Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#elektryka

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Siema @myoniwy , albo ktoś inny kumaty, pytanie na szybko, może głupie - montujemy płaty pleksiglasu, które przykrywają prace, które są papierowe - no i elektrostatyczność przyciąga nam strony do tej pleksi, dosyć mocno, tak, że źle to wygląda. Wiem że są takie płyny do tkanin, ale może da się to jakoś nie wiem, rozładować?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

79piorunów

Wczoraj był ładny pogodny dzionek, więc miałem w końcu czas podziałać w domu. Przyczepiłem korytko blaszane do ściany, będzie to trasa kablowa do
3 stringi, dwa po 15 paneli 425W, na azymut 195°, na połaci 33°, i trzeci 14 paneli na azymut 15° (na północ) i kąt dachu 18°. Korytkiem będzie szło 6 żył przewodu solarnego, przewód LgY16 żółto zielony do uziemienia konstrukcji paneli, drugi taki do ograniczników przepięć (a może będzie tylko jeden) bo montuje 3 na strychu w metalowej skrzynce. No i kabelek 4x1,5 do zasilenia ProJoya czyli rozłącznika solarnego, zwanego przeciwpożarowym. Być może profilaktycznie rzucę tam FTP 6 kategori. Oczywiście całość będzie zakryta metalowymi pokrywkami, i solidnie uziemiona.
Jeśli ktoś policzył ile paneli będzie to wyszło mu 44szt, po 425W co daje zawrotne 18700W. Tylko trzeba uwzględnić to że są różne kąty, różny azymut. I finalnie nie spodziewam się więcej jak 13-14kW w szczycie. Ale string na północ będzie produkował od samego wschodu do prawie zachodu słońca. A żeby to dokładniej sprawdzić (tu odpowiadając na wczorajsze pytanie @Hasti) napisał mi program w pythonie który wypluł mi tabelkę w excelu z danymi o której godzinie słońce zacznie oświetlać panele i o której skończy. Jest też liczona powierzchnia efektywna paneli (1m² oświetlony pod kątem 45° ma 0,707m² efektywnej) oraz skumulowana powierzchnia efektywna paneli widziana przez słońce (to chyba będzie się zwało całka powierzchni po czasie).
Załączam linki do plików, wygenerowanego excela dla powierzchni 1m2 na dwóch połaciach i plik wykonawczy pythona.

https://drive.google.com/file/d/1chBCxXLthcwrgC-rQdIQGFLaDB14-cQG/view?usp=drivesdk

https://drive.google.com/file/d/1itY8kkJWuS4gkS1kWnmTwIUgyTx5Wah2/view?usp=drivesdk

Program nie uwzględnia zachmurzenia, liczy jakby niebo było wiecznie czyste.
Ci którzy otworzyli plik widzą że panele na północ mają tylko połowę efektywnej rocznej powierzchni tych na południe. Ale za to w lecie czas produkcji rozciąga się na większą część doby i można lepiej dopasować autokomsumpcję. Bo nawet w najlepszy dzień panele na południe zaczynają być bezpośrednio oświetlane przez słońce po godzinie 8. A przy wschodzie o 5 czy wcześniej to są 3 godziny produkcji.
No i przyszłościowy magazyn będzie mógł wcześniej zacząć się ładować.
Trzeba by zrobić wykresy dzienne dla obu połaci.
A propo magazynu, @dildo-vaggins jak tam twój?
Teraz ja można znaleźć LiFePO4 280Ah po 96zł. Wiem że ty kupowałeś EVE, ale są droższe a tamte mają te same gabaryty, podobną wagę itd. 32szt to koszt ok 3k, do tego balancer i za ok 5k można mieć 30kWh magazyn z obudową. Korci kupić choćby 16 ogniw i mieć 15kWh. A co do obudowy, ściskałeś ogniwa z siłą jaką podaje producent?
Skoro mowa o magazynie to będzie spięty z falownikiem Deye 12kW 3F, z wyjściem na magazyn niskonapięciowy do 60V. Konstrukcja deye jest kozacka, można takie wygibasy z nią wyczyniać że ho ho. Np jako jeden z nielicznych falowników na rynku można podpiąć turbinę wiatrową na jedno z wejść, albo zamiast turbiny ludzie podpinali agregaty prądotwórcze wszelakiej maści. Ma wejście/wyjście Smart load które może być wejściem np z innego falownika lub wyjściem np na grzałkę lub inny odbiornik.
No i oczywiście ma wyjście Load które jest zasilane z Aku w przypadku zaniku zasilania z sieci.

