus sinensis czyli żółwiaka chińskiego, gada spotykanego w rejonie Chin, Japonii czy też Korei. Suppon no yurei to mściwy duch owego żółwia pragnący zemsty na tych, którzy zasmakowali w jego mięsie. Objawia się pod postacią wyjątkowo wielkiego ducha o dzióbkowatych ustach.

Według wierzeń żółwiaki posiadają niesamowite zdolności podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych zwierzęcych yokai takich jak kitsune czy tanuki. Mają też być wyjątkowo zawzięte, jeśli zdołają ugryźć, nigdy nie puszczają swojej ofiary. W taki sam sposób postrzegane są ich duchy, które także nigdy nie odpuszczają tym, którym poprzysiągły zemstę. Klątwy rzucone przez suppon no yurei uważane są za wyjątkowo trudne do złamania.

Gniew mściwych duchów spada na ludzi, którzy mają cokolwiek wspólnego z krzywdą wyrządzaną żółwiakom. Ich ofiarami zwykle padają smakosze, którzy konsumują duże ilości żółwiego mięsa, a także właściciele restauracji serwujący owe mięso swoim klientom.

Jednym ze sposobów zemsty yurei na swojej ofierze jest ukazywanie się jej w formie gigantycznego mnicha znanego jako taka nyudo. W tej formie zjawa pojawia się każdej kolejnej nocy zmieniając życie danej osoby w piekło. Inna metoda polega na przejęciu ciała człowieka i upodobnieniu go przez małe modyfikacje do ciała żółwiaka.

Legenda: Istnieje krótka legenda o pewnym mężczyźnie trudniącym się łapaniem i sprzedażą biednych żółwiaków. W końcu dopadła go klątwa zesłana przez duchy martwych zwierząt. Którejś nocy przybyły one do niego pod postacią taka nyudo, który to mierzył około 30 metrów wysokości. Zjawa dręczyła mężczyznę noc po nocy nigdy nie odpuszczając. Kolejnym tragicznym wydarzeniem okazały się być narodziny jego dziecka, które okazało się być mocno zdeformowane. Ciało malucha pokrywały włosy dłuższe od niego samego, dodatkowo posiadało nienaturalnie wielkie oczy oraz usta przypominające dzióbek niczym u żółwiaka. Ze względu na kształt owych ust dziecko nie było zdolne do przyjmowania zwykłego pokarmu, zamiast tego więc rodzice karmili je robakami.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

20piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

366/1000- Sunekosuri

Sunekosuri to zwierzęcy yokai pochodzący z japońskiej prefektury Okayama. Jest opisywany dość różnie, według niektórych opisów przypomina psa, jeszcze inne historie twierdzą, że jest bardziej podobny do kota. Ukazuje się w deszczowe noce na miejskich ulicach, gdzie wypatruje ludzkich towarzyszy.

Sunekosuri to bardzo radosny yokai, który po zauważeniu spacerującego przechodnia podbiega do niego, by następnie ocierać się o jego nogi i ogólnie robić wszystko, co utrudnia dalszą wędrówkę tej osoby. Nie w głowie im złe intencje, za to ich nadmierny entuzjazm może dosłownie zwalić człowieka z nóg.

Istnieje jednak kilka lokalnych odmian, które są ciut bardziej agresywne, a nazywa się je sunekkorogashi i sunekkorobashi, co można tłumaczyć jako "gryzący golenie". Nadal jednak nie są to stworzenia szczególnie niebezpieczne.

Pierwsze zapiski na temat istoty pojawiły się w roku 1935 na stronach dzieła "Genko zenkoku yokai jiten", została więc ona dodana do gromady japońskich stworzeń dość niedawno. Nie przeszkodziło jej to jednak w zyskaniu w krótkim czasie całkiem sporej popularności, co przełożyło się na występy w mandze czy też grach.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

25piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

365/1000- Sunamura no onryo

Sunamura no onryo to niezwykły yokai, którego ciało składa się praktycznie w całości z pnączy i liści. Funkcję jego głowy pełni sporej wielkości dynia, którą stwór ten nosi w swoich ramionach. Legendy głoszą, że każdej nocy ukazuje się na terenie Sunamury, by straszyć napotkanych mieszkańców.