Specjalista3piorunów

280 ah lifepo4 za 100 pln??? Brzmi nierealnie

Zawodowiec2piorunów

Ogniwa muszą mieć dokładnie taka sama rezystancję wewnętrzna bo rozjadą ci się napięcia. Dlatego nie opłaca się samemu robić.

Pokaż więcej komentarzy (35)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

106piorunów

Wiecie co dzisiaj jest?
39 rocznica katastrofy w Czarnobylu.
Co za baran kazał wyciągnąć wszystkie pręty kontrolne?
Not great, not terrible.
RBMK jest tak skonstruowany że można wymieniać pręty paliwowe bez wyłączania reaktora. Współczesne PWR i BWR tego nie potrafią. Kanadyjskie reaktory CANDU na Uran naturalny mają taką możliwość. Nowo projektowane reaktory z paliwem w postaci kulek też mogą mieć taką funkcjonalność. A jak zrobią taki w wersji HTG czyli chłodzony gazem (pewnie hel) to bez problemu będzie można uzyskać 800°C czyli mocno przegrzaną parę a to da wysoką sprawność konwersji energii.

A jak już o promieniowaniu, to zaniosłem do swojej placówki edukacyjnej zestaw interferometru, żeby pokazać go gawiedzi.
Rozłożyłem na stole, podpiąłem zasilanie i...
Cały czas piszczy, niezależnie od ustawienia płytek. Hmmm, może odbiornik się zepsuł, pomyślałem. Kolejnego dnia przyniosłem kolejne dwa konwertery które znalazłem w szufladzie.
Po ich podpięciu niestety sytuacja taka sama, piszczy cały czas. Po przyłożeniu ręki lub blaszki do odbiornika sygnał ginie, czyli ewidentnie coś tu jest nie tak, jakieś zakłócenia z zewnątrz. Kazałem wszystkim uczniom wyłączyć wi-fi i BT w telefonach. Nie pomogło, dalej piszczy. To kazałem im wyjść na przerwę. Przez ścianę o grubości ok 30cm tak łatwo zakłócenia nie przejdą. Dalej piszczy. Co jest? Ktoś w sąsiedniej sali gotuje w zmodyfikowanej mikrofalówce bez drzwiczek? Przecież by się usmażyli od tego.
Manipulując kawałkiem blaszki zauważyłem że są kierunki z których sygnał można łatwo zablokować. I co ciekawe blaszkę trzymając w poziomie, więc sygnał przychodzi z góry lub z dołu, na dole jest tylko podłoga, a na górze cały wszechświat z promieniowaniem kosmicznym włącznie. Ale szybko okazało się że problem leży znacznie bliżej. Ledwie nad głowami.
A tu filmik wyjaśniający to:
https://youtube.com/v/SWWfi4CP5pY

Mimo że czujka alarmu jest na 24GHz to mocno oddziaływała na odbiornik który powinien pracować z zakresem 10,7-12,75GHz, ale 24GHz to drugie tyle co 12 więc łatwo miał pobudzić układ.
Kawałek foli alu wyeliminowało źródło sygnału, i można na spokojnie dalej bawić się w szalonego naukowca.

W przygotowaniu są siatki polaryzacyjne do demonstracji polaryzacji fali.

Fenomen9piorunów

@myoniwy o paaanie szacun, jakby mi nauczyciel takie coś zmajstrowal i pokazał...
Co do czujki - jakiś rok temu pisałem o tym jak szukałem wifi, co mi siało po domu. Okazało się, że ze klimatyzator pod sufitem jest "smart" inaczej.

Osobistość1piorunów

Czytałem tą książke. Fajna.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

160piorunów

Nienawidzę tej roboty. Chce umrzeć 😒

Osobistość1piorunów

@NatenczasWojski policzysz sobie więcej godzin, to częste w budowlance xd

Sum2piorunów

@NatenczasWojski spróbuj coś takiego w trawie, wtedy jest źle. To to jeszcze idzie zebrać w rozsądnym czasie

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

46piorunów

Dzisiaj przychodzę do was z trzema historiami.
Budujemy nową stację transformatorową w pewnym zakładzie produkcyjnym.
Nowe zasilanie SN 15kV, trafo 1MVA, ma bardzo małe starty, to wynik eko dyrektywy, która wymusza większe przekroje rdzenia. Z jednej strony dobrze bo mniej energii idzie w ciepło, a z drugiej gorzej bo takie trafo jest droższe.
Parę miesięcy temu inna firma robiła trasę kablową kilkadziesiąt metrów długości, 12 żył 300mm² do jednej z rozdzielnic żeby mieć dobre zasilanie do maszyn, a my teraz tą trasę będziemy musieli zdemontować i podpiąć pod nową stację trafo. Gospodarność pieniędzy jak ta lala.

Ja to nie mogę być jak normalny człowiek, kupić, zamontować i używać jak producent przewidział. Tylko od razu jakieś alternatywne testy, wygibasy i ciul wie co jeszcze.
Przyszedł mi rozłącznik przeciwpożarowy do jego zadaniem jest rozpiąć przewody od paneli już na dachu żeby było bezpieczniej w razie serwisu czy sytuacji awaryjnej. Działanie jest dosyć proste, zasilanie bierze z linii 230VAC, jak zniknie to zasilanie to odcina PV i np strażacy są bezpieczni. Ale ma to też drugi koniec kija. A co jak zniknie zasilanie AC np w nocy, prąd w baterii się skończy to nawet w największe słońce falownik nie dostanie zasilania z paneli bo nie ma AC, a falownik nie zrobi zasilania bo nie ma nic w baterii a z PV nie przychodzi zasilanie bo nie ma AC. Takie błędne koło.
To co wymyśliłem? Sprawdziłem czy to co podaje producent to są warunki brzegowe i nic nie da się z tym zrobić. Otóż nie, można zrobić wiele. Widzicie informacje o napięciu roboczym? A raczej o tym że to ma być Vac? No to ja już wiem że nie musi być Vac, może być i Vdc. A to ułatwia sporo robotę. Bo w razie takiej sytuacji awaryjnej można pobudzić ten rozłącznik pierwszą lepszą przetwornicą np z 12V na 200VDC. Czyli będę bezpieczny podwojenie, jak trzeba to się wyłączy, a jak będzie trzeba to sobie go łatwo włączę.

No i trzecia historia najbardziej wkurzająca na radzie.
na chyba zrobili jakąś aktualizacje i sp⁎⁎⁎⁎zyli działanie.
Zawsze jak otwierałem linki do pdf-ów to plik się pobierał i miałem go zapisanego.
A teraz sp⁎⁎⁎⁎zyli robotę i może plik się ściąga, ale jest trzymany w pamięci chrome. Okrojona funkcjonalność, mniej możliwości przeglądania PDFa. Ktoś ma pomysł jak to obejść, wrócić do wcześniejszej funkcji. W ustawieniach nie znalazłem nic na ten temat.

Gruba ryba1piorunów

@myoniwy Po obejrzeniu pliku pdf zapisz go ręcznie.
Albo przeżuć się na firefoxa.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

35piorunów

Dalszy ciąg tematu fal radiowych.
Dzięki @wonsz owi udało odpalić się symulator fal, koleś Huygens Optics na YT korzysta z tego do swoich filmów.
Na obrazku jest przedstawiona sytuacja z ok 6 minuty mojego ostatniego filmu z interferometrem. Czyli zanikanie sygnału mimo że odbiornik widzi bezpośrednio nadajnik.
Za przesłoną w miejscu X jest całkiem logiczne że nie będzie sygnału, ale że w miejscach z widocznością optyczną nadajnika nie będzie sygnału to jest nieintuicyjne. Ale jak widać na obrazku interferencje destruktywne powodują że sygnału nie będzie. I nie tyczy się to tylko mikrofal, a praktycznie wszystkich fal elektromagnetycznych.
Tu sytuacja z życia prawdziwego fachowca. Antena telewizji naziemnej nie jest wstanie złapać odpowiedniego sygnału.
https://youtu.be/InWQykj5hqw

Wczoraj byłem na usterce w piekarni.
Uszkodzony potencjometr, taśma transportowa działała albo na pełnej prędkości albo wcale.
Przyczyną był przerwany drucik w potencjometrze drutowym.
https://youtube.com/shorts/wJxrArH_-_0
Ale to nie jedyny problem. Taśma co chwilę zatrzymywała się na ułamek sekundy. Myślałem że problemem jest falownik, ale silnik pracuje ładnie, równomiernie. Więc problemem jest któraś przekładnia. Szybko się okazało która, łańcuchowa. Przez 6 lat, i przynajmniej 2 wizyty serwisu nikt się nie zorientował że łańcuch jest za luźny.
https://youtube.com/shorts/mACDrKJKSdA

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Elektryka

7piorunów


Hej hej.
Mieszkam w bloku, mieszkanie 47m2, całkiem ładnie ocieplone więc w zeszłym roku jak miałem pozaciemniane okna dało się wytrzymać całe lato (za wyjatkiem największych upałów). W tym roku chciałbym założyć klimatyzację i zastanawiam się jak to zrobić. Największy bezpiecznik mam 16A więc to daje max 3.5kw klimatyzacji - o 1kw za mało według wszystkich artykułów / poradników. Ktoś tak mieszkał przez jakiś czas może się podzielić doświadczeniem?
Drugie pytanie jak to rozłożyć? Jednostkę z klimatyzacji muszę dać na balkon, który graniczy z 2 sypialniami po ok 10m2. Dać klimatyzację do jednego i liczyć że się rozejdzie po mieszkaniu czy może do obu dać po jednostce? Czy może na bezczelnego wykuć otwór w ścianie żeby było jak ciepłe powietrze wyrzucić i dać po 1kw na każdy pokój i olać salon/kuchnię?