Sunamura jest obecnie częścią miasta Kioto, dawniej jednak, gdy jeszcze nie została wchłonięta, była znana ze swoich doskonałych upraw dyni.

Sunamura no onryo został przedstawiony w stworzonej w roku 1858 grze planszowej tematycznie związanej z japońską mitologią. Każdy kwadrat ukazywał odrębny byt, w ten sposób przedstawiono tam oprócz sunamury także kappę czy też yamabiko, co każe sądzić, że wykorzystywano istoty cieszące się dość dużą sławą na terenie kraju. Sławny czy też nie, dyniowy yokai jest obecnie wyjątkowo mało poznanym stworkiem, o którym zachowały się wyłącznie strzępki informacji.

GURU6piorunów

Yeaa zmartwychwstal!! @AbenoKyerto fajnie ze wrociles (° ͜ʖ °)

Gruba ryba8piorunów

@ErwinoRommelo Byłoby hańbą zostawić tak niedokończoną encyklopedię. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Mitologia japońska

23piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

364/1000- Suiko

Suiko to yokai będący krewnym innego wodnego stworka, kappy, od którego jest uważany za dużo bardziej niebezpiecznego. Byt ten rozmiarami jest zbliżony do ludzkiego dziecka, a jego ciało pokrywają niezwykle twarde łuski. Na jego kolanach można dostrzec narośla przypominające z wyglądu pazury tygrysa. Żyje tuż przy rzekach oraz w pobliżu zbiorników wodnych.

Te istoty, które mieszkają w pobliżu osad ludzkich, uwielbiają płatać różnego rodzaju psikusy okolicznym mieszkańcom. Nie poprzestają jednak tylko na tym, mogą się bowiem posunąć do opętania losowej osoby, którą następnie zmuszają do wykonywania różnych wymyślnych zadań. Gdy odezwie się w nich ich mordercza natura, suiko wykorzystują swoją ogromną siłę do wciągania ludzi w wodną toń i topienia ich. Karmią się ludzką krwią, którą do cna wysysają z ciała ofiary, mówi się też, że potrafią "skonsumować" duszę danej osoby. Gdy już zakończą ucztę, pozostawiają wysuszone zwłoki w pobliżu wody.

By utrzymać stwora z daleka od domu, dawne przesądy radziły, by postawić przy wejściu sierp, a także rozsypać nasiona lnu bądź grochu tuż przed owym wejściem.

Suiko jest możliwy do uśmiercenia, jednak jest do tego potrzebne ciało osoby zabitej przez stwora. W pierwszej kolejności należy zbudować małą chatkę z trawy oraz słomy, a następnie w jej wnętrzu umieścić trupa złożonego na przygotowanej wcześniej desce. Nieznana siła przyciągnie w końcu tego suiko, który odpowiadał za śmierć wystawionego nieboszczyka. Istota zacznie biegać wokół chatki, a jej ciało ulegać powolnemu rozkładowi podobnie jak ciało w chacie(w tym czasie będzie on niewidzialny dla ludzkiego oka, suiko wykorzystują ową przydatną zdolność, by nie przyciągać niepotrzebnej uwagi). W końcu rozkład stanie się na tyle zaawansowany, by uśmiercić stwora, który utraci przy tej okazji swój niewidzialny kamuflaż.

Osobistość1piorunów

Znaczy argonianin? 🤠

Gruba ryba

w Mitologia japońska

13piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

362-363/1000- Sori no kanmushi/Subakuchu

Sori no kanmushi to ludzki pasożyt przedstawiany na ilustracjach jako biało-niebieskie stworzenie z płetwami oraz szczotkowatym ogonem. Po wniknięciu do organizmu yokai ów wybiera sobie za swój dom wątrobę. Jego ulubionym jedzeniem są podobno pikantne potrawy.

Sori no kanmushi lubi podgryzać plecy swojego żywiciela wywołując silne bóle w tamtej części ciała. Dodatkowo mogą się pojawić różne wady kręgosłupa wywołane obecnością pasożyta. Tamtejsza medycyna w celu jego zwalczenia polecała przyjmowanie preparatów na bazie dwóch roślin: Saussurea costus oraz Atractylodes japonica.
*
Subakuchu to urastające do wielu metrów długości pasożyty wyglądające niczym małe smoki posiadające rozwidlający się ogon. W ciele człowieka nie mają jednego ulubionego miejsca wciąż kursując między brzuchem i moszną. Moszna to ich ulubione miejsce szczególnie w chwilach, kiedy ciało żywiciela notuje spadek temperatury, w takich momentach ukrywają się tam i wyczekują "ocieplenia".

Ludzie zarażeni tym pasożytem cierpią na niezwykle bolesne bóle brzucha, które pojawiają się u nich 1-2 razy w ciągu roku. Im dłużej subakuchu rozwija się w ciele, tym gorsze rokowania. Jeśli yokai osiągnie około 15 metrów długości, oznacza to pewną śmierć dla jego żywiciela.

Subakuchu można się pozbyć wyłącznie poprzez zabieg akupunktury.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

15piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

360-361/1000- Shussebora/Sogenbi

Charonia tritonis to gatunek morskiego ślimaka, który jest kolejnym zwierzątkiem uznawanym w mitologii japońskiej za zdolne do transformacji w yokai. Jednak proces ten trwa podobno kilka tysięcy lat, zanim nastąpi przemiana w smokopodobne stworzenie.

Dawne legendy mówią, że trytonki żyły kiedyś głęboko w górach, gdzie przebywały zagrzebane w ziemi. Po trzech tysiącach lat osunięcia ziemi przeniosły je w doliny, a następnie po kolejnych trzech tysiącach trafiły one do morza.

Jako że swoje życie spędzają na dnie mórz, shussebora bardzo rzadko ukazują się ludziom. Według przekazów ten, który skonsumuje mięso istoty, znacząco przedłuży swoje życie.

Sogenbi to nazwa dla otoczonej płomieniami latającej głowy należącej dawniej do złego mnicha ze świątyni Mibu-dera.

Sogen to duchowny, który miał w przeszłości mieszkać na terenie Kioto i służyć w tutejszej świątyni znanej jako Mibu-dera. Był on wyjątkowo łasym na pieniądze człowiekiem, który nie wahał się podbierać części pieniędzy przekazywanych przez wiernych na rzecz przybytku. Innym złym nawykiem Sogena było sprzedawanie wykradanych ze świątyni dóbr, które następnie sprzedawał. Gdy w końcu po wielu latach mężczyzna zmarł, był dla niego otwarty tylko jeden kierunek podróży: piekielna otchłań, gdzie też ostatecznie trafił. Krótko po jego śmierci pojawiły się plotki, jakoby płonąca głowa starego mnicha unosiła się w pobliżu świątyni Mibu-dera.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

24piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

359/1000- Shunobon

Shunobon to demon pochodzący z górskich rejonów w pobliżu miast Niigata i Fukuoka. Ten czerwonoskóry stwór posiada tylko jedno spore oko oraz potężne usta rozciągające się od ucha do ucha. Jest wzrostu bardzo wysokiego mężczyzny i nosi ubiór typowego mnicha.

Shunobon uwielbia straszyć ludzi kryjąc się pod postacią zwykłego człowieka i nagle odsłaniając swoje prawdziwe oblicze. Ofiary spotykające owego demona często mdleją, a nawet umierają ze strachu.

Shunobon najczęściej działa w pojedynkę, ale zdarza mu się od czasu do czasu współpraca z innymi yokai takimi jak shitanaga uba, której pomaga on zdobyć ludzkie pożywienie.