Gruba ryba0piorunów

@6Kuma Zużycie prądu za klimatyzację przez np. 12 godzin w słoneczny dzień spadnie o połowę jeśli użyjesz rolet zewnętrznych (mowa o pomieszczeniach z oknami na południe).
Znam osobę której odczucia w salonie zmieniły się z "nie do wytrzymania" na "jest ok" po zainstalowaniu rolet zewnętrznych. Z minusów, trzeba w ciągu dnia światło świecić ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Gruba ryba0piorunów

Cześć.
Klimatyzator 20kW pobiera jakieś 6 kW prądu, czyli 26 A. Taki klimatyzator przewidują na 120-150 m2 powierzchni użytkowej.
Tak jak piszę @REXus , powinno wystarczyć ok 1/3 tej mocy cieplnej.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Dyskusje

15piorunów

Jako że dziś mogą być pierwsze burze w tym roku, zapraszam do dyskusji ludzi znających się na prądzie, bo moja wiedza nie daje mi wystarczającej pewności xd

Wyłączać komputer w trakcie burzy, czy nie?
Zapewne odpowiedzią jest mocne to zależy, z nastawieniem, że lepiej tak xd.

Wiele razy słyszałem że hehe, wywalone w burzę, nic się nie stanie, ale nie wydaje mi się do końca. No bo po pierwsze, jak masz zabezpieczenia przeciwprzepięciowe to powinno być git, ale przecież jak pierun szczeli, to napięcie jest tam na tyle duże, że powietrze powstałe w miejscu przepalonego bezpiecznika może nie stanowić wystarczającego oporu i będziemy mieli łuk, który zasili nam obwody i popali urządzenia. Zapewne są dzisiaj lepsze zabezpieczenia, ale nie wiem ile są warte w najgorszym możliwym scenariuszu.

Mamy technologię piorunochronu, czyli druta, który łączy szczyt budynku z ziemią w celu odprowadzenia nadmiarowego ładunku, no ale kurde ja u siebie tego nie mam (zapewne warto będzie zrobić).

A co z napięciem wyindukowanym, gdy piorun uderzy po prostu w ziemię, ale gdzieś obok budynku? Wiem że może takie coś wystąpić, ale nie mam pojęcia jak bardzo realne jest to zagrożenie.

Pewnie też mieszkańcy bloków będą lepiej zabezpieczeni, spółdzielnia powinna zadbać o to. W przypadku domów, to już kwestia bardziej indywidualna.

Rysyko zdarzenia jest zapewne ekstremalnie niskie, ale nie do końca wiem jak - czy łatwiej wygrać w totka?

Więc kiedy wyłączać urządzenia z gniazdek, a kiedy można mieć w to wywalone?

Wołam @myoniwy @30ohm @NatenczasWojski bo kojarzę, że coś tam wiedzą o elektryce xd

Fanatyk5piorunów

@ZohanTSW jak zaczynałem przygodę zawodową z szeroko pojętym IT lata temu, mieliśmy taką jedną wiochę w okolicy gdzie po każdej burzy mieli popalone kompy i inne sprzęty na tej samej fazie co komp. Przyczyny były dwie:

1. Wpięty kabel telefoniczny w modem neostrady, a on do kompa
2. Wpięta antena od radiówki do kompa

Pierwszy przypadek był z powodu tego, że waliło w jeden dom i kablem telefonicznym szło po całej wiosce. Nikt nie pomyślał żeby to jakoś zabezpieczyć.
Drugi z tego powodu, że waliło w dom, antena była gdzieś w pobliżu piorunochronu. To szło po instalacji.

Ludzie wymieniali sprzęty, ubezpieczali, co roku ta sama historia. Po latach nawet dzwonili, ilość kart sieciowych na usb jaką sprzedałem w setkach szła.

Zmieniło się jak wszedł inny operator jak tepsa i położył światłowód. Problem zniknął sam.

Inne historie jakie słyszałem to że wali w instalacje fotowoltaiczne sąsiadów i ludziom pali sprzęt.