Legenda: Dawno temu gdzieś w regionie Aizu podróż swoją odbywał pewien młody samuraj. W jego głowie wciąż błąkała się myśl o legendzie mówiącej o stworze grasującym w tych okolicach, podróż ta nie była więc dla niego przyjemnym doświadczeniem. Wielką więc radość odczuł on, gdy w pewnej odległości przed sobą dostrzegł innego młodego wędrowca. Podkręcił więc tempo i szybciutko dogonił nowego towarzysza podróży, by razem z nim wędrować nocą przez teoretycznie nawiedzone rejony.

Obaj mężczyźni porozmawiali sobie o różnych drobnostkach, aż w końcu młody samuraj postanowił poruszyć temat lokalnej legendy. "Słyszałem, że w tych okolicach nocą pokazuje się stwór, którego nazywają Shunobon. Słyszałeś coś o nim?". Nieznajomy odwrócił się w jego stronę i odpowiedział: "Czy przypadkiem nie wygląda on tak?". W chwili, gdy jeszcze wypowiadał te słowa, jego skóra zaczęła zmieniać kolor na czerwony, a włosy upodobniły się do igieł. Z jego oczu wydobył się potężny blask, a usta rozwarły się na całą szerokość twarzy. Przemiana ta była na tyle przerażająca, by pozbawić mężczyznę przytomności.

Gdy po pewnym czasie samuraj ocknął się na pustej drodze, po potworze nie było śladu. Wędrowiec rzucił się do biegu i po pewnym czasie dopadł pierwszej ujrzanej chaty, gdzie postanowił poprosić o schronienie. Po wpuszczeniu do środka i uspokojeniu się opowiedział wszystko mieszkającej tam kobiecie.

"Mój ty biedaczku, to musiał być naprawdę straszny widok. A swoją drogą czy ten stwór nie wyglądał w ten sposób?" W tym miejscu historia przemiany powtórzyła się po raz kolejny.

Samuraj wybiegł z domostwa krzycząc wniebogłosy. Postanowił nie zatrzymywać się i dostać się do swojego domu, gdzie czekało bezpieczne łóżko. Mężczyznę od tej pory opanował tak wielki strach, że nie potrafił opuścić owej strefy komfortu. Po stu dniach od spotkania z demonem ostatecznie zmarł.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

15piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

357-358/1000- Shumoku musume/Shoroshoro gitsune

Shumoku musume to istota o głowie, której kształt jest porównywany do głowy ryby-młota albo też ślimaka. Jej ubiór stanowi furisode kimono, które w Japonii uznawano za strój odpowiedni dla niezamężnych młodych niewiast.

Wizerunek shumoku stał się dość popularny w Japonii po tym jak umieszczono go na specjalnej talii kart do gry znanej jako obake karuta. Mimo owej popularności istota nie doczekała się jakiegokolwiek interesującego opisu na swój temat, pozostaje więc tylko gdybanie.

Słowo shumoku nawiązuje do młoteczków używanych do uderzania świątynnych dzwonów. Na tej podstawie powstała teoria, że istota może być tsukumogami, duchem owego przedmiotu. Z drugiej strony może to być po prostu nawiązanie do przypominającej młotek głowy stworka. 
*
Shoroshoro gitsune to kitsune, który miał nawiedzać drogę pomiędzy Tanegaike oraz górą Shichi. Stał się on znany z uwodzenia przechodzących podróżników będąc w tym czasie pod postacią pięknej kobiety. Słowo shoroshoro nawiązuje do dźwięku wody płynącej u stóp góry Shichi.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

15piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

356/1000- Shokuin

Shokuin to potężny bóg posiadający smocze ciało w kolorze czerwonym i twarz istoty ludzkiej. Jego ciało mierzy 1000 ri(stara jednostka miary), jest to długość ciężka do określenia nowoczesnymi metodami, pozostaje więc po prostu rzec, że jest on nieprawdopodobnie długi. Żyje podobno w okolicy mitycznej góry Sho. Oczy istoty są niczym potężne źródła światła, jego oddech zaś potrafi zmieniać pory roku.

Według przekazów otwarcie oczu przez Shokuina sprawia, że na ziemi nastaje dzień, zaś zamknięcie ich przywołuje noc. Gdy zrobi wdech, nastaje lato, wydech przynosi zimę. Bóstwo nie musi jeść, pić, spać czy też oddychać, jeśli jednak wykona ostatnią czynność, powoduje to potężne porywy wiatru.

Shokuin został stworzony w Chinach, gdzie nazwano go Zhuyin. Z czasem do grona swoich mitologicznych bytów przyjęli go także Japończycy, jego opis zamieścił choćby Toriyama Sekien, który dodał od siebie informację, jakoby bóstwo to żyło w pobliżu Oceanu Arktycznego.

Shokuin mógł być w starożytnych Chinach personifikacją Słońca, na co mogą wskazywać jego zdolności. Inna teoria rzecze, że jego powstanie jest powiązane z aurora borealis, zorzą polarną. Na tamtych terenach dawniej określano owo zjawisko jako "czerwony duch", a miejscowi ludzie mogli wyobrażać sobie światła zorzy jako gigantycznego smoka ciągnącego się na długość setek kilometrów.

Wirtuoz2piorunów

„Jego oddech zaś potrafi zmieniać pory roku.” To sobie zapamiętam. Piękne :)

Gruba ryba

w Mitologia japońska

13piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

355/1000- Shokera

Jakieś pół roku temu miałem okazję opisywać sanshi, trzy małe "robaki" będące elementem religii znanej jako koshin, która to wywodzi się od taoizmu. Sanshi są uznawane za rodzaj ludzkich pasożytów, które co 60 nocy wymykają się do najwyższego, by zdać mu relację z wszystkich grzeszków popełnionych przez ich "żywiciela", a ten następnie zostaje ukarany poprzez skrócenie pozostałego okresu życia.

Przypominam to wszystko, ponieważ omawiany dzisiaj byt jest mocno powiązany z praktykami religijnymi koshinowców.

Shokera to rodzaj demona, który pojawia się na ziemi tylko i wyłącznie w noce, kiedy to sanshi wymykają się, by stanąć przed najwyższym. Poluje na tych, którzy pragną, że tak to ujmę, "oszukać" system.

Kolejne przypomnienie: w noc "spowiedzi" trzy małe stwory mogą opuścić ciało osoby tylko w czasie, kiedy ta znajduje się w objęciach snu. Jeśli ta odmówi sobie tej przyjemności, a zamiast tego całą noc spędzi na modłach, uchroni się przed ewentualnymi konsekwencjami w przypadku, jeśli nadmiernie nagrzeszyła.

W tym momencie na scenę wkracza shokera, który jest rodzajem "pożeracza" rozglądającego się za takimi właśnie nocnymi markami. W noc spowiedzi przerażający stwór krąży od domu do domu wypatrując modlących się koshinowców, którzy następnie zostają przez niego odpowiednio ukarani.

Osobistość0piorunów

Bardziej interesujące jest to że w starożytnej Japoni mieli okna dachowe🤔

Gruba ryba

w Mitologia japońska

14piorunów

Wrzucam wczorajszy wpis jeszcze raz, ponieważ musiałem nanieść kilka drobnych poprawek do tekstu, opis i legenda nie uległy zmianom, także jeśli ktoś czytał wczoraj o Shokim, może zignorować ową wrzutkę.

Encyklopedia mitologii japońskiej

354/1000- Shoki

Shoki to legendarny pogromca demonów oryginalnie pochodzący z Chin, gdzie jest znany jako Zhong Kui. Jest on mało urodziwym, a także potężnym fizycznie mężczyzną dzierżącym w ręku solidny miecz. W świecie oni jego imię budzi powszechny strach, nie ma bowiem istoty, która miałaby przeciwko niemu jakiekolwiek szanse. Shoki nie tylko zabija demoniczną rasę, pewną część "szczęśliwców" oszczędza tworząc z nich prywatną armię, według przekazów ma pod sobą co najmniej 80 tysięcy rogatych bestii.