Głównie wyłączałbym tam gdzie są linie napowietrzne, w miastach są głównie podziemne. Teraz większym zagrożeniem są instalacje telewizyjne w blokach. Korzystasz z takiej na dachu bloku, odłączaj w czasie burzy. Tutaj możecie sobie pooglądać jak gość poprawia instalacje https://www.youtube.com/@MRSerwis/videos bo są zrobione na odpierdol. Jak widzę w patodeweloperce w której mieszkam to mi się tylko potwierdza reguła.

Wyjeżdżając na dłużej też bym odłączał wszystko od prądu, anteny telewizyjne, kable sieciowe od lanu.

Bevor Sie zu YouTube weitergehenYoutube
Gruba ryba3piorunów

Napięcie może pójść od strony sieci, ale także zaindukować się już w samym urządzeniu czy jego podłączeniu (długich kablach).
W tamtym roku piorun walnął w budynek jakieś 300-400 metrów od parkingu. Może jakiś ładunek poleciał długim, metalowym, ogrodzeniem, może zaindukował się w przewodach, a może po prostu jedno odgałęzienie pioruna poszło w przewody. Tak czy inaczej spaliło elementy wykonawcze (tranzystory i ich sterowniki) w centralce bramy. Sama centralka od strony sieci zabezpieczona na kilka sposobów, ale od silników już słabo.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

54piorunów

Jak wspominałem w ostatnim wpisie coś tam nastrugałem na dzisiaj.

W końcu mam komplet narzędzi do szukania tras i uszkodzeń kabli.
Ostatnim elementem jest ramka detekcyjna. Jest to konstrukcja w kształcie litery A a w sumie to bardziej Д. Aluminiowe wygięte i pospawane rurki. Konstrukcja jest banalna, dwie elektrody, zamontowane za pomocą nylonowych izolatorów do ramki.
Elektrycznie jest też prosto, bo elektrody są połączone za pomocą kondensatorów 2,2uF do złącza XLR w rączce. Skąd idą ekranowanym kabelkiem do odbiornika.
Tylko radiodetekcja jest na tyle niszowym tematem że można znaleźć tylko podstawy tej metody, a co do samego sprzętu to znalazłem tylko jeden temat na reddicie o naprawie odbiornika, i była to wymiana wyświetlacza. O jakichkolwiek schematach można zapomnieć.
Więc skąd do jasnej cholery wiedziałem jak zbudować taki zestaw?
Wymiary geometryczne to nie problem, bo można znaleźć zdjęcia nawet z wymiarami. Ale kwestie elektryczne to już nie ma szans na dane z internetu, prócz tego że wiadomo jakie są wtyczki. Jedną informację miałem już miesiąc temu badając gniazdo w odbiorniku. Jest tam pin GND i pin 3V z cyklicznym zwarciem do masy.
To sugerowało mi że może być jakaś komunikacja cyfrowa, bo żaden sposób jaki testowałem z diodami, rezystorami itp nie wprowadzał odbiornika w tryb pracy z ramką.
Cóż zrobić jak żaden sposób nie działa?
Trzeba wykonać radykalny krok.
Tu budzi się do życia moja wewnętrzna cebula i nutka kombinatorstwa.
Co zrobiłem?
Kupiłem oryginalną ramkę. Ale przecież na zdjęciu nie jest oryginalna tylko . No tak, i co? Niby skąd miałem dane o kondensatorach w ramce? Oryginalna potrzebna mi była do zrobienia reverce engeeneringu.
Jak tylko odpakowalem paczkę to sprawdziłem czy odbiornik wykrywa ją, no i działała. Więc zacząłem pomiary, jakież było moje zdziwienie jak nie było żadnego przejścia między elektrodami a gniazdem. Pojawiła mi się najgorsza myśl, a co jeśli jest tam jakiś układ wzmacniacza operacyjnego? A przecież nie rozbiorę jej żeby to skopiować. Ale pomiary robiłem na zakresie rezystancji, może jakieś diody? Też nic. To zostaje zakres pomiaru kondensatorów. No i okazało się że to jest to, 2,2μF względem elektrody a gniazdem. Pozostałe pojemności były jakieś małe po kilkadziesiąt pF, czyli po prostu pojemność przewodu względem rurki. Ale jak kiedyś pisałem we wpisie o szukaniu usterki w przewodach, rezystor szeregowo w układzie niezmieni wskazanej pojemności, ale w układzie może mieć to znaczenie dla przenoszenia sygnału. Ale jak sprawdzić czy jest jakiś rezystor szeregowo z kondensatorem nie mając dostępu fizycznego?
A no dosyć prosto, trzeba zmierzyć ESR, czyli wartość szeregowej rezystancji kondensatora. Jeśli byłby jakiś szeregowy rezystor to dałby odczyt jak ESR. Ale pomiar tej wartości wykazał wartość ok 1Ω, czyli nie ma nic dodatkowego.
No dobra, mam wymiary konstrukcyjne, mam schemat elektryczny ramki, zostało najważniejsze, czyli identyfikacja sprzętu w odbiorniku. Jak to jest zrobione? A no prosto i sprytnie jednocześnie. Wewnątrz wtyczki wkładanej do odbiornika siedzi sobie mały trzynóżkowy układ w obudowie TO-92. A układ to DS2430A+, jest to pamięć EEPROM 256 bitów. Odbiornik gada sobie z kabelkiem i sprawdza czy numer zapisany w pamięci jest zgodny i czy ma się przełączyć na tryb pracy z ramką. Cóż poradzić w takiej sytuacji? Trzeba kupić taki sam układ, i go skopiować. Kod do kopiowania tego konkretnego układu znalazłem na githubie, sam układ kupiłem na TME, w innej obudowie ale bebechy te same. Kopiowanie udało się, odbiornik widzi ramkę, i zmienia tryb pracy.
https://youtube.com/shorts/lp0PULto9vA
Oryginalna ramka kosztuje ponad 3 tysiące złotych.
Moje koszty to:
Rurki, pręt i nylon na izolator: 106zł
EEPROM 40zł
Wtyk i gniazdo XLR: 16zł
Kondensatory: 8zł
Wtyczka SC8: 80zł (tu trochę się pospieszyłem, bo znalazłem dystrybutora w Polsce, napisałem o wycenę i czekałem na odpowiedź, ze dwa dni nie przychodziła to znalazłem wtyczki na Mouserze. Jak zamówiłem i zapłaciłem to dosłownie kilka minut później przyszła wycena z polskiej firmy, 25zł taniej na wtyczce, ehhh jak zwykle...)
Całość: 250zł, ponad 30 lat w polskiej rzeczywistości i prawie 20 lat nauki o prądzie.
Czyli jakieś 7% oryginalnej, tej oryginalnej którą miałem na wzór. Spakowałem ją w opakowanie i odesłałem do sklepu. W stanie jak nowa, ani razu nie używana, jedynie sprawdzona czy działa. Właśnie wczoraj na konto wróciła mi pełna suma którą zapłaciłem. Więc jestem ponad 3k do przodu. Nie po to człowiek ma mózg żeby tyle płacić. Tak, zgadza się, skopiowałem. Trzeba było pilnować, tylko debil by nie spróbował.
Ale jest jeszcze jedna rzecz. Jak widać w oryginale jest jeszcze plastikowa czarna rączka. Co ciekawe jej montaż wymaga by rurka nie tworzyła zamkniętej pętli, czyli rurki tworzą coś na kształt koślawej litery H z zagiętymi górnymi ramionami. Przecięcie rurki ma dwa zadania, pierwsze to możliwość montażu rączki na cztery nity, a drugie to przerwanie pętli, duża powierzchnia zwartego zwoju powoduje interferencje z cewkami odbiornika. Prąd indukowany w zwoju jest zależny od powierzchni, jak przetniemy zwój to prąd będzie zero, więc i nie bedzie interferencji z cewkami odbiornika.
To jest akurat rzecz którą doszedłem drogą testów i dedukcji. Bo już nie miałem czasu na testy oryginalnej gdyż kurier zabrał praczkę.

Drugi wątek to RCD typ B z aliexpress.
Cena również niższa 10 krotnie względem EATONa, Schneider czy Siemensa.
Rozebrałem ją żeby zobaczyć jak jest zbudowana, było to dosyć proste bo trzeba było odkręcić tylko 4 śrubki. Fajnie widać priorytet toru N.
https://youtu.be/bTUsGSikylM
W szkole na laborkach zmierzyłem prąd różnicowy do zadziałania. Przy 50Hz nie ma zaskoczenia, w końcu to jest normalna częstotliwość sieci. Ale dobre jest to że działa też dla DC, wyszło mi że przy ok 20mA.
Ale chyba będę musiał powtórzyć pomiary, tak dla zasady i pewności wyników. Zwłaszcza dla wyższych częstotliwości, wg normy taką RCD typ B powinna działać do 1kHz, jak widać już przy 500Hz potrzeba ponad 100mA do zadziałania.
Ale to może wynikać z metody pomiaru, bo wszystkie anomalie wstrzykiwałem w tor N. Niby nie powinno to robić różnicy dla układu bo wszystkie tory przechodzą przez przekładnik Ferrentiego ale akurat ta konstrukcja ma wbudowaną elektronikę i mierzy napięcie na każdej fazie. Po przebudowie układu na wstrzykiwanie anomalii do toru fazowego, prądy mogą się zmienić. Sprawdzę to. Tak samo jak zrobię test z obciążeniem prądowym przez długi czas, jakieś 50A przez kilka h, z pomiarami temperatury i spadkami napięcia.