Pierwsze wzmianki na temat pogromcy demonów pochodzą z około 700-800 roku. W samej Japonii po raz pierwszy usłyszano o nim w okresie Heian, a największą popularność zdobył w okresie Edo. Figurki i podobizny chińskiego bohatera podobno mają przynosić szczęście ich posiadaczom. Japończycy oddają mu cześć jako bóstwu z mocą ochrony przed złymi siłami jak i chorobami.

Legenda: Shoki urodził się w chińskiej prowincji Shanxi podczas rządów dynastii Tang. Marzeniem dorastającego chłopaka było zostanie lekarzem i służba na dworze cesarza Xuanzonga. Nauka szła mu wyśmienicie, a on sam bez problemu zdał wszystkie wymagane egzaminy. Gdy w końcu złożył papiery na dworze cesarskim, okazało się, że jest najlepszym kandydatem na upragnione stanowisko.

Wydawało się, że nic nie może stanąć Shokiemu na drodze do osiągnięcia celu, stało się jednak inaczej. Problematyczny okazał się być wygląd mężczyzny, który był nieprawdopodobnie brzydki. Gdy tylko zjawił się przed chińskim władcą, ten widząc go natychmiast postanowił odrzucić jego kandydaturę, nawet jeśli tym samym odrzucał najlepszego kandydata.

Marzenia Shokiego rozsypały się niczym domek z kart. Złamany psychicznie uznał, że jego dalsze życie nie ma sensu i odebrał sobie życie na schodach prowadzących do pałacu cesarskiego. Władca poczuł się poruszony takim obrotem spraw, ogarnęło go także poczucie winy po śmierci tak utalentowanego młodego człowieka, którego odrzucił tylko z powodu wyglądu. Postanowił chociaż w pewnym stopniu odkupić swoje winy urządzając zmarłemu uroczysty pogrzeb normalnie zarezerwowany tylko dla członków rodziny cesarskiej oraz przyznać mu tytuł "doktora z Zhongnanshan".

Minęły lata, a władca zapadł na wyjątkowo ciężką chorobę. W tym czasie przyśniły mu się dwa demony, z których jeden nosił oficjalne szaty cesarskiego dworu. Był on dużo większy od drugiego oni, który został przez niego z łatwością złapany, zabity i pożarty. Po uczcie "demon" odwrócił się do cesarza i przedstawił się jako Shoki, a także zapewnił go, że będzie chronić jego osobę przed złem. Po obudzeniu się władca odkrył, że objawy choroby całkowicie zniknęły.

W ten oto sposób na podstawie owego snu powstały portrety nowego bóstwa, a on sam stał się sławny w całych Chinach, a później także w Japonii.

Gruba ryba4piorunów

Piszę na podstawie angielskich źródeł, najczęściej yokai.com bo to taka najbardziej obszerna strona z info na temat mitologii japońskiej.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Mitologia japońska

15piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

352-353/1000- Shogoro/Shojo

Shogo to rodzaj dzwonu użytkowanego w buddyzmie przy okazji religijnych rytuałów. Gdy w końcu straci swój czysty dźwięk, trafia do schowka lub w inne odosobnione miejsce, gdzie zapomniany przez człowieka może przemienić się w byt znany jako shogoro.

Shogoro wędruje nocami niczym żółw wydając głośne dźwięki przy pomocy posiadanego młoteczka i niepokojąc mieszkańców domostwa. Szczęśliwie jest to bardzo łagodny byt, tak więc poza problemami ze snem nie grozi im żadne niebezpieczeństwo.
×××××××*;"
Shojo to podobno bardzo inteligentne istoty zasiedlające głównie wybrzeża w okolicach gór. Są wielkości człowieka i przypominają małpy z długimi włosami w kolorze rudym. Jeśli posiadają jakiś ubiór, to jest on wykonany z pozyskanych wodorostów.

Shojo spędzają czas głównie bawiąc się i pijąc duże ilości alkoholu. Uwielbiają sake jak i inne trunki, w tym tworzone przez siebie wino, które posiada niezwykłe właściwości. Smak owego wina różni się w zależności od osoby i prowadzonego przez nią żywota. Dla kogoś o dobrym sercu alkohol ten będzie smakować niczym najprawdziwsza ambrozja. Zły człowiek wyczuje w tym zatrute nuty, a winny napój może spowodować nawet jego śmierć.

W stosunku do ludzi shojo pozostają zwykle bardzo pokojowo nastawione, oczywiście dzieje się tak, jeśli i druga strona jest nastawiona na porozumienie. Potrafią także w pewnym stopniu zrozumieć ludzką mowę. Jeśli jednak jest taka możliwość, istoty te wolą żyć z daleka od świata ludzi. Od czasu do czasu zdarza się, że mogą one próbować przegonić statki i łodzie, które nadmiernie zbliżają się do zamieszkiwanych przez nie plaż, przy okazji może się zdarzyć, że jednostki zaopatrzone w zapasy sake po jakimś czasie odkrywają zniknięcie kilku beczułek.

Podobieństwo owej istoty do orangutana spowodowało, że nazwa przyjęła się w Japonii jako określenie dla owego zwierzęcia. Oprócz tego shojo określane są osoby, które bardzo, ale to bardzo lubią zaglądać do kieliszka.

Tytan1piorunów

@AbenoKyerto wygląda na pierwszym obrazku jak potwór robót odkurzacz, ta technika u Japońców to jednak zawsze była do przodu

Gruba ryba

w Mitologia japońska

19piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

351/1000- Shitanaga uba

Shitanaga uba to rodzaj stworów przypominających stare wiedźmy, spotkać je można w lichych chatkach znajdujących się na terenie gór. Najpotworniejszym elementem ich ciała jest ich język mający nawet ponad półtora metra długości. Polują na zagubionych wędrowców, którzy następnie stają się częścią ich jadłospisu.

Shitanaga uba lubi współpracować z innymi żyjącymi w okolicy yokai, czasami oddaje się też pod służbę potężniejszym od niej istotom.

Legenda: Działo się to jesienią w bliżej nieznanym roku, wtedy to dwójka mężczyzn wędrujących do stolicy z miejscowości Echigo straciła orientację i zgubiła się podczas przeprawy przez góry. Zbliżała się noc i zdecydowanie nie byli oni chętni spędzać jej w dziczy bez dachu nad głowami.

Ku ich uciesze na ich drodze ukazała się nędzna chatka, w której mieszkała na oko siedemdziesięcioletnia starowinka. Kobieta przystała na ich prośbę o gościnę, przyszykowała im kąt do spania i podała skromny poczęstunek. Po pewnym czasie mężczyźni ułożyli się do snu.

Jakiś czas później jeden z podróżników przebudził się z niejasnym poczuciem zagrożenia. Wokół panowały ciemności, tak więc miał on problem z dostrzeżeniem czegokolwiek. Wydawało mu się jednak, że widzi staruszkę pochylającą się nad jego towarzyszem i liżącą jego twarz za pomocą nienaturalnie długiego języka. Mężczyzna zakaszlał, a postać nagle szybko usadowiła się obok paleniska, by ponownie zajmować się tam przędzeniem.

Jednak nie był to koniec atrakcji tej nocy. Dosłownie chwilę później z okna dobiegł potężny głos "Uba, tu shunobon. Co ci schodzi tak długo? Pozwól, że ci pomogę". Zaraz po tych słowach do chaty wkroczył dwumetrowy stwór o wściekle czerwonej facjacie.

Rozbudzony wędrowiec wyciągnął swój miecz i skoczył na potwora. Cięcie bronią spowodowało, że ten rozpłynął się w powietrzu. W tym czasie starucha chwyciła drugiego mężczyznę i uciekła z chaty. Domostwo po chwili zniknęło ukazując puste wertepy. Kompletnie skołowany i wystraszony ostatnimi wydarzeniami wędrowiec numer jeden postanowił poczekać do rana przy najbliższym drzewie.