Śledźćcie temat, zwłaszcza ci z

Osobistość4piorunów

@myoniwy kruci jak zwykle zrozumiałem mniej-wiecej połowę, ale nie szkodzi. Dzięki za mądry wpis!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Te małe oscyloskopy chińskie po 100-200 zł to się do czegoś nadają? Do pracy

GURU7piorunów

No jak robisz u kogos to tak, a jak u siebie to juz nie.

Fenomen1piorunów

@NatenczasWojski jak do niskich częstotliwości i tylko po to żeby zobaczyć czy jest jakiś przebieg, to może i tak. Grunt to mieć świadomość ograniczeń takich sprzętów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

77piorunów


O cię w dzioba, ostatni wpis na tagu był tydzień temu. I nie dlatego że nie ma o czym pisać, tylko że nie ma kiedy o tym pisać.
Wydarzeń jest tyle że opiszę tylko kilka, resztę zostawię na kolejny wpis, bo jedna sprawa czeka na zakończenie.
Od czego by tu zacząć?
Ooo, wiem, zacznę od podziękowań dla @winiucho . Podarował mi konkretny stycznik. Normalnie może przepuścić przez siebie 120A ciągłego. Ja będę go torturował znacznie bardziej. Bo w kiloamperach ale z czasami w maks milisekundach. Ma robić jako klucz w dopalarce do kabli, ma 3 tory, po połączeniu ich szeregowo będę miał 6 przerw izolacyjnych, więc te 6 czy 8kV z kondensatorów powinien wytrzymać. A jak nie to będę myślał dalej.
Żeby cokolwiek go poznać i zbadać to wrzuciłem na stanowisko testowe. Nominalnie cewka jest zasilana z 220VAC 50Hz, przy 230 pobiera ok 200mA. Więc z prostej matematyki wychodzi impedancja 1450Ω, pomiar rezystancji dał wynik 44Ω, co wypadkowo daje reaktancję indukcyjną 1449Ω co przekłada się na indukcyjność 3,66H z przyciągniętą kotwicą. Czy te dane będą mi później potrzbne? Raczej nie, ale chciałem pokazać że da się to łatwo policzyć.
Co jest ważne przy operowaniu z wysokim napięciem i dużymi prądami? Szybkość łączenia styków. Jak szybko to się dzieje? No i to było badane. Przy zasilaniu z 230VAC różnica czasu między podanie zasilania a zwarciem styków była ok 35ms. Ale przecież możemy zasilić cewkę z napięcia stałego, mamy 44Ω i prąd pracy 200mA co przekłada się na napięcie ok 9V. Niestety przy takim napięciu i prądzie siła magnetyczna jest za mała żeby przyciągnąć kotwicę, problem można rozwiązać źródłem prądowym na 0,2A i napięciem jałowym np 60V które naładuje kondensator.
Przy takim zasilaniu DC w postaci kondensatora 2mF 60V czas spadał do 30ms. Później robiłem testy z 0,5mF i 120V i spadł jeszcze do 19ms. I ładunek z takiego kondensatora wystarcza na ok 0,5s pracy stycznika, idealna wartość, a może i nawet za długo. Finalnie w układzie będzie pewnie kondek ok 200uF i 200V. Szybkość poruszania się kotwicy (styków) będzie kosmiczna i powinny minimalnie się degradować.
Stanowisko badawcze i oscylogram z któregoś z badań, czerwony to napięcie zasilania a żółty to sygnał ze styków. Widać opóźnienie działania.

Podziękowania należą się też @emdet, on znów podarował mi książkę o łącznikach na wysokie napiecie.
Z takimi obserwującymi nie potrzebne jest żadne .