Gdy w końcu wzeszło słońce, nie było śladu wskazującego na to, że kiedykolwiek stał w tej okolicy dom mieszkalny. Po krótkich poszukiwaniach ostatecznie wyjaśniły się losy towarzysza podróży, który odnalazł się w położonych niedaleko gęstwinach. Konkretnie to odnalazł się jego szkielet, który lśnił czystością po porządnym wylizaniu przez jęzor potwora.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

18piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

350/1000- Shisa

Shisa to lwopsy znane głównie na terenie Okinawy. Pod wieloma względami są one niezwykle podobne do omawianych już w przeszłości koma inu.

Shisa jest z pewnością odrobinę mniejszy od swojego krewniaka. Łączy je za to fakt bycia bóstwami strażniczymi, jednak bronią one zupełnie różnych obiektów. Różnica w tym wypadku jest taka, że koma inu stawiany jest na straży świątyń, tymczasem mniejszy lwopies chroni pojedyncze domostwa lub całe wsie. Shisa zajmuje zwykle odpowiednio eksponowane stanowisko na dachach domów, wioskowych bramach czy też na cmentarzach.

Zarówno shisa jak i koma inu posiadają tego samego przodka, chińskie lwy strażnicze. Koma inu przebył dłuższą drogę do kraju kwitnącej wiśni przechodząc najpierw przez Koreę. Podróż Shisy była dużo krótsza, co doskonale widać po podobieństwie jego nazwy do Shishi, określenia stosowanego dla chińskiego odpowiednika.

Gruba ryba

w Mitologia japońska

16piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

348-349/1000- Shiro uneri/Shiryo

Shiro uneri to duch przedmiotu narodzony z kuchennego ręczniczka, który spędził zdecydowanie zbyt wiele lat na swojej "służbie". Byt upodobał sobie formę smoka, za pomocą której atakuje ludzi.

"Ciało" istoty po wielu latach wykorzystywania podczas pracy w kuchni wydziela bardzo intensywny smród, który shiro uneri wykorzystuje podczas ataku. Zwykle owija się wokół twarzy atakowanej osoby, która mdleje od nadmiaru wrażeń zapachowych. Zdarza się to zdecydowanie rzadziej, ale jest też możliwe, że "smok" posunie się do zabójstwa poprzez uduszenie.
×××××××××*
Shiryo to duchy zmarłych osób ukazujące się krótko po śmierci, aby pożegnać się z bliskimi krewnymi lub przyjaciółmi, zanim przejdą na drugą stronę. Ten sposób jest pozytywny, jednak nie każdy duch ma wyłącznie dobre intencje. Czasami niektóre zjawy ukazują się, by ostatecznie zabrać dodatkowego towarzysza podróży do krainy umarłych.

Wiara w shiryo sięga w Japonii jeszcze czasów przedpiśmiennych i przetrwała całe wieki stając się jednym z podstawowych ludowych przekonań dotyczących życia po śmierci. Jedna z bardziej znanych opowiastek na ten temat mówi o pewnej dziewczynie oraz jej ojcu. Po śmierci mężczyzny jego duch ukazał się przed młodą kobietą, którą próbował zabrać ze sobą w ostatnią podróż. Dziewczyna wybiegła z domu wołając o pomoc. Każdej kolejnej nocy wartę nad nią obejmowali kolejni członkowie z bliższej i dalszej rodziny, tak samo też każdej nocy pojawiał się duch ojca, który próbował "połączyć się" z córką. Dopiero po miesiącu przerażających nocnych wrażeń zjawa odpuściła i zostawiła dziewczynę w spokoju.

Fanatyk4piorunów

>Shiro uneri to duch przedmiotu narodzony z kuchennego ręczniczka, który spędził zdecydowanie zbyt wiele lat na swojej "służbie". Byt upodobał sobie formę smoka, za pomocą której atakuje ludzi.
@AbenoKyerto Coś czuję, że jakiegoś Japończyka wkurzało, że obsesyjnie oszczędna małżonka nie potrafiła rozstać się z używaną o 2 lata za długo szmatką, i wymyślił taką legendę aby ją do tego zachęcić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)