Wczoraj mieliśmy akcje przenoszenia stacji transformatorowej w pewnym zakładzie. Wersja kontenerowa, z betonu. 17 ton masy, HDS miał co dźwigać. Jak już było w powietrzu to przypomniała mi się piosenka I belive, I can fly.
Łącznie było 7 odbiorów, z czego jeden był zasilany 3 równoległymi kablami 4x240, drugi dwoma takimi, trzy odbiory trasami po 10 żył 240mm2 i jakieś drobnice po jednym 240 na fazę. Jak już stacja wylądowała w nowym miejscu jakieś 50m dalej, to trzeba było te kabelki przyszykować do podpięcia, większość kabli akurat będzie skracana ale dwa tory wymagały przedłużenia. Koledzy szykowali podpięcie w rozdzielni a ja poszedłem oznaczyć drugi koniec kabli żeby było wiadomo co z czym zmufować. Siedzę w wykopie z kablami, naklejam taśmę z opisami. Nagle słyszę że coś mi skwierczy, już chciałem spierdzielac z wykopu bo może coś iskrzy. Ale szybko się zorientowałem że to nie jest dźwięk iskrzenia, tylko obróbki skrawaniem, a dokładniej wiercenia. Chłopaki mieli końcówki oczkowe na śrubę 12 a śruby i szyny są z otworami 16mm, więc rozwiercali otwory. Spokojnie płetwa końcówki oczkowe i jest na tyle szeroka że te 4mm więcej otworu nie stwarza zagrożenia. No i jak wiercili to ja jakieś 50m dalej idealnie słyszałem to po kablu. Efekt taki jak w telefonie dla dzieci z dwóch kubków i kawałka sznurka.

A na koniec mały akcent humorystyczny.
@zielonywewszystkim zepsuł mi metrówkę 5m, dowiedziałem się dopiero jak chciał mi oddać nową. A że miał 5, 7,5 i 10m to wziąłem 7,5m.
Niemal każde rozsuwane miary taśmowe mają podaną długość samej obudowy żeby było "łatwiej" zmierzyć przestrzeń np między ścianami.
Łatwiej to by było jak by trzeba było dodać równe wartości, a nie 83mm. To nie jest wymiar który łatwo się dodaje w pamięci. A zwłaszcza jeśli ktoś będzie próbował zrobić to w jednostkach imperialnych, bo trzeba dodać 3 i 1/1 cala. Tak 3 i 1/1 cala, czyli 4 cale, a to jest 101,6mm, ni jak nie jest to równe 83mm. Na miarach 5 i 10 były inne ułamki ale już wartościach odpowiadających realnej długości.
Tu ewidentnie ktoś się pomyli i zamiast 3-1/4 zrobił 3-1/1". Czeski błąd, ale można się pośmiać i rozwinąć szare komórki pracą detektywa.

Na resztę tematów musicie poczekać. Niektóre są zakończone, niektóre właśnie się kończą.
Wszystkie są ciekawe, i dają możliwość nauki.
Może w środę albo w czwartek coś napiszę.,

Kosmonauta6piorunów

Co do skwierczenia - miałem kiedyś na jednym zakładzie prasę pod moją opieką. Zasilana z trafo przez szynoprzewod siemensa - około 85 metrów długości. Jak prasa kula, to szło usłyszeć pik prądowy (w szczycie okolo 1.8kA). Na szynoprzewodzie dźwięk tego wysilenia, a na trafo było słychać jak obciążenie wzrasta.

Przez to w planie prewencyjnym zawarłem zapis o konieczności sprawdzania dokręcenia śrub co kwartał.

Mocarz3piorunów

@myoniwy

>"co przekłada się na indukcyjność 3,66H z przyciągniętą kotwicą. Czy te dane będą mi później potrzbne?"
Właśnie stały się potrzebne: 😁
>"Przy takim zasilaniu DC w postaci kondensatora 2mF 60V czas spadał do 30ms. Później robiłem testy z 0,5mF i 120V i spadł jeszcze do 19ms."
Ale masz fajną zabawę, trochę zazdroszczę.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Heheszki

6piorunów

człowiek tylko zajrzał na fb i już ciągnie do tv
https://streamable.com/a98yqg

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

44piorunów

Tak to jest jak się amatorzy biorą za

Ciemno debilowi było to sobie poświecic chciał. A że leniwy to nie pójdzie po lampę, tylko komórka poświęci. No i gdzie położy komórkę? Na torach prądowych nieizolowanych.

A że debil zmęczony był to zapomniał komórkę zabrać przed załączeniem napięcia. iPhone metalowa obudowę ma, więc pięknie poszło kilka tysięcy amperow. Bo rozdzielnica główna zasilania bezpośrednio z trafo 30m dalej, kablem 240mm2 to prądy zwarciowe ładne. Efekt na zdjęciach.

Dołem weszło, góra wyszło.

Ale w sumie i tak mnie wkurzał ten iPhone więc nawet go nie żałuję.

Osobistość5piorunów

Powtarzam

>Robota, nie zając, nie ucieknie
Rób powoli ale z głową 😉

I tak przy okazji: czołówki pan nie masz? xD

GURU2piorunów

Ale działa?

Pokaż więcej komentarzy (6)